Strona 4 z 5

Re: torbiele, cysty

: 21 lis 2012, 00:15
autor: Lemoni
To ja też coś napiszę, z serii dmuchanie na zimne.
Od stycznia jakoś? pobolewają mnie piersi (już nie pamiętam dokładnie jak długo), w marcu bóle się nasiliły, w kwietniu odwiedziłam gin. Zbadała piersi i uznała, że wszystko ok. Zaczęłam spać w starym, luźnym staniku, co pomogło. Ostatnio jednak bóle wróciły i wybadałam sobie mini guzek, poleciałam w końcu na USG. wynik głosi: "w prawej piersi pojedyncze zmiany torbielowate do 7 mm. zmian ogniskowych litych nie uwidoczniono". komentarz gin: zapraszam na kontrolę za rok, wszystko ok.

no i... wiem, że pewnie ok, ale jak mnie boli to się jednak odrobinkę stresuję.

dodam, że w wakacje robiłam cytologię, wynik ok + w uwagach "miernie liczne leukocyty" (?).

nie martwić się i pilnować badań profilaktycznych co rok, tak?

Re: torbiele, cysty

: 21 lis 2012, 09:46
autor: Osóbka
No i tak to właśnie jest, bo niby OK, ale i tak niepokój pozostaje.

Na pewno kontrolować. Moja koleżanka miała podobne problemy, ale nie wiem, jakiego rodzaju zmiany wyszły jej w usg. Pamiętam natomiast, że robili jej chyba bioposję, ale nic złego tam nie wyszło i żyje sobie z czymś tam w biuściku.
Nie wiem, co Ci doradzić, ale w końcu chyba lekarz wie co robi :neutral:

Re: torbiele, cysty

: 21 lis 2012, 16:20
autor: Lemoni
badanie mnie uspokoiło ale trochę niepokoju zostaje. pani dr nie była zbyt zaangażowana w wizytę, w trakcie dzwoniła do rodziny...
mój były gin dwukrotnie! przeoczył guza w piersi naszej znajomej. teraz odwiedzamy ją na cmentarzu :smutny:

Re: torbiele, cysty

: 22 lis 2012, 12:42
autor: kafka
Lemoni, a może ponownie zminic gina? Ja też w Krakowie, i szukałam prawie dwa miesiące lekarza z prawdziwego zdarzenia, który poprowadzi mi ciążę. Wbrew pozorom (duże miasto) nie jest tak prosto. A już nie mogę ścierpiec tych, co sobie pogaduszki urządzają w pracy za nasze pieniądze.

Re: torbiele, cysty

: 22 lis 2012, 15:43
autor: Lemoni
A gdzie chodzisz?
Pierwszego zmieniłam. Długo nie miesiączkowałam a jego jedyna rada: proszę przyjść, jak pani przytyje :neutral:
Teraz mam (chyba) w miarę ok gin, badanie było u kogoś innego. Nawet nie sprawdziła historii moich problemów :roll:

Re: torbiele, cysty

: 23 lis 2012, 12:18
autor: kafka
Lemoni, ja ciążę prowadziłam u dra Marka Kmiecia z Żeromskiego. Całą ciążę byłam w zaostrzeniu, ale nie wystraszył się choroby jak dwóch poprzedników i doprowadził sprawę do szczęśliwego końca. Jeśli będziesz myślała o dzidziusiu to polecam, bardzo się starał i nawet konsultował z gastrologami na własną rękę, kombinując jakie cięcie mi najlepiej robic, by uniknąc przetok.

A żeby nie było OT - ja też miewałam torbiele przy zaostrzeniu (5 cm!). Same się wchłaniały, dawano mi właśnie Duphaston.

Re: torbiele, cysty

: 23 lis 2012, 15:36
autor: Osóbka
Dzięki dziewczyny :roll:

Re: torbiele, cysty

: 01 gru 2012, 22:29
autor: ranka
Lemoni pisze:To ja też coś napiszę, z serii dmuchanie na zimne.
Od stycznia jakoś? pobolewają mnie piersi (już nie pamiętam dokładnie jak długo), w marcu bóle się nasiliły, w kwietniu odwiedziłam gin. Zbadała piersi i uznała, że wszystko ok. Zaczęłam spać w starym, luźnym staniku, co pomogło. Ostatnio jednak bóle wróciły i wybadałam sobie mini guzek, poleciałam w końcu na USG. wynik głosi: "w prawej piersi pojedyncze zmiany torbielowate do 7 mm. zmian ogniskowych litych nie uwidoczniono". komentarz gin: zapraszam na kontrolę za rok, wszystko ok.

no i... wiem, że pewnie ok, ale jak mnie boli to się jednak odrobinkę stresuję.

dodam, że w wakacje robiłam cytologię, wynik ok + w uwagach "miernie liczne leukocyty" (?).

nie martwić się i pilnować badań profilaktycznych co rok, tak?
ale miernie czy liczne? nie rozumiem. w kazdym badz razie czy jeszcze cos napisano? ktora grupa wg Pappa ( jesli jeszcze oznaczano) a jak i wynik wg Bethesda?leukocyty w wyniku to zapalenie ktore powinno sie leczyc dopochwowo. masz jakies objawy zapalenia?

Re: torbiele, cysty

: 12 kwie 2013, 14:22
autor: Alishia
Mniej więcej od trzech lat próbowałam leczyć torbiel na jajniku (4cm na 4 cm)tabletkami antykoncepcyjnymi.Torbiel ani się nie pomniejszała,ani nie powiększała.Zadecydowałam z moim ginekologię,że idziemy na laparoskopię.
A przy okazji prawdopodobnie przy tym zabiegu będzie obecny mój chirurg.Lekarze w moim przypadku nie chcą się poddać kolonoskopii,a przy okazji laparo będzie można podejrzeć te moje jelita.
Zaraz dzwonię do ginekologa by zapytać o datę.Ale prawdopodobnie już po Majówce będę miała spokój.

Re: torbiele, cysty

: 13 kwie 2013, 20:44
autor: ranka
genralnie torbiel 4x4 cm mozna z powodzeniem obserwowac. jesli nic sie nie dzieje.

ja tez mam teraz torbiel 4x 4 bralam Orgametril teraz zobacze czy cos sie dzieje, jesli nie zmniejsza sie a ni nie powieksza to nic nie robie.

oczywiscie duzo zalezy od charakteru torbieli na USG - jesli endometrialna to torbielami jej nie zlikwidujesz. jesli okolojajowodowa to tez nie.

Re: torbiele, cysty

: 14 kwie 2013, 13:20
autor: Alishia
A co to w ogóle znaczy: endometrialna?
A ile można taką torbiel obserwować jak się ją obserwuje 3-4 lata? Fakt,że się nie powiększa,ale też i się nie pomniejsza.A skoro mnie to boli to nie chce dłużej mieć ten dyskomfort i wolę się tego pozbyć.

Re: torbiele, cysty

: 14 kwie 2013, 13:30
autor: Natuśka
Alishia pisze:A co to w ogóle znaczy: endometrialna?
Torbiele endometrialne (zwane również torbielami czekoladowymi) powstają w przebiegu endometriozy. Z każdym kolejnym cyklem menstruacyjnym się powiększają i powodują dolegliwość bólowe. Nie ma możliwości leczenia farmakologicznego takich torbieli- tylko zabiegowo.

Re: torbiele, cysty

: 24 kwie 2013, 18:17
autor: Alishia
A nie,to ja takich nie mam.Moja torbiel od paru lat jest w sumie taka sama.
Na szczęście mój tato(lekarz prowadzący)będzie przy zabiegu,więc będzie można podejrzeć co się zmieniło przez 10 lat w moich jelitach:)

Re: torbiele, cysty

: 27 kwie 2013, 20:28
autor: Elaine
Czy torbiele czekoladowe powstają tylko przy endometriozie? Czy bez niej też?

Wiele lat temu wycięto mi torbiel z tarczycy. Pojechałam wówczas na badanie do poradni i z miejsca kazano mi iść do szpitala. Miałam wówczas niespełna 16 lat, więc rozmawiano głównie z moją mamą na temat torbieli, ale utkwiła mi jej nazwa - torbiel czekoladowa. Wydawała mi się całkiem zabawna, stąd ją zapamiętałam. Nikt jednak nie mówił o endometriozie... Ginekolog, do którego trafiłam po szpitalu, w związku z mega nieregularnymi miesiączkami, wiedział o tej torbieli, ale też nic nie wspominał, że może być związana z tą chorobą... Minęło kilkanaście lat, w międzyczasie pojawiała się kilkakrotnie torbiel na ścięgnie na nadgarstku(nie czekoladowa), ale problemów ginekologicznych nigdy nie miałam. Teraz mam znowu mikro torbiel na tarczycy, ale jest taka mała, że mam sobie nią głowy nie zawracać :)

Zaintrygowało mnie to, co napisała Natuśka, że ten typ torbieli powstaje w przebiegu endometriozy.. wiem, że komórki błony śluzowej przy tej chorobie mogą zawędrować nawet i do tarczycy... (doczytałam sobie właśnie)... ale czy torbiel czekoladowa = endometrioza??? Zawsze?

Re: torbiele, cysty

: 27 kwie 2013, 22:48
autor: kasia38
ja również mam torbiel endometrialną ale czy mam endometriozę nie wiem?
zgadzam się z tym co pisze Natuśka, że nie da się ich leczyć farmakologicznie.
Ja swoją mam już 5 lat, przy braniu antykoncepcji zmniejszała się do ok 2 cm. Jednak z powodu przebytej zakrzepicy nie mogę już brać leków, bez nich torbiel powiększyła się do ok 8 cm. Od 5 lat piję tylko zioła i ma ona cały czas ok 3,5 cm. Tak, że nie zgadzam się z tym, że co miesiąc się ona powiększa. Mnie mój lekarz nie proponuje zabiegu z powodu rozległej operacji brzusznej z zapaleniem otrzewnej i zostaje ją tylko obserwować