Comiesieczna damska przypadłość

Szeroko rozumiane sprawy związane z miesiączką, jajeczkowaniem.. itp.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Małgorzata Nazwalska
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 20 paź 2005, 11:22
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Sulęcin

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: Małgorzata Nazwalska » 15 lut 2006, 00:43

Kurcze w tej chwili zaczełam się martwić o swoje zdrowie 8O .Wszyscy tu mają okres oprócz Zenobiusa i mnie . :cry: Od września 2005 do dnia dzisiejszego nie mam .Rety ja chyba mam klimakterium ,ale ja jeszcze jestem zamłoda ja nie chce tak . :(

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: Mamcia » 15 lut 2006, 09:39

A nie masz w brzuchu guza, który się rusza (tak miała moja Bacia).
A poważnie czy w tym czasie nie schudłaś, nie miałaś saostrzenia? Silnego stresu.
W takich przypadkach cykl często ulega zaburzeniom. Jeżli nic takiego się nie zdarzyło to pomaszeruj do ginekologa i zrób badania.
Moja Panna też tak ostatnio ma.
Mamcia

Małgorzata Nazwalska
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 20 paź 2005, 11:22
Choroba: CU
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Sulęcin

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: Małgorzata Nazwalska » 15 lut 2006, 12:36

W brzuchu nic nie mam :wink: coprawda coś mi się tam rusza ,ale to tylko moje jelitka dają znać ,że są jeszcze.Ciąża wykluczona bo do tego trzeba dwojga :wink: .Ja mam bardzo dziwny organizm . Pomimo ,że mam zaostrzenie to przytyłam 8 kg.Chyba puchłam z głodu :wink: Ostatnio robiłąm wyniki i okazało się ,ze niska hemoglobina jest 6,4 i krew dostawałam ,żelazo też niskie 12 i dostaje zastrzyki domięśnioweTakże wydaje mi się ,ze brak okresu moge zwalić na colitis .Niedługo wszystko bede tłómaczyć ,że to przez colitis :wink: .Dzięki za rade ,pozdrawiam ,pa .

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: ranka » 15 lut 2006, 14:25

hm..hm:>
jesli nie ma sie miesiaczek od pol roku to na co czekasz!!!!!!!
na menopauze zdecydowanie za wczesnie
po drugie<tamto bylo 1>..jesli w tym czasie masz problemy z colitis czyli zle wyniki krwi to jest rzecza normalna ze miesiaczka bedzie sie "kręcić".
ale...to i tak upowaznie do zrobienia badan...USG narzadu rodnego u ginekologa,moze badan hormonalnych...pozdrawiam
Obrazek

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: Alishia » 20 sie 2007, 22:10

Miałam właśnie dziś takie pytanie zadać:)A tu proszę:)
Ja nie miałam żadnych operacji(nie licząc ropni,ale to się nie liczy).Podczas miesiączki większych problemów z jelitkami nie mam...jedynie co mi dolega co miesiąc..to biegunka.Pozatym bez problemów.

Awatar użytkownika
Agikkus
Początkujący ✽✽
Posty: 423
Rejestracja: 21 cze 2007, 16:11
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: UK/Herts
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: Agikkus » 25 sie 2007, 16:09

Ja tez nie mialam zadnych operacji, ale zawsze w trakcie miesiaczki mam przeokropne bole brzucha, plecow, biegunki itp itd, ale zgadzam sie z Zabusia, ze to nie ma chyba zbytnio zwiazku z nasza choroba, bo mialam tak zawsze odkad tylko pamietam, a nie bylam wtedy jeszcze chora

Awatar użytkownika
Kleopatra
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 27 cze 2007, 00:16
Choroba: CU u partnera
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: Kleopatra » 25 sie 2007, 16:17

Ja nie choruję a mam podobne objawy do Waszych...więc to chyba nie zależy od choroby..
W czasie okresu zazwyczaj bardzo boli mnie brzuch...lekarstwa na to nie ma...bo Nospa to dla mnie takie witaminki są a nie tabletki :lol: Nie działają w ogóle..
Kiedyś było jeszcze gorzej..ale odkąd biorę tabletki antykoncepcyjne jest trochę lepiej...Po prostu trzeba przeczekać...Da się z tym żyć.. :wink:
<b>Jestem szczęśliwa</b>
Spełniają się moje marzenia...

<b>Starosta roku!!!</b>
Studentka...pedagogiki o specjalizacji resocjalizacja z profilaktyką społeczną..

Obrazek - Zobacz mnie na GoldenLine

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: Shima » 26 sie 2007, 07:38

Zgadzam sie że to wszystko nie ma związku z chorobą...jedynie w moim wypadku jest tak że szkodzą tabl.przeciwbólowe...ale musze je brać bo inaczej nie da sie żyć i funkcjonować.

Tableteczki pomagają na bóle z krzyża..i na jajniczki...ale za to wątroba wychodzi gardłem i wzdęcia mam takie że żebra mi przeszkadzają.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Graga
Początkujący ✽✽
Posty: 169
Rejestracja: 13 paź 2006, 18:49
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: Graga » 30 sie 2007, 20:59

Ja też zauważyłam, że sterydy trochę wyciszają moje dolegliwości, a poza tym jakoś bardziej regulują mi cykl.

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: Shima » 30 sie 2007, 23:51

Czyli moje panie jednym słowem"co kraj to obyczaj" ;)

Mnie sterydy rozregulowują tak że zupełnie nie wiem kiedy cokolwiek sie pojawi.
Mam oczywiscie na myśli te sterydy doustne.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
aleksandra12
Aktywny ✽✽✽
Posty: 959
Rejestracja: 07 lut 2006, 22:09
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: aleksandra12 » 31 sie 2007, 08:38

A ja przy sterydach po prostu nie miałam okresu ;P
Pozdrawiam, Aleksandra

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: doelli » 13 gru 2007, 20:11

Witam
Przez lata wzmożonej aktywności choroby zauważyłam, że często atak Crohna następował w tym czasie, jak miałam dostać okres lub w czasie trwania, dlatego też w pewnym sensie chorobę tę kojarzyłam z problemami kobiecymi i kilka razy wylądowałam nawet na ginekologii, ale oni nic nie stwierdzali, jak miałam atak, a wylądowałm na ginekologii to po podaniu mi antybiotyku przez parę dni sprawa się wyciszała, a potem jak wracałam do domu to miałam za chwilę powtórkę z rozrywki, w pewnym momencie zaczęto mi rzucać hasło, że to może anoreksja, bo zaczęłam chudnąć w oczach, a ja tak chciałam jeść normalnie, a nie mogłam. Nie wiem w sumie dlaczego tak było czy zmiany, jakie zachodzą w organizmie kobiety w tym czasie czynią ją bardziej podatną na atak choroby, a może to ja tylko takie coś miałam. Nie łykałam wtedy żadnych leków, bo nie wiedziałam na, co choruję, poza No-Spą i przeciwbólowymi, które tylko w małym stopniu łagodziły objawy.

1994 miałam tak ostry atak i dłuższy czas nie mogłam jeść to zatrzymał mi się okres na cztery miesiące, ale sam nie wrócił, dopiero , jak poszłam do ginekologa i dał mi
Diane to zadziałało i znowu wrócił. Doszłam do niespełna 42 kg. A na twarzy wyskoczyły mi ropne krosty, które zlewały się w duże, ropne, czerwone plamy. Jak wrócił mi okres to powoli skóra na twarzy się zagoiła.
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

Awatar użytkownika
Agnieszka2
Początkujący ✽✽
Posty: 212
Rejestracja: 14 gru 2006, 21:15
Choroba: CD
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: Agnieszka2 » 13 gru 2007, 22:30

Ja miewam okres "w kratke " ostatnio. Biore juz prawie rok sterydy i zachwiala mi sie rownowaga DHEA. Dopiero po 2 miesiacach przyjmowania tego hormonu mam wlasnie mam normalny okres.I przyznam racje, ze na poczatku okresu silniej odczuwam to, ze mam Crohna. Kibelek zaliczam wtedy czesto.
Aga
Przyjazn jest najdelikatniejszym kwiatem, ktory rozwija sie z wzajemnych kontaktow miedzyludzkich. Jezeli nie dbamy o niego cierpliwie i niestrudzenie,więdnie i usycha, zanim otworzy wszystkie swe paki.

Awatar użytkownika
niunia
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:12
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gostyń (Poznan)
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: niunia » 14 gru 2007, 10:51

a mi teraz pierwszy raz zdarzyło się że spóźnia mi się okres, zapewne jest to spowodowane tym biologicznym lekiem który zażywam (bazyliksymab) i strasznie mnie to denerwuje... Najgorsze jest to że zawsze przed i podczas okresu czuję się znacznie gorzej i nie dosyć że boli mnie brzuch przez okres to jeszcze przez jelita gdzie normalnie mnie nie bolą, a teraz jak nie wiem kiedy dostanę to nawet nie mogę się przygotować na ten ból :( mam tylko nadzieję że nie dostanę okresu w pracy...

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: doelli » 14 gru 2007, 15:19

U mnie po operacji bóle ustąpiły i teraz łagodnie przechodzę ten czas. Wiadomo brzuch balon, a na biegunki szczerze - nie zauważyłam różnicy między, a w trakcie.
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Problemy Kobiece”