Comiesieczna damska przypadłość

Szeroko rozumiane sprawy związane z miesiączką, jajeczkowaniem.. itp.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: Alishia » 12 kwie 2008, 12:14

A miałaś robione USG pochwy?Cóż,lekarz lekarzowi nie równy.Idź do innego ginekologa,zrób badania i może Ci przepisze jakieś hormony.Powinno pomóc.
Sama narzekałam na bóle miesiączkowe.Jelita w tym czasie mnie nie bolały na szczęście,ale biegunkę przy okresie miałam zawsze.Teraz jem tabletki antykoncepcyjne(na bóle,na koncepcję:P i na cysty).Bóle się zmniejszyły i ketonal już mi nie potrzebny!

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: Shadowka » 21 kwie 2008, 20:30

Ja dzisiaj prawie umarłam z bólu, w pracy byłam i myślałam, że wyjdę przez okno albo przez klimatyzację tak mnie bolało :( Tutaj trzeba pracować a ja ani się skupić, ani ruszyć i jedyne miejsce jakie było wskazane to kibel, taka biegunka. Na całę szczęście zauważył to anestezjolog i dał mi coś fajnego, przeszło natychmiast i obiecał, że nie szkodzi na jelita bo powiedziałam ,że mam je nie do końca zdrowe. Przeszło jak ręką odjął, a wspomniałam, że ani nospa i ketonal to dla mnie takie cukiereczki a nie tabletki.
Byłabym bardzo zainteresowana czymś takim w domu, ale niestety to jakieś wyżej specjalistyczne leki ;(

Ogólnie jest trochę tak, że moje bóle są zależne od stanu jelit. Zauwazyłam to ostatnio, żę jak jelita są w miarę spokojne to i miesiączka jest łagodniejsza, bez bólowa, szybka i nie krwawię jak postrzelona armatą. Jak jelita są złe, bo przez weekend się wściekły to i miesiączka, a szczególnie jej pierwszy dzień to walka o przetrwanie.
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
OLINA
Początkujący ✽✽
Posty: 56
Rejestracja: 03 kwie 2007, 19:09
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: OLINA » 27 kwie 2008, 21:17

Dziewczyny w tych kobiecych to ja wole być mikołajkiem<tak miałam mieć na imie a no że wyszlo tak jak wyszlo to zostałam ola:P> JA wtedy nie umieram-ja zdycham!!!!!! I zazwyczaj mam takie bóle że mdleję. a i jeszcze jedno- zawsze zdarza mi się to jak jestem poza domem-zazwyczaj na uczelni czy w mieście. Obciachowo prawda? Byłam już u lekarza ,,domowego" oraz u specjalisty od jelit ale oni nie widzą zwiazku z chorobami jelit. Jeszcze wspomnę o tym,że takie straszne miesiączki zaczęły się u mnie po stwierdzeniu colitis. Po wypowiedziach sądzę,że więcej z Was ma ten problem. Coś w tym musi być drogie Panie....
Do CU- To już koniec bejbe, skończyło się love story, jestem już zmęczona, wracam dziś do zdrowia...

Awatar użytkownika
niunia
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:12
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gostyń (Poznan)
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: niunia » 06 maja 2008, 10:36

Witam, a czy któraś z Was ma może poza miesiączką jakieś widoczne ślady krwi i śluzu?? Nie wiem czy to od sterydów czy co ale zaczynam się tego obawiać :( wizytę i ginekologa mam dopiero 27 czerwca a ostatnio byłam chyba z 3 lata temu, jak dowiedziałam się o CU :/ wiem że powinnam już dawno się do niego udać ale zawsze jak już miałam zaplanowaną wizytę to dostawałam okres ;/ a teraz jakiś tydzień po okresie zaczynają się pojawiać dziwne upławy, śluz i krew.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: ranka » 06 maja 2008, 11:57

niunia pytanie: czy te slady sa na bieliznie czy w kale?

bo jak na bieliznie to drugie pytanie: w ktorym dniu cyklu?ile trwaja cykle?

bo wydaje mi sie ze wiem o co chodzi :) a jesli to to o czym mysle to nie masz sie czym martwic :)
Obrazek

Awatar użytkownika
niunia
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:12
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gostyń (Poznan)
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: niunia » 06 maja 2008, 18:40

to są ślady na bieliźnie, zaczyna się mniej więcej po tygodniu od zakończenia okresu, który ostatnio jak nigdy trwał 3 dni, ale tak normalnie to trwa ok 5 dni i jest nieregularny :( aha zapomniałam wspomnieć że do niedawna brałam sterydy w dawce 42mg a teraz już 32mg. Niepokoji mnie strasznie ta krew tym bardziej że cały czas jestem w fazie zaostrzenia, a ten biały nalot jest straszny i uprzykrza mi życie seksualne, nic mnie nie boli ale w trakcie i po się pojawia.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: ranka » 06 maja 2008, 21:10

ale ile trwa cykl?
prawdopodobnie ejst to krwawienie zwiazane z niedoborem estrogenow wystapujace tuz przed owulacja i potem tez w trakcie tzw. krwawienie srodcykliczne :)
Obrazek

Awatar użytkownika
niunia
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:12
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gostyń (Poznan)
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: niunia » 06 maja 2008, 21:59

ostatnio trwał 26 dni a tak zazwyczaj to 30-36 dni, strasznie nieregularnie mam

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: ranka » 07 maja 2008, 08:51

mysle ze jest tak jak mowie o tym krwawieniu,ale to nie ejst grozne.
jesli ciebie to denerwuje mozna brac estrogeny.
co do wyregulowania to jesli bedziesz starac sie o dzidzie to byc moze trzeba bedzie zrobic badania hormonalne.
Obrazek

Awatar użytkownika
niunia
Początkujący ✽✽
Posty: 366
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:12
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gostyń (Poznan)
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: niunia » 07 maja 2008, 09:24

Do dziecka to mi jeszcze strasznie daleko... :( wielkie dzięki za informacje, uspokoiłaś mnie :) Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: Ania406 » 15 cze 2008, 21:55

Ja to chyba musze sobie postekac po prostu. .. Malo,ze mi sie spoznila miesiaczka (co sie przez ostatnie 8 lat zdarzylo raz), to jeszcze poza normalnym bolem doszlo jakies zaparcie... Matkooo... I brzuszek mam jak w 6 miesiacu ciazy. Parcie na pecherz co godzinke. No nie moge... To jest jawna niesprawiedliwosc :P Malo,ze Crohn sie u mnie panoszy w jelitku, to jeszcze gmera przy jajnikach. Co za facet....
Czy tak juz bedzie zawszeeeeee.......
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: doelli » 30 lip 2008, 10:11

sylwusia4114,
Wiem, że jesteś jeszcze młoda i nie śpieszno Ci do ginekologa, ale w Twoim wypadku powinnaś jednak pójść. Porozmawiaj z mamą i wybierzcie dobrą panią ginekolog i umówcie się na wizytę się, jeżeli chcesz iść z mamą, bo nie ma, co cierpieć i zamartwiać się. Informują i zachęcają dziewczęta, że po pierwszej miesiączce powinno się odwiedzić ginekologa, a zwłaszcza, kiedy ma się takie bóle i krwawienia.
Ostatnio zmieniony 30 lip 2008, 10:16 przez doelli, łącznie zmieniany 1 raz.
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: Ania406 » 30 lip 2008, 11:10

sylwusia4114, koniecznie idz do ginekologa. nie ma sensu tak cierpiec :) a podczas owulacji krwawien byc nie powinno, wiec juz samo to sklania do odwiedzin w gabinecie :)
ginekolog nie taki straszny :P ja tam swojego bardzo lubie :P
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: Ania406 » 30 lip 2008, 12:10

sylwusia4114 pisze: na samą myśl skóra mi cierpnie, pierwsza wizyta była dla mnie masakrą,/
no to mialas pecha :( ale sie nie zrazaj :) ja przy pierwszej wizycie (wieki temu :P) tez sie balam, a potem malo nie spadlam z fotela ze smiechu , taki moj ginekolog okazal sie dowcipny :P i wyluzowalam sie :D
poszukaj dobrego ginekologa- nie wiem kogo wolisz, ale mysle, ze kobieta bedzie lepsza ze wzgledu na Twoj wiek :) ja np wole facetow, bo bardzie delikatnie podchodza do sprawy :) popytaj kolezanki, mame, ciocie :) Mragowo nie takie male i na pewno jest w czym wybierac :)
nie zwlekaj, bo cierpienia wcale nie uszlachetnia, wiec po co masz sie tak meczyc :)
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: Cinimini » 30 lip 2008, 18:02

A ja z koleii ma odwrotny problem...
W maju odstawilam tabletki, no i zaraz po odstawieniu dostalam okrest tak jak zwykle...natomiast w czerwcu i w lipcu juz nie - okresu brak ... Nie wiem, czy tak bywa po odstawieniu tabletek i po prostu trzeba przeczekac, az sie wszystko unormuje czy mam juz "przeczic" do lekarza ?
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Problemy Kobiece”