Comiesieczna damska przypadłość

Szeroko rozumiane sprawy związane z miesiączką, jajeczkowaniem.. itp.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: Ania406 » 30 lip 2008, 18:10

Cinimini, nie powinno tak byc. ja bralam tabletki przez kilka lat i zawsze po odstawieniu mialam normalny okres. 2 miesiace bez wystarczy. 2 miesiace to czas, w ktorym po odstawieniu powinnas z kazdego jajnika uwolnic juz jedno jajeczko. skoro nie miesiaczkujesz tzn,ze tak sie nie dzieje. a to juz co najmniej dziwne i niepokojace :neutral: no chyba ze jestes wiatropylna albo cos :P wiec na twoim miejscu poszlabym sie dopytac :)
mnie sie to zdarzylo kiedys ale jak nie bralam tabletek- oresu nie mialam 4 miesiace (wakacje :P) , a ginekolog powiedzial ze to spora nadzerka byla. i trzeba bylo zaleczyc paskude. cytologie sobie zrob :)
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: doelli » 30 lip 2008, 20:13

Cinimini,
Wybierz się do ginekologa. Choćby dla "świętego spokoju".
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: Cinimini » 30 lip 2008, 20:58

doelli pisze:Cinimini,
Wybierz się do ginekologa. Choćby dla "świętego spokoju".
No wlasnie i tu jest problem...bo "moja" pani ginekolog,ma zapisy na MARZEC 2009 !!
No, ale coz, bedzie trzeba wysupłać zaskorniaki i isc prywatnie, bo to nie ma zartów ... ;/
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: ranka » 30 lip 2008, 21:02

rozumiem ze w ciazy nie jestes?
robilas test?

isc do lekarza,bo tabletki zazwyczaj powoduja burze hormonalne
Obrazek

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: Cinimini » 30 lip 2008, 21:14

ranka pisze:rozumiem ze w ciazy nie jestes?
Nie, z całą pewnością nie jestem.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: Ania406 » 08 sie 2008, 22:58

no to przynajmniej wiadomo co i jak :) zaleczyc i zapomniec :) mam nadzieje, ze sama wizyta byla ok :) a po wyleczeniu regularnie co pol roku powinnas isc nawet, jak nic sie nie dzieje, ale pewnie ci juz to wszystko ginek powiedzial :) pozdrowki
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: ranka » 09 sie 2008, 12:48

podczas owulacji krwawienia sa mozliwe,jesli dochodzi do tzw. krwawienia srodcyklicznego lub spada na tyle estradiol ze dochodzi do plamien lub krwawien.
i to jest normalne
Obrazek

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: Ania406 » 02 wrz 2008, 21:22

to nie dobrze :( a bylas u lekarza jeszcze raz? wazne zebys miala stala opieke lekarska. a co na to twoja mama? nie bagatelizuj tego, bo za mloda jestes na klopoty z ukl. rozrodczym.
mam nadzieje,ze wszystko dobrze sie skonczy. daj znac.
:przytul:
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: ranka » 03 wrz 2008, 11:31

to jest krwawienie czy plamienie?
Obrazek

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: ranka » 05 wrz 2008, 21:58

aha czyli skonczylas brac tabletki i po prostu masz krwawienie teraz?
Obrazek

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: ranka » 05 wrz 2008, 23:46

no pewnie ze hormony :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Behemot(ka)
Początkujący ✽✽
Posty: 383
Rejestracja: 23 wrz 2007, 17:01
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: Behemot(ka) » 06 wrz 2008, 10:23

Jak mam przerwę w plastrach to też strasznie krwawię... 9 tamponów super+ na dzień schodzi jak nic :smutny: Gin mi powiedział, że to norma. Szkoda, że nie pomyślał, że u mnie żelazo jest w cenie :evil:

Leki: Sulfasalazyna 2/2/2 Effectin 0/0/1 Depakina 1/0/1 + Kwas foliowy

Stan: Remisja kliniczna i endoskopowa

Nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii.

http://www.venganza.org/


Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: ranka » 06 wrz 2008, 16:56

Panno ja tez tak mam, mimo ze nie stosuje tabletek ale jeszcze niedawno bylam na kuracji hormonalnej i tak juz teraz mam.
Sylwusia jestes bardzo mloda jeszcze, wszystko przed Toba
Obrazek

90Christin
Początkujący ✽✽
Posty: 140
Rejestracja: 21 sie 2008, 01:15
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: 90Christin » 07 paź 2008, 19:13

na ogół mam bardzo bolesne miesiączki. od dwóch miesiecy biorę Jucolon i od tamtej pory w ogóle nie mam z tym problemu. Nie wiem czy to po prostu przypadek czy Jucolon ma faktycznie wpływ na ich bolesność?

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Comiesieczna damska przypadłość

Post autor: ranka » 07 paź 2008, 20:19

jucolon jest NLPZ wiec troche przeciwbolowo tez zadziala :)
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Problemy Kobiece”