Strona 1 z 1

choroba a zwiazek

: 04 kwie 2013, 18:57
autor: magda19872020
Swojego chlopaka poznalam 9 miesiecy temu w irlandii mieszkamy razem od 6 miesiecy. od miesiaca mam nawrot choroby jest to dla nas nowa sytuacja, w ktorej on bardzo chce mi pomoc. Ja coraz bardziej popadam w zle nastroje ciagle chce mi sie plakac i nie potrafie sobie z tym poradzic,moze sterydy maja tez wplyw na to co sie ze mna dzieje? Mam wrazenie ,ze staje sie dla niego ciezarem, on tego nie okazuje ale ja mysle ze byloby mu lepiej beze mnie dlatego od jakiegos czasu coraz bardziej sie od niego oddalam mimo ze bardzo mi na nim zalezy.

Re: choroba a zwiazek

: 04 kwie 2013, 19:25
autor: Cinimini
magda19872020, to z pewnością. trudny okres dla Was obojga. To zrozumiałe, że jesteś w gorszej formie psychicznej, wiadomo, martwisz się, a i sterydy nie sa obojętne. Ja osobiście kiepsko je znoszę, i zazwyczaj mam wówczas spadek formy psychicznej. Cóż Ci poradzić ... ? Nie wiem, nie znam Ciebie, Jego ... Powiem Ci jak było u mnie... Poznałam mojego męża gdy byłam już chora, na 2 randce powiedziałam mu o tym. A on? A on odpowiedział"Jeśli będę miał Cie pokochać to taką jaką jesteś". Było to piękne, ale pomyślałam - "gadanie". Wkrótce przyszło zaostrzenie, chciałam go odepchnąć, nie chciałam go obciążać. On jednak był przy mnie, znosił mnie i mój podły nastrój... I jesteśmy już razem 4 lata, a choroba jest codzienną, zwyczajna częścią naszego życia.
magda19872020, przełam się, usiądź i porozmawiaj z nim. O wszystkich swoich obawach, popłacz się, wyrzuć to z siebie. Pokaż mu jak bardzo Cie to gryzie. On na pewno tez się boi, ale taka rozmowa, może bardzo was wzmocnić i zbudować silną więź - tak jak stało się to u mnie.
Powodzenia! Jeśli jest to wartościowy chłopak, to choroba go nie spłoszy - wierze w to ;)

Re: choroba a zwiazek

: 04 kwie 2013, 19:30
autor: Mala_Mi
Skoro mieszkacie razem bez ślubu, to nie chłopaka, a konkubenta.
A skoro tak szybko postanowiliście zamieszkać razem, to chyba byliście siebie pewni i dalej być powinniście. Uważając, że jesteś dla niego ciężarem krzywdzisz go...

Re: choroba a zwiazek

: 04 kwie 2013, 20:28
autor: Mala_Mi
martita pisze:
Mala_Mi pisze:Skoro mieszkacie razem bez ślubu, to nie chłopaka, a konkubenta.
nie znoszę tego określenia osobiście :neutral:
można nie znosić, ale to tak jakby nie znosić że sprzedawcę nazywa się sprzedawcą, lekarza lekarzem, a kelnera kelnerem.

Re: choroba a zwiazek

: 04 kwie 2013, 21:13
autor: nataliak71
to co napisała Cini to chyba wszystko co można napisać, szczerość i emocje są najważniejsze :)

mnie mój już były luby pokochał jak byłam zdrowa, a chorobę przechodziliśmy wspólnie i uczyliśmy się jej, w pewnym sensie on pokochał mnie mocniej poczuł potrzebę opieki

Re: choroba a zwiazek

: 04 kwie 2013, 22:34
autor: Natuśka
magda19872020 pisze:moze sterydy maja tez wplyw na to co sie ze mna dzieje?
Mogą mieć.
magda19872020 pisze:Mam wrazenie ,ze staje sie dla niego ciezarem, on tego nie okazuje ale ja mysle ze byloby mu lepiej beze mnie dlatego od jakiegos czasu coraz bardziej sie od niego oddalam mimo ze bardzo mi na nim zalezy.
Polecam zmienić myślenie. Wiem, wiem- łatwo się pisze, ale jeśli tak będziesz dalej rozumowała to wpędzisz się w depresję... :/
Wydaje mi się, że należałaby facetowi przybliżyć trochę specyfikę choroby. Gdy ktoś nie wie, co to za choroba, na czym polega, jak się objawia patrząc z boku może być przerażony. A tak poza tym, wydaje mi się, że choroba jest czasem ciężkim i owocnym jeśli chodzi o związek- może podziałać w obie strony.

Re: choroba a zwiazek

: 04 kwie 2013, 22:37
autor: TigeR
Moi drodzy, prosze wrocic do tematu, bo bedzie zle ;)

Jezeli chcecie sobie poromzawiac o konkubinacie prosze zalozyc osobny watek (ew ja to zrobie).