Miłość czy pieniądze ?

czyli o problemach damsko-męskich, o przyjaźni w różnych odcieniach, a także o rodzinie.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Ala
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 28 sty 2007, 12:58
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Miłość czy pieniądze ?

Post autor: Ala » 11 lut 2007, 19:20

Brawo ! Tola,exa Miłość jest najważniejsza :mrgreen:

kamilar
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 16 sty 2007, 15:19
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: poznań
Kontakt:

Re: Miłość czy pieniądze ?

Post autor: kamilar » 12 lut 2007, 14:46

Ja skończyłam studia w lipcu, potem troche pracowałam, ale z powodu CU i ciąży juz nie pracuje. Jestem na utrzymaniu męża, bo dochodów nie mam zadnych. O kosztach np. wizyt itd. sami wiecie. Ale powiem jedno: mój mąż to najlepszy facet na świecie i gdyby nie on to bym chyba sie załamała. Więc niech nikt mi nie mówi, że miłość jest na drugim miejscu, bo gdyby nie ona to nie wiem co miałoby sens???

Każdemu z WAS życze takiej miłości, i takiego wsparcia jakie ja mam!!!

muffinka
Początkujący ✽✽
Posty: 93
Rejestracja: 22 gru 2006, 16:19
Choroba: nie ustalono
Lokalizacja: szczecin

Re: Miłość czy pieniądze ?

Post autor: muffinka » 12 lut 2007, 17:19

zgadzam się z kamilar...miłość jest najważniejsza, a zaraz poitem jest zdrowie..bo jak się ma obok siebie kochana osobę, to żadna choroba nie jest straszna..pieniadze są dopiero później..ja mam wspaniałego męża, jeśmy 9 lat razem, i 4 lata po ślubie..od początku wiedział, że nie jestem do końca zdrową osobą (od urodzenia choruje na nerki) a teraz jeszcze doszły problemy z jelitami...ale przyjmuje to wszystko bardzo dzielnie, jest ze mna zawsze, chodzi ze mna po lekarzach i opiekuje się mna...gdyby nie on, to znosiłabym to wszystko znacznie, znacznie gorzej...dlatego ludzie...MIŁOŚĆ ŻĄDZI!! :wink: :wink:
życie to nie je bajka...chociaż ja spotkałam księcia:):):(gg-2687534)

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Miłość czy pieniądze ?

Post autor: Alishia » 13 lut 2007, 12:06

Rok temu rozstałam się z kimś,kto wiedział o mojej chorobie.Był ze mną zawsze.Trzymał mi w szpitalu kosz na śmieci,do którego wymiotowałam.Prowadził mnie pod rękę,głaskał,pocieszał i sam płakał po kryjomu.
Teraz jestem z kimś,kto wie o mojej chorobie,ale nie przeżył jeszcze mojej operacji,złego samopoczucia,badań,kroplówek itp.Jeszcze nie wie za bardzo jak się mną opiekować.
a wracając do sprawy.Gdybym nie miała obok siebie osoby,która pomaga,która jest i na którą mogę liczyć,żadne pieniądze by mnie nie uszczęśliwiły!Miłości za pieniądze sobie nie kupię.A pieniądze to rzecz nabyta..miłość nie!
Dużo miłości Wszystkim:*

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: Miłość czy pieniądze ?

Post autor: Shima » 13 lut 2007, 23:45

Jestem mężatką juz 14lat....pobraliśmy sie kiedy byłam zdrowa :smutny:
Teraz wiem ze byloby o wiele lepiej gdybym zachorowała wcześniej(dla wszystkich lepiej).
Moj mąż pod slowem opieka rozumie np.zawiezienie mnie do lekarza...sfera psychiczna nie istnieje...
Gdzie pieniądze w tym wszystkim??ano właśnie...kiedy ich brak są nerwy(duże)a przecież brak ich najcześciej przeze mnie.
Ale i tak go kocham(może jestem masochistką)w każdym razie nasza corka kocha bardzo Tatę i to jest najważniejsze.
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Aniijjaa
Początkujący ✽✽
Posty: 469
Rejestracja: 27 sty 2007, 14:49
Choroba: CU
województwo: opolskie

Re: Miłość czy pieniądze ?

Post autor: Aniijjaa » 14 lut 2007, 10:55

Ładnie,nawet bardzo ładnie exa :roll:
Aniijjaa

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Miłość czy pieniądze ?

Post autor: exa » 14 lut 2007, 21:54

Shima...w gore serca :wink:

Anjjjjjaa...ba!...jakis talent trza miec :wink:
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Krzycho
Początkujący ✽✽
Posty: 131
Rejestracja: 23 sty 2007, 21:55
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Miłość czy pieniądze ?

Post autor: Krzycho » 14 lut 2007, 23:18

Zastanawia mnie jeden fakt. Dlaczego dziewczyna (bo to one wybierają) wybiera tego, a nie innego? Jest Rysiu, Zdzisiu i Krysia. Dlaczego Krysia wybiera Rysia? Dlaczego nie zakocha się w Zdzisiu tylko w Rysiu? Jeżeli bowiem miłość jest ślepa i nie można nią sterować, to równie dobrze mogła by się zakochać w Józiu, co stoi pod sklepem i żebrze o 10 gr. Ale to przecież menel i nikt rozsądny nie założy, że to możliwe. Czy na pewno miłość jest taka niezależna i czy czasem nie zależy również od pieniędzy? Jest to nawet logiczne, bo według Darwina chodzi o dobór naturalny, a ktoś kto ma pieniądze potrafi zapewnić byt potomstwu. Jeżeli to prawda, to co w takim razie z " Pierwszym krokiem w chmurach", gdzie to co ziemskie przestaje się liczyć, jak wytłumaczyć np. "Romea i Julię" ? Może tutaj chodzi o stosunek dóbr materialnych do niematerialnych? A może znowu mi się coś w głowie poplątało? Jedno jest pewne: za dużo pytań jak na jeden wieczór.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Miłość czy pieniądze ?

Post autor: tom-as » 14 lut 2007, 23:39

Krzycho pisze:Jest Rysiu, Zdzisiu i Krysia. Dlaczego Krysia wybiera Rysia? Dlaczego nie zakocha się w Zdzisiu tylko w Rysiu?
to teraz troche to zmodyfikujemy
Rysiu jest wysportowanym (nie napakowanym) proporcionalnie zbudowanym facetem z dobrze zarysowaną szczęka (ogolnie widac wplyw testosteronu)
a Zdzisui to taki 'szczypior'... żylaście umięśniony i znacznie niższy od Rysia.

dlaczego Krysia wybierze Rysia? nawet jakby obaj tylko stali i nic nie mowili? bo jak juz Krzycho wspomniałeś tak działa dobór naturalny... tylko, ze w tym przypadku w ktory opisalem ja jest on podswiadomy. Natura jest brutalna i wieksze szanse na danie kobiecie zdrowych dzieci ma wlasnie nasz Rysiu.

kwestia materialna taka jaką zobrazowal Krzycho jest IMHO berdziej świadomym 'odruchem'... ale i tak sprowadza sie do... przetrwania i zapewnienia potomstwu bytu.

natura jest brutalna.. a instynktu nie przezwyciężymy

Kacper

Re: Miłość czy pieniądze ?

Post autor: Kacper » 14 lut 2007, 23:51

tom-as pisze:
Krzycho pisze:Jest Rysiu, Zdzisiu i Krysia. Dlaczego Krysia wybiera Rysia? Dlaczego nie zakocha się w Zdzisiu tylko w Rysiu?
to teraz troche to zmodyfikujemy
Rysiu jest wysportowanym (nie napakowanym) proporcionalnie zbudowanym facetem z dobrze zarysowaną szczęka (ogolnie widac wplyw testosteronu)
a Zdzisui to taki 'szczypior'... żylaście umięśniony i znacznie niższy od Rysia.

dlaczego Krysia wybierze Rysia? nawet jakby obaj tylko stali i nic nie mowili? bo jak juz Krzycho wspomniałeś tak działa dobór naturalny... tylko, ze w tym przypadku w ktory opisalem ja jest on podswiadomy. Natura jest brutalna i wieksze szanse na danie kobiecie zdrowych dzieci ma wlasnie nasz Rysiu.

kwestia materialna taka jaką zobrazowal Krzycho jest IMHO berdziej świadomym 'odruchem'... ale i tak sprowadza sie do... przetrwania i zapewnienia potomstwu bytu.

natura jest brutalna.. a instynktu nie przezwyciężymy
widzę, że ktoś mnie poparł w poglądzie doboru na podstawie pierwotnych instynktów :!:
no to pojechałeś tom-as Przybij Piątkę :razz: :!:

ja to opisuję jeszcze inaczej: jest dwóch braci bliźniaków. Obaj wyje** jak marchewki na polu królika, przystojni i inteligentni.. Ale jeden mieszka skromnie, żyje z małej pensji wykładowcy na uczelni, a drugi ma dwie chaty, merca, otwiera piątą przetwórnię pyrek na frytki :wink: .. Kogo wybierze Zosia :?:
<bez komentarza>

ee pokuszę się jednak.. o takowy :mrgreen:
no na pewno będzie kierowała się.. sercem :wink:

Kacper

Re: Miłość czy pieniądze ?

Post autor: Kacper » 15 lut 2007, 00:05

magdalene pisze:
Kacper pisze:no na pewno będzie kierowała się.. sercem
Wiesz co? Twoje postrzeganie kobiet jest piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii (cenzura).
Weźmy teraz Krysię, która jest modelką o wymiarach 90-60-90, ma dom na każdym kontynencie i prywatny odrzutowiec oraz Zosię, która "normalną" dziewczyną. Kogo wybierze Rysiu?

Moim zdaniem ta rozmowa w ogóle do niczego nie prowadzi.
prowadzi do wniosku, że ludzie kierują się wygodą.. To, że są pary, które wyłamują się z tego są oznaką zmian w instynkcie pierwotnym w następstwie ewolucji (vide: geny) oraz uwarunkowań kulturowo-społecznych :mrgreen: . Zresztą od każdej zasady są przecież wyjatki :razz: potwierdzające ostatecznie regułę :twisted: .

Dziękuję za te pi pi pi.... może rozwiń na pw, będzie mi miło poznać całość poglądu na moje skromne wywody.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Miłość czy pieniądze ?

Post autor: tom-as » 15 lut 2007, 00:14

magdalene pisze:Weźmy teraz Krysię, która jest modelką o wymiarach 90-60-90, ma dom na każdym kontynencie i prywatny odrzutowiec oraz Zosię, która "normalną" dziewczyną. Kogo wybierze Rysiu?
tak naprawde w tej kwesti Rysio nie ma nic do gadania bo kazda z tych dziewczyn moze go zbyc i nasz Rysio bedzie sie pozniej mogl co najwyzej w łokiec pocałować. Bo to nie on wybiera.. on zostaje (lub nie zostaje) zaakceptowany jako ten ktory ma dac kobiecie zdrowe i silne potomstwo.

---edit---

aleee... (tak teoretycznie)
hmm.. zakładając ze modelka Krysia (pod wzgledem uwarunkowań biologicznych) doskonale nadaje sie na matke przyszlego potomstwa i dodatkowo jest nadziana ze hooo hooo to... wybacz Zosia... natura jest wstrętna.

tylko tu sie pojawia problem z pierwszej czesci tego posta bo taka modelka Krysia na Rysia nawet nie spojrzy mimo iz jest on przystojny (genetycznie cudo) ale pracuje na 1/2 etatu w PPS "Szwagropolex" (czyt. nie ma odpowiedniej ilości zer na koncie... zer oczywiscie po lewej stronie przecinka)

kamilar
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 16 sty 2007, 15:19
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: poznań
Kontakt:

Re: Miłość czy pieniądze ?

Post autor: kamilar » 15 lut 2007, 10:44

Nie wiem na jakich partnerów Wy w życiu trafiacie, ale chyba nie najlepszych.
Czy bierzecie pod uwagę to, że krysia, rysio o zdzisiu to np. cudowni ludzie, na których zawsze można polegać. Tacy którzy nigdy nie zawiodą i nie opuszczą siebie nawzajem w żadnej, nawet najtrudniejszej sytuacji.
Takich ludzi szukajcie sobie na partnerów życiowych.
Bo zapewniam Was, że Ani wysportowana klatka ani 90/60/90 to nie są kryteria doboru par ( chyba, że ktoś ma pusto w głowie).

Każdemu z Was szczerze życzę takiej miłości jaką sama znalazłam!!!

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Miłość czy pieniądze ?

Post autor: tom-as » 15 lut 2007, 11:25

Zenobius pisze:A w dzisiejszych czasach mamy coraz wieksze "rownouprawnienie" i za facetami uganiaja sie kobiety.
no eee yyy troche naciągane to jest. masz racje w tym, że sie uganiają, ale by trzeba sprecyzować za kim dokładnie. IMO takie zjawisko występuje, ale znów do głosu dochodzi instynkt. Ja jeszcze nigdy nie widzialem/slyszalem/czytalem/doswiadczyłem tego zeby kobiety 'uganialy' sie za jakims zwykłym szarym przysłowiowym Kolwaskim.
Zawsze jest jakiś powód do tego uganiania... albo wygląd który przekłada sie na zdrowe i silne potomstwo albo kasa co sie przekłada na zepewnienie przyszłości potomstwu albo jedno i drugie razem wzięte. Bez tych składników to ze świeczką szukać takich przypadków, ze taki sobie Kowalski (moze naprzykład chory na coś.. np CD i/lub na zapomodze) jest oblegany przez kobiety.
kamilar pisze:Nie wiem na jakich partnerów Wy w życiu trafiacie, ale chyba nie najlepszych.
Czy bierzecie pod uwagę to, że krysia, rysio o zdzisiu to np. cudowni ludzie, na których zawsze można polegać. Tacy którzy nigdy nie zawiodą i nie opuszczą siebie nawzajem w żadnej, nawet najtrudniejszej sytuacji.
to czy mozna na nich polegać to inna bajka... bo owszem można ale czesto sie tak dzieje, ze taki Zdzisiu oprócz tej 'niezawodnosci' nie ma nic innego do zaoferowania. Wiec podczas 'selekscji' Zdzisiek zostanie zaraz odrzucony.

poteoretyzujmy sobie jeszcze troche...
do naszych rozważań przyjmijmy, że mamy dwóch _idealnie_ takich samych facetów pod każdym względem taż że kobieta nie mogla by ich po niczym rozróżnić bo nawet mają identyczną psychikę (wiem wiem, ze to niemozliwe, ale tak załóżmy). Rożnią się natomiast w jedenj rzeczy... jeden z nich jest dobrze sytuowany finansowo a drugi juz nie tak dobrze a wrecz kiepsko. Kogo w takim przypadku nasz bohaterka doświadczenia by wybrała? co do spraw sercowych jest idealnie takie samo uczucie do obu panów.
IMHO przypuszczam, ze wygrał by ten bogatszy.

a tak w ogole...
ktoś kiedyś pisze:jedną ze silniejszych stref erogennych kobiety jest męski portfel
hmm.. czyżby była to totalna bzdura?

kamilar
Debiutant ✽
Posty: 35
Rejestracja: 16 sty 2007, 15:19
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: poznań
Kontakt:

Re: Miłość czy pieniądze ?

Post autor: kamilar » 15 lut 2007, 11:38

tom-as pisze:ale czesto sie tak dzieje, ze taki Zdzisiu oprócz tej 'niezawodnosci' nie ma nic innego do zaoferowania.
bo nic innego nie jest ważne!!!

koniec i kropka

mam nadzieje, że tego doświadczysz

pozdrawiam

Zablokowany

Wróć do „Miłość, Przyjaźń, Rodzina”