Toksyczni ludzie....

czyli o problemach damsko-męskich, o przyjaźni w różnych odcieniach, a także o rodzinie.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Toksyczni ludzie....

Post autor: Cinimini » 06 cze 2008, 23:48

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

No wlasnie yen chlopak taki jest...moglam czuc sie przy nim jak ksiezniczka, a mimo tego odeszlam.czego ja szukam.o co mi wlasciwie chodz ? Czy jestem kobieta ktora lubi byc wykorzystywana i niedoceniana ? ... najwyrazniej tak, skoro tamten zwiazek wciaz odbija sie echem w moim zyciu ......

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]

... to juz trwa dwa lata....a ja zamiast cieszyc sie mlodoscia, studenckim zyciem , to rozgrzebuje rany i niszcze kazde uczucie w zarodku, nie pozwalajac mu sie narodzic ......
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Toksyczni ludzie....

Post autor: Cinimini » 07 cze 2008, 00:18

......nie ma pojecia jak to jest.... ja lubie byc adorowana,widziec,ze mezczyzna sie stara, ale na pewnym etapie, gdy sprawy zaczynaja przybierac powazniejszy wyglad, to ja sie wycofuje ....

Jest jeszcze jedno...zdaza sie,ze wracaja do mnie mysli o tamtym toksycznym zwiazku..nie ma w nich uczuc, a jesli sa to negatywne.... niestety gdy sie pojawiaja to zupelnie wytracaja mnie z rownowagi..... Zdarza sie tak,ze tamten chlopak probuje nawiazac ze mna kontakt ja nie reaguje,jednak to tez odbija sie na moim zachowaniu i nastroju.....
Rok temu, gdy bylam sama... mialo miejsce zdarzenie - wspolna noc z tamtym chlopakiem - on juz mial dziewczyne (jest z nia do dzis)..... To mnie strasznie dreczy///tzn.to,ze on jest tak podly,ze zdradzil ja ze mna , i perfidnie na moja grozbe,ze jak nie da mi spokoju to jej powiem jak bylo dal mi jej nr.tel.stwierdzajac "prosze oswiec ja" ........ oczywiscie nie zrobilam tego, nie chce sie znizac fo tego poziomu. Ale teraz tak mysle , moze to jest jakis sposob na "oczyszczenie" . bo to wisi nade mna jak taka "niezalatwiona sprawa" ........
Pluje sobie w twarz, bo gnojek zdradzal mnie, a teraz ja ......
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Toksyczni ludzie....

Post autor: Natalka » 07 cze 2008, 00:18

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
miałam kiedyś taką koleżankę, postępowała dokładnie tak samo, kiedyś jak rozmawiałyśmy o tym, powiedziała, że dla niej te związki są interesujące dopóki to ona "zdobywa" faceta, a gdy ten już zostanie zdobyty i się zaangażuje, to przestaje być to wszystko atrakcyjne.
No ale ta dziewczyna w końcu trafiła na tego Kogoś i wpadła po uszy i już tak z razem sobie żyją kilka lat po ślubie :]
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Toksyczni ludzie....

Post autor: Cinimini » 07 cze 2008, 00:42

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
.... wtedy odbieralam to odwrotnie,ze to ja bylam gora...wolna,niezalezna.kiwnelam palcem, a on bez wahania skorzystal z tej "szansy" ........

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
....no wlasnie ten obecny chlopak taki jest.cudowny, wspanialy i wyrozumialy .... a jednak nie moge sie przelamac .....
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Toksyczni ludzie....

Post autor: Cinimini » 07 cze 2008, 22:11

[cytat usunięty na prośbę użytkownika]
Żabusia, zrobilam to ..... wczoraj, po naszej "rozmowie".... wezbraly we mnie takie emocje.trzeslam sie i pisalam....I wiesz czuje sie o wiele lzej...obudzilam sie dzis radosniejsza i z innym spojrzeniem na te wszystkie sprawy.......
Czekam teraz tylko na reakcje "tamtych panstwa".... boje sie i wiem,ze postapilam podle.ale musze walczyc o swoja "Ja" .a tamten Pan nie moze bezkarnie wlazic z buciorami w moje zycie.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Toksyczni ludzie....

Post autor: Cinimini » 08 cze 2008, 02:27

Napisalam do niej maila. Jeszcze go chyba nie odczytala , bo nie ma zadnej reakcji...

Nie daje sobie juz z tym wszystkim rady.... snia mi sie rozne scenariusze dalszego przebiegu tej sytuacji... Z jednej strony walcze o swoj spokoj,o swoje "JA", a z drugiej niszcze go niewinnej dziewczynie... - choc na zdrowy rozum, powinna mi podziekowac, bo dzieli zycie z kims kto robi jej takie swinstwa.

Dluzej tego nie zniose, chyba zdecyduje sie na wizyte u psychologa, bo to mnie niszczy...
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

chivas
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 23 paź 2007, 22:29
Choroba: CD u partnera
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Toksyczni ludzie....

Post autor: chivas » 11 cze 2008, 15:05

Cinimini pisze:Mam - mialam jeszcze kilka dni temu wspanialego chlopaka, takiego o ktorym mozna tylko snic i marzyc . a mimo tego jest we mnie cos co nie pozwala mi otworzyc sie na jego uczucie. Nie potrafie odblokowac sie, po tamtycgh przezyciach stalam sie zimna jak skala.
Bylo milo i pieknie, ale do pewnego momentu, gdy poczulam,ze ten chlopak bardzo sie zaangazowal,ze chce byc czescia mojego zycia, natychmiast powstal dystans i zaczelam budowac wokol siebie mur.
Cini...Tak chcialem sie stac czescia Twojego zycia...chcialem z Toba zyc i chce...nie wchodzic w Twoje zyie i je ograniczac tylko wspolnie zyc...Piszesz ze mialas chlopaka o ktorym mozna snic i marzyc...Ja snilem i marzylem o takiej wspanialej kobiecie jak Ty otakiej dla ktorej chce sie robic wszystko...z wielka przyjemnoscia...piszesz tez ze tamta sytuacja z oksycznym zwiazkiem do CIebie wraca i nie pozwala Ci odszykac uczucia...Mam nadzieje ze jak sie z tym uporasz to ten kto trzymasz w swoich rekach nasz los jeszcze raz postawi nas na naszej drodze...Moze to byl moj bla ze oddalem Tobie wszystkie swoje uczuia...zrobilem to pierwszy raz, nigy wczesniej takinie bylem nic takiego ze mna sie nie dzialo...Sam teraz nie moge sie pozbierac...z mysla ze odnalazlem w TObie to "cos" co pozwolilo mi sie otworzyc i oddalem temu wszystko co mialem...a teraz nie wiedomo gdzie to sie znajduje...To nie jest tak ze jak ktos kocha to chce zawladnac Twoim zyciem...Potrailm sie zmienic...Ty potrafilac to tego doprowadzic...czego nawet mama nie umie zrobic :roll: ...Kocham CIe Cini...i to szybko nie odejdzie...mimo ze teraz ja czuje ze staje sie "wyrafinowany" i zimny...co chwila patrze na tel...strasznie walcze z tym zeby zapomniec...Tak sie nie da...czuje sie "pusty"...i zyje nadzieja ze los da nam jeszcze jedna szanse...mam nadzieje ze bedziesz potrafila kochac, doceniac...ze pozbedziesz sie wspomnien...Ty jestes ta o ktorej ja zawsze marzylem...masz wszystko...i wierze ze kiedys zaczniesz to wykorzystywac, przestaniesz sie bac milosci...bo nie kazda jest toksyczna...
...każdy koniec jest początkiem czegoś nowego...

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Toksyczni ludzie....

Post autor: misiek1 » 11 cze 2008, 18:15

chivas, Masz browarka u mnie za odwagę :wink: trzymam kciuki, powodzenia
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Toksyczni ludzie....

Post autor: tom-as » 11 cze 2008, 18:19

a ja to chyba jeszcze tak wzruszającego posta nie czytałem na tym forum jak długo tu jestem ... wzruszyłem się :'-)

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 889
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Toksyczni ludzie....

Post autor: misiek1 » 11 cze 2008, 18:47

Proponuje wydzielić wątek :)
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

chivas
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 23 paź 2007, 22:29
Choroba: CD u partnera
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Toksyczni ludzie....

Post autor: chivas » 11 cze 2008, 19:05

Uszatek...moze niczego nie wydzielajmy...:)
Czuje w sobie do tej kobiety ogromne uczucie...ale tez chce byc przyjacielem...
...każdy koniec jest początkiem czegoś nowego...

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Toksyczni ludzie....

Post autor: Cinimini » 11 cze 2008, 19:40

chivas, brak mi słów ........ to piekne i wspaniałe co piszesz, jednak wiesz jak to wszystko wygląda w rzeczywistości . No a forum to chyba nie najlepsze miejsce, abyśmy załatwiali swoje sprawy :wink:
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Deniro_RS

Re: Toksyczni ludzie....

Post autor: Deniro_RS » 11 cze 2008, 20:02

No proszę :super: swietnie chivas to jest uczciwie postawiona sprawa :beer: moze zmięknie teraz Cinimini :miłość:

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Toksyczni ludzie....

Post autor: Cinimini » 11 cze 2008, 20:11

Deniro_RS pisze:wietnie chivas to jest uczciwie postawiona sprawa moze zmięknie teraz Cinimini
Hola hola , coz to sie tutaj tworzy ?
Przypomina mi sie film " Bezsennosc w Seatlle" :roll:
Jednak nie ma to zwiazku z tematem "Toksyczni ludzie" .. chyba, ze bedzie teraz debata nad moja "toksyczna" osoba :wink:
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6438
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Toksyczni ludzie....

Post autor: tom-as » 11 cze 2008, 20:15

Cinimini pisze:Hola hola , coz to sie tutaj tworzy ?
Przypomina mi sie film " Bezsennosc w Seatlle" :roll:
Jednak nie ma to zwiazku z tematem "Toksyczni ludzie" .. chyba, ze bedzie teraz debata nad moja "toksyczna" osoba :wink:
słusznie.... zdanie chivas'a znamy... Cinimini tez się wypowiedziała... więc uszanujcie ich decyzje i nie róbcie już OT :-)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Miłość, Przyjaźń, Rodzina”