Strona 2 z 2

Re: Jak mam zapomnieć o tym co było?

: 16 paź 2008, 22:34
autor: tom-as
Cinimini pisze:Takze malo to pocieszjace, ale tylko CZAS.
i tu jak już bawimy się w muzykoterapię to zamiast słuchać 1osiemL to już o wiele lepszy jest kawałek.. hip-hop'owy :-)

Obóz Ta - Czas Nas Wyleczy

choć i tak uważam, że czasowi można pomóc i znacznie ten 'proces leczniczy' przyspieszyć :-)

Re: Jak mam zapomnieć o tym co było?

: 16 paź 2008, 23:21
autor: tom-as
shisho pisze:hh to kultura, nie sama muzyka... muza z rymami to rap ;) w sumie nie czepiłbym się gdyby nie fakt, że obóz ta to jest hiphopolo XD
sam wiesz, że tu o tekst chodzi tylko ;-)

Re: Jak mam zapomnieć o tym co było?

: 19 paź 2008, 14:15
autor: Cinimini
adamm, po czesci masz racje, ale tak naprawde jest to bardzo zludne uczucie... P{ierwszy etap - zauroczenie - faktycznie potrafi przycmic to co bylo..jednak gdy ono mija i zaczynamy zauwazac, ze "ta" osoba w ogole nam nie odpowieda, zaczynamy porownywac ja do "przeszlosci" i orientujemy sie ze to co bylo, bylo czyms najpiekniejszym i idealnym..a to co jest teraz to tylko zwykla proba zaspokojenia, zagluszenia uczuc i potrzeb...
Pisze o tym z wlasnego doswiadczenia...- mam na mysli oczywicie metode "klin klinem" ..czyli lekarstwem na utraconego partnera - nowy partner... Na mnie nie dziala...ja potrzebowalam dlluuugiegooo czasu aby dojsc do siebie. I doszlam :) .

Re: Jak mam zapomnieć o tym co było?

: 19 paź 2008, 20:02
autor: Justynka
Robie postepy dzieki Wam!;)Skasowalam juz wszystkie byle sms-y:))Jeszcze tylko wiadomosci na gg i bedzie git;)Dziekuje!!!!!

Re: Jak mam zapomnieć o tym co było?

: 29 maja 2009, 20:55
autor: Debejki
Wydaje mi się, że taka sytuacja jest bardzo trudna. Z jakiegoś powodu wszystkie dobre rzeczy z życia przypisujemy tej osobie na której nam zależy. Nawet jeśli wcześniej smakowała nam herbata, po zauroczeniu smakuje nam tylko w towarzystwie tej osoby. Aby to pokonać, trzeba przeżyć wszystkie dobre rzeczy które znamy jeszcze raz, obiektu zauroczenia. Albo przynajmniej zrealizować kawałek tego pomysłu. Wtedy znaczy że minął dość długi czas żeby uniezależnić się. Innym sposobem jest uświadomienie sobie, że ta osoba była poprostu częścią naszej historii i zrozumienie tego że nie była naszą własnością (to trochę śmieszne myślenie że ktoś jest naszą własnością jest egoistyczne, ale pasuje ludziom bardzo bo jest bardzo uzależniające :) ). To tyle z moich pomysłów. Ja musiałem się wyleczyć z uderzenia podwójnego... dwa duże uczucia w ciągu 4 miesięcy. już minęło.

Re: Jak mam zapomnieć o tym co było?

: 29 maja 2009, 21:32
autor: leila
Justynka pisze:Najgorsze że ja nie moge skasowac archiwum gg z wowczas kochanymi rozmowami a w telefonie nadal mam mile sms-y i polaczenia:(Wiem ze powinnam to skasowac ale nie umiem:((
to jest pierwsza rzecz która musisz zrobic wykasowac wszystko

Re: Jak mam zapomnieć o tym co było?

: 30 maja 2009, 08:04
autor: Alishia
Jasne,że wiem...choć to długi proces.Na pewno nie zapomnisz w jednej chwili.Przestań wspominać,przestań myśleć,zapisz się na szereg zajęć dodatkowych byś nie miała po prostu na to czasu!
A jeśli masz na myśli miłość..znajdź sobie nową...Najlepszy sposób!

Re: Jak mam zapomnieć o tym co było?

: 30 maja 2009, 15:20
autor: leila
czasami dobrze jest tez miec jakas przerwe miedzy jednym a drugim zwiazkiem ,odpoczac zajac sie soba

Re: Jak mam zapomnieć o tym co było?

: 28 wrz 2009, 01:10
autor: bartekcivic
Generalnie jest tak , ze wszystko w zyciu sie kiedys konczy ale tez zaczyna.... wiadomo mile wspomnienia w perspektywie ich konca zawsze bolą... czlwiek przyzwyczaja sie do drugiej osoby, emocjonalnie angazuje sie w znajomosc... robi to czesto podswiadomie a gdy nadchodzi koniec wtedy bardzo cierpi... do wylecznia takiego stanu potrzebny jest czas.... wiem to z wlasnego doswiadczenia... w danej chwili wydaje sie czlowiekowi ze nie da rady... ze wciaz bedzie myslal o tej osobie i bedzie wciaz nieszczesliwy ale to jest zludne... z miesiaca na miesiac, z roku na rok , osoba ta pomimo Twojego szcunku dla niej bedzie stawala sie dla Twojego serduszka obojetna a po paru latach bedziesz wstanie kolo niej przejsc na ulicy bez najmniejszego zawachania... takie sprawy nie sa latwe... i najlepiej jest chyba wypelnic wolny czas i za zadne skarby nie dopuscic do sytuacji kiedy czlowiek ma wolny czas i mysli... nie ma co myslec , trzeba cos robic:-) miec w zyciu pasje, realizować je... odkrywac swoje talenty , poznawac nowych ludzi... i a noz ten nowo poznany czy ta nowo poznana bedzie tym jedynym\ta jedyna? swiat jest piekny, tylko trzeba na niego patrzec z odpowiedniej strony... głowka do góry... wszystko wymaga czasu.... za jakis czas bedzie dobrze gwarantuje:-)))

Re: Jak mam zapomnieć o tym co było?

: 28 wrz 2009, 12:26
autor: obyty.z.cu
bartekcivic, ladnie to napisales.
Prawie jak w poradniku.
Calego zycia jednak nie zapomnisz, zreszta warto chyba pamietac to co bylo dobre !
Bardziej chyba jednak chodzi o to, by wyciagac odpowiednie wnioski na przyszlosc.

Re: Jak mam zapomnieć o tym co było?

: 28 wrz 2009, 13:54
autor: Olimpijka
Mysle, ze nie zawsze dobrym wyjsciem jest nowy partner/partnerka. Wszystko zalezy od poziomu Naszego zaangazowania w poprzedni zwiazek, a moze i od stazu. Kiedys nowa milosc pomogla mi zapomniac. Jednak skonczyla sie i ta "nowa" milosc, a tu juz nie pomoglo nic. Przestalo bolec, minely 3 lata, a ja nadal codziennie cos sobie przypomne. Byly to 4 lata mojego zycia i nie potrafie calkowicie zapomniec. Mimo, ze mam partnera i nie chcialabym wracac do poprzedniego zwiazku gdyby byla taka mozliwosc, to i tak wspominam. Rozne przez to mam mysli, wyciagam wnioski, ale nie dziele sie nimi z nikim.
Reasumujac - kazdy jest inny i kazdy radzi sobie indywidualnie z problemem. Ja zapomne po 2 latach, Ty po 2 miesiacach, a jeszcze inna osoba bedzie miala to gdzies, znajdzie kogos innego i bedzie sobie spokojnie zyla ;)

Re: Jak mam zapomnieć o tym co było?

: 28 wrz 2009, 19:00
autor: leila
ja 2,5 roku po zwiazku zaczynam szukac miłosci
nabrałam pewnosci siebie jestem inna osobą :roll: