Ankieta na temat bycia w związku lub bycia singlem.

czyli o problemach damsko-męskich, o przyjaźni w różnych odcieniach, a także o rodzinie.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany

Ankieta na temat bycia w związku lub bycia singlem.

Czas głosowania minął 05 gru 2008, 09:53

Jestem w związku i jestem kobietą.
31
42%
Jestem w związku i jestem mężczyzną.
11
15%
Jestem singlem i jestem kobietą.
19
26%
Jestem singlem i jestem mężczyzną.
12
16%
 
Liczba głosów: 73

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7750
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Ankieta na temat bycia w związku lub bycia singlem.

Post autor: obyty.z.cu » 01 gru 2008, 21:03

ewkunia pisze:uwaząm, ze wartościowi przyjaciele znaczą więcej niż nieużyty facet;p -czytaj tacy niezdecydowani jakich ja spotykam;]
bez obrazy,ale Twoje okreslenie niewiele wyjasnia,faceci czasem "zapatrzeni" w cud kobiete /i wcale nie o urode tu chodzi ale o to "cos"/...mowia ze jest "nieuzyta",a to wg ich znaczy,lepiej niepodchodz bo dostaniesz kosza....to wyglada jak jakas gra...chcialabym/chcialbym...ale sie boje... :wink:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Ankieta na temat bycia w związku lub bycia singlem.

Post autor: ewkunia » 01 gru 2008, 21:07

nie nie, chcialam żartobliwie ująć temat dość przykry czasami:) takie mam poczucie humoru specyficzne:) Tak naprawdę nie traktuję tych facetów jako nieużytych, po prostu zagubili się gdzieś. ;] Tak to chciałam przedstawić.
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6439
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Ankieta na temat bycia w związku lub bycia singlem.

Post autor: tom-as » 01 gru 2008, 21:17

elwirka pisze:Sama zauważyłam że jak przez jakiś czas nie byłam singlem to wszędzie musiałam wychodzić z facetem . Było to fajnie jak szło się na imprezę czy gdzieś , ale bardzo męczące np . jak wychodziłam na spotkanie z koleżanką... Co prawda po 2 takich spotkaniach miał już dość chodzenia ze mną na babskie poloty . No ale reasumując bycie singlem nie znaczy że jest się samotnym . Można cieszyć się wolność , chodzić na imprezy i poznawać mnóstwo nowych ludzi , bez zazdrosnych spojrzeń tej drugiej osoby , która jest przekonana że zaraz na pewno go zostawisz dla ,,lepszego modelu''
takie zupełne OT... ale zazdrość to już nie Twój problem tylko tego faceta. A co może miec na to wpływ? Może jakiś brak zaufania (wiec się pytam... co Wy w ogóle razem robicie?) lub np. niska samoocena tego gościa.... się facet po prostu boi, że przylezie taki lepszy model i Cie poderwie... a idąc dalej że Ty go zostawisz dla tego "lepszego modela".

ale wracajmy do tematu bo o zazdrości to już tu na forum było ;-)

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7750
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Ankieta na temat bycia w związku lub bycia singlem.

Post autor: obyty.z.cu » 01 gru 2008, 21:49

...
pawelhks pisze:Najgorsza jest smotnosc w zwiazku. Niby jestes z kims, a cholernie samotny. To juz wole byc sam, ale nie samotny.

bez obrazy....sam a nie samotny...mam pytanie..rozmowa nie pomaga? czy lepiej nie zaczynać?..z mego zwiazku wiem,ze czasem male "cos",slowko,niedomowienie,dorasta do rangi....niewyobrażalnej,wg mnie najwiecej skutkuje pytanie,czasem zart,czasem przytulenie i "szeptanie" do ucha o co chodzi...wazne by chcieć sie porozumiec.....a obrazac sie kazdy potrafi i pokazac swoja wyzszosc !.... :oops:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6439
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Ankieta na temat bycia w związku lub bycia singlem.

Post autor: tom-as » 01 gru 2008, 22:07

tola pisze:Nie rozumiem jak można planować cokolwiek jeśli staż związku (o ile można o nim tak mówić) wynosi 2miesiace (a znam takie przypadki oj znam).Tylko najczesciej kończy się tym,że albo jedno albo drugie sobią ,że się tak brzydko wyrażę ciska.Później jest etap skakania sobie do gardeł a na końcu etap w którym oboje chcieliby zapomnieć o istnieniu kogoś w stosunku do kogo snuli dalekosiężne plany.Ja sama raz usłyszłam,że ktoś ma względem mnie ot taki plan 5-letni (w którym zakładał,że:się pobierzemy,ja urodzę mu dziecko i będzie fajnie).
to ja powiem Ci (i oczywiście Wam wszystkim)... 2 miesiące to pikuś... wielu, ale to naprawdę wieeeeeelu facetów ma nei tyle co plan 5-letni co nawet 'dożywotni' po.... i tu uwaga.. nie mdleć.... po pierwszej lub drugiej randce. a to prowadzi w lini prostej (ewentualnie lekko krzywej) do tego za randki zaczynaja sie nei ukladac... innymi slowy facet strzelił sobie w stopy... a na dluzsza mete (biorac pod uwaga ją i jego)... morduje perspektywe fajnego zwiazku. ale to kolejny temat na ktory bo mozna dosc duzo napisac ;-)

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Ankieta na temat bycia w związku lub bycia singlem.

Post autor: ewkunia » 01 gru 2008, 22:14

ale czy to nie jest tak, że jak ma coś być to i tak będzie? i wiele jest kwestią oczekiwań? Jak spotka sietaki co wie, za ile będzie gotowy na myślenie przyszlosciowe i taka co myśli po 1dniu, że to ten jedyny to koniec. Gdy oboje trafi Amor jednocześnie , może to dzialać na lata-znam takei osoby.
Ja osobiście preferuję związek z kumpelstwa,ale nie często ma to miejsce i nie można sobie tego zaplanować :)
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7750
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Ankieta na temat bycia w związku lub bycia singlem.

Post autor: obyty.z.cu » 01 gru 2008, 22:19

tom-as pisze: ja powiem Ci (i oczywiście Wam wszystkim)... 2 miesiące to pikuś... wielu, ale to naprawdę wieeeeeelu facetów ma nei tyle co plan 5-letni co nawet 'dożywotni' po.... i tu uwaga.. nie mdleć.... po pierwszej lub drugiej randce. a to prowadzi w linii prostej (ewentualnie lekko krzywej) do tego za randki zaczynaja sie nie ukladac... innymi slowy facet strzelił sobie w stopy... a na dluzsza mete (biorac pod uwaga ją i jego)... morduje perspektywe fajnego zwiazku.
:mur:
]jak ta mozna...plany.facet sobie strzelil w stopy...

cos wam powiem,fajnie miec jest zone i byc z nia i patrzec na dorastajace dzieciaki....to co w wieku 20 kilku lat wydaje sie wam wazne zmienia sie.....kocha sie dzieci...a chcialoby sie wnuki... :oops: ..sorki..wiem...troche nietypowe to tu...
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Agikkus
Początkujący ✽✽
Posty: 423
Rejestracja: 21 cze 2007, 16:11
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: UK/Herts
Kontakt:

Re: Ankieta na temat bycia w związku lub bycia singlem.

Post autor: Agikkus » 01 gru 2008, 22:24

magdalene pisze:i kiedy chciałabym urodzić dziecko
ROTFL ROTFL ROTFL

a reszty nie bede komentowac...

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6439
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Ankieta na temat bycia w związku lub bycia singlem.

Post autor: tom-as » 01 gru 2008, 22:26

ewkunia... jasne, ze bywa tak ze sie w sobei ludie zakochuja od pierwszego wejrzenia i sa ze soba szczesliwi przec cale zycie. jednak takich przypadków nie jest az tak wiele jakby sie chcialo ;-)

--edit--
magdalene pisze:kilka tygodni temu pewien bardzo wykształcony pan (wręcz wykładowca na UJocie :P ) już na pierwszym spotkaniu zapytał mnie jak ja sobie dalej wyobrażam swoje życie uczuciowe i kiedy chciałabym urodzić dziecko, bo on to już by bardzo chciał mieć potomstwo... aaaaa... czerwona lampka mi się włączyła natychmiastowo i to pierwsze spotkanie przerodziło się w ostatnie :mrgreen: . To tak w ramach kolejnego OT :D
genialny przykład tego co napisałem wczesniej ;] choc... troche smutny :-/
Ostatnio zmieniony 01 gru 2008, 22:28 przez tom-as, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Ankieta na temat bycia w związku lub bycia singlem.

Post autor: ewkunia » 01 gru 2008, 22:26

łe. to ja sobie kota kupuję :P
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7750
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Ankieta na temat bycia w związku lub bycia singlem.

Post autor: obyty.z.cu » 01 gru 2008, 22:28

magdalene pisze:bardzo wykształcony pan (wręcz wykładowca na UJocie ) już na pierwszym spotkaniu zapytał mnie jak ja sobie dalej wyobrażam swoje życie uczuciowe i kiedy chciałabym urodzić dziecko, bo on to już by bardzo chciał mieć potomstwo...

nawet niewiem jak skomentować,ty pokazałas dojrzałość a on.....dozgonną głupote :razz: :oops: a wogole...straszne to.i.ech,,,ilu takich jeszcze mysli ze sa normalni?
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

rajan
Aktywny ✽✽✽
Posty: 872
Rejestracja: 14 cze 2007, 00:15
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: ...

Re: Ankieta na temat bycia w związku lub bycia singlem.

Post autor: rajan » 02 gru 2008, 07:55

Ja jestem singlem, częściowo z wyboru, a częściowo z przyzwyczajenia.
To znaczy nigdy nie byłem w poważnym związku. Tylko raz spotykałem się z kimś na tyle długo żeby zacząć poważnie myśleć o byciu razem, ale nic z tego nie wyszło.
To chyba jest tak, że jak ktoś przez większość życia jest sam to się do tego przyzwyczaja, tak samo jak osoby będące dłużej w związku nie wyobrażają sobie bycia singlem.
Tak więc jestem sam i jakoś mi to specjalnie nie przeszkadza, nie wiem czy potrafiłbym związać się z kimś tak na poważnie, jest mi dobrze tak jak jest i jakoś specjanie nie śpieszno mi do bycia w związku. Cenie sobie moja niezależność i poczucie wolności.


P.S. Ten post modyfikowałem kilka razy, a nawet raz całkowicie go usunałem, tak więc każde zdanie jest w nim dokłanie przemyślane i szczere. :wink:

Awatar użytkownika
montan
Początkujący ✽✽
Posty: 187
Rejestracja: 30 sie 2007, 17:13
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Pozanń
Kontakt:

Re: Ankieta na temat bycia w związku lub bycia singlem.

Post autor: montan » 02 gru 2008, 08:59

singiel - czy samotny no nie wiem tyle mam chorób że nie mam czasu nawet dla chomika ;p może jak się powyjaśnia ze zdrówkiem + dobre tablety i odżyje to nie zamierzam być sam.... ale znowusz to bycie na tej smyczy jest straszne.. a ja tam sobie cennie wolność. W sumie może wpadnie mi w oko coś w brazylii :razz: się zobaczy.
Dolina . . .

Awatar użytkownika
madziula
Aktywny ✽✽✽
Posty: 626
Rejestracja: 07 cze 2006, 18:54
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Wroclaw/Cork (Irl)
Kontakt:

Re: Ankieta na temat bycia w związku lub bycia singlem.

Post autor: madziula » 02 gru 2008, 12:25

ponad rok w powaznym zwiazku ;) sa i te gorsze chwile (spowodowane tez niestety moim charakterkiem), ale jest nam ze soba bardzo dobrze i mysle, ze tak latwo z siebie nie zrezygnujemy (pol roku mieszkamy razem i jak na razie wszystko super;)
kokodżambo i do przodu
podejrzenie choroby Crohna

Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: Ankieta na temat bycia w związku lub bycia singlem.

Post autor: ewkunia » 02 gru 2008, 22:21

a czemu od razu na smyczy? wydaje mi się , że jak bycie razem wychodzi naturalnie to smyczy nie ma;p a moze jestem idealistką?:D
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Zablokowany

Wróć do „Miłość, Przyjaźń, Rodzina”