Strona 1 z 1

poczucie zaufania i odpowiedzialności

: 23 kwie 2009, 23:05
autor: biedronka24
Temat może niezbyt precyzyjny, ale nie wiem od czego zacząć. Jak coś, to proszę o przeniesienie w inne miejsce, albo sugestie, jak doprecyzować temat.
Chodzi o to, że zawiodłam swojego przyjaciela-zdradziłam jego tajemnicę; niby nieświadomie, ale sprawa wypłynęła na światło dzienne. Nie wypieram się, że to ja się wygadałam. Zrobiłam bardzo źle. Przeprosiłam. Ale zaufanie zostało co najmniej poważnie nadszarpnięte. Nie wiem, czy uda się to odbudować.
Moim dylematem jest to, czy powinnam wracać do tej sytuacji i porozmawiać z tą osobą, czy w ogóle to zostawić i dać czas. Liczę się z tym,że już nie będzie tak, jak wcześniej. To, co powiedziałam (nawet nieświadomie) może tej osobie bardzo utrudnić życie. Po prostu jestem w kropce. Nie mam się zamiaru wybielać ani usprawiedliwiać. Bardziej chodzi o to, czy w ogóle podejmować temat czy nie. Jak zadośćuczynić tej osobie...

Re: poczucie zaufania i odpowiedzialności

: 23 kwie 2009, 23:24
autor: ita71
Moim zdaniem powinnaś szczerze porozmawiać z tą osobą
i wyjaśnić jak doszło do tego,że nieświadomie się wygadałaś.
Jak to zostawisz własnemu biegowi może być gorzej,ta osoba
może pomyśleć ,że zrobiłaś to w złej wierze i już nie dojdziecie
do porozumienia.

Re: poczucie zaufania i odpowiedzialności

: 24 kwie 2009, 11:28
autor: CAMPARI34
koniecznie porozmawiaj byłam w podobnej sytuacji 3 lata temu do dziś z koleżanka nie rozmawiamy ze sobą choć przechodzimy koło siebie prawie co dnia na ulicy a była taką fajną kumpelą.ani ona nie chce podejśc do mnie ani ja się nie mogę przemóc .żle mi z tym :smutny:

Re: poczucie zaufania i odpowiedzialności

: 24 kwie 2009, 13:36
autor: obyty.z.cu
ita71 pisze:Jak to zostawisz własnemu biegowi może być gorzej,ta osoba
może pomyśleć ,że zrobiłaś to w złej wierze i już nie dojdziecie
do porozumienia.
tez tak mysle.
Jestem tez zdania ze im pozniej tym gorzej.
Na poczatek moze by tak maly sms z przeprosinami i z prosba o rozmowe?

Zreszta forme musisz sama dobrac,sama wiesz jak to miedzy wami bywalo.
Nie warto zostawiac spalonych mostow i niedopowiedzen,
"przepraszam" nawet jak nie zostanie przyjete bedzie wypowiedziane.
Kiedys moze byc to podstawa do powrotu...

Re: poczucie zaufania i odpowiedzialności

: 24 kwie 2009, 17:40
autor: Grzyb333
Jeśli to jest Twój przyjaciel, to sama najlepiej wiesz jaką strategię w tej trudnej sytuacji przyjąć, pewnie dobrze go znasz i potrafisz zgrubsza przewidzieć jego reakcje na twoje działania.
Każda osoba wymaga indywidualnego podejścia i nasze rady niewiele tutaj dadzą, ewentualnie namieszamy Ci w głowie i wykonasz nieprzemyślany ruch, którego będziesz później żałowała.

Utrata przyjaciela jest dla człowieka wielką traumą i musisz o niego zawalczyć. Więź która łączyła Was przed twoją gafą powinna podpowiedzieć Ci jak postępować aby zminimalizować straty, które i tak już są ogromne, i odzyskać przyjaźń.

Trzymam kciuki aby Ci się udało.

Re: poczucie zaufania i odpowiedzialności

: 24 kwie 2009, 18:24
autor: biedronka24
Dziękuję Wam bardzo za odzew :roll: Wysłałam smsa dziś rano. I niedawno ten Ktoś zadzwonił. Rozmawialiśmy chwilkę. Ale było to bardzo ważne-umówiłyśmy się na rozmowę w cztery oczy:)Pewnie nie będzie tak jak dawniej, ale rozmawiamy ze sobą. Ta rozmowa może nie będzie dla mnie przyjemna, ale wolę usłyszeć prawdę niż nie odzywać się do siebie w ogóle.

Re: poczucie zaufania i odpowiedzialności

: 24 kwie 2009, 19:59
autor: tom-as
biedronka24 pisze:Moim dylematem jest to, czy powinnam wracać do tej sytuacji i porozmawiać z tą osobą, czy w ogóle to zostawić i dać czas.
jedno z praw Murphy'ego:

"Sprawy pozostawione same sobie, zmieniają się ze złych na jeszcze gorsze."

;-)