Strona 1 z 1

Problem z tesciowa - prosba o pomoc.

: 01 lis 2009, 23:26
autor: Agnieszka2
Hej,
Wiem, ze mnie tu dawno nie bylo...
Mam problem i nie wiem co zrobic.Mieszkam w Brukseli, jest tu tez moja tesciowa.Niedawno podjela oficjalna prace i potrzebuje meldunku. Ubzdurala sobie, ze jej syn-moj maz musi ja przyjac do siebie(czyli do nas). Ma tu corke z rodzina i tam tez moglaby udac sie w tej sprawie, ale nie, ona meczy mego meza, a jakby tego bylo malo, siostra meza tez do niego wydzwania w tej sprawie. Znalazlam tesciowej legalna prace, pomoglam we wszystkich formalnosciach, ale ciagle jej malo, malo i malo. W momencie, kiedy potrzebujemy pomocy (niedawna przeprowadzka) wtedy jest cisza, tesciowa zapada sie pod ziemie, corce w tej samej sprawie pomogla i to bardzo. I tak jest ze wszystkim. Od samego pczatku uwaza, ze my jej powinnismy pomagac, a ona ma pomagac corce i drugiemu synowi(mowie tu nawet wyprawieniu przyjecia weselnego). Teraz mam klotnie w domu, bo przeciez to matka i moj maz jest rozdarty miedzy mna a nia, ale czuje ze przegrywam. Juz kiedys mieszkala u nas miesiac i pod koniec tego czasu nie wiedzialam czy ona mieszka u nas czy, czy to raczej ja mieszkam u niej. Znalazlam jej mieszkanie, ale stwierdzila ze nie bedzie placic. Jest mi ciezko, chce mi sie plakac i jestem zla. Czy ktos moglby spojrzec na to chlodnym okiem i cos mi doradzic? Mam ochote zadzwonic tez do siostry meza i powiedziec jej co o niej mysle, o jej rozkazach dla jej brata a mego meza. Wiem, ze po tym telefonie zakonczy sie nasza znajomosc, ale czuje sie wykorzyztywana. Prosze, pomozcie, co robic?????????,

Re: Problem z tesciowa - prosba o pomoc.

: 03 lis 2009, 15:29
autor: Wojtas
Jest dobra książka, w której autorka opisuje jak radzić sobie w sytuacji gdy ktoś z bliskich nas wykorzystuje: Forward Susan "SZANTAŻ EMOCJONALNY"
A to linki gdzie możesz ją zamówić:
http://www.gwp.pl/product/1108.html

Polecam.

Re: Problem z tesciowa - prosba o pomoc.

: 04 lis 2009, 18:17
autor: Agnieszka2
Dziekuje Wam za porady; Faktycznie, nie wyznaczylam granicy mojej tesciowej, zawsze jej pomagalam nawet kiedy mialam dosc. Teraz jednak troche przedobrzyla i chyba mam dosc. Dlatego wlasnie powiedzialam"dosc". Moj maz martwi sie o mnie, bo oczywiscie odchorowuje troche cala sprawe. W sumie pomoglam jej, znalazlam mieszkanie, a to ze nie chciala z niego skorzystac to byl jej wybor. Co do propozycji ksiazki, to zdobede ja, bo tym jednym stwierdzeniem Wojtas uswiadomil mi, ze ona od wielu lat swej obecnosci tutaj dreczy nas psychicznie, idzie po trupach do celu, ktory sobie zalozyla. Moj maz stwierdzil, ze nie bedzie do niej dzwonil, bo po grzecznej rozmowie nawet ona ma na zawolanie bardzo wysokie cisnienie i oczywiscie uwazamy przez to co i jak jej powiemy. A co do siostry meza, to oboje juz jestesmy "spaleni" - trudno, moze kiedys zrozumie. Nie zmienia to wszystko faktu, ze mam niezlego dola teraz i czuje sie winna chociaz nie wiem dlaczego.

Re: Problem z tesciowa - prosba o pomoc.

: 04 lis 2009, 23:41
autor: Natalka
Agnieszka2 pisze:Nie zmienia to wszystko faktu, ze mam niezlego dola teraz i czuje sie winna chociaz nie wiem dlaczego.
no tak to jest w takich sytuacjach niestety, w sumie normalna reakcja z Twojej strony, w końcu to nie jest dla Ciebie jakaś obca osoba. Tym bardziej poczytaj tą książkę, którą polecił Ci Wojtas. :smile:

Re: Problem z tesciowa - prosba o pomoc.

: 05 lis 2009, 17:54
autor: Agnieszka2
Sprobuje zdobyc ta ksiazke. Musze z tego jakos wybrnac.