Rozmowy o Nowym Testamencie

Pytania i odpowiedzi na temat wiary, moralności oraz etyki.

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 888
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Rozmowy o Nowym Testamencie

Post autor: misiek1 » 30 mar 2008, 12:26

junior pisze: Według mnie nie można się obrażać na Boga za zło i nieszczęścia panujące na świecie. Po części dla tego, że sam człowiek jest jego sprawcą, co wynika z jego wolnej woli. Poza tym, czyż nie jest napisane, iż do cierpiących należy Królestwo Boże? Ale na ten temat powinien bardziej się wypowiedzieć teolog niż ja.
Nie mogę obrazić się na coś w czego istnienie nie wierze :D
Człowiek jest odpowiedzialny za część tak jak piszesz ale reszta należy do natury i przypadku oraz religii.
To tylko napisał człowiek i człowiek jest odpowiedzialny za wszystko co w starym i nowym testamencie jest napisane, starych ewangelii bylo około 30 a nowy testament oparto na 4, w niedalekiej przeszłości uczyliśmy się już "wygodnej historii" :)
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

czarodziejka
Debiutant ✽
Posty: 41
Rejestracja: 23 gru 2007, 15:51
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Rozmowy o Nowym Testamencie

Post autor: czarodziejka » 30 mar 2008, 14:59

Michał_Z pisze:starych ewangelii bylo około 30 a nowy testament oparto na 4, w niedalekiej przeszłości uczyliśmy się już "wygodnej historii"
Nowy Testament oparto na 4, bo tylko te cztery uznano za natchnione przez Ducha Św., a więc czlowiek posłużył tylko za narzędzie do ich napisania, autorem zaś - w ścisłym tego słowa znaczeniu jest sam Bóg. Nie warto roztrząsać teraz z kolei, co to znaczy 'natchnione' etc., tymbardziej że to jest temat o aniołach, natomiast tylko o wierze, wolnej woli itp. mozna pisać już w innym temacie.

Co nazywasz 'wygodną historią'? Jest w ogóle taka? Każdy znajdzie coś niewygodnego w każdej historii... Hmm, ale chyba sama zaczynam temat nie o aniołach. Zapraszam na ten drugi w takim razie :boks: A tym razie idę podziwiać piekną pogodę tej pieknej niedzieli :razz:
Najwięcej posiada ten, kto najmniej potrzebuje.

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 888
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Rozmowy o Nowym Testamencie

Post autor: misiek1 » 30 mar 2008, 15:42

czarodziejka pisze:Nowy Testament oparto na 4, bo tylko te cztery uznano za natchnione przez Ducha Św., a więc czlowiek posłużył tylko za narzędzie do ich napisania, autorem zaś - w ścisłym tego słowa znaczeniu jest sam Bóg.
Nowy Testament powstawał pomiędzy II a IV wiekiem a początek procesu powstawanie przypisuje sie Ireneuszowi z Lyonu i Klemensowi z Aleksandrii a nie Duchowi :D
Poza listami Pawła żadna z ewangelii nie jest podpisana i religioznawcy powszechnie uważają nie są one dziełem Marka, Łukasza, Mateusza i Jana a autorstwo i imiona zostały dopisane później :)
Np jedna z odrzuconych ewangelia Tomasza, prawdopodobnie jednego z rodzonych braci Jezusa zaczyna sie słowami „Oto tajemne słowa wypowiedziane przez żyjącego Jezusa, które spisał bliźniak Judasz Tomasz".
Niczym nie jest mniej prawdopodobna od wybranych przez człowieka ( kościół) ewangelii.
Paweł nawet nie był apostołem i osobiście nie znał Jezusa.
Człowiek wybrał ostateczny kształt nowego testamentu a nie duszek ;)

Co nazywasz 'wygodną historią'? Jest w ogóle taka? Każdy znajdzie coś niewygodnego w każdej historii...
Chodziło mi o historie jakiej uczyliśmy sie w szkole od II wojny światowej do 1989 roku :D

"nie jeden z nas traci czas na chodzenie po kościołach i kłamstwa o aniołach" Kazik ;)
Ostatnio zmieniony 30 mar 2008, 16:31 przez misiek1, łącznie zmieniany 1 raz.
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Awatar użytkownika
tom-as
Ekspert ✿✿
Posty: 6439
Rejestracja: 22 lut 2006, 14:49
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Oberschlesien / Las

Re: Rozmowy o Nowym Testamencie

Post autor: tom-as » 30 mar 2008, 16:21

czarodziejka pisze:bo tylko te cztery uznano za natchnione przez Ducha Św.
ja sie zastanawiam bardziej.. dlaczego akurat tylko _te_ 4. Czemu nie np. ta Tomasza, który był apostołem?

generalnie takich pytań jest wiele :-/


a tak z ciekawości...
pl. wikipedia.org pisze:Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny jest również przedmiotem dogmatu Kościoła katolickiego, ogłoszonego w konstytucji apostolskiej Munificentissimus Deus (Najszczodrobliwszy Bóg) w 1950 roku przez papieża Piusa XII. Dogmat ten stwierdza, że po zakończeniu swojego ziemskiego życia Najświętsza Maryja Panna została z ciałem i duszą wzięta do wiecznej chwały.
całość: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wniebowzi% ... aryi_Panny


w 1950 roku! kapujecie?! 1 9 5 0 . Czemu dopiero wtedy?

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 888
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Rozmowy o Nowym Testamencie

Post autor: misiek1 » 30 mar 2008, 16:46

ja sie zastanawiam bardziej.. dlaczego akurat tylko _te_ 4. Czemu nie np. ta Tomasza, który był apostołem?

generalnie takich pytań jest wiele :-/
Odpowiedź jest prosta, inne były niewygodne dla rodzącego się wówczas kościoła, te były najbardziej chwytliwe i mistyczne :)

Wtedy panował konflikt pomiędzy gnostykami a kościołem rzymskim, dla Biskupa Ireneusza z Lyonu członka hierarchii kościelnej było oczywsite że odrzucił wszystkie ewangelie wiążące sie z chrześcijaństwem żydowskim.
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Awatar użytkownika
junior
Początkujący ✽✽
Posty: 336
Rejestracja: 14 paź 2006, 17:54
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Starościn/Kraków
Kontakt:

Re: Rozmowy o Nowym Testamencie

Post autor: junior » 30 mar 2008, 17:02

Michał_Z pisze: "nie jeden z nas traci czas na chodzenie po kościołach i kłamstwa o aniołach" Kazik ;)
nie jeden z nas traci czas na podważanie istnienia Boga :wink:
Why So Serious?!

http://promocjozercy.pl/ - Najlepsze promocje zebrane w jednym miejscu!

Czy te oczy mogą kłamać?

czarodziejka
Debiutant ✽
Posty: 41
Rejestracja: 23 gru 2007, 15:51
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Rozmowy o Nowym Testamencie

Post autor: czarodziejka » 31 mar 2008, 10:29

tom-as pisze:w 1950 roku! kapujecie?! 1 9 5 0 . Czemu dopiero wtedy?
Wszystkie przepisy kościelne, uznawanie dogmatów wiary itd. nie zostało nam dane od razu. Jezus, kiedy wstępował do Nieba, nie zostawił przecież apostołom gotowego katechizmu Kościoła katolickiego, zebranych przykazań kościelnych itp. Dał za to coś więcej - Ducha Św., który odtąd działa w Kościele poprzez ludzi. W ciągu wieków, jak wiadomo powstawało wiele teorii, także tych, których wierzących chciały sprowadzić na manowce.

Dlaczego więc 1950? Chociazby dlatego, że w owym czasie powstało juz tyle wątplwości, co do Wniebowzięcia, że Kościół postanowił w końcu raz na zawsze je ukrucić i ustanowił to jako dogmat wiary. W ten sposób wierzący, wiedzą już na pewno, czego się trzymać. Wszystkie przwecież dogmaty itd. są jakby drogowskazami, zeby nikt nie zbłądził, ani zeby nikogo nie poniosła wyobraźnia zanadto.

Poza tym wszytsko w swoim czasie. Gdyby ten dogmat nie powstał "dopiero" w 1950 roku, Ty nie miałbys okazji zadać tego pytania. :wink:
Michał_Z pisze:Np jedna z odrzuconych ewangelia Tomasza, prawdopodobnie jednego z rodzonych braci Jezusa zaczyna sie słowami „Oto tajemne słowa wypowiedziane przez żyjącego Jezusa, które spisał bliźniak Judasz Tomasz".
Niczym nie jest mniej prawdopodobna od wybranych przez człowieka ( kościół) ewangelii.
Paweł nawet nie był apostołem i osobiście nie znał Jezusa.
Człowiek wybrał ostateczny kształt nowego testamentu a nie duszek
Po pierwsze Michał_Z. Jezus nie miał rodzodzeństwa. O tym też mówi jeden z dogmatów - dogmat o wiecznym dziewictwie Maryi. Skoro zatem Judasz Tomasz (?) napisał ze jest bliźniakiem Jezusa, to chyba coś tu nie gra?
Skąd wiadomo, że Jezus był jedynym Synem Maryi? Chociazby stąd, ze w ówczesnym swiecie, nie do pomyslenia byloby, zeby syn zlecił opiekę nad swoją matką obcemu człowiekowi spoza rodziny. Wtedy każde dziecko miało święty obowiązek zajmowania się swoimi rodzicami. A Jezus na krzyzu zlecił opiekę nad swoją Matką św. Janowi. Dlaczego? Bo nie miał rodzeństwa, a nie chciał zostawić Maryi samej.

Poza tym św. Paweł znał Jezusa, byl owszem z początku gorliwym przesladowcą chrzescijan, ale potem - kiedy objawił mu sie Jezus podczas jego drogi do Damaszku - nawrócił się, bo poznał swój błąd i uwierzył.

No tak, to człowiek wybrał ostateczny kształt Ewangelii, ale pod działaniem Ducha Sw
Najwięcej posiada ten, kto najmniej potrzebuje.

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 888
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Rozmowy o Nowym Testamencie

Post autor: misiek1 » 31 mar 2008, 12:47

W skrócie, ET nie została przez niego napisana, tylko w tym wypadku jest podobnie jak w przypadku innych apokryfów gdzie to autorzy podszywali się pod postaci z wcześniejszych wieków.
Taj jak pisałem wcześniej : Poza listami Pawła żadna z ewangelii nie jest podpisana i religioznawcy powszechnie uważają nie są one dziełem Marka, Łukasza, Mateusza i Jana a autorstwo i imiona zostały dopisane później :)

www.kosciol.pl nie jest dla mnie wiarygodnym źródłem.

Nie będę w swoich wypowiedział odnosił się to ateistycznych portali podając je za źródła.
magdalene pisze:Chętnie poczytam dowody na to twierdzenie.
Wystarczy to co napisałem, jeżeli wysoko postawiony w hierarchii biskup kościoła rzymskiego uznał za wiarygodne tylko 4 ewangelie ...
Kto by pomyślał żeby ustalając jakieś fakty historyczne odrzucić większość dowodów i nakazać zniszczenie wybierając tylko część.
Dwieście lat poźniej w Aleksandrii chrześcijanie spalili największa bibliotekę na ziemi ponad 700.000 starożytnych zwojów , tak się tworzy historie w kościele :)
magdalene pisze:Nie jest mniej prawdopodobna, wręcz wiele jej fragmentów opartych jest na Ewangeliach kanonicznych jednakże część z nich (typu "Szczęśliwy lew, którego zje człowiek. I lew stanie się człowiekiem. Przeklęty człowiek, którego zje lew. I człowiek stanie się lwem" ) jest całkowicie niezrozumiałych i m.in. dlatego ET została odrzucona.
Ciekawe podejście, nie rozumiem to będzie zakazane :)
magdalene pisze:Michal_Z, wydaje mi się, że niektórymi swoimi wypowiedziami podkreślanymi drwiącymi emotkami podobnie jak linkiem z podpisu obrażasz uczucia religijne osób wierzących i coraz mniej mi się to podoba. Tłumaczenie "wyrażam swoją opinię" nie jest dla mnie żadnym tłumaczeniem.
"coraz mniej mi się to podoba" ? a kiedyś się podobało ? :wink:
To są moje przekonania i będę ich bronił, nie miałem i nie mam zamiary wyśmiewać kogokolwiek czy drwić z wiary a jedynie w racjonalnym tonie przekazać swoje poglądy, dyskusja na temat wiary nie musi wyglądać tak jak widzi to kościół odrzucając niewygodne fakty.

Droga Czarodziejko,
czarodziejka pisze:Po pierwsze Michał_Z. Jezus nie miał rodzodzeństwa. O tym też mówi jeden z dogmatów - dogmat o wiecznym dziewictwie Maryi.
Dogmat hehe

2) W teologii katolickiej zdanie, które Kościół na mocy decyzji swego Urzędu Nauczycielskiego lub papieskiej albo soborowej definicji uznaje jednoznacznie za objawione przez Boga, dając równocześnie do zrozumienia, że zaprzeczenie mu oznacza popadnięcie w herezję. Dogmat nie podlega odwołaniu, choć w związku z tym, że ponadczasowe objawienie łączy z elementami uwarunkowanymi historycznie, może zostać poddany tzw. aktualizującej interpretacji lub "zapomniany" (przestaje być przywoływany).

Podczas Soboru Trydenckiego w 1555 roku zatwierdzono wieczyste dziewictwo bez wdawania się w detale anatomiczne.

To ma być dowód ? :D
czarodziejka pisze:Skąd wiadomo, że Jezus był jedynym Synem Maryi? Chociazby stąd, ze w ówczesnym swiecie, nie do pomyslenia byloby, zeby syn zlecił opiekę nad swoją matką obcemu człowiekowi spoza rodziny.
Nie rozumiem :D, syn zlecił opiekę ?
W tych czasach często kamieniowano kobiety która miały dzieci z nieprawego łoża.
czarodziejka pisze:Wtedy każde dziecko miało święty obowiązek zajmowania się swoimi rodzicami
??
czarodziejka pisze:Poza tym św. Paweł znał Jezusa, byl owszem z początku gorliwym przesladowcą chrzescijan, ale potem - kiedy objawił mu sie Jezus podczas jego drogi do Damaszku - nawrócił się, bo poznał swój błąd i uwierzył.
Znał go bo mu się objawił podczas drogi do Damaszku, nie jest to dla mnie absolutnie wiarygodne, prędzej dam wiarę apostołom którzy znali jezusa i ich ewangeliom niż objawieniu pro rzymskiego pawła( był obywatelem rzymu )
czarodziejka pisze:No tak, to człowiek wybrał ostateczny kształt Ewangelii, ale pod działaniem Ducha Sw
No tak znowu duch święty :)
Pojawił sie dopiero na soborze w Konstantynopolu , cesarz Teodozjusz do "dwójcy świętej" dodał ducha świętego ustanawiając tym "trójce świętą".

Nie mam zamiaru nikogo przekonywać do swoich racji, pragnę tylko aby każdy spojrzał na to nie przez pryzmat tego czego uczono nas od dziecka a sam dokonując własnych wyborów które kierują się racjonalnym myśleniem i zdrowym rozsądkiem.
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Awatar użytkownika
junior
Początkujący ✽✽
Posty: 336
Rejestracja: 14 paź 2006, 17:54
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Starościn/Kraków
Kontakt:

Re: Rozmowy o Nowym Testamencie

Post autor: junior » 31 mar 2008, 14:21

Michał_Z pisze:...pragnę tylko aby każdy spojrzał na to nie przez pryzmat tego czego uczono nas od dziecka a sam dokonując własnych wyborów które kierują się racjonalnym myśleniem i zdrowym rozsądkiem.
racjonalizm filoz. kierunek w teorii poznania przyznający rozumowi miejsce naczelne (por. a priori; intuicjonizm; empiryzm), uważający go za źródło poznania wyższe i niezależne od doświadczeń zmysłowych (por. sensualizm); postawa filoz. i nauk. domagajaca się niezależności wiedzy od wiary, tradycji, dogmatów i przesądów (por. fideizm; irracjonalizm; mistycyzm).

racjonalny rozumny; oparty na zasadach poprawnego myślenia i skutecznego działania; uzasadniony; wyrozumowany.

Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych
Władysław Kopaliński

A co ja o tym sądze? Zamiast pisać posłużę się fragmentem wiersza Mickiewicza "Romantyczność"


Słuchaj, dzieweczko!
- Ona nie słucha -
To dzień biały! to miasteczko!
Przy tobie nie ma żywego ducha.
Co tam wkoło siebie chwytasz?
Kogo wołasz, z kim się witasz?
- Ona nie słucha. -

[...]

Tak się dziewczyna z kochankiem pieści,
Bieży za nim, krzyczy, pada;
Na ten upadek, na głos boleści
Skupia się ludzi gromada.

"Mówcie pacierze! - krzyczy prostota -
Tu jego dusza być musi.
Jasio być musi przy swej Karusi,
On ją kochał za żywota!"

I ja to słyszę, i ja tak wierzę,
Płaczę i mówię pacierze.
"Słuchaj, dzieweczko!" - krzyknie śród zgiełku
Starzec, i na lud zawoła:
"Ufajcie memu oku i szkiełku,
Nic tu nie widzę dokoła.

Duchy karczemnej tworem gawiedzi,
W głupstwa wyważone kuźni.
Dziewczyna duby smalone bredzi,
A gmin rozumowi bluźni".

"Dziewczyna czuje, - odpowiadam skromnie -
A gawiedź wierzy głęboko;
Czucie i wiara silniej mówi do mnie
Niż mędrca szkiełko i oko.

Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,
Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce.
Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!
Miej serce i patrzaj w serce!"
Why So Serious?!

http://promocjozercy.pl/ - Najlepsze promocje zebrane w jednym miejscu!

Czy te oczy mogą kłamać?

czarodziejka
Debiutant ✽
Posty: 41
Rejestracja: 23 gru 2007, 15:51
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Rozmowy o Nowym Testamencie

Post autor: czarodziejka » 31 mar 2008, 14:35

Michał_Z pisze:Pojawił sie dopiero na soborze w Konstantynopolu , cesarz Teodozjusz do "dwójcy świętej" dodał ducha świętego ustanawiając tym "trójce świętą".
Przychylam sie do zdania Magdalene, że komentując ironicznie wypowiedzi, i w dodatku - podstawy naszej wiary, co jest tu ważniejsze - tylko obrażasz uczucia religijne innych osób. Już z Twoich postów wynika, że w ogóle nie znasz tych podstaw, a jedynie opierasz się na tym, co napisano, zeby je podwazyć. Ale z całą swoją pseudoracjonalnością (przepraszam, jesli teraz ja z kolei wydam się ironiczna), nie podważysz tego (tych podstaw), wręcz przeciwnie. Gdyby to nie bylo warte wierzenia, nie byloby tyle sprzeciwu. A w koncu sami Żydzi, juz na samym początku, stwierdzili, że jeśli wiara w Boskość Jezusa (i to co On przekazał) jest tylko wymysłem ludzi, to prędzej czy później upadnie i szkoda zachodu na zwalczanie jej (jak we wszystkich przypadkach dziwnych ideologii). Jesli zas jest prawdą, to też szkoda walczyć, bo może sie okazać, że spiera się z samym Bogiem.

A tymczasem minęło już 2000 lat.... Bez komentarza.
Najwięcej posiada ten, kto najmniej potrzebuje.

Awatar użytkownika
Linda123
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 30 kwie 2007, 15:54
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Rozmowy o Nowym Testamencie

Post autor: Linda123 » 31 mar 2008, 15:16

Ja napisze tak, chociaż to nie dotyczy tematu tego posta.
Ciesze się, że jest chociaż jedna osoba, która podważa istnienie boga i próbuje przemycić pogolądy nas ateisów.
Dyskusja ta zaczeła mi przypominać dyskryminacje, przynajmniej ja ateistka się tak poczułam.
biore: pentasa 2x2, sulfasalazyna 1x2
IBS u dziecka

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 888
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Rozmowy o Nowym Testamencie

Post autor: misiek1 » 31 mar 2008, 15:29

czarodziejka pisze:Michał_Z napisał/a:
Pojawił sie dopiero na soborze w Konstantynopolu , cesarz Teodozjusz do "dwójcy świętej" dodał ducha świętego ustanawiając tym "trójce świętą".


Przychylam sie do zdania Magdalene, że komentując ironicznie wypowiedzi, i w dodatku - podstawy naszej wiary, co jest tu ważniejsze - tylko obrażasz uczucia religijne innych osób. Już z Twoich postów wynika, że w ogóle nie znasz tych podstaw, a jedynie opierasz się na tym, co napisano, zeby je podwazyć.
Kończą się argumenty zaczyna się nagonka :)

Jakich podstaw nie znam... nie rozumiem.
czarodziejka pisze:Ale z całą swoją pseudoracjonalnością (przepraszam, jesli teraz ja z kolei wydam się ironiczna), nie podważysz tego (tych podstaw), wręcz przeciwnie. Gdyby to nie bylo warte wierzenia, nie byloby tyle sprzeciwu. A w koncu sami Żydzi, juz na samym początku, stwierdzili, że jeśli wiara w Boskość Jezusa (i to co On przekazał) jest tylko wymysłem ludzi, to prędzej czy później upadnie i szkoda zachodu na zwalczanie jej (jak we wszystkich przypadkach dziwnych ideologii). Jesli zas jest prawdą, to też szkoda walczyć, bo może sie okazać, że spiera się z samym Bogiem.

A tymczasem minęło już 2000 lat.... Bez komentarza.

Ta wypowiedź tylko ukazuję jakie emocje wywołuje u Ciebie temat wiary i w jaki sposób będziesz go bronić, nie ma miejsca na argumenty i racjonalne myślenie.
Judaizm ma prawie 4 tysiące lat jeżeli Twoim argumentem ma być czas trwania..
Jeżeli wierzysz głęboko w to że świat ma 6 tysięcy lat to faktycznie to 1/3 czasu jego istnienia ;)
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

czarodziejka
Debiutant ✽
Posty: 41
Rejestracja: 23 gru 2007, 15:51
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: Rozmowy o Nowym Testamencie

Post autor: czarodziejka » 31 mar 2008, 15:36

Michał_Z pisze:Jeżeli wierzysz głęboko w to że świat ma 6 tysięcy lat
Wcale tego nie powiedziałam. To nie jest przedmiot wiary - to ile swiat ma naprawde lat.Przeciez nie zbawi mnie wiara w to, ile ziemia ma lat. Są rózne opinie, a ja nie opowiadam się po zadnej z nich. I nie wiele interesują dyskusje na ten temat, bo uważam, ze są one trochę ... hmm, po prostu wolę zajmowac sie rzeczywistością, ktora mnie dotyczy, czyli dniem dzisiejszym.

I kto tu kogo nagania?

A zresztą rzeczywiście zadne argumenty nie są w stanie mnie przekonać do zaprzestania wierzenia. Tak samo zapewne, jak zadne argumenty nie są w stanie Ciebie przekonać do uwierzenia. I chyba nie to jest moim celem. Po prostu dorzucam swoje dwa grosze, chyba mam prawo, jesli Ty masz prawo do wyrazenia swoich opinii. To wolny kraj (tendencyjnie kończąc) :smile:
Najwięcej posiada ten, kto najmniej potrzebuje.

Awatar użytkownika
misiek1
Aktywny ✽✽✽
Posty: 888
Rejestracja: 09 gru 2006, 19:43
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Rozmowy o Nowym Testamencie

Post autor: misiek1 » 31 mar 2008, 16:13

czarodziejka pisze:A zresztą rzeczywiście zadne argumenty nie są w stanie mnie przekonać do zaprzestania wierzenia. Tak samo zapewne, jak zadne argumenty nie są w stanie Ciebie przekonać do uwierzenia. I chyba nie to jest moim celem. Po prostu dorzucam swoje dwa grosze, chyba mam prawo, jesli Ty masz prawo do wyrazenia swoich opinii. To wolny kraj (tendencyjnie kończąc) :smile:
I to jest jedna z różnic między nami, jak mi przedstawisz argumenty które mnie przekonają to być może uwierzę, Ty zakładasz z góry że nie przestaniesz wierzyć :razz:
Masz dorzucić nawet 3 , 4 i więcej groszy ja bardzo jestem z tego zadowolony że jest ktoś z kim mogę powymieniać się poglądami.

junior* nie bardzo rozumiem Twój wkład w ta rozmowę, za wyjątkiem udanej riposty to może wniesiesz swoje własne zdanie na ten temat, jestem bardzo ciekawy jak i zapewne wielu Formowiczów co naprawdę sądzisz o nowym testamencie , miejsce na poezje jest w innym dziale. ;)
Martwisz się chorobą ? ale z Ciebie egoista, na tej samej ziemi umiera codziennie tysiące dzieci z głodu, to jest prawdziwa choroba.

Zaglądam tu raz na jakiś czas ale nie są to godziny ani dni a nawet tygodnie :)

Awatar użytkownika
kasieek99
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 06 paź 2007, 14:57
Choroba: IBS
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Słupsk
Kontakt:

Re: Rozmowy o Nowym Testamencie

Post autor: kasieek99 » 31 mar 2008, 16:29

Dyskusja nie powiem ciakawa, ale czy nie zauwazyliscie iz w obecnym kształcie jest bez celowa? nikt nikogo nie chce zmusic to odstapienia/przystapienia/zmany religii itp.
Generalnie uwazam, ze dyskusje na podłozu religijnym sa dyskusjami bardzo trudnymi i czesto przeradzaja sie wrecz w konflikty. jest to sfera irracjonalna naszego zycia i nikt w racjonalny sposob nie moze niczego udowodnic.
poza tym mysle, iz powinno sie oddzielic religie jako system od wiary w Boga. Michał stara sie podwazyc chrzescijanstwo jako system stworzony przez człowieka (przynajmniej ja tak zrozumialam) i tu sie z nim zgadzam, natomiast uwazam ze nie mozna podwazyc istnienia Boga/Logosu/Absolutu czy jakkolwiek nazwiemy siłe od nas wyzsza.
"Życie dając jednocześnie też odbiera każdemu..."

ODPOWIEDZ

Wróć do „Etyka/Religia”