Strona 3 z 3

Re: edukacja i ściąganie

: 20 sty 2014, 21:45
autor: Mocca
Corleone pisze:
Czyli złodziej kradnie to my też możemy?
co ma złodziejstwo do tego co napisałam? Czy radzenie sobie w życiu i niekiedy oszustwo, to coś złego? np zaniżanie zarobków, żeby dostać stypendium w szkole czy pomoc od mopsu. Pisząc o tym miałam na myśli, że skoro władza nas okrada, to czemu my mamy nie robić czegoś "nielegalnego", żeby lepiej żyć? Ok, nie odnosi się to do ściągania, ale ściąganie to oszustwo, tak samo jak zaniżanie zarobków :)
Corleone pisze:Oszukiwanie na podatkach jak najbardziej pochwalam
a czy to czasem nie jest właśnie kradzież? Odniosłeś się w ogóle do skrajnej sytuacji, po czym i tak napisałeś, że jednak inny rodzaj okradania "kogoś" pochwalasz. No, ale racja, krytyka musi być :D
Dżordż pisze:

Ciekawe po czym chodzisz on legs. Ano po publicznym chodniku. Nie zdziw się że jak legsy se złamiesz. Wspomnij swoje popieranie do niepłacenia podatków.
No właśnie podatki płace, a jednak nieraz wybiłabym ząbki, przez te super chodniczki :D Nie wspomnę o super drogach. Widząc je odechciewa się mieć auto, no chyba że terenowe :)

Re: edukacja i ściąganie

: 20 sty 2014, 22:11
autor: Dżordż
Mocca pisze:No właśnie podatki płace, a jednak nieraz wybiłabym ząbki, przez te super chodniczki :D Nie wspomnę o super drogach. Widząc je odechciewa się mieć auto, no chyba że terenowe :)
No typowo polskie narzekanie, zamiast cieszyć się że sie poprawia w tym zakresie. A wybić można ząbki tak jak i przepalić wodę jak się ma pecha.

Re: edukacja i ściąganie

: 20 sty 2014, 22:26
autor: Dżordż
Corleone pisze:możemy się napić piwka z prywatnego browaru
Niestety nie toleruje.
Corleone pisze:po drodze pewnie wyj..sz się na błocie, które jest na poboczu zamiast chodnika
Nie bo mam chore jeslita a nie zaburzenia błędnika.
Co się poprawia?
Mocca narzekała na drogi a ich stan się poprawia akurat.
Corleone pisze:A jak przyjedziesz samochodem
prywatnym samochodem wyprodukowanym przez prywatnego producenta z części dostarczonych przez prywatnego wykonawce etc.
Corleone pisze:no i w korkach trochę postoisz.
A gdzie nie ma korków we szczycie.

Re: edukacja i ściąganie

: 20 sty 2014, 22:28
autor: Dżordż
Corleone pisze: które jest na poboczu zamiast chodnika
Słabą macie władze skoro w mieście nie potrafi wybudować chodnika

Re: edukacja i ściąganie

: 20 sty 2014, 22:38
autor: Dżordż
Corleone pisze:Ledwo przeszedłem przed chwilą wracając ze sklepu a pijaczek właśnie się przewrócił :lol:
Pewnie miał zaburzenia od alko. Kiedyś nie było pijaczków "zawodowych" i bezdomnych.
Corleone pisze:No widzisz, obrzeża miasta więc nikogo to nie obchodzi skoro w centrum jest ładnie. Tak to właśnie jest w dużych miastach, w wielkich korporacjach i właśnie w socjalizmie. Im większy obszar do zagospodarowania, im więcej ludzi jest właścicielami tym gorzej. Im mniejszy obszar i mniej właścicieli tym lepiej.
To zmieńcie samorządowców niech działaja i na rzecz obrzeży miasta.

Re: edukacja i ściąganie

: 20 sty 2014, 23:38
autor: Mocca
Dżordż Ty tak na serio z ta poprawą dróg, albo zmianą samorządu? ;O
Może i robią te drogi lub je odnawiają albo w ogóle coś tam skrobia przy nich, ale po miesiącu droga wygląda gorzej niż przed początkiem prac -.-
Zresztą wystarczy spojrzeć jak wyglądają drogi w Czeladzi -.-

Poza tym uważasz, że tak łatwo pójdzie zmiana samorządu?
Mnie do dziś nie mogą ocieplić TYLKO jednej ściany w bloku, bo nie ma kasy, ale CHODNICZEK do samej klatki zrobili. W końcu na coś idą te podatki :D

Re: edukacja i ściąganie

: 20 sty 2014, 23:42
autor: loczek
bloku nie ociepla samorząd, tylko spółdzielnia mieszkaniowa. Chyba, że to blok komunalny, to wtedy tak.

Re: edukacja i ściąganie

: 21 sty 2014, 11:50
autor: obyty.z.cu
Corleone pisze: Dawanie łapówki nie jest złe. Złe jest branie łapówki a dający łapówkę przecież nie robi tego dobrowolnie tylko walczy w ten sposób o swoje zdrowie lub życie.
Corleone pisze:Co ma jedno do drugiego? To, że ktoś postępuje źle nie usprawiedliwia naszych złych uczynków. Chyba, że wobec niego. Wg mnie okradanie złodzieja nie jest niemoralne.
?? ciekawe,zabić też można w odwecie za zabójstwo.
(sorki,wiem że przegiąłem).
Corleone pisze: Facet wyjął z portfela co miał, lekarz powiedział, że trzeba donieść jeszcze 1 tys zł (nie wiem czy tyle, możliwe że to była jakaś inna kwota). Operacja była na 2 dzień. Powiedz mi czy na miejscu tego ojca nie dałbyś łapówki żeby nie oskarżono Cię o podwójną moralność i prawo Kalego?
Corleone pisze:Jak ktoś mi ukradł powiedzmy 10 tys zł to ja mam prawo ukraśc mu tyle samo żeby to odzyskać
zło jest złe,należy je karać ,od tego jest prawo.
Własność prywatna jest święta i nie ma tu żadnego tłumaczenia.
Kalego okraść to źle,Kali ukraść,o to bardzo dobrze.
Takich lekarzy powinno sie oskarżać i wsadzać do więzień.
Niestety oni właśnie wykorzystuja takie przykłady jak opisałeś.
Godzenie się na to ,to tylko ich popieranie ,może byś na to tak spojrzał,
no bo ich przecież też okradają nie płacąc im tyle ile chcą .
Każdy ma swoje wytłumaczenie,często głupie,muszą obowiązywać jakieś zasady.
Etyka pewnie do nich powinna należeć ,swięte prawo własności też.

Poczytaj co Ty piszesz,w każdym zdaniu przeczysz sobie,wszystko jest uzależnione na jaki post odpisujesz.
Zdanie :punkt widzenia zależy od punktu siedzenia jest u Ciebie ciąle stosowane.
Corleone pisze:No bo to są państwowe drogi i państwowe chodniki. Dlatego są krzywe i dziurawe.
Ostatnio robią je prywatne firmy bo innych już prawie nie ma,no ale to nie pasuje do Twojej ideologii .

Spoko,wiecej tu już nie pisze,po co denerwować się.

Acha,co do ściągania.
Nie popieram,ale też wiem że nikt nie jest święty,a pisanie ściąg to był sposób nauki.
Z ściąg nie korzystałem.
Wzorów nie musiałem zapamiętywać ,bo w budownictwie ich za wiele,ważne żeby wiedzieć gdzie je znaleźć.
W matematyce jeśli potrafiło sie je umieć wyprowadzić też dawało się radę.
A nie ściągałem też,bo w pierwszych ławkach po prostu się nie dało.
Świętym też nie jestem więc rozumiem tych którzy to robili,nie wszyscy są mocni we wszystkim.

Ważne tylko żeby w życiu potrafili zachować sie odpowiednio i nie opowiadać że w szkole ich tego nie uczono :wink:

Re: edukacja i ściąganie

: 21 sty 2014, 22:18
autor: szelest_świderków
michal_mg, moze zle sie wyrazilem. by prosto polozyc sciane, tynki etc - zaden papier nie pomoze - tu trzeba mieć reke, oko i doswiadczenie (czasem takie, ze i bez poziomicy czy też łaty wszystko prosto stoi :) i to w planowym wymiarze zachowane )
na mysli mialem raczej osoby ktore np projektuja (znam taki przypadek, ze lazienka zostala tak zaprojektowana, ze na pietrze aby facet mogł "normalnie" oddac wczesniej wypite piwo musi albo otworzyc okno dachowe, albo pochylic sie dosc nienaturalnie)
jesli chodzi o elektryka to inny dom i inna osoba za wszystko odpowiedzialna i trafia sie taki wynalazek, ze zeby pojawilo sie napiecie w garazu musi zostac wlaczone swiatlo w kuchni (na elektryce znam sie na tyle, zeby wiedziec by nie wkladac widelca do kontaktu - ponad 20-letnie doswiadczenie w tej kwestii :wink: )

ps. w pierwszym przypadku projektantem lazienki był o dziwo pewien PAN, jakby to była pani moze daloby to sie jakos zrozumiec, ze nie potrafila sie postawic w meskiej sprawie :P

Re: edukacja i ściąganie

: 22 sty 2014, 10:53
autor: obyty.z.cu
[cytat usunięty na prośbę użytkownika][cytat usunięty na prośbę użytkownika]
z życia wzięte :
Dawno temu,Powiatowy Architekt (był kiedys taki) zaprojektował dom mieszkalny,taki jednorodzinny,dom uzyskał pozwolenie na budowę,i wykonawca zaczął budować i wtopa.
Piętrowy dom nie miał schodów na piętro :razz:
Tak sie kończy bezmyślna pogoń za kasą.

Swoją drogą,syn tegp Pana został następcą na jego stanowisku i to mnie wkurza najbardziej.
Rodzinne przekazywanie stanowisk,nie ważne czy umie,czy sie nadaje,czy potrafi.
Stąd tacy pseudoadwokaci,lekarze i podobne.

Im nawet ściaganie nie jest potrzebne,to załatwiają rodzinne i korporacyjne koligacje.
Rączka rączke .....itd.

Re: edukacja i ściąganie

: 23 sty 2014, 00:46
autor: sofijka
Ja nie ściągałam, za bardzo chyba bym się stresowała, że zostanę przyłapana. Całe szczęście, że za moich czasów, nie była obowiązkowa matura z matematyki, bo nic by mi raczej nie pomogło, nawet ściągi :neutral: . Niektórzy są wyjątkowo oporni na wiedzę matematyczną, w tym ja szczególnie mocno, a z drugiej strony uważam, że to jest najważniejszy przedmiot w szkole plus język polski i historia. A dalej według zainteresowań, dla każdego ważne jest co innego. Na przykład w trójce moich ulubionych przedmiotów była biologia, którą sobie wybrałam na maturze chociaż 98 procent mojej klasy zdawało historię - jak to na humanie :wink: . Na studiach też nie ściągałam. Jak się zdarzyło, że wiedziałam jakie mniej więcej będą pytania, to się tego nauczyłam i tyle, po co w takim przypadku robić ściągi w sumie. A tak w ogóle to temat ciekawie się rozwinął.

Re: edukacja i ściąganie

: 23 sty 2014, 10:15
autor: Dżordż

Re: edukacja i ściąganie

: 23 sty 2014, 11:26
autor: McCarty
Odnośnie artykułu. Sędzia dostał dyscyplinarkę i nic w tym dziwnego. Jest to przewinienie służbowe. Mógł dostać upomnienie, naganę lub usunięcie ze stanowiska.
W ostatnich pięciu latach sądy apelacyjne wydały około 400 takich decyzji, więc raczej to norma, inna sprawa, że tylko 8 usunięto z funkcji.

Re: edukacja i ściąganie

: 03 paź 2018, 22:44
autor: masterdark
Przez cały okres szkolny, podstawówka, gimnazjum, liceum, byłem bardzo krytycznie nastawiony do ściągania i robienia ściąg. Nie donosiłem co prawda na ściągających, ale w myślach życzyłem im, żeby ich nauczyciel przyłapał i bardzo surowo ściągających ukarał. Na studiach uważałem, że to każdego indywidualna sprawa, czy ściąga, czy nie, jednak sam generalnie nie ściągałem ani nie robiłem ściąg, bo mocno obawiałem się przyłapania oraz moja emocjonalna moralność mi za bardzo nie pozwalała. Raz mi się tylko zdarzyło, bo nadarzyła się bardzo specyficzna okazja.

Re: edukacja i ściąganie

: 03 paź 2018, 23:31
autor: Anette28
moje ściąganie kończyło się na zrobieniu ściągi, bo to też forma edukacji i już ściągać nie trzeba było :-D