Strona 1 z 2

Dieta cud..

: 07 sty 2015, 17:20
autor: Niarok
Witam serdecznie,

Na początek chcę powiedzieć, że mam świadomość, że temat jest nie w tym miejscu co powinien, jednak, gdy chciałem założyć w dziale Dieta (klikając 'Nowy temat', przerzucało mnie na stronę główną forum), więc ewentualnie prosiłbym admina o przeniesienie tematu.

Teraz do sedna...

Mam chorobę Leśniewskiego Chrona od 2007 roku, jestem po operacji u prof. Tarnowskiego w Otwocku, brałem udział w badaniach klinicznych PREVENT w Klinice Gastrorolgii przy Centrum Onkologii w Warszawie. Operację miałem w 2011 roku (remisja do tej pory, wszystkie badania krwi, jak u zdrowego człowieka - tak mi Pani doktor powiedziała), od tego czasu nie mogę podnieść swojej wagi (64 kg przy 178 cm wzrostu), nie mam już sił, czasami siadam i aż płakać mi się che, jestem chudy jak patyk (dla niektórych może wydawać się to banalny powód do załamania, jednak dla mnie jest to duży problem). Biorąc udział w badaniu, poznałem kilka osób i to ja byłem najchudszy z nich wszystkich, nie wiem już co mam robić, jakaś specjalna dieta "na masę"?

Doświadczeni koledzy i koleżanki pomóżcie....

Re: Dieta cud..

: 07 sty 2015, 19:33
autor: Kinia87
Drogi Niarok, mam ten sam problem bo przy idealnych wynikach krwi, przy remisji trwającej parę lat, przy jedzeniu wszystkiego (no prawie bo ostatnio mielone mi szkodzi) mam problem z przytyciem. Próbowałam syropów apetizer i profilaktyn apetyt i nic. Gastrolog kazał dużo mięska drobiowego jeść żeby masę zdobyć ale nie widzę rezultatów i ważę 50kg i choć wyglądam na anorektyczkę to nią nie jestem :kox:
Najlepsze wytłumaczenie, że mam geny po babci bo też taka chudzina :mrgreen:
Także, u mnie to tylko pogodzenie jest dobre a że ludzie gadają to będę gadać jak to powiedziała mi jedna osoba i trudno :wink:

Re: Dieta cud..

: 07 sty 2015, 20:35
autor: patkaas
Cześć Niarok ;) Dieta cud - gdyby taka istniała ehh :niepewny: Powiem Ci, że waga i zwiększenie jej w naszym przypadku to duże wyzwanie. Mi sama z siebie przez ostre początki spadła jakieś 8 kg i teraz może tak z 1-2 kg się podniosła, ale tak to stoi, mimo iż znowu jem w ilościach jak kiedyś. Czasem rzeczywiście coś jest chyba w tych genach jak pisze Kinia87. Rozważałeś kiedyś żeby wybrać się w tym celu do dietetyka? Ale do takiego, który ma dobre doświadczenie w tych chorobach i zna się na rzeczy. A wizyta w celu nie żeby Ci ogólnikowo powiedział co jeść, tylko żeby ułożył Ci konkretną dietę, przepisy, jadłospis, nawet porządnie wyliczony pod względem kalorii, dzięki któremu mógłbyś przybrać na wadze. Po tylu latach choroby na pewno już wiesz, co jeść możesz, a czego lepiej unikać. Z takimi informacjami udać się z misją przytycia do dietetyka i stworzyć swoje żywienie "na masę" :)

Re: Dieta cud..

: 07 sty 2015, 20:44
autor: kaskaaa1502
to ja jestem inna... chudnę jak mam zaostrzenie to fakt, ale gdy tylko zastopuję biegunki to zaczynam tyć. w tempie zastraszajacym :( na dzien dzisiejszy juz jest 81 kg :( masakra

Re: Dieta cud..

: 07 sty 2015, 21:51
autor: obyty.z.cu
Choroba: CU
Niarok pisze:Mam chorobę Leśniewskiego Chrona od 2007 roku
zmień w profilu na CD.

Re: Dieta cud..

: 08 sty 2015, 08:17
autor: Niarok
@kaskaaa1502
Ile ja bym dał, żeby mój organizm tak reagował....

Widzę, że nie tylko ja mam taki problem, szczerze powiem, że myślałem, że mnie to spotyka, po tym jak poznałem ludzi z tym samą chorobą to tak jak napisałem wcześniej, ja przy nich wyglądałem jak osoba bo kilkunastu latach strasznej choroby.

Nigdy nie myślałem o dietetyku ale dzięki za rade, spróbuję bo może to okaże się naprawdę pomocne.

@obyty.z.cu
Zmienione.


@edit
Czy ktoś z was może próbował jakiś suplementów diety dla osób z chorobami jelit typu Nutridrink czy Resource 2.0, czy to przynosi jakieś efekty? Czy naprawdę uzupełnia niedobory, czy to tylko taki pic na wodę?

Re: Dieta cud..

: 08 sty 2015, 09:59
autor: patkaas
Niarok pisze:Czy ktoś z was może próbował jakiś suplementów diety dla osób z chorobami jelit typu Nutridrink czy Resource 2.0, czy to przynosi jakieś efekty? Czy naprawdę uzupełnia niedobory, czy to tylko taki pic na wodę?
Próbowałam obu. Na pewno uzupełniają niedobory i dodają energii. Jeśli się je dobrze toleruje, to warto pić przy naszych schorzeniach, a zwłaszcza przy zaostrzeniu. Nie wiem jak działają na masę, bo czasem sobie po prostu wypiję jednego w ramach niedużego posiłku. Może ktoś poradzi, kto pije lub pił ich trochę więcej? Pic na wodę, to nie jest na pewno. Ich wadą jest niestety cena, jeśli ktoś by chciał więcej pić dziennie, to trochę się wykosztuje. A z pełnej nazwy jest to "Dietetyczny środek spożywczy specjalnego przeznaczenia medycznego" ;)

Re: Dieta cud..

: 08 sty 2015, 11:40
autor: michal_mg
Niarok, popatrz w zestawienia wagi wg BMI - masz prawidłową wagę. Ja mam 180 i ważę 62 po diecie na którą wszedłem. To jest prawidłowy stan - brzegowy w stronę niedowagi, ale jednak w widełkach prawidłowych. Prawidłowa waga to nie ta w samym środeczku.
Masz przeświadczenie, że jesteś chudy, bo nie możesz siebie zaakceptować i tu masz problem. Też kiedyś chciałem przytyć ze względu na niemożliwość kupienia ciuchów odpowiednich, ale o ile diety odchudzające - skuteczne - są, to już przytycie to nie takie hop-siup. Próbowałem: rano śniadanie, do pracy 6 kanapek+słodkie bułki, piwo, normalne posiłki z najedzeniem po full - za drogie i nieskuteczne - a dodam, że prace mam siedzącą. Weź pod uwage aspekty zdrowotne - jednak chudsi są zdrowsi i żyją dłużej, bo niby pokaż mi jakiegoś otyłego co dożył setki? ;)
Nutridrink czy Resource 2.0 to suplementy aby uzupełnić niedobory, a nie do zrobienia masy. Masa mięśniowa tworzy się jeśli jest takowe zapotrzebowanie na nią - zdrowotne, więc idź w tym kierunku. Jeśli jednak masz za wzór kulturyste - to też nie idź w tym kierunku, bo ich wygląd nie ma nic wspólnego z naturalnością. Wiesz jak intensywnie np przebiega trening w klasztorze Shaolin? - znajdź tam kogoś kto choćby wyglądem zbliżony jest do kulturysty... nie ma takiego. A taki chuderlak rozwali każdego kulturyste na łopatki. Sylwetka kulturysty to patologiczna jednostka, tak jak modelka z wagą 50kg i odpowiednim wzrostem, wydepilowane ciało itd - to miłe dla oka, ale jednak nie naturalne.

Olej to co mówią na Twój temat inni - do czego Ci to potrzebne? Chyba jednak ważniejsza powinna być dla Ciebie choroba jaką posiadasz i jej stan jak i zachowanie go jak najdłużej. Reszta tego nie ma i nie rozumie czemu tak jest. A sterydów raczej się nie łap, bo szkoda zdrowia.

Re: Dieta cud..

: 08 sty 2015, 12:24
autor: obyty.z.cu
Niarok pisze: nie wiem już co mam robić, jakaś specjalna dieta "na masę"?
znaczy masz problem,pytanie czy faktycznie z wagą czy akceptacją ?
W sumie zgadzam się z tym co pisze michal_mg, choć
michal_mg pisze: Próbowałem: rano śniadanie, do pracy 6 kanapek+słodkie bułki, piwo, normalne posiłki z najedzeniem po full - za drogie i nieskuteczne - a dodam, że prace mam siedzącą
to akurat ciekawy przykład,zresztą obowiązujący i pokutujący.Są kalorie ok,ale też i puste,są takie które odłożą się w tłuszczyku,a są takie które w mięśniach.Waga to jedno,a budowa organizmu to drugie,np. mięśnie to zdrowe kilogramy,ale przybywają inaczej.
Dodałbym też,że ruch i sport potrafi wiele,trzeba się zmusić może i tu do "odpowiedniej" zmiany.
Nie wiem jak to z tym u Ciebie.
Podstawa to jednak poznanie "bilansowania " jedzenia,dietetyk może w tym pomóc,ale najważniejsza jest edukacja samemu.
Na forum znajdziesz wiele różnych zdań o jedzeniu,o diecie itd.,ale to wynika z tego że każdy jest inny,żyje w "innym" środowisku,a organizm także inaczej reaguje.
Musisz sam się nauczyć...Nasze podpowiedzi mogą tylko pokazywać różnorodność działań.

Re: Dieta cud..

: 08 sty 2015, 12:35
autor: coobi
Ja 2 miesiące temu zacząłem dosyć intensywnie ćwiczyć, po 2 tygodniach spadek 1kg (z brzucha), następnie do dnia dzisiejszego zrobiłem w sumie 1,5kg do przodu (2,5kg licząc od dołka). Nie jest to wynik niesamowity ale jak na mnie (CU i cukrzyca) jest bardzo dobry. teraz ważę 73kg (185cm). Jem sporo mięsa, staram się robić normalne posiłki (bułka nie daje praktycznie nic, musi być coś co długo się uwalnia, z niskim IG) np. 1,5 paczki ryżu z oliwą z oliwek + kurczak/ryba + warzywka. Śniadanie to nie bułka z serem, tylko np. jajecznica z 4 jajek + bułka + sok marchwiowy. Unikanie słodyczy. Do tego dochodzi 4 razy w tygodniu siłownia, 20 minut kardio, później ćwiczenia siłowe na każdą partię (w sumie około +/-1,5h).


pierwsza połowa listopada 2014:
Obrazek

styczeń 2015:
Obrazek

Drugie zdjęcie po treningu, więc mięśnie uwydatnione ale że jest duży postęp, jestem pewien.

Re: Dieta cud..

: 08 sty 2015, 18:39
autor: nataliak71
Niarok, zawsze byłam szczupłą osobą mająca problemy z brzuchem w zaostrzeniu schudłam bardzo dużo. Aktualnie jestem w niby remisji i powiem tak, jeśli Twoje jelita nie wchłaniają to z przytyciem może być kiepsko. Zauważyłam, że kiedy wyprowadzili mnie ze stanu zapalnego w jelitach zaczęłam tyć i z rozmiaru 34 przytyłam na 36/38... i muszę się ograniczać bo tyję jak jem dużo sera żółtego czy słodyczy natomiast zanim jelita zaczęły wchłaniać mogłam jeść wszystko w ogromnych ilościach i waga ani nie drgnęła do góry.

coobi gratki, jest progres :spoko:

Re: Dieta cud..

: 08 sty 2015, 19:14
autor: michal_mg
coobi, nie wstyd Ci chodzić tyle czasu w tych samych gaciach? - aż kolor z paska górnego wyblakł :D

Re: Dieta cud..

: 08 sty 2015, 19:18
autor: kaskaaa1502
michal_mg, dobre, ale nie zawstydzaj kolegi z forum :P coobi, coś Ci włosy dęba stanęły z początkiem roku :P

Re: Dieta cud..

: 08 sty 2015, 19:29
autor: obyty.z.cu
najwięcej na wage działa sernik :oops: tyle kalorii że nikt tego nie spali,musi się odłożyć :wink:
To takie skojarzenie do "cud-diety".
Chyba nie da się nie lubić sernika.

Re: Dieta cud..

: 08 sty 2015, 20:15
autor: nataliak71
Uwielbiam sernik i serio ale kiedyś wcale po nim nie tylam a teraz.... Szkoda gadać. Jem go jak najmniej :oops: