Strona 4 z 6

Re: praca z cu

: 21 maja 2006, 23:35
autor: JarekSeeker
Nie rozumiem...przed operacja nie balas sie ze nie zdazysz?? Ja nie moge pojsc do pracy, nawet nie szukam bo i tak bym nie przyjal, bo ilekroc musze wyjsc rano (proby robilem jak chodzilem na kurs na 8.30 - a tak naprawde bylem godzine pozniej, po drodze odwiedzajc stacje benzynowa i jej wc) moje jelita dostaka malpiego rozumu. Zawsze rano. I nie moge tego wyregulowac :(

Re: praca z cu

: 21 maja 2006, 23:48
autor: Adam
JarekSeeker pisze:A jak sobie radzisz z praca, tzn z wychodzeniem do niej rano?
Ja do szkoly chodzilem na 7:10 :P

Re: praca z cu

: 21 maja 2006, 23:49
autor: Adam
JarekSeeker pisze:Nie rozumiem...przed operacja nie balas sie ze nie zdazysz?? Ja nie moge pojsc do pracy, nawet nie szukam bo i tak bym nie przyjal, bo ilekroc musze wyjsc rano (proby robilem jak chodzilem na kurs na 8.30 - a tak naprawde bylem godzine pozniej, po drodze odwiedzajc stacje benzynowa i jej wc) moje jelita dostaka malpiego rozumu. Zawsze rano. I nie moge tego wyregulowac :(
Wstawaj wczensiej.

Re: praca z cu

: 21 maja 2006, 23:51
autor: Adam
JarekSeeker pisze:Mam taki sam klopot: pomimo tego, ze stolce unormowaly mi sie do 3-4 dziennie (+pare wizyt z gazami), to jakiekolwiek wyjscie rano jest niemozliwe. Skonczylem studia, ale nie moge podjac z tego powodu pracy!! Zwyczajnie nie dalbym rady byc na czas. W momencie, gdy musze gdzies wyjsc, zaczynam biegac do wc. Podejrzewam, ze istotnym czynnikiem jest tu psychika.

Czy ktos z Was uporal sie z tym problemem? Widze, ze jest to dosc powszechne, wiec moze ktos znalazl jakis sposob, zeby przezwyciezyc ta dolegliwosc.
Kiedys sie stresowalem, a teraz... udo sie albo sie nie udo ;P i ide na mature taki lajt, a tam polowa osob zyga i smierdzi potem :D, a ja taki luzik totalny jak na herbatke ;] hehe jutro mam ang ustny nawet sie nie uczylem, a co tam...

Re: praca z cu

: 21 maja 2006, 23:53
autor: JarekSeeker
Wyobraz sobie, ze to nie dziala :| Raz przeprowadzielm test, nie przespalem calej nocy, a to sobie gralem, a to ogladalem tv, a to czytalem, zeby nie zasnac. I spoko, wytrzymalem do 6 nad ranem i poszedlem spac. Ani razu nie bylem w ciagu nocy w wc... jak to wytlumaczyc? A 6 to by byla ta godzina wczesniej, kiedy bym wstal, jesli do [racy szedlbym np na 8, czy na 8.30.
Macie jakies propozcje?

Re: praca z cu

: 21 maja 2006, 23:55
autor: JarekSeeker
nie no, jak mozesz powiedziec "uda sie albo nie uda"? Jak cie cisnienie zlapie w gaciach, to nie ma zmiluj - masz ok 60 sekund zeby znalezc wc. Jak sobie wyobrazasz przetrzymanie? Przetrzymywac to ja umialem, jak bylem zdrowy. Teraz nie da rady.

Tak czy inaczej powodzenia na maturze!

Re: praca z cu

: 21 maja 2006, 23:56
autor: Adam
JarekSeeker pisze:Wyobraz sobie, ze to nie dziala :| Raz przeprowadzielm test, nie przespalem calej nocy, a to sobie gralem, a to ogladalem tv, a to czytalem, zeby nie zasnac. I spoko, wytrzymalem do 6 nad ranem i poszedlem spac. Ani razu nie bylem w ciagu nocy w wc... jak to wytlumaczyc? A 6 to by byla ta godzina wczesniej, kiedy bym wstal, jesli do [racy szedlbym np na 8, czy na 8.30.
Macie jakies propozcje?
Wysr... sie przed snem :D, pozatym w czasie snu kupki nie zrobisz jesli to nie jest biegunka i wtedy jakby ten zmysl wydalania jest z lekka uspiony ;>, w CS'a grasz czy w co? Bo ja tak do 5 to grywam w CS'a ;P

Re: praca z cu

: 22 maja 2006, 00:01
autor: JarekSeeker
Przed snem?? Zapomnij :) Rano mam bieganie do kibelka do ok 12, pozniej tylko raz sobie ew. pojde po obiedzie, czyli ok 16,17 i KONIEC. Az do nastepnego rana. Nawet nie wiesz jak bardzo TESKNIE za wysraniem sie przed snem zeby rano byl spokoj :)
No i zeby wlasnie "zmyslu wydalania" (super:) ) nie uspic, to nie spalem cala noc. I jakos mojemu zmyslowi to nie przeszkadzalo...(patrz poprzedni post)

A gram sobie w Fife 06 w Internecie :) Szpakowski Rulez :)

Re: praca z cu

: 22 maja 2006, 00:03
autor: Adam
Ja jak mam biegunke to przez sen robie pod siebie i to jest najgorsze w tym wszystkim ;P... A jak mi zaleczyli przetoki i skonczyla mi sie tempereatura (codziennie mialem 37,5) to skonczyly sie biegunki i jak nie jem syfu i nie jestem chory (teraz przeziembiony to zas biegunka) to jest ok :> 1-2 dziennie do kibelka i spoko, zatwardzenie nawet mam ;P Ale wtedy mi sie tak przeciska - niedroznosc ;s

Re: praca z cu

: 22 maja 2006, 07:33
autor: mal(a)gocha
Jarku nie wiem jak to działało, ale tak było, nie miałam większego parcia i zwieracze też trzymały :) Tylko, że ja mam Crohna a w tym wypadku to chyba jest różnica.
pozdrawiam
-gocha-

Re: praca z cu

: 22 maja 2006, 10:48
autor: JarekSeeker
A mowia, ze CD jest gorsze od CU...
Poki co w tym wszystkim mam 1 pewnosc - jak zjem sledzia w oliwie to lepiej sie czuje nastepnego dnia :) (uprzednio plucze woda, wyciagam sobie te cieniutkie osci i jem bez cebuli) ale i tak sa pyszne. No i pomagaja :D

Ale niestety nie na tyle zeby mi wszystko wyregulowac. Niektorzy tu pisza, ze maja 1-2 wyproznienia dziennie... do tego daze, wtedy bedzie pewnosc, ze mnie w drodze o 8 rano do pracy nic nie "zlapie". Tylko nie wiem ile to jeszcze potrwa.

Jutro najprawdopodobniej przestane brac sterydy, tez sie boje, jak moj organizm na to zareaguje.

Re: praca z cu

: 22 maja 2006, 13:49
autor: JarekSeeker
kurcze, pewnie masz racje, cos w tym musi byc. no nic tak na mnie dobrze z jedzenia nie dziala, jak ten sledz. w sumie to dziwne - mowi sie, ze nie wolno tlustych potraw, a to jest tluste jak cholera. ja rozumiem, ze to "drowy" tluszcz, ale dlaczego w takim razie nie wolno nam smazonego?? Gdybym usmazyl sobie na zdrowym tluszczu? Co sie dzieje podczas procesu smazenia, co nam szkodzi? Podobnie z grillem i pieczeniem w piekarniku - przeciez tam sie tluszcz wytapia! Co tu jest grane? (pomijam kwestie pikantnych przypraw)

Re: praca z cu

: 22 maja 2006, 16:27
autor: JarekSeeker
Kwestia psychiki to moze i tak, ale za pierwszym razem, jak cos zjesz. Pamietam, ze pierwsza akcje sledziowa zrobilem w wielka srode. Efekt byl zaskakujacy - doslownie,jak po sterydach - nagla poprawa.
A teraz to juz chyba nie psychika, bo sledzia wiele razy probowalem (za kazdym razem pomagal). Zorientuje sie w tych tabletkach, o ktorych piszesz. Moze jestem juz w na tyle dobrym stanie, ze brakuje mi tej Omegi-3. Dzieki za podpowiedz!! Bardzo cenna wiadomosc.

Znalazlem w I-necie informacje:

Źródłem kwasów omega-3 są: siemię lniane, oleje (lniany, z pestek dyni, orzechowy, klonowy i rzepakowy), orzechy włoskie i brazylijskie, zielone warzywa liściaste. Duże ilości kwasów omega-3 znajdują się w rybach morskich: szprotkach, tuńczyku, makreli, łososiu, sardynkach, dorszu, śledziu oraz w kawiorze i owocach morza.

Co do jedzonka, to balem sie do tej pory smazonych rzeczy. O krwistym steku to moze jak najbardziej byc prawda - on po prostu nie ma panierki! A w panierce jest bulka tarta=tortury dla jelit. Taka panierka jest za to w kotlecie schabowym,mielonym.

Re: praca z cu

: 23 maja 2006, 10:49
autor: Mamcia
Stronki chodzą więc z przyemnością odsyłam
[url=http://]http://nzj.iimcb.gov.pl/oleje_rybne.html[/url]
Ja się nie je rybek tłustych (panga jest ryba raczej chudą) to polecam również zdrowym.
A na marginesie w starej wersji linki wkładało się wygodniej
Mamcia

Re: praca z cu

: 23 maja 2006, 17:03
autor: danuta
| Jarek Seeker: "napisał Raz przeprowadzielm test, nie przespalem calej nocy, a to sobie gralem, a to ogladalem tv, a to czytalem, zeby nie zasnac. I spoko, wytrzymalem do 6 nad ranem i poszedlem spac. Ani razu nie bylem w ciagu nocy w wc...

Ostatnio znalazłam taką książke o diecie wg Diamondów i tam znalazłam informacje:
"dobe możemy podzielić na trzy okresy w których dominują nastepujące procesy: pobieranie pokarmów, asymilacja i wydalanie. wg autorki tej książki p Maja Błaszczyszyn pisze że,
1) od 12 w południe do 8wieczór - to pobieranie(jedzenie i trawienie)
2) od 8 wieczór do 4 rano- - asymilacja (absorbcja i wykorzystanie)
3)od 4 rano do 12 w południe- - eliminacja ( wydalanie niestrawionych resztek i produktów odpadowych)
Eliminacja to usuwanie toksyn i nadmiaru tłuszczu z naszego organizmu.Jemy obfite śniadanie, obfity obiad, i obfitą kolacje"
Cała książka jest o diecie opartej na owocach i warzywach jedzonych na pusty żołądek od 4 do g 12 w południe mogą to być tylko owoce które potrzebują najmniej energii do strawienia a potem aby nie łączyć np miesa z ziemniakami i innymi weglowodanami. Mnie osobiście nie mieści sie w głowie aby jeść surowe owoce na czczo i nawet nie próbuje , ale w ogóle surowe owoce mi szkodzą. nawet soki przyśpieszają wycieczki do wc. jak chcecie cos jeszcze wiedzieć to mam tą książke u siebie i moge coś podać, są też przepisy. cześć