Szczelina odbytu a swędzenia

Czyli wszystko, co dotyczy chorób wątroby, żołądka (np. refluks), trzustki, itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3044
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Szczelina odbytu a swędzenia

Post autor: deth » 11 sty 2018, 12:20

Przemo pisze:
10 sty 2018, 03:19
Jestem po operacji szczeliny 100% wyleczony, zapomniałem już o niej (a był koszmar).
Ja tez. Zabieg miale z 15 lat temu i od tamtej chwili wszystko ok ! :cool:

Przemo
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 10 sty 2018, 03:06
Choroba: nie ustalono
województwo: zachodniopomorskie

Re: Szczelina odbytu a swędzenia

Post autor: Przemo » 12 sty 2018, 13:50

U mnie przez 7 lat czasami występowało ale zazwyczaj po kilku dniach było po problemie. Z czasem szczelina przeszła w stan przewlekły i tu już nie pomogły maści, nasiadówki, czopki, botox. Trwało to ponad rok więc zdecydowałem się na operację. W moim przypadku było to wycięcie szczeliny, dokładnie usunięcie martwej tkanki z "marginesem". Rana po wycięciu goi się sama (bez szycia). Ten rodzaj zabiegu zapobiega późniejszym nawrotom choroby. To było w moim przypadku, nie w każdym jest tak samo. Jedno jest pewne gdy problem ze szczeliną trwa ponad miesiąc, krwawienia nie ustępują, rana się nie goi to już duży problem i trzeba się udać do dobrego specjalisty.

Awatar użytkownika
Noelia
Doradca CU
Posty: 1117
Rejestracja: 11 kwie 2017, 00:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Szczelina odbytu a swędzenia

Post autor: Noelia » 16 sty 2018, 03:27

Przemo pisze:
12 sty 2018, 13:50
Trwało to ponad rok więc zdecydowałem się na operację. W moim przypadku było to wycięcie szczeliny, dokładnie usunięcie martwej tkanki z "marginesem".
A mógłbyś napisać coś więcej:
Jak wygląda znieczulenie do takiej operacji :?:
Czy trzeba kłaść się do szpitala na kilka dni, czy to tylko "ambulatoryjny zabieg" :?:
I jak szybko dochodzi się do siebie - "normalne siedzenie" :lol:, jazda samochodem, powrót do pracy itp. :?:
Miałeś jakieś skierowanie od proktologa czy jak?
Przemo pisze:
12 sty 2018, 13:50
Rana po wycięciu goi się sama (bez szycia).
Przyznam, że trochę przerażająco to brzmi... :???:
Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind. Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.

Nasze motto w walce z CU :flowers:

Diagnoza 13.04.17 - wciąż czekamy na remisję i spokój...

Iw2018
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 14 sty 2018, 15:56
Choroba: nie ustalono
województwo: pomorskie
miasto: Słupsk

Re: Szczelina odbytu a swędzenia

Post autor: Iw2018 » 16 sty 2018, 10:05

Jestem nowa na forum, ale już zdążyłam zebrać sporo ważnych dla mnie informacji. Od wielu lat mam nawracający problem z bólem podczas wypróżniania. Stan taki trwa ok tyg. i zawsze przechodzi sam, ale w trakcie przeżywam koszmar podczas pobytu w toalecie. Uczucie, jakby odbyt pękał w kilku miejscach, bolesność przy podcieraniu ogromna, świeża krew (aż łzy z oczu leciały, a odporność na ból jakąś mam). Wtedy, to nawet siedzieć ciężko, a chodzenie brrrr. I zazwyczaj towarzyszył temu śluz (ciągle było mokro). Nic z tym nie robiłam, czekałam aż przejdzie, ale widzę że to błąd. U mnie mokry papier powodował tak potworne pieczenie, że nie byłam w stanie dłużej go stosować. Ulgę przynosiło wietrzenie ;)

Awatar użytkownika
Noelia
Doradca CU
Posty: 1117
Rejestracja: 11 kwie 2017, 00:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Szczelina odbytu a swędzenia

Post autor: Noelia » 17 sty 2018, 00:04

Iw2018 pisze:
16 sty 2018, 10:05
Od wielu lat mam nawracający problem z bólem podczas wypróżniania. Stan taki trwa ok tyg. i zawsze przechodzi sam, ale w trakcie przeżywam koszmar podczas pobytu w toalecie. Uczucie, jakby odbyt pękał w kilku miejscach, bolesność przy podcieraniu ogromna, świeża krew (aż łzy z oczu leciały, a odporność na ból jakąś mam). Wtedy, to nawet siedzieć ciężko, a chodzenie brrrr.
Mąż miał identyczne objawy.
Prawdopodobnie masz szczelinę, która na przemian zabliźnia się i odnawia.
U męża przyczyną były uporczywe biegunki - błona śluzowa w końcu pękła, a teraz jest to tzw. szczelina przewlekła.
Idealnie znieczula maść na receptę Lidoposterin z lidokainą - on używał tuż przed wypróżnieniem oraz zaraz po (po tej całej łagodzącej higienie) - trochę pomagało.

Musisz się koniecznie wybrać do proktologa.
Mężowi pomaga gojąca maść recepturowa robiona w aptece, nasiadówki z naparu rumianek + szałwia oraz czopki z hydrokortyzonem Posterisan H.
Iw2018 pisze:
16 sty 2018, 10:05
U mnie mokry papier powodował tak potworne pieczenie, że nie byłam w stanie dłużej go stosować.
Możesz wypróbować chusteczki do higieny intymnej Facelle z Rossmanna.
Są wyjątkowo delikatne, mąż często używał zamiast wilgotnego papieru.
Iw2018 pisze:
16 sty 2018, 10:05
Ulgę przynosiło wietrzenie ;)
Mężowi też :mrgreen:
Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind. Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.

Nasze motto w walce z CU :flowers:

Diagnoza 13.04.17 - wciąż czekamy na remisję i spokój...

Przemo
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 10 sty 2018, 03:06
Choroba: nie ustalono
województwo: zachodniopomorskie

Re: Szczelina odbytu a swędzenia

Post autor: Przemo » 17 sty 2018, 14:17

Noelia pisze:
16 sty 2018, 03:27
A mógłbyś napisać coś więcej:
Jak wygląda znieczulenie do takiej operacji :?:
Znieczulenie było miejscowe (blokada), trzeba być w szpitalu z tego co pamiętam chyba 2 dni. Można normalnie funkcjonować, trzeba tylko stosować się do zaleceń lekarza po zabiegu (czopki, maść, nasiadówki z kory dębu). Najbardziej obawiałem się pierwszego wypróżnienia po zabiegu, tu zaskoczenie nie było potrzeby się martwić :) Jeśli chodzi o proktologa wybrałem prywatne wizyty, lekarz do którego chodziłem poprowadził wszystko od początku do końca - włącznie z zabiegiem.
Noelia pisze:
16 sty 2018, 03:27
Przyznam, że trochę przerażająco to brzmi... :???:
Tak, ale to chyba najlepsze rozwiązanie, rana goi się bardzo dobrze. Po 2 miesiącach nie było po niej śladu.

Przemo
Debiutant ✽
Posty: 4
Rejestracja: 10 sty 2018, 03:06
Choroba: nie ustalono
województwo: zachodniopomorskie

Re: Szczelina odbytu a swędzenia

Post autor: Przemo » 17 sty 2018, 14:29

Iw2018 pisze:
16 sty 2018, 10:05
U mnie mokry papier powodował tak potworne pieczenie, że nie byłam w stanie dłużej go stosować. Ulgę przynosiło wietrzenie ;)
Z doświadczenia wiem, że najlepiej wtedy nie używać żadnego papieru, najlepiej za każdym razem umyć się (prysznic) i delikatnie osuszyć ręcznikiem. Trzeba używać do tego jakiegoś odpowiedniego żelu, ponieważ zwykły mógłby doprowadzić do dodatkowych podrażnień.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Powikłania ze Strony Ukł. Pokarmowego”