Wzdęcia i gazy

Czyli wszystko, co dotyczy chorób wątroby, żołądka (np. refluks), trzustki, itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Wzdęcia i gazy

Post autor: Natuśka » 29 lip 2013, 12:06

nataliak71 pisze:ale u mnie wzdęcie potrafi wystąpić bez względu na to co zjem.
Od kwietnia tam mam. Mogę nic nie zjeść, a brzuch wzdęty i co niektóre badania obrazowe trzeba powtarzać, bo obraz zasłaniają :neutral:

Ja staram się pić dużo wody, wątpię, żeby to jakoś pomagało na wzdęcia ale psychicznie mi to pomaga :razz:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: Wzdęcia i gazy

Post autor: nataliak71 » 29 lip 2013, 12:39

żłopie conajmniej 2litry dziennie...
musze kupować luźne bluzki i nosić sukienki żeby te "ciąże" ukryć :neutral:
„Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą”

"każdą istotę, którą bierzemy w ramiona, możemy utulić lub udusić. to boska chwila decyzji." :hyhy:


Salofalk 2x2x2 Imuran 1x50mg

Agga
Debiutant ✽
Posty: 48
Rejestracja: 15 gru 2012, 14:39
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zduńska Wola
Kontakt:

Re: Wzdęcia i gazy

Post autor: Agga » 29 lip 2013, 20:52

Niestety, ale mam to samo. czasami jestem wściekła, że nie może być normalnie. Nawet jak nic nie zjem. Nie mówiąc już o tym, co się dzieje, jak zjem... Łącznie z ogromnym uczuciem przed-wymiotnym. Upał wyklucza u mnie jakiekolwiek jedzenie, a brzuch i tak jak balon...

Awatar użytkownika
Luki36
Aktywny ✽✽✽
Posty: 662
Rejestracja: 11 lip 2013, 11:32
Choroba: CU
województwo: zachodniopomorskie

Re: Wzdęcia i gazy

Post autor: Luki36 » 30 lip 2013, 07:54

Pisząc o swojej chorobie i o różnych dolegliwościach z nia związanych , wspominałem, że mimo, że mój stan jest na szczęście dobry, to faktycznie pojawiające się dolegliwości w postaci wzdęć , były/są mało przyjemne.
Niby da się funkcjonować, ala komfort jaki jest - sami wiecie :evil:

U mnie wzdęcia są różnorakie:
- albo zbierają się gazy, trochę kłuja jelita i co jakiś czas popierduję sobie, co przynosi ulgę. Najlepiej udaje się spuścić z balona w pozycji leżącej , zmieniając bok, raz jeden, raz drugi.

- ale NAJGORSZE są wzdęcia, gdy faktycznie brzuch (jelita?) się powiększają, trudniej sie oddych, wszystko takie wywalone jakieś, cały czas o tym myślisz (raczej nie da się zapomnieć) i co najciekawsze, jakoś gazy nie wylatują... Zawsze sie zastanawiałem, skąd te wzdęcia , skoro tak naprawdę gazów nie ma... Oczywiscie po jakims czasie (różnie z tym jest) w końcu trochę gazu uleci (ale nie jakieś duuuuże ilości). Miewałem tak za zwyczaj po zjedzeniu czegoś. Przykład:
Jest super, dobre samopoczucie, apetyt dopisuje, wciągam coś, nadal super...i...powoli wzdęcie :evil: . Samopoczucie robi się do d....y, dyskomfort, itp. Czasem mimo tego uczucia i biegałem, i pływałem, ale uwiercie (pewnie to wiecie z autopsji) - wydolność jest duuuużo gorsza :smutny: Pewnie przez ucisk na przeponę , czy cos w ten deseń. Jakoś cięzko sie oddycha, tętno za szybko idzie w górę, cały czas czujesz się jakiś taki ciężki i w ogóle :smutny: najbardziej różnice widać gdy biegasz, gdy wszystko jest ok, a gdy nie jest ok.

Oczywiście porównując krwawienia, przetoki i inne meeega dolegliwości, to same wzdęcia to pikuś w sumie :roll:
Na razie, bez leków

Awatar użytkownika
Atleta
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 19 cze 2012, 19:59
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ta choroba?

Jak Wy radzicie sobie ze wzdęciami?

Post autor: Atleta » 15 sty 2014, 21:40

Wzdęcia są dla mnie najgorszą zmorą. Ogólnie czuje się dobrze, pomimo, że nie przyjmuję żadnych leków.

Czuję się jak balonik albo zakręcona butelka. Czasami jest naprawdę kiepsko, do tego stopnia, że czuję uwieranie odzieży.

Krótko mówiąc, nie umiem oddać gazów? Problem dla mnie znaczący i zasadniczy, bo w procesie trawienia itd. czymś naturalnym jest wydalanie gazów.

Zatem, jak Wy radzicie sobie ze wzdęciami? Pytam, bo jest to dość wstydliwy problem w dodatku często odbierany antyspołecznie.

Dodam, że nie mam specjalistycznej diety ale wystrzegam się produktów, po których wiem, że będę czuł się źle.

Może znacie jakieś techniki, środki? Chcecie się podzielić czymś co działa na was korzystnie itd?

Awatar użytkownika
Osóbka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 692
Rejestracja: 16 lis 2011, 09:28
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Wwa

Re: Wzdęcia i gazy

Post autor: Osóbka » 15 sty 2014, 21:57

A próbowałeś tych najbardziej popularnych środków, czyli Ulgix, czy "mocniejszy" Simetigast forte?
Leczenie: CSK MSW

Główką do przodu!!!

Awatar użytkownika
Atleta
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 19 cze 2012, 19:59
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: ta choroba?

Re: Wzdęcia i gazy

Post autor: Atleta » 15 sty 2014, 22:10

Ulgix, czy "mocniejszy" Simetigast forte
Nie próbowałem tych środków. Stosowałem jedynie No-SPA, Espumisan i parę innych.

Farmakologia, wydaje się świetna, jeżeli chodzi o sytuacje chwilowej udręki. U mnie problemem jest to, że doskwiera mi to każdego dnia.

Lekarz tłumaczy to tym, że stres i nerwy powodują wzmożoną pracę jelit.

Ale... do licha przecież ja dziennie nie mam stresów! :neutral:

Awatar użytkownika
mgiełkaa
Doświadczony ❃
Posty: 1414
Rejestracja: 24 mar 2010, 19:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wzdęcia i gazy

Post autor: mgiełkaa » 15 sty 2014, 23:45

stosowanie No-Spa na dłuższą metę nie jest zalecane ponieważ ,,rozleniwia" jelita.Espumisan na mnie nie działa, Ulgix Max daje radę, innych nie próbowałam.
Wzrost 167cm, waga 64kg, ASAMAX 500mg 3x2tabl. AZATHIOPRINE 75mg

Leczenie: MSWiA Warszawa

irek
Początkujący ✽✽
Posty: 175
Rejestracja: 04 sty 2014, 08:22
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Piotrków Tryb

Re: Jak Wy radzicie sobie ze wzdęciami?

Post autor: irek » 16 sty 2014, 15:09

Atleta pisze: ale wystrzegam się produktów, po których wiem, że będę czuł się źle.
To po jakich produktach masz problemy?
I czy są produkty,po których nie miałeś wzdęć?

Awatar użytkownika
Lemoni
Doświadczony ❃
Posty: 1499
Rejestracja: 06 sty 2008, 14:34
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Newbury
Kontakt:

Re: Wzdęcia i gazy

Post autor: Lemoni » 16 sty 2014, 15:16

Ja stosuje herbatę z kopru włoskiego i termofor, jakąś ulgę przynosi. Chociaż nie wiem jak z herbatką, kiedyś udało mi się ją nawet polubić, a teraz smakuje mi wodniście i bleee i mam wrażenie, że mniej działa. Ale taki produkt chyba nie wietrzeje :razz: ?

Dżordż
Aktywny ✽✽✽
Posty: 631
Rejestracja: 09 lut 2011, 18:54
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lubelskie

Re: Wzdęcia i gazy

Post autor: Dżordż » 16 sty 2014, 16:05

Po unikaniu glutenu w pożywieniu gazy ustąpiły. :wink:

Anuśka
Debiutant ✽
Posty: 20
Rejestracja: 10 lut 2013, 16:32
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Kłodzko

Re: Wzdęcia i gazy

Post autor: Anuśka » 24 lut 2014, 19:06

Witam:) mam remisje od lutego 2013 i ogólnie jest ok bo biorę leki i dietkę trzymam:) Tylko ostatnio miałam wypróżnienia biegunko-podobne i gazy okrutne (gaz musztardowy to Coco Chanel :smutny: ) Mój gastrolog polecił mi Multilac. To jest synbiotyk, który posiada bakterie pożyteczne dla flaczków :grin: I działa :jupi:
Asamax 1-0-1, REMISJA :) od lutego 2013, waga 59 kg, wzrost 167cm

ODPOWIEDZ

Wróć do „Powikłania ze Strony Ukł. Pokarmowego”