Co na wzdęcia?

Czyli wszystko, co dotyczy chorób wątroby, żołądka (np. refluks), trzustki, itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
alate
Moderator
Posty: 838
Rejestracja: 23 wrz 2014, 18:28
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Starachowice

Re: Co na wzdęcia?

Post autor: alate » 15 lip 2016, 17:59

biszkopciki pyszne, ale jelita cukru nie lubią... Przerzuć się lepiej na ryżowe wafle, chrupki kukurydziane, podpłomyki czy sucharki bez cukru
niestety, tak to w tych naszych szpitalach jest... ja też wielokrotnie musiałam obejść się smakiem , jak serwowali kalafiora czy brokuły. Wiesz jak jest zasada ? Nikt nie zadba o Ciebie lepiej niż.. Ty sama :wink: o diecie dobranej do indywidualnych potrzeb dla danego pacjenta myślę, że dłuuuugo jeszcze pomarzymy. Nasza rzeczywistość, głównie.. finansowa
Crohn ? Z tym da się żyć !

Awatar użytkownika
Kamcia12345
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 12 lip 2016, 23:37
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Piaseczno
Kontakt:

Re: Co na wzdęcia?

Post autor: Kamcia12345 » 17 lip 2016, 00:09

Oj pyszne biszkopciki. Teraz zero cukru. Jest poprawa. Trochę wzdęcia zostało, ale mniej i nie boli. Mało produktów jest bez cukru, trzeba się niźle naszukać. W całym lidlu na przekąskę tylko chrupki kukurydziane dostalam bez cukru.

A o tych szpitalach. Brrrrrr.... Dobrze, że intenet istnieje.

Masz rację. alate. Nikt o mnie nie zadba.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7425
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Co na wzdęcia?

Post autor: obyty.z.cu » 17 lip 2016, 11:19

Kamcia12345 pisze:Mało produktów jest bez cukru, trzeba się niźle naszukać. W całym lidlu na przekąskę tylko chrupki kukurydziane dostalam bez cukru.
dlatego trzeba wybierać produkty nie przetworzone.Lepsze świeże warzywa, które nie szkodzą i nie wzdymają niż chemia.
Lepsze upieczone w domu kruche ciasteczka z mąki z pełnego przemiału niż ze sklepu.Upiec ciastka każdy może, prosty przepis, mąka, masło, żółtko czy całe jajko i ..np. gorzka czekolada i mamy super przekąski na trudne chwile.Piekarnik, 180 C i max 9 minut i mamy...Nawet proszku do pieczenia nie musi być.
Trzeba chcieć zmienić swoje jedzenie na właściwe dla siebie..
I tyle..
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Kamcia12345
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 12 lip 2016, 23:37
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Piaseczno
Kontakt:

Re: Co na wzdęcia?

Post autor: Kamcia12345 » 17 lip 2016, 12:02

Obyty. Jestem wlasnie na tym etapie. Niedlugo moje urodziny. Zastanawiam sie jak podziala na mnie ksylitol zamiast cukru. Obecnie nie tykam nawet gorzkiej czekolady ze wzgl na cukier. Ale ciasto jest nie tylko słodkie, ale tez tluste.
Moze Ty jestes na takim etapie ze mozesz. Ja powolu wychodze z fazy ostrej. Boje sie wszystkiego i chce zeby mi jak najszybciej przeszly wzdecia.
Wczoraj postanowilam tez sobie ze zrezygnuje z pieczywa na jakis czas. Jem nieduzo, dwie buleczki dziennie to max. Ale i tak nie moge pozbyc sie cholernego wzdęcia. Czuje sie jak hipopotam...

.

Awatar użytkownika
Kamcia12345
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 12 lip 2016, 23:37
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Piaseczno
Kontakt:

Re: Co na wzdęcia?

Post autor: Kamcia12345 » 17 lip 2016, 13:47

Ojej, dziś straszne wzdęcie i boli...
Odstawiam koper włoski i miętę. Pozostanę przy samym rumianku.
Wzięlam espumisan i nospę... :cry:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7425
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Co na wzdęcia?

Post autor: obyty.z.cu » 17 lip 2016, 13:59

Kamcia12345 pisze:Obecnie nie tykam nawet gorzkiej czekolady ze wzgl na cukier
Kamcia12345 pisze: Jem nieduzo, dwie buleczki dziennie to max
no właśnie..kompletne zaprzeczenia..czyli musisz się..bez obrazy trochę wiecej poduczyć o tym.
Gorzka czekolada, taka powyżej 60 % , a lepiej jeszcze więcej , nie ma tłuszczy roślinnych i cukru, ale za to ma całą masę super składników tak nam potrzebnych, choćby żelazo czy magnes, a i dostarcza nam tak potrzebnego uczucia "szczęścia", czyli zadowolenia po jedzeniu .Biegunek nie spowoduje, wzdęć też nie, jeśli nie ma tłuszczu innego niż swój.
Ciasteczek zdrowych nie, ale już "2 bułeczki" to tak. Te bułeczki sklepowe, to najczęściej samo zło..no chyba że masz swoją sprawdzoną piekarnię , no i są one z dobrej mąki, bez dodatków i ulepszaczy.
A co do "
Kamcia12345 pisze:Moze Ty jestes na takim etapie ze mozesz. Ja powolu wychodze z fazy ostrej.
to tu najlepiej skomentować to jak zawsze .."KAŻDY CHORUJE PO SWOJEMU", ale też zawsze organizm musi mieć dostarczone to, co potrzebuje w tej czy innej formie.
Mi po kilkunastu czy więcej dniach nie jedzenia -> bo boli..gdy nie było już żadnych sił, a niechęć do jedzenia tak duża, że lepiej było leżeć niż jeść, właśnie do świata żywych pozwoliły wrócić tarty jabłkowe i serowe. "Na łakomczucha" , sam sobie piekłem, wiedziałem co tam jest, więc powolutku, po kawałku, po zapachu, po smaku....
Trzeba się uczyć wszystkiego od podstaw, samemu, i wszystko analizować, ale broń boże odrzucać bo ktoś coś powiedział, napisał...Ważne by mieć wiedzę i umieć ją dla siebie wykorzystać.Czasem wystarczy zmienić formę przygotowania, czasem dobre efekty uzyskuje się przechodząc na miksowane (blenderowane) potrawy...

A tak dla swojej ciekawości..zapisz przez kilka dni co zjadłaś, ale wszystko, nie że obiad to...ale i nawet pół pomidora czy malutki cukierek.
Czasem tu można znaleźć odpowiedź na wiele pytań.Często nie zdajemy sobie sprawy jak wiele jemy nieświadomie.....

Ano..nie zawsze herbatki ziołowe pomagają , mięta potrafi wiele narozrabiac.
Koper włoski raczej nie zaszkodzi na wzdęcia, tyle że te wzdęcia nie zawsze są też efektem złego jedzenia.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2732
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Co na wzdęcia?

Post autor: Jacekx » 17 lip 2016, 22:07

rumianek herbatka czasami potrafi być alergenem

http://alergie.mp.pl/chorobyalergiczne/ ... a-rumianek

od dłuższego czasu ze względu na tę możliwość... staram się unikać rumianku no może zdecydowałbym się na okłady chociaż i one mogą być alergiczne . :idea:

Raczej No-spa czy Espumisan
mi też dokuczały czasami wzdęcia i te dwa leki mi pomagają... mam diagnozowaną drażliwość jelita.
Ostatnio zmieniony 18 lip 2016, 13:13 przez Jacekx, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kamcia12345
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 12 lip 2016, 23:37
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Piaseczno
Kontakt:

Re: Co na wzdęcia?

Post autor: Kamcia12345 » 17 lip 2016, 22:27

Obyty. Mam w domu czekolade 85% cocoa i ma ona cukier. Ci prawda na 4 miejscu, ale innej firmy 70 % miala cukier bodajze ma drugim miejscu. Podejrzewam, ze ta 60 procentowa ma cukier na 1 miejscu. A specjalnie sprawdze w sklepie.
Jesli znasz inny sposob na pozbycie sie wzdec niz jedzenie domowych ciastek to chętnie poslucham.

Jacekx. Rumianek nigdy mi nie szkodzil. Po tygodniu odstawie rumianek i zobacze, skoro moze uczulać.

Awatar użytkownika
Bizonik
Moderator
Posty: 895
Rejestracja: 30 mar 2016, 14:17
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Co na wzdęcia?

Post autor: Bizonik » 18 lip 2016, 08:50

A czy po tym jak brałaś xifaxan wprowadziłaś ponownie flore bakteryjną? Xifaxan wybija ją prawie do zera i po trzeba koniecznie brać probiotyki. Na mnie najlepiej działał dicloflor oraz własnej roboty jogurt. Do tego wypijałem w niewielkich ilościach kwas z kapusty kiszonej i orórków kiszonych. Kapuste i ogórki robie sam w domu prosta sprawa a wiem że kiszonki bardzo pomagają na nasze chore jelita.
Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Kwietniu 2016
Jeden z najlepszych gustów muzycznych w lipcu, sierpniu i październiku 2016

Moja pasja moją pracą, moja praca moją pasją:)
http://blog.aquamagic.nazwa.pl

Www.wedkarskiemazowsze.pl

Awatar użytkownika
Kamcia12345
Debiutant ✽
Posty: 15
Rejestracja: 12 lip 2016, 23:37
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Piaseczno
Kontakt:

Re: Co na wzdęcia?

Post autor: Kamcia12345 » 19 lip 2016, 23:12

O tak. Bizonik. Brałam różne probiotyki. Zobacze Twoj diclofor i dobre recenzje ma tez lakcid. Cały czas biore i codziennie ze dwa trzy jogurty naturalne.
O sok z kapudty poprosze sprzedawce, pojde ze sloikiem.
Dzięki za rady. Wzdęcia troche przechodzą. Ale wieczorem jak zwykle najgorzej.
Na szczęście nie boli.
A. Bylabym zapomniala. Chcesz troche ogorkow kiszonych? Ja wypije sok, a Ty zjesz ogorki... :mrgreen:

Awatar użytkownika
alate
Moderator
Posty: 838
Rejestracja: 23 wrz 2014, 18:28
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie
Lokalizacja: Starachowice

Re: Co na wzdęcia?

Post autor: alate » 19 lip 2016, 23:18

Kamcia12345,
jak możesz, to pij na zdrowie. Uważaj tylko, żeby to był prawdziwy sok z kapusty, nie podprawiany octem, bo wtedy całą jego zdrowotność diabli biorą
Crohn ? Z tym da się żyć !

Awatar użytkownika
Bizonik
Moderator
Posty: 895
Rejestracja: 30 mar 2016, 14:17
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Co na wzdęcia?

Post autor: Bizonik » 20 lip 2016, 07:48

Kamcia zrób sobie sama kapustkę w domu w sumie to godzina roboty, zamiast białej możesz zakisić czerwoną lub włoską. Ja jestem na etapie kiszenia pekińskiej i buraczków.
Ogóreczki też zjadam, tylko obieram ze skóry i wywalam środek z pestkami, drobno kroje i dodaje do pomidorka lub robie na tym zupkę którą blenduje po ugotowaniu.
Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Kwietniu 2016
Jeden z najlepszych gustów muzycznych w lipcu, sierpniu i październiku 2016

Moja pasja moją pracą, moja praca moją pasją:)
http://blog.aquamagic.nazwa.pl

Www.wedkarskiemazowsze.pl

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7425
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Co na wzdęcia?

Post autor: obyty.z.cu » 20 lip 2016, 15:05

Kamcia12345 pisze:O sok z kapudty poprosze sprzedawce, pojde ze sloikiem.
Bizonik pisze:Kamcia zrób sobie sama kapustkę w domu w sumie to godzina roboty
może tylko dopowiem, że w sklepach jest kapusta kwaszona z octem, a probiotyki to będą z kiszonej, bez takich dodatków.To wazne..chyba że masz naprawdę zaufanie do sprzedawcy, tyle że z drugiej strony, to i jemu może wdusić kit producent.
Ja sam nie wypiłbym takiego sklepowego za żadne skarby.Ocet to samo zło.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Bizonik
Moderator
Posty: 895
Rejestracja: 30 mar 2016, 14:17
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Co na wzdęcia?

Post autor: Bizonik » 20 lip 2016, 22:07

Zrobenie wlasnej kapusty to pikuś po 4 dniaxh kasz już lekko ukiszoną a po tygodniu super kiszoną.
Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Kwietniu 2016
Jeden z najlepszych gustów muzycznych w lipcu, sierpniu i październiku 2016

Moja pasja moją pracą, moja praca moją pasją:)
http://blog.aquamagic.nazwa.pl

Www.wedkarskiemazowsze.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „Powikłania ze Strony Ukł. Pokarmowego”