Strona 2 z 4

Re: Szczelina odbytu a swędzenia

: 20 kwie 2017, 22:03
autor: janmaj
moze Flucinar pomoze

Re: Szczelina odbytu a swędzenia

: 05 cze 2017, 10:50
autor: sylunia80
Nie mam zdiagnozowanej szczeliny ale swędzenie czasem nie do zniesienia-bardzo pomaga Sudocrem

Re: Szczelina odbytu a swędzenia

: 05 cze 2017, 20:44
autor: Baby
Ja używałam Procto-Glyvenol krem oraz Sudocrem i polecam. Teraz wypróbowałam L3 Prurigo Proktis-M maść doodbytnicza - uzupełnienie terapii leczenia przyczyn świądu, łagodzi świąd (także tzw. świąd samoistny, neurogenny), pieczenie, odparzenia, podrażnienia skóry: świąd skóry, m.in. atopowe zapalenie skóry, sucha skóra, rybia łuska świąd odbytu i okolic płciowych świąd starczy inny. Naprawdę polecam. Możesz też kupić Proktis-M maść doodbytnicza właśnie na pieczenie i szczelinę odbytu oraz Proktis-M, aktywną piankę oczyszczającą. Tutaj masz szczegółowe informacje https://miralex.pl/produkt/l3-prurigo-swiad/, https://miralex.pl/produkt/proktis-m-masc-doodbytnicza/, https://miralex.pl/produkt/proktis-m-pi ... szczajaca/.

Szczerze współczuję bo wiem co przeżywasz.

Re: Szczelina odbytu a swędzenia

: 05 cze 2017, 22:16
autor: Bizonik
Dzięki za podpowiedzi, jedyne co u mnie skutkuje to procto hemolan oraz zwykła maść z wit a.

Natomiast też zauważyłem że napar z rumianku i mięty działa kojąco.

Re: Szczelina odbytu a swędzenia

: 06 cze 2017, 00:42
autor: Jacekx
Bizonik pisze:Dzięki za podpowiedzi, jedyne co u mnie skutkuje to procto hemolan oraz zwykła maść z wit a.

Natomiast też zauważyłem że napar z rumianku i mięty działa kojąco.
a kora dębu - napar ?

Re: Szczelina odbytu a swędzenia

: 06 cze 2017, 09:04
autor: Bizonik
Pisałem o tym wyżej że kora dębu jak najbardziej ale nie można non stop w wodzie siedzieć, po za tym tyłek wygłąda jak u murzyna:)

Re: Szczelina odbytu a swędzenia

: 05 sie 2017, 07:58
autor: BlackRose
A czy znacie coś godnego polecania na podrażnienia wiadomych okolic po intensywnych biegunkach?

Re: Szczelina odbytu a swędzenia

: 05 sie 2017, 10:36
autor: obyty.z.cu
ja stosuje od lat LIDOPESTERIN

Re: Szczelina odbytu a swędzenia

: 05 sie 2017, 12:30
autor: Bizonik
Procto hemolan i maść nagietkowa. Czasem jak jest źle to jeszcze nasiadówki w azulanie.

Re: Szczelina odbytu a swędzenia

: 05 sie 2017, 21:03
autor: BlackRose
Ja teraz używam maści z witaminą A i wazeliny kosmetycznej, ale nie działa za bardzo.
Lidoposterin widzę, że na recepte jest, poproszę gastrologa chyba o to, bo już wytrzymać nie mogę , czasem to nawet siedzieć ciężko.
Nie wiem , czy nie mam jakiejś szczeliny właśnie, może się ona zrobić od silnych biegunek (czasem sama woda ze mnie leci aż)?
Swędzi, piecze paskudnie, czuję ze mam wielkie podrażnienia , a przy wypróznianiu to az boli :(
Jutro kupię proctohemolan, moze da radę jakoś.

Re: Szczelina odbytu a swędzenia

: 07 sie 2017, 19:38
autor: Noelia
BlackRose pisze:A czy znacie coś godnego polecania na podrażnienia wiadomych okolic po intensywnych biegunkach?
Sudocrem, Linomag itp. maści na odparzenia i otarcia.
A zamiast zwykłego papieru to mycie wodą + jakimś delikatnym preparatem, np. płynem do higieny intymnej.
Mąż używał też takich specjalnych żeli myjących jak np. Procto-hemolan - działają tak jakby "ściągająco", więc to daje ulgę.

Poza domem wilgotny papier toaletowy - takie mokre chusteczki z drogerii (najlepiej z alantoiną, pantenolem, rumiankiem itp.) albo ewentualnie można zwilżyć wodą zwykły papier lub np. watę.
BlackRose pisze:Nie wiem , czy nie mam jakiejś szczeliny właśnie, może się ona zrobić od silnych biegunek (czasem sama woda ze mnie leci aż)?
Tak - mąż na początku diagnozy nie miał żadnych zmian, a po wielu tygodniach uporczywych, wodnistych biegunek właśnie szczelina.
W szpitalu powiedzieli, że to taki bonus do NZJ, ale od samych biegunek (z innych przyczyn niż NZJ) też się może zrobić niestety.

Tu już raczej zwykłe łagodzące maści nie wystarczą, najlepiej coś miejscowo znieczulającego - mąż używa właśnie maści Lidoposterin albo żelu z lidokainą.
Bez recepty są czopki Ruskorex ze znieczulającą tetrakainą.

Mam nadzieję, że szczelina się sama "automatycznie" goi po ustaniu biegunek :neutral:
Bo aktualnie tak 4-5 razy dziennie, więc już niezbyt często.
Ma może ktoś jakieś doświadczenia :?:
Samo się wygoiło czy dopiero po jakichś lekach :?:

Re: Szczelina odbytu a swędzenia

: 07 sie 2017, 22:17
autor: Bizonik
Nie pociesze Cię Noelia niestety większość szczelin tylko się zabliźnia natomiast skłonność do pękania pozostaje. Mnie kwalifikowali na zabieg ale jakoś nie bardzo sobie wyobrażam. Dostałem maść robioną na receptę i pomaga.

Re: Szczelina odbytu a swędzenia

: 08 sie 2017, 21:24
autor: Noelia
Bizonik pisze:Nie pociesze Cię Noelia niestety większość szczelin tylko się zabliźnia natomiast skłonność do pękania pozostaje. Mnie kwalifikowali na zabieg ale jakoś nie bardzo sobie wyobrażam. Dostałem maść robioną na receptę i pomaga.
Niefajnie :/
Dopiero w szpitalu się dowiedział, że to szczelina i pęknięcie błony śluzowej - wcześniej był przekonany, że to po prostu ból związany z mega podrażnieniem po tak licznych biegunkach.
W tym momencie już tak okrutnie mu nie dokucza - jak już to Lidoposterin albo żel lidokainowy dają radę, bardzo szybko działają.

Jak będzie na wizycie u swojej gastro, to może zapyta o jakąś maść robioną - bo rozumiem, że to jakaś gojąca, regenerująca maść, a nie tylko znieczulająca objawy :?:

Jeśli komuś udało się wyleczyć szczelinę, to proszę dajcie znać jak :?: :roll:

Re: Szczelina odbytu a swędzenia

: 09 sie 2017, 21:42
autor: BlackRose
Dziękuję za rady.
W domu korzystam z bidetu zazwyczaj , ale kupię dodatkowo ten mokry papier toaletowy albo inne chusteczki.
Proctohemolan kupiłam , ale cudów nie zdziałał.
Pewna nie jestem, czy mam szczeline, ale odczuwam bol jakby żyletki albo bardzo ostre kawałki szkła ze mnie wychodziły podczas korzystania z toalety , bywa ze jest to nie do wytrzymania.
Potem ból utrzymuje się tak do godziny. Podczas normalnych czynności, siedzenia i tym podobnych nie jest tak źle. Ale już przy dotyku , myciu się to tak, bardzo.
Świezej krwi chyba z tego nie ma , jedynie mam dziwne uczucie jakby wilgoci tam, jakby wiecznie mokro - nie wiem, jak to wyjaśnic.
Czyli jeśli się okaze że to szczelina to nie da się tego na zawsze wyleczyć lekami, jak juz to zabieg albo operacja?? ?

Re: Szczelina odbytu a swędzenia

: 11 sie 2017, 15:15
autor: Noelia
BlackRose pisze:Pewna nie jestem, czy mam szczeline, ale odczuwam bol jakby żyletki albo bardzo ostre kawałki szkła ze mnie wychodziły podczas korzystania z toalety , bywa ze jest to nie do wytrzymania.
Potem ból utrzymuje się tak do godziny. Podczas normalnych czynności, siedzenia i tym podobnych nie jest tak źle.
Mąż miał identyczne objawy i odczucia, więc nie pocieszę Cię - w szpitalu nie mieli najmniejszych wątpliwości, że to pęknięcie błony - z tym, że u niego to już było w fazie gojenia, tzw. przewlekła szczelina (nie ostra).
BlackRose pisze:Czyli jeśli się okaze że to szczelina to nie da się tego na zawsze wyleczyć lekami, jak juz to zabieg albo operacja?? ?
Tego to sama ciekawa jestem :neutral:
Zapyta na ogólnej kontrolnej wizycie u gastro - jeśli przepisze coś ciekawego, to dam tu znać.