Śluz - czy tak powinno być?

Czyli wszystko, co dotyczy chorób wątroby, żołądka (np. refluks), trzustki, itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
vercia
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 10 cze 2017, 19:41
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie

Śluz - czy tak powinno być?

Post autor: vercia » 04 lip 2017, 12:57

Hej. Od niedawna (przełom kwietnia/maja) mam zdiagnozowaną chorobę CD. Na początku czerwca trafiłam na 3 tygodnie do szpitala-bardzo częste biegunki (ponad 30x), śluz, a później krew. Objawy jakie pamiętam zaczęły się pomału, sukcesywnie od początku tego roku (moją czujność uśpiło to, że miewałam biegunki, kiedy pojawiał się stres w moim życiu).
Jednak mam pytanie o śluz w kale, zanim jeszcze zostałam zdiagnozowana ten śluz pojawiał się. Później po diagnozie zażywałam Encorton i Asamax. 3 tyg. po diagnozie trafiłam właśnie do szpitala z ostrymi biegunkami i krwią. W szpitalu podawali mi dużo specyfików, tutaj wrzucam kawałek karty mojej wypisowej http://s5.ifotos.pl/img/201706281_qpxpxwh.jpg
Aktualnie jest w mojej opinii o tyle lepiej, że pójdę 2-3 razy rano do łazienki i mam spokój-nie męczy mnie biegunka przez cały dzień. Tylko moje pytanie jest następujące qpa jest luźna i jest w niej cały czas śluz. Czyli powiedzmy tak od początku roku, poprzez szpital oraz teraz w domu ten śluz nadal jednak jest. Czy może się tak dziać i czy ktoś tak miał?

Aktualnie w domu biorę teraz: Asamax 3x3, Metypred 16mg, oraz Azathopiryne 50mgx2.

Nie chciałabym zadawać głupich pytań, ale diagnoza-później tak szybki po niej pobyt w szpitalu sprawia, że nie mogę się odnaleźć w tym temacie. W szpitalu nie powiedzieli mi nic na ten temat. Czytając fora głowa mi puchnie od natłoku wiadomości, wiem, że pewnie z czasem wszystkiego się nauczę, nauczę się siebie i objawów-ale teraz nie mogę tego jakoś ogarnąć.
Ostatnio zmieniony 04 lip 2017, 20:27 przez vercia, łącznie zmieniany 1 raz.
Uczę się siebie.

Awatar użytkownika
Bizonik
Moderator
Posty: 978
Rejestracja: 30 mar 2016, 14:17
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Śluz - czy tak powinno być?

Post autor: Bizonik » 04 lip 2017, 14:05

Nimt nie mówi że z CD jest łatwo. U każdego choroba jest w innym miejscu i z innymi objawiami. Ale jesno co nas łączy to podstawy walki z CD.

Przy takich objawach jak opisujesz, sporej ilości śluzu ja bym rozpoczął od diety. Diety lekko strawnej ale z eliminacją surowych warzyw i owoców a także mleka i jego przetworów. Podrażnione jelita nie lubią jak długo zalega jedzenie także posiłki powinny być małe ale często. Warto założyć sobie zeszyt i zapisywać po czym jest lepiej po czym gorzej.
Kolejną sprawą jest odstawienie całkowite napoi gazowanych słodzonych. Wzdymają jelita.
Lepiej pić wodę z lekkimi domieszlami elektrolotów i tu znowu lepiej często a małymi łykami.


Natomiast leczenie, u każdego inne. U mnie a mam CD w jelicie cienkim i grubym asamax wogóle nie pomagał dopiero pentasa poprawiła stan jelit. Aza niestety działa na mnie źle, bóle stawów. A po encortonie puchłem jak balon.
Najlepszy gust muzyczny i koloryt w Kwietniu 2016
Jeden z najlepszych gustów muzycznych w lipcu, sierpniu i październiku 2016

Moja pasja moją pracą, moja praca moją pasją:)
http://blog.aquamagic.nazwa.pl

Www.wedkarskiemazowsze.pl

Awatar użytkownika
S_Gosia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 661
Rejestracja: 21 sty 2017, 21:41
Choroba: CU u dziecka
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubin

Re: Śluz - czy tak powinno być?

Post autor: S_Gosia » 04 lip 2017, 14:08

Mój syn ma CU od stycznia 2017r. i w sumie mimo leczenia to kupa wciąż luźna i zdarza się w niej śluz. Tyle dobrze, że krwi nie ma takiej widocznej. Też mnie to męczy, bo leczy się już jakiś czas a takiej fajnej poprawy nie ma :(
Gosia - mama Krzysia (ur. 2004r.)
diagnoza: 12.01.2017r. - CU u dziecka
Asamax 500mg 2x3, Imuran 1x50mg, D-Vitum Forte 4000j.m., Ecomer, Vivomixx kapsułki, Sanprobi ibs - czekamy na remisję


Wygrana majowa i czerwcowa Lista Naszych Przebojów 2017 :)

vercia
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 10 cze 2017, 19:41
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie

Re: Śluz - czy tak powinno być?

Post autor: vercia » 04 lip 2017, 14:18

Bizonik pisze:Nimt nie mówi że z CD jest łatwo. U każdego choroba jest w innym miejscu i z innymi objawiami. Ale jesno co nas łączy to podstawy walki z CD.

Przy takich objawach jak opisujesz, sporej ilości śluzu ja bym rozpoczął od diety. Diety lekko strawnej ale z eliminacją surowych warzyw i owoców a także mleka i jego przetworów. Podrażnione jelita nie lubią jak długo zalega jedzenie także posiłki powinny być małe ale często. Warto założyć sobie zeszyt i zapisywać po czym jest lepiej po czym gorzej.
Kolejną sprawą jest odstawienie całkowite napoi gazowanych słodzonych. Wzdymają jelita.
Lepiej pić wodę z lekkimi domieszlami elektrolotów i tu znowu lepiej często a małymi łykami.


Natomiast leczenie, u każdego inne. U mnie a mam CD w jelicie cienkim i grubym asamax wogóle nie pomagał dopiero pentasa poprawiła stan jelit. Aza niestety działa na mnie źle, bóle stawów. A po encortonie puchłem jak balon.
Początki pewnie u każdego były ciężkie i muszę się wszystkiego nauczyć. Jeśli chodzi o dietę przestrzegam w zasadzie wszystkiego o czym napisałeś. Za zeszycik się zabieram i w końcu go założę-bo jedyne co to obserwacja siebie. Postanowiłam tylko napisać i zapytać czy po prostu tak się może/będzie działo bo zamartwiałam się tym śluzem cały czas.
S_Gosia pisze:Mój syn ma CU od stycznia 2017r. i w sumie mimo leczenia to kupa wciąż luźna i zdarza się w niej śluz. Tyle dobrze, że krwi nie ma takiej widocznej. Też mnie to męczy, bo leczy się już jakiś czas a takiej fajnej poprawy nie ma :(
Ja leczę się od niedawna, najgorsze jest to, że tak naprawdę to nie wiadomo czego się spodziewać do końca. Każdy reaguje inaczej i nie ma uniwersalnej recepty na te stany. Sama jestem panikarą, nie wiem kiedy leczenie powinno przynieść jakikolwiek skutek i jak ten skutek miałby wyglądać. Stresuję się jedzeniem, leczeniem-a to dodatek do tych chorób. Nerwy są niewskazane, a jednak ciężko to z głowy wyplenić :)
Uczę się siebie.

atabe
Aktywny ✽✽✽
Posty: 675
Rejestracja: 28 kwie 2010, 10:31
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: kobyla łąka

Re: Śluz - czy tak powinno być?

Post autor: atabe » 04 lip 2017, 17:11

Bez paniki. Z tego co piszesz jest poprawa, więc leczenie działa i z tego trzeba się cieszyć. Jest opcja , że będzie jeszcze lepiej. Czego Ci bardzo życzę . Ogarniaj pomału chorobę i spokojnie

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7750
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Śluz - czy tak powinno być?

Post autor: obyty.z.cu » 04 lip 2017, 17:38

vercia pisze:http://s5.ifotos.pl/img/201706281_qpxpxwh.jpg
Tylko moje pytanie jest następujące qpa jest luźna i jest w niej cały czas śluz. Czyli powiedzmy tak od początku roku, poprzez szpital oraz teraz w domu ten śluz nadal jednak jest. Czy może się tak dziać i czy ktoś tak miał?

Aktualnie w domu biorę teraz: Asamax 3x3, Metypred 16mg, oraz Azathopiryne 50mg.

Nie chciałabym zadawać głupich pytań, ..... Czytając fora głowa mi puchnie od natłoku wiadomości, wiem, że pewnie z czasem wszystkiego się nauczę, nauczę się siebie i objawów-ale teraz nie mogę tego jakoś ogarnąć.
witaj..,
a ja dopytam, bo na fotce wypisu masz Azathioprone 50mg 2 tabletki wieczorem.
A tu piszesz że bierzesz AZA 50mg. Jeśli dobrze pamiętam to tab. mają 50 mg, więc razy 2 to 100 mg w zaleceniach (?)..nie rozumiem bo piszesz że bierzesz 50 mg.
A już zupełnie nie rozumiem lekarzy, którzy to zapisali. Chodzi o to, że AZAthioprine to leki zapisywane powiedzmy w drugim rzucie, w następnym etapie. A tu od razu sterydy i immunosupresja, czyli od razu na maxa. A co będzie dalej ?
Azathioprina zaczyna działac dopiero po okresie 2-3 miesięcy i jest przepisywana, gdy same sterydy nie dają rady w zaleczeniu ostrego stanu zapalnego.Nie wiem jak to było u Ciebie.

Musisz mieć dobrego gastroenterologa , ale takiego który ma codzienny kontakt z chorymi na CD, a nie sporadyczny. No i dobrze żeby był komunikatywny, wtedy ładnie Tobie wytłumaczy co i jak. A na wizyty u niego dobrze żebyś sobie przygotowała na kartce pytania, kiedy jest zaostrzenie, jak wtedy zadziałac, jak się z nim kontaktować ..itd. Bo w gabinecie to się o wszystkim zapomina i mądrym się jest dopiero po wyjściu z niego ;) czyli się wie, czego się nie zapytało :grin:
Śluz jest oznaką stanu zapalnego w jelicie, zaleczysz to zaniknie.


A i tu też uwaga, jeśli szukasz wiadomości w necie, to staraj się czytać publikacje medyczne, lekarzy, specjalistów. W sieci ludzie piszą różne głupoty myśląc że czynią dobrze, wprowadzając w błąd swoimi wpisami. Często w nieświadomości w prawidłowym leczeniu.
Najwięcej to dotyczy zresztą diet, jedzenia zdrowego dla nas, z chorym układem pokarmowym, warto więc wyluzować i sobie odpuścić te "dobre rady".
Na tym forum nie ma głupich pytań w temacie choroby, zdarzają się niestety czasami "głupie" odpowiedzi, ale to jak w życiu, lepiej się uśmiechać niż płakać ;)
A kto pyta, nie błądzi .
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

vercia
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 10 cze 2017, 19:41
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie

Re: Śluz - czy tak powinno być?

Post autor: vercia » 04 lip 2017, 19:26

obyty.z.cu pisze:
vercia pisze:http://s5.ifotos.pl/img/201706281_qpxpxwh.jpg
Tylko moje pytanie jest następujące qpa jest luźna i jest w niej cały czas śluz. Czyli powiedzmy tak od początku roku, poprzez szpital oraz teraz w domu ten śluz nadal jednak jest. Czy może się tak dziać i czy ktoś tak miał?

Aktualnie w domu biorę teraz: Asamax 3x3, Metypred 16mg, oraz Azathopiryne 50mg.

Nie chciałabym zadawać głupich pytań, ..... Czytając fora głowa mi puchnie od natłoku wiadomości, wiem, że pewnie z czasem wszystkiego się nauczę, nauczę się siebie i objawów-ale teraz nie mogę tego jakoś ogarnąć.
witaj..,
a ja dopytam, bo na fotce wypisu masz Azathioprone 50mg 2 tabletki wieczorem.
A tu piszesz że bierzesz AZA 50mg. Jeśli dobrze pamiętam to tab. mają 50 mg, więc razy 2 to 100 mg w zaleceniach (?)..nie rozumiem bo piszesz że bierzesz 50 mg.
No rzeczywiście, tępota mnie ogarnia jeśli chodzi o chorobę :cry: za szybko się to wszystko dzieje. Pewnie, że 100mg-mój błąd :roll:
Ja nie ogarniam tego wszystkiego-tego co mi podają też. Na początku diagnozy w domu przed tym jak trafiłam do szpitala brałam Encorton (kurcze, nie pamiętam już dawki), w szpitalu zmienili mi steryd i miałam też przez 2 tyg. wlewki również ze sterydu. Po tych wlewkach chodziłam sporo razy do łazienki w ciągu dnia. Wlewki zamienili mi później na Aza. Wszystko co mi podawali jest podane w linku powyżej. Odkąd przestałam brać te wlewki (i zaczeli mi podawać Azę, mimo, że właśnie dowiedziałam się, że ona dziala po 2-3msc) to zaczęło być lepiej, już nie wiem z czym to wiązać, ale chociaż chodzę do łazienki regularnie. Ja od początku mam taki strach w sobie, że nie do końca wiedzą co ze mną robią/robić. I robię wywiad szukając jakiegoś innego lekarza.
Uczę się siebie.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Śluz - czy tak powinno być?

Post autor: Jacekx » 04 lip 2017, 19:36

obyty.z.cu pisze:
vercia pisze:http://s5.ifotos.pl/img/201706281_qpxpxwh.jpg
Tylko moje pytanie jest następujące qpa jest luźna i jest w niej cały czas śluz. Czyli powiedzmy tak od początku roku, poprzez szpital oraz teraz w domu ten śluz nadal jednak jest. Czy może się tak dziać i czy ktoś tak miał?

Aktualnie w domu biorę teraz: Asamax 3x3, Metypred 16mg, oraz Azathopiryne 50mg.

Nie chciałabym zadawać głupich pytań, ..... Czytając fora głowa mi puchnie od natłoku wiadomości, wiem, że pewnie z czasem wszystkiego się nauczę, nauczę się siebie i objawów-ale teraz nie mogę tego jakoś ogarnąć.
witaj..,
a ja dopytam, bo na fotce wypisu masz Azathioprone 50mg 2 tabletki wieczorem.
A tu piszesz że bierzesz AZA 50mg. Jeśli dobrze pamiętam to tab. mają 50 mg, więc razy 2 to 100 mg w zaleceniach (?)..nie rozumiem bo piszesz że bierzesz 50 mg.
A już zupełnie nie rozumiem lekarzy, którzy to zapisali. Chodzi o to, że AZAthioprine to leki zapisywane powiedzmy w drugim rzucie, w następnym etapie. A tu od razu sterydy i immunosupresja, czyli od razu na maxa. A co będzie dalej ?
Azathioprina zaczyna działac dopiero po okresie 2-3 miesięcy i jest przepisywana, gdy same sterydy nie dają rady w zaleczeniu ostrego stanu zapalnego.Nie wiem jak to było u Ciebie.

Musisz mieć dobrego gastroenterologa , ale takiego który ma codzienny kontakt z chorymi na CD, a nie sporadyczny. No i dobrze żeby był komunikatywny, wtedy ładnie Tobie wytłumaczy co i jak. A na wizyty u niego dobrze żebyś sobie przygotowała na kartce pytania, kiedy jest zaostrzenie, jak wtedy zadziałac, jak się z nim kontaktować ..itd. Bo w gabinecie to się o wszystkim zapomina i mądrym się jest dopiero po wyjściu z niego ;) czyli się wie, czego się nie zapytało :grin:
Śluz jest oznaką stanu zapalnego w jelicie, zaleczysz to zaniknie.


A i tu też uwaga, jeśli szukasz wiadomości w necie, to staraj się czytać publikacje medyczne, lekarzy, specjalistów. W sieci ludzie piszą różne głupoty myśląc że czynią dobrze, wprowadzając w błąd swoimi wpisami. Często w nieświadomości w prawidłowym leczeniu.
Najwięcej to dotyczy zresztą diet, jedzenia zdrowego dla nas, z chorym układem pokarmowym, warto więc wyluzować i sobie odpuścić te "dobre rady".
Na tym forum nie ma głupich pytań w temacie choroby, zdarzają się niestety czasami "głupie" odpowiedzi, ale to jak w życiu, lepiej się uśmiechać niż płakać ;)
A kto pyta, nie błądzi .

Kochani Obyty i Vercia .
Obyty jesteś skarbnicą wiedzy o CU a także CD ale mam prośbę może w temacie wypowiedziałyby się osoby długo zaleczające CD i skutecznie je zaleczające.
Bo Ty i ja chorujemy na CU a ono ciut się różni od CD .
Przepraszam piszę to w celu uzyskania możliwie najszerszej wiedzy w temacie.
Bo dobrze chyba by mieć całe spektrum (widmo) problemów wyjaśnione zanim Vercia podejmiesz jakąś decyzję zdrowotną.

Zawsze uważam dobrze pomyśleć i przemyśleć decyzję w sprawia zaleczania.
Oczywiście my radzimy ale głos decydujący powinni mieć lekarze .
Lekarze nas zaleczający powinni nam wyjaśniać dlaczego tak a nie inaczej nas zaleczają ...niestety nie zawsze to czynią :smutny:

Myślę , że jest to zagadnienie być może na oddzielny temat na Forum.
Współpraca Lekarz - Pacjent w zaleczaniu.
Ostatnio zmieniony 04 lip 2017, 23:54 przez Jacekx, łącznie zmieniany 7 razy.

vercia
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 10 cze 2017, 19:41
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie

Re: Śluz - czy tak powinno być?

Post autor: vercia » 04 lip 2017, 19:39

Chociaż teraz tak sobie myślę, kiedy odstawili mi te wlewki to odstawili też jakiś steryd, który podawali dożylnie i wtedy zaczęli mi podawać Metypred. Być może to po nim powiedzmy, że jest lepiej. Ja cały czas myślałam, że to od tej Azy-ale właśnie później doczytałam, że ona działa znacznie później. Metypred i Azę zaczęli mi podawać po dwóch tygodniach pobytu w szpitalu, czyli aktualnie biorę je 3 tydzień.
Szczerze zestresowałam się tym, że przyjmuję tę Azatioprynę, być może niepotrzebnie? :(
Uczę się siebie.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7750
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Śluz - czy tak powinno być?

Post autor: obyty.z.cu » 04 lip 2017, 20:12

vercia pisze:Szczerze zestresowałam się tym, że przyjmuję tę Azatioprynę, być może niepotrzebnie?
niepotrzebnie, mnie tylko zdziwiło że tak szybko.
Ale, jeśli piszesz, że wcześniej brałaś encorton i nic, w szpitalu też kombinowali, czyli wprowadzili następny etap leczenia.
Czasem zamiana leku na inny da efekt pożądany. U mnie tez encorton słabo działa, a metypred zaskoczył od razu w powstrzymaniu ostrego stanu zapalnego.
Masz tam tez antybiotyk, czyli "wybili" chore bakterie i odnowa flory bakteryjnej, to też działa ok.Metronidazol to dla nas dobry antybiotyk, ale musisz wiedzieć na przyszłość, że jeśli z jakiegoś powodu ktoś przepisze jakiś antybiotyk, to "uprzedzaj" lekarza przepisującego go o swoim CD. Wiele antybiotyków jest dla nas niewskazanych.
vercia pisze:Ja od początku mam taki strach w sobie, że nie do końca wiedzą co ze mną robią/robić. I robię wywiad szukając jakiegoś innego lekarza.
jeśli dobrze widzę, to szpital Tarnów. Na forum są ludzie z Podkarpackiego czy z Małopolski CD więc może coś podpowiedzą ;)
Jacekx pisze:Bo Ty i ja chorujemy na CU a ono ciut się różni od CD .
na pewno, ale my tu nie piszemy jak leczyć, a wyjaśniamy sobie co z czym i dlaczego ;) A leczenie aż tak się nie różni wbrew pozorom jeśli się skupisz na działaniu leków, a o tym pisałem w poście wyżej.
No i wiesz, trochę się o tym leczeniu i nasłuchałem w szpitalach i naczytałem studiując publikacje medyczne o naszej chorobie, bo tam i od razu o CD piszą też.
Ale w jednym masz rację -> o leczeniu decyduje lekarz.
Niestety czasami rutynowo jeśli pacjent się nie upomni i nie dopyta !!
A skąd ma wiedzieć co i jak , jak nie z naszego forum ;)
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

vercia
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 10 cze 2017, 19:41
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie

Re: Śluz - czy tak powinno być?

Post autor: vercia » 04 lip 2017, 20:24

Szpital w Tarnobrzegu, ale z tego co zdążyłam się zorientować, to każdy stąd już "uciekł" do Lbl albo Rzeszowa, więc zastanawiające :grin: Antybiotyk podawali bo w szpitalu zaczęłam gorączkować przez 3 dni i w zasadzie nie wiedzieli dlaczego :smutny: Jeśli chodzi o antybiotyki to dziękuję za cenną radę, bo coś mi się właśnie "rzuciło" w oczy na ten temat. Trochę martwi mnie też ten fakt, bo planowałam wyrwać ósemki i nie wiem jak to ogarnę, ale to temat na przyszłość.
Dla mnie ogólnie, jak ja to nazywam, "szczęście niepojęte" to to, że być może i po tym Metypredzie bieganie do :wc: mogę zaliczyć rano i to nie biegusiem, a wolnym krokiem :grin: a przez resztę dnia mam spokój. I brzuch nie boli. Chociaż od wczoraj dodałam sobie nowe jedzonka i flaki burtują-podejrzewam selera bo wczoraj jadłam w pomidorowej a dziś w takiej "pseudo" potrawce z kurczaka :mad: ale też to nie sprawia, że w ciągu dnia muszę do łazienki. Tylko jeździ głośno w jelitach i czasem musi "ulecieć". Uczę się gotować i jeść. Chociaż w szpitalu jeść nie chciałam, pierwsze dni w domu też ciężkie bo panicznie bałam się (no nadal się boję), że coś zjem niewłaściwego i znowu będę musiała tak wrócić. Strasznie źle przeżyłam pobyt.
Uczę się siebie.

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2297
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: Śluz - czy tak powinno być?

Post autor: Noelia » 04 lip 2017, 21:08

vercia pisze:Czyli powiedzmy tak od początku roku, poprzez szpital oraz teraz w domu ten śluz nadal jednak jest. Czy może się tak dziać i czy ktoś tak miał?
To bardzo częsty objaw w zaostrzeniu.
Po prostu musisz cierpliwie poczekać na pełną remisję.
A jesteś na dobrej drodze ;)
vercia pisze:Czytając fora głowa mi puchnie od natłoku wiadomości, wiem, że pewnie z czasem wszystkiego się nauczę, nauczę się siebie i objawów-ale teraz nie mogę tego jakoś ogarnąć.
Każdy przez to przechodził na początku i wszyscy Cię doskonale rozumieją.
Stopniowo sobie wszystko poukładasz i ogarniesz :roll:
Przede wszystkim poczytaj o CD w Poradnikach i Kwartalnikach tu na forum (np. http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?f=157&t=19606) oraz na stronie J-elity.

Oraz te wytyczne:
http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?f=110&t=17002

Na forach itp. to najczęściej mało optymistyczne historie.
Zazwyczaj wypowiadają się osoby, które mają niezbyt fajne doświadczenia z chorobą, badaniami itd., bo chcą wyrzucić z siebie złe emocje i problemy.
Ci z łagodnym przebiegiem NZJ i miłymi przeżyciami rzadko opisują swoje historie, bo nie mają takiej potrzeby.
Dlatego zawsze będzie więcej tych negatywnych info w necie.
vercia pisze: Za zeszycik się zabieram i w końcu go założę-bo jedyne co to obserwacja siebie.
Albo na telefonie w jakiejś aplikacji.
Telefon masz zawsze przy sobie, a zeszycik pewnie nie ;)
Jeśli coś szkodzi, to objawy nie zawsze występują zaraz po zjedzeniu, czasem np. po kilku godzinach.
vercia pisze:nie wiem kiedy leczenie powinno przynieść jakikolwiek skutek i jak ten skutek miałby wyglądać.
Tego niestety nikt nie wie.
Każdy choruje inaczej.
obyty.z.cu pisze:Musisz mieć dobrego gastroenterologa , ale takiego który ma codzienny kontakt z chorymi na CD, a nie sporadyczny.
Dokładnie.
To powinien być gastro specjalizujący się w NZJ.
Inny może nie mieć tej najbardziej aktualnej wiedzy ani wystarczającej "praktyki" w tym temacie.
vercia pisze:Odkąd przestałam brać te wlewki (i zaczeli mi podawać Azę, mimo, że właśnie dowiedziałam się, że ona dziala po 2-3msc) to zaczęło być lepiej, już nie wiem z czym to wiązać, ale chociaż chodzę do łazienki regularnie.
Aza na pewno jeszcze nie zaczęła działać.
Jak zacznie, to będzie jeszcze lepiej :)
Wygląda na to, że zadziałały sterydy w kroplówkach i wlewkach, a teraz Metypred ładnie to podtrzymuje.
Ogólnie Twoje leczenie jest "książkowe" wg mnie, więc powinno być ok.
vercia pisze:Szczerze zestresowałam się tym, że przyjmuję tę Azatioprynę, być może niepotrzebnie?
Niepotrzebnie :roll:
Tylko trzeba monitorować morfologię krwi, wątrobę itp. (zwłaszcza na początku) i unikać słońca (latem trudne do realizacji).
obyty.z.cu pisze:o leczeniu decyduje lekarz.
Tylko oby to był dobry i ogarnięty lekarz.
Jak są wątpliwości, to najlepiej skonsultować się z innym gastro i weryfikować te lekarskie decyzje, czytając właśnie jakieś wytyczne, medyczne publikacje, rzetelne artykuły naukowe itd.
I wiadomo, że nikt przecież nie szuka na forach porady lekarskiej ;)
vercia pisze:Chociaż w szpitalu jeść nie chciałam, pierwsze dni w domu też ciężkie bo panicznie bałam się (no nadal się boję), że coś zjem niewłaściwego i znowu będę musiała tak wrócić.
W Poradniku żywieniowym jest dużo cennych info:
http://j-elita.org.pl/wp-content/upload ... y-2016.pdf
vercia pisze:i chodzi o antybiotyki to dziękuję za cenną radę, bo coś mi się właśnie "rzuciło" w oczy na ten temat. Trochę martwi mnie też ten fakt, bo planowałam wyrwać ósemki i nie wiem jak to ogarnę, ale to temat na przyszłość.
O tym też jest sporo na forum :tak:
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17 💔

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.


https://astheria.pl - polecam! 🖤

vercia
Debiutant ✽
Posty: 14
Rejestracja: 10 cze 2017, 19:41
Choroba: CD
województwo: świętokrzyskie

Re: Śluz - czy tak powinno być?

Post autor: vercia » 04 lip 2017, 22:07

Bardzo, bardzo dziękuję Wam za odpowiedzi i porady. Lżej mi na sercu, naprawdę :)
Uczę się siebie.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2725
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Śluz - czy tak powinno być?

Post autor: Jacekx » 04 lip 2017, 22:43

vercia pisze:... Antybiotyk podawali bo w szpitalu zaczęłam gorączkować przez 3 dni i w zasadzie nie wiedzieli dlaczego :smutny: Jeśli chodzi o antybiotyki to dziękuję za cenną radę, bo coś mi się właśnie "rzuciło" w oczy na ten temat. Trochę martwi mnie też ten fakt, bo planowałam wyrwać ósemki i nie wiem jak to ogarnę, ale to temat na przyszłość.
...
Spokojnie...zęby jak trzeba to i antybiotyki trzeba przy usuwaniu trzonowych wiem bo usuwałem...mimo, że na antybiotykacvh wiesza się przysłowiowe psy to jak trzeba to trzeba a decydują o tym lekarze.
Z naszej strony chorych możemy przypomnieć delikatnie lekarzowi, że w naszych chorobach nie wszystkie antybiotyki możemy .
Tu odsyłam do tematów o antybiotykach na Forum ciut tam wiedzy zebraliśmy my chorzy.
Jest też tam a antybiotykach przy zębach stosowanych.

Nie dobre jest to, że w Polsce zanim lekarz zadysponuje antybiotyk to na ogół rzadko wykonuje antybiogram u pacjenta a w wielu krajach UE jest to zasadą :idea: .
link o tym http://www.polskieradio.pl/9/307/Artyku ... k-nie-jest
Nawet napiszę tak : moim zdaniem antybiogram powinien być obowiązujacą procedurą przed antybiotykoterapią poza wyjątkowymi sytuacjami . Sytuacjami gdy czas decyduje o ratowaniu życia pacjenta ale wtedy to decyzja lekarza za którą ponosi pełną odpowiedzialność.

Także działa takie stwierdzenie które czasami otrzeźwia lekarzy dysponujących antybiotyk lekką ręką... ja mówię czasami tak
Ja się Panie Dr boję antybiotyków .
Był czas wiele ich stosowano u mnie i podejrzewam , że to po nich ujawniło się moje CU

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: Śluz - czy tak powinno być?

Post autor: Tubisia » 04 lip 2017, 22:53

vercia pisze:Jeśli chodzi o antybiotyki to dziękuję za cenną radę, bo coś mi się właśnie "rzuciło" w oczy na ten temat. Trochę martwi mnie też ten fakt, bo planowałam wyrwać ósemki i nie wiem jak to ogarnę, ale to temat na przyszłość.
Na immunosupresji nie wolno wykonywać zabiegów chirurgicznych na zębach. Chyba, że jest to naprawdę coś nagłego. A jeśli już to poprosić o metronidazol po zabiegu.
Co do śluzu - no taka atrakcja Lesia niestety - jak nie znajdzie się samemu i z lekarzem środka na niego, to niestety bywa on non stop w stolcu.
Noelia pisze: obyty.z.cu napisał(a):
Musisz mieć dobrego gastroenterologa , ale takiego który ma codzienny kontakt z chorymi na CD, a nie sporadyczny.

Dokładnie.
To powinien być gastro specjalizujący się w NZJ.
Inny może nie mieć tej najbardziej aktualnej wiedzy ani wystarczającej "praktyki" w tym temacie.
Nawet jeśli będzie trzeba jeździć do innego miasta na wizyty, to lepiej iść do lekarza, który zna się , a nie naczytał staroci albo pierwsze słyszy o CD. Jedyną radę jaką mam, to po prostu przyjąć do wiadomości fakt, że jest się chorym i walczyć z chorobą, jak trzeba wyżalić się tu na Forum albo pochwalić czymś pozytywnym, oraz unikać nerwów, bo to najgorsze w NZJ.
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Powikłania ze Strony Ukł. Pokarmowego”