Zasłabnięcia

Czyli wszystko, co dotyczy chorób wątroby, żołądka (np. refluks), trzustki, itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Andrelka_82
Debiutant ✽
Posty: 3
Rejestracja: 08 sty 2007, 22:00
Choroba: CD
województwo: lubuskie
Lokalizacja: lubuskie
Kontakt:

Zasłabnięcia

Post autor: Andrelka_82 » 30 mar 2020, 21:20

Witajcie,
szukam pomocy w następującej sprawie: choruję na Crohna. Od ok. 2 miesięcy, co kilka dni mam takie oto objawy: robi mi się słabo (nagle; do tego niedobrze jakby na wymioty, ale nie wymiotuję, duszno w klatce piersiowej/ przy tym dziwne uczucie w nogach od kolan do dołu, jakby "miękkie"nogi z uczuciem gorąca /nie wiem jak to dokładnie opisać/, po chwili zawsze muszę pilnie się wypróżnić, potem przez dłuższą chwilę muszę dojść do siebie, odpocząć, poleżeć, bo jestem bardzo słaba.
Kardiolog wykluczył choroby serca (poza tachykardią, na którą leczę się od kilku lat), tarczyca zdrowa, clostridium nie ma, elektrolity w dolnej, ale normie. Zrobiłam tez badanie kału na pasożyty, czekam na wynik.
Czy ktoś z Was spotkał się z czymś takim lub wie, co to może być? W jakim kierunku jeszcze można się przebadać?
Męczę się z tym bardzo.

Dziękuję z góry za wszystkie sugestie.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7786
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Zasłabnięcia

Post autor: obyty.z.cu » 31 mar 2020, 11:32

u mnie podobne sytuacje zdarzały się w dwu przypadkach, kiedy miałem anemię, po spadku wagi o 25 kg w naprawdę szybkim okresie, spadku hemoglobiny poniżej grubo 8 .Wtedy był szpital, kroplówki , żelazo itd...
Drugi temat to cukrzyca t.2 , tu temat niekontrolowanego spadku "cukru", hipoglikemia i czujesz jak odpływasz.
No tak, trzeci przypadek , to kiedy byłem w szpitalu na endokrynologii ,sprawdzano mi jak pracuja moje nadnercza, wtedy też są takie efekty. Nadnercza nie produkują naturalnych hormonów, kortyzolu itd...i są takie momentu osłabienia.
Tam robiono mi testy "pod monitorami" i ciekawe było to uczucie kiedy podając insulinę człowiek czuje jak odpływa. Sprawdź ten kortyzol, to powinien endokrynolog.
U mnie po latach sterydów stwierdzono Wtórna Niedoczynność Nadnerczy ,czyli nie produkowały kortyzolu, a to oznacza konieczność brania sterydów do czasu przywrócenia (lub nie) prawidłowej pracy nadnerczy.

Bardzo często ludzie też są nieodpowiednio nawodnieni i takie objawy jak opisujesz to własnie może być też tego objaw. Odpowiednie nawadnianie (również uzupełnianie elektrolitów) to picie dużo płynów. Tu nie ma skrótów, te swoje 2 l trzeba wypić, ale to w małych łykach i często. Pamiętając też, że np. kawa czy herbata nie nawadnia a wprost przeciwnie ;)..
Warto poczytać też o INTERAKCJI leków przyjmowanych, ale także o interakcji w odżywianiu. Niektóre składniki "nie lubią" siebie, blokując ich przyswajanie, stąd później braki czegoś w organizmie.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3122
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Zasłabnięcia

Post autor: deth » 31 mar 2020, 17:13

Badania do odnalezienia w necie, kawa herbata piwo nawadnia podobnie do wody. Najkorzystniej nawadniać się odtłuszczonym mlekiem i sokiem owocowym - ale chyba niekoniecznie jedno za drugim ;D. Kawa w dużym nadmiarze odwadnia podobnie jak i herbata. Swego czasu herbata z cukrem była dla mnie bardzo skutecznym środkiem na poprawę samopoczucia przy biegunce.
"surowa" woda w ilościach zalecanych jest dla mnie w codzienności zbyt trudna. Soki, herbata, woda, woda z tabletkami musującymi, woda z cytryną, woda z mięta. Kawa też, bo lubię, ale mnie gania.

Pół roku temu, jak i całkiem niedawno, miałem duże parcie bez perspektywy odnalezienia toalety. Oba przypadki były na granicy omdlenia i są dla mnie czymś nowym. Oba jednak w czasie dużego zmęczenia.

Ogólnie najlepiej funkcjonuję z trzewiami niezbyt obciążonymi. Zupełnie puste jelita to już mogę latać, ..no prawie ;p

Szukaj przyczyny i podziel się odkryciami :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Powikłania ze Strony Ukł. Pokarmowego”