Zmiany okołoodbytnicze

Czyli wszystko, co dotyczy chorób wątroby, żołądka (np. refluks), trzustki, itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: Mimi2 » 04 wrz 2012, 22:13

A czy macie adres jakiejś strony ilustrującej zmiany okołoodbytnicze? Szukałam po necie, ale mało tego.
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Smysery
Debiutant ✽
Posty: 38
Rejestracja: 04 sie 2012, 12:09
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3miasto

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: Smysery » 01 paź 2012, 21:37

Czy ktoś z Was miał chirurgicznie usuwane hemoroidy/ żylaki ?

Ja od początku zaostrzenia zmagam się z.. żylakiem odbytu ( jednym :))
Moje objawy pokrywają się z objawami związanymi z hemoroidami ale na razie nie są drastycznie dotkliwe. Żylak o którym wspomniałam wyżej jest na zewnątrz pupy i warunkach normalny wygląda jak kawałek luźniej skóry - nie boli, nie przeszkadza.
Po wizycie w toalecie czasami puchnie.. zwiększa swoją objętość ze 3krotnie i boli. Po jakimś czasie ból ustępuje. Lekarz przepisał mi maść która nieco pomogła.
Ostatnio zapytałam go co możemy dalej z nim zrobić..
Powiedział że mam raz na jakis czas wracać do maści która pomaga a chirurgicznego usuwanie nie zaleca bo przy mojej chorobie ( CU) wszystko goi sie bardzo źle i występują liczne powikłania..

Smysery
Debiutant ✽
Posty: 38
Rejestracja: 04 sie 2012, 12:09
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3miasto

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: Smysery » 02 paź 2012, 12:26

Majka83, dziękuje za przekierowanie do właściwego tematu :)

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2455
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: Cinimini » 02 paź 2012, 23:23

Smysery pisze:Żylak o którym wspomniałam wyżej jest na zewnątrz pupy i warunkach normalny wygląda jak kawałek luźniej skóry - nie boli, nie przeszkadza.
Po wizycie w toalecie czasami puchnie.. zwiększa swoją objętość ze 3krotnie i boli. Po jakimś czasie ból ustępuje.
Ja mam coś takiego od kilku lat. Miałam to usuwane chirurgicznie dwukrotnie i odrasta. Z badań hist.pat. nie wyszło jednak aby to były hemoroidy czy tez podejrzewane kłykciny kończyste. Lekarze tego jednoznacznie nie określili i w każdej karcie mam napisane inaczej: guzki okołoodbytnicze, przetoki...
Smysery pisze:Lekarz przepisał mi maść która nieco pomogła.
Jaka to maść? Może by mi też pomogła...
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

atabe
Aktywny ✽✽✽
Posty: 672
Rejestracja: 28 kwie 2010, 10:31
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: kobyla łąka

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: atabe » 03 paź 2012, 20:48

Na hemoroidy zewnętrzne pomaga też zwykła mąka ziemniaczana-stosować jak zasypkę :roll:

Smysery
Debiutant ✽
Posty: 38
Rejestracja: 04 sie 2012, 12:09
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3miasto

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: Smysery » 03 paź 2012, 22:02

Cinimini,

poprzedni lekarz przepisał mi Posterisan H - czy jakoś tak, wogóle mi nie pomógła.
Jak zmieniłam gastrologa powiedział że tamta maść jest za słaba i przepisał Proktosedon ( chyba na recepte była) no i tam mi w końcu nieco pomogła. Załagodziła znacznie objawy. Trzymam kciuki aby i Tobie przyniosła ulgę :)

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2123
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: kalka_96 » 08 sty 2013, 13:04

zrobiło mi się coś koło odbytu, boli piecze swędzi, po pierwszej dawce remicade zmniejszyło się o połowe i nie bolała, w opisie kolonoskopii mam napisane że to kłykcina, teraz od tygodnia znowu jest trochę gorzej, powiększyło się, mogło też przez biegunki, które jeszcze mnie męczą, za tydzień mam trzecią dawkę, kłykcina znowu boli, jeszcze do tego biorę czopki, i przy zakładaniu okropny ból, czy mogłabym sobie zrobić nasiadówkę z kory dębu? chodzi o to, żeby nie bolało tak straszliwie przy czopku, bo już powoli nie wytrzymuję

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2123
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: kalka_96 » 08 sty 2013, 15:56

nie, bo widzieli że po pierwszym remicade się połowa wchłonęła, a to co zostało boli, tylko przy czopku, kupiłam korę, zaraz zasiadam :roll: i czekam tydzień do dawki :]

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: Mimi2 » 10 sty 2013, 15:48

Czy może być tak, że robi się przetoka(konkretnie międzyzwieraczowa) a nie widać jej ujścia na zewnątrz ani w kolo? Chodzi mi o to, że od dłuższego czasu mam dziwne 2 narośla skórne w okolicy odbytu, takie fałdki i pewnego pięknego dnia zaczęło mnie to boleć więc patrze co i jak i jak nacisnęłam na tą zmianę to mi palec "wpadł" na dobry centymetr między zwieracze mimo, że nie ma na zewnątrz żadnego otworu... Aktualnie krwi w kale ani na papierze nie mam, ale była wcześniej. Proszę o podzielenie się doświadczeniem, bo uczciwie nie chce narażać się za tydzień na per rectum bez powodu(wstydzę się strasznie :oops: )
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: Natalka » 10 sty 2013, 20:32

Mimi2, się nie wstydź :wink: miałam dziś rektoskopię a miesiąc temu badanie per rectum i jakoś żyję :razz:
nie bardzo mogę te objawy z czymś skojarzyć albo nie do końca rozumiem :neutral: na Twoim miejscu przeszłabym się jednak do lekarza.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: Mimi2 » 10 sty 2013, 21:27

Byłam badana tylko raz przed sigmą, bo za wielkiego prawa głosu nie miałam. Pozycja kolanowo-łokciowa jest dla mnie meeega krępująca plus fakt, że lekarz to asystent akademicki, którego znam.
Szacun, ja na rekto nawet siłą zaciągnięta nie pójdę :razz:
A czego nie rozumiesz, bo chyba nie umiem prościej tej zmiany opisać :(
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2455
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: Cinimini » 11 sty 2013, 09:50

kalka_96 pisze:w opisie kolonoskopii mam napisane że to kłykcina
JA coś takiego mam od 17-go rż. Również opisywano to jako kłykciny. Skierowano mnie z 'tym' do dermatooga, gdzie miałam ok. 10 zabigów krioterapii - bez efektu. Póżniej w końcu usunięto to chirurgicznie i badanie hidt-pat. zaprzeczyło, aby były to kłykciny. Teraz jest to opisywane jako guzki/owrzodzenia/przetoki - różnie, zależy kto opisuje.
Egzistenz pisze:A kłykciny często się usuwa jeśli sprawiają ból.
JA miałam 'to' wycinane 3 razy, za każdym razem w tempie ekspresowym odrasta, kwestia pół roku, może trochę więcej i znów jest. W końcu chirurg stw. że wycinanie 'tego' nie ma większego sensu.

U mnie jest to swego rodzaju wskaźnik zaostrzeń. Gdy jest wszystko ok. guzki się obkurczają, nie są drażliwe i w gruncie rzeczy nie przeszkadzają mi. Natomiast gdy zaczyna się coś dziać w jelicie to robią się nabrzmiałe, krwawią, pojawia się też wydzielina ropna, muszę wtedy na co dzień nosić podpaski, no i okropnie boli.

Mimi2, to moje 'coś' właśnie tak wygląda. Trochę jak hemoroidy, ale właśnie z jakimiś bruzdami w środku, że palec "wpada". Wiem o co Ci chodzi. Mój chirurg określił to jako 'wykwity ch. Crohna" z którymi muszę nauczyć się żyć. I jak pisałam wcześniej, żyję od 17-go rż. Jak Twój lekarz znajdzie na to jakąś radę to błagam daj mi znać :D
U mnie te zmiany były badane per-rectum i USG doodbytniczym - mega krępujące, szczególnie, że jestem miłośniczką chirurgów...i mam do nich słabość :lol:

W przewodniku prof. Witolda Bartnika na str. 20 jest zdjęcie takich zmian około odbytowych. Mogą być pierwszym objawem choroby - u mnie tak było. Zmiany miałam już w wieku 17 lat - i wtedy pierwsze usunięcie chirurgiczne, a diagnozę w wieku 20.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: Mimi2 » 11 sty 2013, 14:30

Cinimini, tylko zastanawia mnie czemu lekarz robiący mi sigme nie opisał w ogóle per rectum i tych zmian a badał to "aż za dokładnie".
Chyba mam jakiś inny ten przewodnik, bo na 20str nie mam takiego foto.
Mnie to najbardziej przypomina fałd wartowniczy po szczelinie. Tyle, że wcześniej był tylko fałdzik, a teraz wpada w to też palec, jakby mi coś zeżarło kawałek zwieracza.
A pójdziesz za mnie na per rectum? To z chęcią się podzielę metodą leczenia :lol: Raczej do śr się nie przełamie chyba, że dr sama wyjdzie z taką propozycją. W przeciwnym razie uzbrój się w cierpliwość do połowy lutego-przy kolo mnie to nie ominie, ale będę spała, więc przeżyje gmeranie paluchem w pupie.
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: Natuśka » 11 sty 2013, 14:39

Mimi2 pisze:A pójdziesz za mnie na per rectum?
Co Wy dziewczyny macie do per rectum? :razz: Może jestem jedyną pacjentką, która z uśmiechem na twarzy przybiera tę prześmieszną pozycję do badania :D Nigdy nie mogę zachować powagi :razz:
Zawsze wstaję czerwona... od śmiechu :razz:

Ja tak czytam o tych Waszych zmianach... I kurde... Chyba mam coś podobnego... :neutral: W sensie gdzieś była mowa o "kłykcince", ale lekarz powiedział, że to tak wygląda podobnie, ale to nie jest stricte kłykcina... I sobie tak została. Mam wrażenie, że czasem mi to rośnie, puchnie, a czasem maleje. Nic z tym nie robię póki nie będzie jakieś na maksa upierdliwe. Choć przyznam, że chodzi mi po głowie myśl, żeby na wiosnę zrobić z tym i z żylakami odbytu porządek :wink:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: Mimi2 » 11 sty 2013, 16:26

Co Wy dziewczyny macie do per rectum?
Zwyczajnie, wstydzę się. A po próbie kolo w wakacje, którą tu opisywałam na forum, mam uraz do wkładania mi palcy/kolonoskopów do pupy i się tego teraz boję, choć wcześniej miałam bardziej pozytywne nastawienie i więcej woli do przełamania wstydu na korzyść wniosków po badaniu.
Moje cóś jest za małe jak na kłykcinę. Obstawiam, że to pozostałość po szczelinie, chociaż oficjalnie nikt mi jej nie zdiagnozował.
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Powikłania ze Strony Ukł. Pokarmowego”