Zmiany okołoodbytnicze

Czyli wszystko, co dotyczy chorób wątroby, żołądka (np. refluks), trzustki, itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: Mimi2 » 16 sty 2013, 14:29

Wprawdzie bez badania(proponowano, a jakże:P) ale dostałam dzisiaj na to cuś Salofalk w czopkach.
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2123
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: kalka_96 » 16 sty 2013, 14:53

Mimi2, też biorę salofalk w czopkach, nie pomaga, a przy zakładaniu bardzo boli, jak już założe to piecze przez chwilę a potem tak przyjemnie chłodzi.
może kiedyś się tego pozbędę.

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2123
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: kalka_96 » 16 sty 2013, 18:08

wlewek to bym chyba nie zniosła, miałam i już więcej bym nie chciała, wole czopki i nasiadówki, może w końcu pomogą

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: Mimi2 » 16 sty 2013, 18:35

kalka_96 pisze:Mimi2, też biorę salofalk w czopkach, nie pomaga, a przy zakładaniu bardzo boli, jak już założe to piecze przez chwilę a potem tak przyjemnie chłodzi.
może kiedyś się tego pozbędę.
Są całkiem ok do aplikacji, mają taki kształt, że się same wślizgują, choć końcówke to by też mogli zaokrąglić:P, bo ją czuć jako jedyną.
Też tak mam, że najpierw lekko piecze, a potem takie fajnie ciepełko się rozchodzi.
Szkoda, że się nie przełamałam na to badanie, ale po samej propozycji zwinęłam się w sobie i ni bata nie potrafiłam się przekonać :smutny: Na szczęście dr zrozumiała powody i nie naciskała. No, ale za miesiąc się i tak dowiem co mi się tam robi przy okazji kolo.
Po enemach jakoś wlewki omijałabym łukiem:P
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2123
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: kalka_96 » 16 sty 2013, 20:02

Mimi2, właśnie wlewki przy zmianach okołoodbytowych bolą, czopek drażni je przez moment, a jednak długość trwania wlewki jest większa od czasu zaaplikowania czopka :roll:

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2455
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: Cinimini » 17 sty 2013, 11:42

Ja używam i jednego i drugiego i jest ok. no jest to nie przyjemne, ale w końcu to ma pomóc. Na czopek aplikuje sporą ilość maści propolisowej lub Linomagu - albo każdej innej natłuszczającej maści. Wówczas czopek niemal sam się wślizguje ;). To samo robię przy wlewce - czubek rurki smaruję maścią i lżej wchodzi.
Niestety u mnie spektakularnych efektów nie ma. Były dwa moment przez 10 lat (poza chirurgicznym usunięciem) gdy te zmiany tak się obkurczyły, że mi w ogóle nie przeszkadzały. Było to gdy dostawałam wlewki sterydowe w zaostrzeniu na zmiany w esicy.
Mnie martwi przede wszystkim to, że tracę sporo krwi, codziennie przy wypróżnieniu krew mi po prostu stamtąd kapie, cała toaleta we krwi i muszę podpaskę zakładać. Ciągle walczę z niedoborem żelaza.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: Mimi2 » 17 sty 2013, 14:40

Pierwsza aplikacja była bezstresowa, ale druga z poślizgiem już bolała :/ No i brzuch mnie po nich boli! A dzisiaj wygenerował mi biegunkę, bo to sporo tłuszczu jednak z tego czopka, a dla mnie tłuste cokolwiek to killer jelitowy. Eh, muszę się zebrać w sobie i niech to dr oluka, bo chyba z czopkami nie polubimy się jak tak dalej będzie.
Moja jedna zmiana wygląda jakby podkrwawiała, ale ja krwi na papierze ani w muszli nie zauważyłam tylko strupek na tej zmianie.
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
krolik224
Początkujący ✽✽
Posty: 109
Rejestracja: 10 gru 2006, 19:03
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Żywiec

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: krolik224 » 18 sty 2013, 12:13

Ja też mam zmiany okołoodbytnicze, miałam badanie per rectum i lekarz stwierdził, że jest niewesoło...a bolało mnie tak że nie mogłam siedzieć, leżeć i chodzić, jedyną pozycją która dawała mi ulga było klęczenie i wypinanie pupy tzw "na pieska".
Mam teraz maść Metronidazol żel smaruję i przestało boleć...mogę siedzieć. :wink:
STAN OGÓLNY DOBRY. WYNIKI ZADOWALAJĄCE!!!

Leczenie biologiczne Remicade od 27.12.2012 - 15.11.2013.
I co dalej...? Crohn śpi ale czuwa !

Pentasa 2x1g
Salofalk 500 - czopki.

INFLECTRA 1 dawka - 13.07.2015 - i kolejne tygodnie....2 dawka - 27.07.2015 ; 3 dawka - 24.08.2015 ; 4 dawka - 19.10.2015 ; 5 dawka - zatrzymana ze względu na zmiany powstałe na twarzy.

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2455
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: Cinimini » 18 sty 2013, 13:10

krolik224 pisze:maść Metronidazol żel
o tego jeszcze nie testowałam - może warto poprosić o receptę.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2123
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: kalka_96 » 18 sty 2013, 13:23

ja po wcorajszym badaniu, dowiedziałam się, że jest dobrze, nie ma stanu zapalnego i mam już nie brać czopków i nasiadówek, no cóż może samo się zagoi, przynajmniej nie będzie bolało, bo czopków nie będę zakładała. :roll:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5134
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: Natuśka » 18 sty 2013, 13:31

Cinimini pisze:krolik224 napisał/a:
maść Metronidazol żel

o tego jeszcze nie testowałam - może warto poprosić o receptę.
Ja z własnego doświadczenia powiem, że gdy mnie tylko w tyłku, przy tyłku zaboli to sobie aplikuje czopki z metronidazolu i jak dla mnie jest :ok:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 32 mg, Metronidazol 3 x 1 tabl., Multilac 2x1 kaps., Magne B6, Elevit ProNatal i bla, bla, bla (...)
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2455
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: Cinimini » 18 sty 2013, 14:54

Natuśka pisze:Cinimini napisał/a:
krolik224 napisał/a:
maść Metronidazol żel

o tego jeszcze nie testowałam - może warto poprosić o receptę.


Ja z własnego doświadczenia powiem, że gdy mnie tylko w tyłku, przy tyłku zaboli to sobie aplikuje czopki z metronidazolu i jak dla mnie jest
Teraz skojarzyłam, ze raz miałam przepisane. Niestety dobycie ich graniczyło z cudem, pół Łodzi zjeździłam i nigdzie nie było, w hurtowniach też. To było w okolicy wrzesień/październik'12
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

kalka_96
Znawca ❃❃
Posty: 2123
Rejestracja: 24 lip 2011, 14:08
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: K-w

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: kalka_96 » 16 lut 2013, 18:58

mam pytanie do bardziej doświadczonych ;)
mianowicie mam kłykciny okołoodbytnicze, z ostatniego badania są opisane, że mają szczelinowaty brzeg.
teraz jestem na inliksymabie, więc ze stolcami ok, jeszcze nie całkiem ale ''powiedzmy''. :p
jeżeli stolec jest normalny, nie zauważyłam w nim krwi tylko jest nią polany to można mówić o szczelinie, podczas jego oddawania bardzo boli i piecze :evil: już nawet gazy ''bolą'' a siedzenie na stołku bez poduszki to już wgl masakra. robię tylko nasiadówki z kory dębu. do lekarza mam dopiero za tydzień, tzn, od razu na kolonoskopię to pewnie sobie pooglądają :] ale chciałabym wiedzieć czy to może być szczelina i czy ciężko to wyleczyć?
dodam że krew jest jasna, jest na papierze, bo żeby stolec był z nią zmieszany to nie zauwazyłam. czasem brudzi nawet bieliznę

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2455
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: Cinimini » 16 lut 2013, 19:49

kalka_96, a czy masz badanie hist.pat. potw. że to kłykciny? Kłykciny kończyste to brodawki płciowe wywołane zakażeniem wirusem HPV przenoszonym drogą płciową.
U mnie ten problem pojawił się mniej więcej w tym wieku co u Ciebie i byłam pewna, że kłykciny to być nie mogą...
Najpierw twierdzono, że to hemoroidy, później, że kłykciny, a później pobrano wycinek. Nie pamiętam opisu, ale wyszedł niejednoznacznie i uznano, to za "wykwit crohna" w postaci guzków około odbytowych. Takie zmiany często mogą być pierwszymi objawami ch.crohna i u mnie tak właśnie było. Mam to do dziś, i jak do tej pory nic nie pomogło. Boli, krwawi, sączy się z tego coś w rodzaju osocza, na co dzień muszę nosić podpaski. Miałam to usuwane chirurgicznie-odrasta. Akt. kolejne wycięcie planowane jest na kwiecień...

Pisałam już o tym sporo, więc po prostu poczytaj starsze posty.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Zmiany okołoodbytnicze

Post autor: Mimi2 » 16 lut 2013, 20:32

W ramach obczajania jak ma się moje "cuś" w okolicy odbytu dokonałam wczoraj nowego odkrycia.Z środka odbytu wypada przy napinaniu się/ czasem samo wystaje coś co wygląda jak polip/mała kłykcina. To coś ma bardzo nierówną powierzchnie(wygląda z zewnątrz jak trzustka), wymiary jakieś 1cm długości i 5mm szerokości, nie boli i nie dopełnia się krwią tak jak pierwsza zmiana, którą kiedyś tu opisywałam. Czy to możliwe, że kłykcina wychodzi z środka odbytu? Zawsze wydawalo mi się, że to ma być na zewnątrz...
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Powikłania ze Strony Ukł. Pokarmowego”