płucny objaw choroby

Czyli choroby stawów, skóry, nerek, oczu itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7640
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: płucny objaw choroby

Post autor: obyty.z.cu » 02 sty 2018, 14:39

ten kaszel i odpluwanie, chrząkanie, itd..nocne duszenie się u mnie trwało długo.W 2017 poszły u mnie kilka razy antybiotyk i dopiero Levoxa 500 przez 20 dni (czyli 2 x więcej jak zalecają) plus inne wziewne (oxodil,Miflonide (budezonid)),Promonta tab.,Lirra,i jeszcze do nosa jakieś aerozole dały wreszcie efekt i pozbyłem się kłopotu.
Swoją drogą, to akurat ciekawe było to zlecanie leków, pulmunolog zlecała te wszystkie wynalazki , a rodzinny fundował antybiotyki i dopiero ten ostatni trafił.
Czyli antybiotyk 3 generacji, a to oznacza, że inne, starsze antybiotyki już nie działały na mutacje ...
Naprawdę trzeba z lekarzami rozmawiać i "wymuszać" czasami eksperymentowanie poza "wytycznymi" i procedurami, kiedy nie przynoszą one efektów.
Teraz już tylko leki pulmunologiczne w coraz mniejszych dawkach i wreszcie nie kaszle, nie odpluwam, mogę spać bez wybudzania tymi objawami ,szczególnie kaszlem.
Ale diagnoza POChP pozostała, tyle, że mi się jednak wydaje, że to nie od papierosów, które rzuciłem ok. 18 lat wcześniej, ale właśnie to efekt sterydów i mesalazyny i Aza...
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

mari
Początkujący ✽✽
Posty: 83
Rejestracja: 23 gru 2017, 22:52
Choroba: CU
województwo: małopolskie
miasto: kraków

Re: płucny objaw choroby

Post autor: mari » 02 sty 2018, 20:25

dzięki za informacje pozdrawiam

mari
Początkujący ✽✽
Posty: 83
Rejestracja: 23 gru 2017, 22:52
Choroba: CU
województwo: małopolskie
miasto: kraków

Re: płucny objaw choroby

Post autor: mari » 02 sty 2018, 20:41

a czy w trakcie leczenia kaszlu zrezygnowano u Was z asamaxu czy sulfasalazyny tak od ok 8 lat mam ciągle zlecone od gastrologa i dokładany salofak czy cortiment,a dziś pulmolog stwierdził że należałoby zrezygnować z asamax ,sulfa ponieważ mają w skutkach ubocznych zmiany w płucach .

mari
Początkujący ✽✽
Posty: 83
Rejestracja: 23 gru 2017, 22:52
Choroba: CU
województwo: małopolskie
miasto: kraków

Re: płucny objaw choroby

Post autor: mari » 02 sty 2018, 20:44

a u mnie niestety antybiotyk wywołuje potworna reakcje jelita -ból ,biegunki,krew....

Awatar użytkownika
Noelia
Moderator
Posty: 2040
Rejestracja: 11 kwie 2017, 01:03
Choroba: CU u partnera
województwo: łódzkie

Re: płucny objaw choroby

Post autor: Noelia » 11 sty 2018, 02:36

mari pisze:
02 sty 2018, 20:41
a dziś pulmolog stwierdził że należałoby zrezygnować z asamax ,sulfa ponieważ mają w skutkach ubocznych zmiany w płucach .
W CU nie rezygnuje się z 5-ASA (mesalazyna, sulfasalazyna) nawet w remisji.
Jednak czasem nie ma wyjścia i trzeba odstawić - gdy występują poważne skutki uboczne związane np. z nerkami czy właśnie z płucami.
Wtedy jest to wyzwanie i zagwozdka dla lekarzy, bo nie wiadomo, co z chemoprewencją raka jelita grubego.
Z Forum kojarzę przypadki, że przyjmuje się wówczas stale probiotyk Vivomixx + ewentualnie Debutir.
obyty.z.cu pisze:
02 sty 2018, 14:39
Naprawdę trzeba z lekarzami rozmawiać i "wymuszać" czasami eksperymentowanie poza "wytycznymi" i procedurami, kiedy nie przynoszą one efektów.
Z tym się zgadzam jak najbardziej :tak:
Nie mam tu na myśli akurat gastrologii - bo w przypadku męża wszystkie działania lekarzy były i nadal są całkiem "książkowe" i wg mnie 100% słuszne - ale miałam taką sytuację w ciąży - całe szczęście, że drążyłam jedną sprawę i czytałam na ten temat, bo oszczędziłam sobie koszmarnego samopoczucia i zasłabnięć, a być może jakichś poważniejszych konsekwencji.
Doradca CU

CU u męża - diagnoza 13.04.17
REMISJA!
:serce:

Don't fight in the North or the South. Fight every battle, everywhere, always, in your mind.
Everyone is your enemy, everyone is your friend. Every possible series of events is happening all at once.
Live that way and nothing will surprise you. Everything that happens will be something that you've seen before.

masterdark
Początkujący ✽✽
Posty: 110
Rejestracja: 24 wrz 2018, 14:04
Choroba: nie ustalono
województwo: śląskie

Re: płucny objaw choroby

Post autor: masterdark » 27 paź 2018, 16:14

Ja tam nie wiem, co mam z płucami, pulmonolog najpierw celował w rozedmę, potem w nowotwór, a obecnie celuje w gruźlice lub powikłania pogruźlicze, ale to w sumie dalej przypuszczenia. Trudno postawić definitywną diagnozę samym TK, poza tym dowiedziałem się też, że istnieją też schorzenia mikroskopowe, których nie da się wykryć bez biopsji, więc teoretycznie trzeba by pewnie zrobić bronchoskopię z biopsją, no ale nie jestem za tym badaniem.
Pierwsze problemy z płucami zaczęły się u mnie 10, może 8 lat temu. Był to trwający około 3 miesiące kaszel z towarzyszącym w pozycji leżącej w rejonie płuc jakimś "chlupaniem". To "chlupanie" występowało nie tylko przy kaszlu, ale także po prostu podczas oddychania, no i tylko podczas pozycji leżącej, w dzień cisza. Lekarz rodzinny mówił, że to tylko pozostałość po przeziębieniu, ale zdecydowanie uważam, że nie miał racji. W osłuchiwaniu jest kiepski. Potem w następnych latach bywały epizody kaszlu na tyle intensywne, że przypuszczam, że działo się coś na płucach. No a ostatnio w prezencie noworocznym otrzymałem odmę z krwiakiem. Lekarz rodzinny miał problem z jej usłyszeniem i dopiero po kilku dniach wystawił skierowanie na SOR oraz skierowanie do pulmonologa. Potem zaczęło się jakoś dziwnie dziać, bo objawy niemal całkowicie ustąpiły (a na aktualnym RTG zmiany ani trochę się nie cofnęły i wymagały zabiegu chirurgicznego). W efekcie wyszedłem ze szpitala w gorszym stanie objawowym niż do niego przyszedłem. Lekarze nie wyjaśnili, dlaczego objawy ustąpiły mimo braku zmiany stanu klinicznego, ale to było dziwne. Niedługo po pobycie w szpitalu zacząłem chodzić do pulmonologa no i zaczął "celować".

Obecnie objawowo z płucami zazwyczaj nic się nie dzieje. Czasem zdarza się jakieś uczucie jakby ucisku w górnej części jednego płuca, czasem samoistnie, czasem podczas pochylenia się. Czasami od tego "uciśnięcia" lekko kaszlnę. To już zgłaszałem wcześniej pulmonologowi, ale nie powiedział mi, co to jest. Ostatnio nowym objawem, który pojawił się jak na razie jednorazowo było kilka dni temu coś takiego, że zawiał mocniejszy wiatr i mnie w tym momencie zaczęło się jakoś bardzo dziwnie oddychać, wcześniej coś takiego nie występowało. Nie wiem, co to, ale dopiero w przyszłym roku mogę to zgłosić pulmonologowi.
Tymczasowa autodiagnoza 01.2019: zapalenie jelita cienkiego + pojawiające się i znikająca niedrożność końcówki esicy

01.01.2018 - dzień, który zmienił moje życie
Wszystko jest lepsze niż biznes
Co Cię nie wzmocni, to Cię zniszczy

ja i loperamid - na zawsze razem

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7640
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: płucny objaw choroby

Post autor: obyty.z.cu » 27 paź 2018, 16:53

obyty.z.cu pisze:
02 sty 2018, 14:39
Teraz już tylko leki pulmunologiczne w coraz mniejszych dawkach i wreszcie nie kaszle, nie odpluwam, mogę spać bez wybudzania tymi objawami ,szczególnie kaszlem.
Ale diagnoza POChP pozostała, tyle, że mi się jednak wydaje, że to nie od papierosów, które rzuciłem ok. 18 lat wcześniej, ale właśnie to efekt sterydów i mesalazyny i Aza...
ni od tego czasu jednak pozostały problemy, kaszel może mniej, ale to "odpluwanie" gęstej plwociny rano bardzo często. Bez sterydów wziewnych i do nosa jest kiepsko. Eztom i Fanipos .
"Duszenie" się czasami także wtedy trzeba się wspomagać atrodil wziewnie, inhalacje.
Inhalacje czasami trzeba z Nebbud i inne krople (zapomniałem ;) nazwy. Już wiem Berodual
Nie jest źle, ale niestety to już nie przejdzie , czyli diagnoza POChP jest prawidłowa.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Miras
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 16 mar 2018, 04:53
Choroba: CU
województwo: lubuskie
miasto: Sulęcin

Re: płucny objaw choroby

Post autor: Miras » 28 paź 2018, 10:31

U mnie zmiany na płucach pojawiły się po asamaxie ,leczenie w Torzymiu na pulmunologii broncho z punkcją wyniki potwierdziły diagnoze śródmiąszowe zapalenie płuc z licznymi zmianami po odstawieniu asamaxu i obserwacji przez miesiąc po ponownych badaniach poprawa teraz jestem na 40mg ecortonie ,czuję się lepiej mogłem wrócić do pracy ,oczywiście nadal pod obserwacją pulmunolog oraz mojej gastro ,lecze się w Gorzowie

masterdark
Początkujący ✽✽
Posty: 110
Rejestracja: 24 wrz 2018, 14:04
Choroba: nie ustalono
województwo: śląskie

Re: płucny objaw choroby

Post autor: masterdark » 03 sty 2019, 06:28

Jakiś czas temu byłem u innego pulmonologa, który po obejrzeniu moich dwóch tomografii powiedział, że obraz płuc jest podejrzany, ale nie na gruźlicę to wygląda.
Ostatnio częściej zdarzało mi się, że gdy zawiał wiatr, to zaczęło mi się dziwnie oddychać, nie wiem, co to. W zamian za to objaw ucisku ustąpił. Do następnej tomografii pozostał miesiąc, pozostaje czekać, bo pulmonolog raczej nic nie zrobi z tym nowym objawem bez nowej tomografii.
Tymczasowa autodiagnoza 01.2019: zapalenie jelita cienkiego + pojawiające się i znikająca niedrożność końcówki esicy

01.01.2018 - dzień, który zmienił moje życie
Wszystko jest lepsze niż biznes
Co Cię nie wzmocni, to Cię zniszczy

ja i loperamid - na zawsze razem

ODPOWIEDZ

Wróć do „Powikłania Pozajelitowe”