Spuchnięte nogi

Czyli choroby stawów, skóry, nerek, oczu itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
cebann
Początkujący ✽✽
Posty: 129
Rejestracja: 02 sty 2015, 05:02
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Jasionówka

Spuchnięte nogi

Post autor: cebann » 02 sty 2015, 05:08

Witam . Stwierdzono u mnie ciężkie Wzjg w listopadzie i do tej pory leżałem już ponad 4 tyg w szpitalach z bólami i nie ustającymi biegunkami .. byłem trzymany na diecie typu 0 czyli głodówkach , później wiadomo jakieś zupy itp .. Leków przypisano mi masę bo assamax 2tbl x4 dziennie i metyped na początku teraz po wyjściu (2 dni temu ) z innego szpitala dodano mi emanere , xifaxan i buscopan .. Przyjechałem do domu i nie mam siły na nic .. nie mogę spać , chodzić nie dam rady bo moje nogo od kolan w dół praktycznie nie są wstanie .. Toaleta jak zwykle 10 może i więcej razy dziennie .. Już nie mam siły a do gastrologa mam 9 stycznia dopiero a już jestem załamany .. Żadnych popraw .. zero pozytywów ! Pomocy bo mam coraz czarniejsze myśli !

Dymitr
Początkujący ✽✽
Posty: 50
Rejestracja: 11 sie 2012, 19:34
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Universe
Kontakt:

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: Dymitr » 02 sty 2015, 07:53

Twoja choroba tylo czeka na tego typu mysli i samopoczucie. Ty sie nakrecasz i ona sie nakreca. Obledne kolo sie zamyka. Wiem, że to nieslychanie trudne ale wlasnie w takich momentach trzeba ze sobą powalczyc. Wez sluchawki, jakis sprzet grajacy i włącz sobie muzyke głośno. W myślach, odwoluj sie tylko do dobrych wspomnien. Zacznij planowac pozytywne rzeczy. Musisz tez miec pewność i pelne przekonanie do swojego lekarza prowadzacego i jego dzialan. Stan beznadziwjnosci musi odejść, bo tylko pogarsza sprawę nie tylko w zakresie psychicznym ale i somatycznym. Jestem o tym przekony. Powodzenia.
Jest nas dwóch ;)


www.opentravelers.com

Encorton 50, AZA 100, Pentasa 4g

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: chrzanovy » 02 sty 2015, 09:49

cebann pisze:Leków przypisano mi masę bo assamax 2tbl x4 dziennie i metyped na początku teraz po wyjściu (2 dni temu ) z innego szpitala dodano mi emanere , xifaxan i buscopan .. Przyjechałem do domu i nie mam siły na nic .. nie mogę spać
Helou przyłączam się do postu przedmówcy, musisz się wziąśc w garść i postawić sobie tylko jeden cel w głowie- zdrowiejemy!. Wiem że to może się wydawać pustym banałem ale to prawda, po kilku upadkach na twarz zrozumiałem to w koncu i zawsze jakoś się wygramoliłem do tej remisji. Czasem to krwawy sport jak w filmie z VanDammem :) ale musimy być twardzi. Do 9tego już nie daleko, skoro tyle przeszedłeś to jeszcze ten tydzien wytrzymasz. Ze spaniem pewnie problemy masz przez steryd, to stopniowo przejdzie, czyli normal nie jesteś tu nadzwyczajny. Wiadomo to męczy, ale zamiast na siłe, lepiej poczytać knige albo posluchac muzy tak jak pisze Dymitr, znaleźć jakąś oazę dla psychiki. Co teraz aktualnie jadasz?
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
cebann
Początkujący ✽✽
Posty: 129
Rejestracja: 02 sty 2015, 05:02
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Jasionówka

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: cebann » 02 sty 2015, 09:58

Z rana kanapki około 8-9 z jakimś indykiem czy czymś .. trochę później biszkopty i woda mineralna , obiad to sprawa mi totalnie odległa bo póki co jestem znów w domu drugi dzień i ojciec wszystko robi na parze teraz .. ale chodzi że nogi mi popuchły nie mam sił na nie stanąć .. Może jakieś środki na uspokojenie i sen ? Bo serio długo to jak tak nie pociągnę ..

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: chrzanovy » 02 sty 2015, 10:06

Słuchaj a jakbyś zaczął od czegoś z jednej strony lżejszego a z drugiej strony hamującego biegunke - tzn myślę o klieku ryżowym na wodzie - takie dla dzieci są, walnij to na dziendobry, a później kanapke z indykiem za jakies 2 godziny i za kolejne jakąs lekką zupke. Chodzi o to żebyś jadł nie wielkie porcje a regularnie. Parowar extra sprawa. Marchewke gotowaną robicie do drugiego dania? to tez hamuje. Nogi niech odpoczywają skoro masz ojca do pomocy narazie. Na uspokojenie ja nic nie brałem bo chcialem zminimalizować chemię, ale wydaje mi się że ziołowe sprawy typu melisana itd są ok. Napewno ktoś z kolegów zaraz się wypowie w tej sprawie bardziej konkretnie. Postaraj sie sam znaleźć pozytyw, leki tego nie zrobią za ciebie.
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
Gosieńka
Początkujący ✽✽
Posty: 329
Rejestracja: 21 lut 2012, 19:58
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: nibylandia

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: Gosieńka » 02 sty 2015, 10:21

A ile masz chorego jelita jeśli mogę zapytać? I jaką dawkę metypredu przyjmowałeś?

Awatar użytkownika
cebann
Początkujący ✽✽
Posty: 129
Rejestracja: 02 sty 2015, 05:02
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Jasionówka

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: cebann » 02 sty 2015, 10:39

Aktualnie metypred jest 2x2tbl rano .. Nie napiszę teraz jaki to jest odcinek ale na pewno spory coś podejrzewam .. Później wróci mój ojciec to zapytam o papiery bo może w szpitalu którymś mi to zabrali (bym się nie zdziwił ) . Kaszki , kaszkami ale ja chciałbym się spokojnie położyć chodź na te 3-4 h .. tak bez snu serio jest strasznie .

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: chrzanovy » 02 sty 2015, 12:01

spokojnie, jedna rzecz to taki szok troche dla organizmu byłeś w szpitalu inny świat, druga rzecz masz steryd, musisz sie przyzwyczaić, to nieprzyjemne wrażenie mija po kilku dniach i będziesz spać
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
kalatos
Aktywny ✽✽✽
Posty: 599
Rejestracja: 20 cze 2013, 13:45
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Żyrardów
Kontakt:

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: kalatos » 02 sty 2015, 12:24

Tak jak pisali przedmówcy stary, większość z nas przechodziła podobne momenty zaufaj mi. Ja byłem zdiagnozowany półtora roku temu a już ładuje w siebie dużą dawkę Imuranu, ale myślę mimo wszystko pozytywnie, to jest przy tej chorobie podstawa, to co w głowie przenosi się na jelita w sposób bezpośredni :)
Asamax, Sulfasalazin EN, Azatropine, VSL#3

Lepiej dziesięć razy ciężko chorować niż raz lekko umrzeć...

Fotografia okolicznościowa:
Obrazek.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: Jacekx » 02 sty 2015, 12:35

Spokojnie, spokojnie... Jacku mniej boli, mniej boli... to taka litania, którą odmawiam sobie w zaostrzeniach gdy cholernie boli i... i o dziwo czasami mniej boli :idea:
W czasie dużych zaostrzeń miewałem około 20 wizyt :wc2: i nie jestem tu rekordzistą bo pisał tu kiedyś stary chory o wiekszej ilości wizyt

w ciągu doby :cry:

Ci, co próbują Cię cebann pocieszyć na forum mnie tu znają i potwierdzą, że nie raz upadałem na duchu, ale podnosiłem się i podnoszę od 10 lat... Bo tak trzeba tzn. podnosić się z psychicznych dołów w naszych chorobach.

Polecam Ci posty Obytego.z.CU - 30 lat z chorobą a jest też tu na forum wpis człowieka, co choruje 45 lat a jak chcesz to poczytaj też moje posty na forum.

Tych trochę Twoich tabletek to nie tragedia... Ja w swojej historii osiągnąłem już 32 tabletki dziennie i to tabletki nie na katar.
Ile będzie w przyszłości tabletek u mnie...?
Kto to wie?

Pozdrawiam
a TY myśl pozytywniej, bo będzie lepiej... Uwierz :) staremu choremu.
Ostatnio zmieniony 02 sty 2015, 22:52 przez Jacekx, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
cordo
Aktywny ✽✽✽
Posty: 932
Rejestracja: 01 wrz 2007, 18:53
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: cordo » 02 sty 2015, 13:39

cebann pisze:Przyjechałem do domu i nie mam siły na nic .. nie mogę spać , chodzić nie dam rady bo moje nogo od kolan w dół praktycznie nie są wstanie .. Toaleta jak zwykle 10 może i więcej razy dziennie .. Już nie mam siły a do gastrologa mam 9 stycznia dopiero a już jestem załamany .. Żadnych popraw .. zero pozytywów ! Pomocy bo mam coraz czarniejsze myśli !
tak trochę mało napiszę, bo jestem w pracy, ale

Widać, że jesteś nowy i niedawno zachorowałeś. Nie będę Cię oszukiwał, z tą chorobą jest przekichane, jest strasznie pod górkę, zobaczysz, jeszcze nieraz będziesz płakał, miotał się po pokoju, czuł taką cholerną bezsilność, która rozwala człowieka na łopatki, będziesz wykluczony z normalnego życia, latał do ubikacji mnóstwo razy, tracił na wadze i ogólnie, to dopiero początek... paradoksalnie im dłużej chorujemy, tym lepiej dla naszej psychiki

i tutaj... kiedy jesteśmy na takim dnie... kiedy ogarniają nas właśnie te czarne myśli o których mówisz, takie poczucie bezsilności... gdy nie mamy już nic do stracenia, wtedy w człowieku zaczyna rodzić się pokora i akceptacji wobec tego fizycznego świata. Tego właśnie Ci życzę ;)
Ostatnio zmieniony 02 sty 2015, 13:49 przez cordo, łącznie zmieniany 1 raz.

Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: Jacekx » 02 sty 2015, 13:47

Cordo ... ale są też normalne a nawet fajne dni :idea:
W moim przypadku w zeszłym roku to było wesele mojego dziecka i ...100 lat i trochę wódeczki ( byłem w remisji bo w niej też się bywa i Was to też pewnie nie minie ... ).

Pozdrawiam.

jacekx

Awatar użytkownika
cebann
Początkujący ✽✽
Posty: 129
Rejestracja: 02 sty 2015, 05:02
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Jasionówka

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: cebann » 02 sty 2015, 15:04

Czytałem już mnóstwo forów i wiem nie jest to przyjemna choroba.. teraz miotam się po domu jak za przeproszeniem :cenzura:. Nie mam miejsca dla siebie bo to tak źle i tak nie dobre .. bywały dni że w :wc: bywałem 30 razy.. Najgorzej jest myśleć co będzie .. bo tak praca póki co odpada.. sam nie mam siły nawet ps3 podnieść .. bezsenność .. branie tabletek chodź żaden lekarz nie raczył mnie poinformować w jakich godzinach np .. i w dodatku już przez całe życie te leki .. ze znajomymi ostatnio widziałem się może na początku grudnia na 15 min .. do tej pory non stop w domu . Ponoć te nogi to od kroplówek które dostawałem żeby mnie nawodnić i woda się zbierała czy coś i niby to przez to ,może ktoś to potwierdzić ? Bo to są słowa mojej mamy który niestety jest w Niemczech i nie ma możliwości pomocy. Najgorzej uświadomić mi że jest sezon halowy w piłkę a ja nie mogę wyjść pograć .. zawsze biegałem za nią a teraz ? Wszystko tak jak rzucone w jaskinię bez dna ..spada spada spada..Może ma ktoś jakiś plan z dietą ubogoresztkową na tydzień ? Bo ciężko mi jest to wyszukać ..
Chory czy nie walczyć trzeba zawsze ! Kiedyś jeszcze wstanę na nogi i pokaże że się da !

Awatar użytkownika
cordo
Aktywny ✽✽✽
Posty: 932
Rejestracja: 01 wrz 2007, 18:53
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: cordo » 02 sty 2015, 15:21

No to teraz długi czas zmian przed Tobą, choroba zmienia, czasem nie do poznania... Jeszcze raz wiele pokory i akceptacji :)

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: Mamcia » 02 sty 2015, 15:26

Jeśli puchną ci nogi to od sterydów. Napisałeś 2 tabletki, ale po ile mg?? I kiedy je bierzesz?? Bo lepiej rano.
Przy puchnięciu bezwzględnie należy zredukować w swojej diecie ilość sodu, czyli solo kuchennej i potraw wysokosolonych (tu długa lista) . Niektórzy podają, że płynów, ale przy biegunce bałabym się odwodnienia. Lekarz może przepisać leki odwadniające oszczędzające potas, aby zlikwidować, czy zmniejszyć obrzęki. Asamax możesz podzielić na dwie porcje.
Nigdzie nie znajdziesz takiej pomocy jak tu wśród takich samych Cudaków.
Koniecznie prześlij wyniki kolonki. Czy gastro do którego się wybierasz top ten ze szpitala??
Czy masz w organizmie odpowiedni poziom albumin?? Czy żywili się pozajelitowo, czy tylko podawali kroplówki z glukozą??
Czy poza biegunkami krwawisz??
Nie dziw się, że zadaję tle pytań, ale wtedy łatwiej coś doradzić.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Powikłania Pozajelitowe”