Spuchnięte nogi

Czyli choroby stawów, skóry, nerek, oczu itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Jacekx
Znawca ❃❃
Posty: 2717
Rejestracja: 29 lip 2006, 21:24
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: Jacekx » 02 sty 2015, 15:44

Uwierz cebann , że musisz tzw. dietę swą ułożyć w oparciu o eksperymenty na sobie.
Musisz po prostu sam wypróbować, co Ci pasuje a co nie.

Diety, jeśli można tak określić każdy z nas ustala sam w oparciu o obserwację reakcji jelit.
Jeść należy różnorodnie tak jak na to jelita pozwolą, aby nie tracić pierwiastków takich jak żelazo czy potas, czy też innych.
Surówkom w zaostrzeniach mówimy nie.
Gazowane, fermentujące należy wykluczać. Win, piwa i szampanów nawet w remisjach nie wolno. Ciężko strawne w zaostrzeniach - nie
Wyłączyć należy samo mleko ( wykluczamy ze względu na laktozę - są, co prawda mleka dla nietolerujących laktozy i można delikatnie sprawdzić), ale już przetwory mleczne nie należy wykluczać.
Mi służą twarogi i służyły też kefiry, ale trochę od nich odszedłem ze względu na to, że mam też jelito drażliwe.
Po prostu trzeba delikatnie próbować i raczej jeść nie dużo a często.
Ziemniaki gotowane, kleiki ryżowe a nawet ryż tak.
Ziemniaki gotowane zmniejszają biegunki. Marchew gotowana czy soki z marchwi, ale pasteryzowane. Gotowane ryby, drób gotowany, chuda gotowana wieprzowina i wołowina, duszona wieprzowina. Delikatnie tłuszczu używam ( masło czy sery żółte) ze względu na rozpuszczanie niektórych witamin w tłuszczu. Raczej margaryny nie używać a trochę masła. Oleje mi nie szkodzą, ale zawsze należy delikatnie sprawdzić.

Bułki pszenne w zaostrzeniach.
Jednak już przy zaparciach niekoniecznie - ja od 3 miesięcy ze względu na zaparcia przeszedłem po 8 latach na grahamki i jest OK . Jelita mam podleczone sterydami ponad 2 miesiące sterydoterapia od 20 mg a obecnie 15 mg Encortonu na dobę.


Czyli siadaj zapisz sobie propozycję tzw. diety czyli wymyśl swoją dietę i ... i delikatnie próbuj.

Pozdrawiam.

jacekx
Ps. Zajmiesz też przy okazji swoją głowę czym innym niż dolegliwościami związanymi z chorobą .
Ostatnio zmieniony 02 sty 2015, 16:03 przez Jacekx, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
cebann
Początkujący ✽✽
Posty: 129
Rejestracja: 02 sty 2015, 05:02
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Jasionówka

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: cebann » 02 sty 2015, 15:56

Tam jest metypred 16mg chyba chodzi oto .. no ja je biorę około godziny 8-9 po jedzeniu . Assamax mam 4 razy dziennie po 2 tabletki to chyba są 500 tak ? Coś takiego . No papiery szukam szukam ale coś ich nie widać sam się boję o wynik tego badania że mi zaginął . W pierwszym szpitalu przy wypisie dostałem zalecenie aby brać jakiś aspot czy coś w tym stylu to chyba jest potas ale tu w drugim przy wypisie na ten temat nie było nic . Dokarmiali mnie poprzez peprtisol czy coś takiego sondą przez nos ale nie pamiętam do czego to szło .. Właśnie teraz to takie ni to biegunki ni czort.. po prostu maź która przypomina biegunkę /śluz a krwi nie widać.. A ten gastro jest byłym jakimś tam bardzo dobrym byłym ordynatorem kilku klinik w B-stoku . Sporo lekarzy go poleca moja mama jak z nim rozmawiała przy rejestracji mówił że chce mnie z tego wyciągnąć ale wiecie co ja na ten temat sądzę..Co do zmian właśnie to jest najgorsze .
Chory czy nie walczyć trzeba zawsze ! Kiedyś jeszcze wstanę na nogi i pokaże że się da !

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7785
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: obyty.z.cu » 02 sty 2015, 16:14

cebann pisze:Czytałem już mnóstwo forów i wiem nie jest to przyjemna choroba..
Witaj...
Czytanie i edukacja ,no i akceptacja to podstawa nauki chorowania.Tego lekarz nie nauczy,to zależy od nas !!
Z tymi "forami" to jest różnie,polecane na pewno,ale też na nich wiele nieprawdziwych opowieści,dlatego trzeba to brać z ..rozsądkiem i szukać "dobrych" fachowych stron lekarskich o gastrologii ,wykładów lekarskich,publikacji.
Cenne są także strony przy stowarzyszeniach i w ich prasie,najlepsze fachowe uwagi znajdziesz w zakładkach J-elity,a w kwartalnikach to już super wiadomości na każdy temat.
cebann pisze:Stwierdzono u mnie ciężkie Wzjg w listopadzie i do tej pory leżałem już ponad 4 tyg w szpitalach z bólami i nie ustającymi biegunkami .. byłem trzymany na diecie typu 0 czyli głodówkach , później wiadomo jakieś zupy itp .. Leków przypisano mi masę
ciężkie to wg Ciebie czy na wypisie szpitalnym ?
Chodzi o to że trzeba się oswoić z chorobą,a do stanu ciężkiego to Tobie daleko,inne leczenie itd...
Byłem w szpitalach ponad 20 razy,najdłużej to ok.90 dni,a po nim następny z inna choroba - więc spoko,nie narzekaj tylko ciesz się że wróciłeś do domu i powolutku wracaj do życia.Wszystko się ułoży,pod warunkiem przestrzegania "regulaminu" chorowania,który sam sobie opracujesz,no bo każdy ma inaczej.W piłkę też pograsz,nie od razu ale powolutku...
cebann pisze:Aktualnie metypred jest 2x2tbl rano
tu raczej chodzi o dawkę,są tabletki takie 16 mg,a są i takie 4 mg :wink:
Tu od razu uwaga,schodzi się z tych dawek powolutku,o 2 mg (lub 4 wg wskazań lekarza) co 5 do 7 dni.Tutaj nie można przyspieszać bo skutki mogą być naprawdę kiepskie,jeśli nie od razu nawrotem zaostrzenia,to później choćby w nadnerczach które przestaną pracować- poczytaj o tym.
cebann pisze:ale chodzi że nogi mi popuchły nie mam sił na nie stanąć .. Może jakieś środki na uspokojenie i sen ? Bo serio długo to jak tak nie pociągnę ..
tu może chodzić o przebiałczenie ,np. dużo kroplówek w szpitalu,może też od sterydów-one zatrzymują wodę w organizmie-ja czasem biorę (akurat teraz też) Trialorid mite jako lek moczopędny,można inne tego typu moczopędne i ziołowe.
Organizm czasem musi się zregenerować więc i potrzeba snu.Przy sterydach to kłopotliwe,bo one dają "kopa" energii i to kłopot,ale popróbuj z ziółkami na spanie i uspokojenie,melisa jest ok.
Ja z czasem biore tabletki nasenne np.onirex czy atarax czy coś z afobamu.Leki te jednak powinien przepisać specjalista - korzystałem długo z pomocy psychiatry i psychologa,wszystko po to by poukłdać sobie to wszystko w głowie i nauczyć się chorować,no tak - ja zaczynałęm nie w dobie internetu tylko ....ech,dla Ciebie to historia :wink: .

Kilka rad dla Ciebie na poczatek:
nie jesteś jedyny który choruje,choroba ma wiele "twarzy" więc trzeba nauczyć się z nią żyć.Im prędzej tym lepiej.
Nie ma skrótów i wyjść innych niż terapia ,a podstawa to...spokojna głowa !!
Jedzenie to nie Twój wróg,więc naucz się gotować ,a przynajmniej rozróżniać co dobre i na jaki stan jelita.BŁonnik rozpuszczalny i nie rozpuszczalny-to jedno z haseł ważnych w tej chorobie.

Każdy choruje po swojemu i tak jak umie,jeśli jest źle -to znaczy, że gdzieś trzeba coś zmienić.
cordo pisze:i tutaj... kiedy jesteśmy na takim dnie... kiedy ogarniają nas właśnie te czarne myśli o których mówisz, takie poczucie bezsilności... gdy nie mamy już nic do stracenia, wtedy w człowieku zaczyna rodzić się pokora i akceptacji wobec tego fizycznego świata. Tego właśnie Ci życzę
to dobrze ujęte i dołączę się do tych życzeń !
Kiedyś napisałem że lepiej już było,oby gorzej nie było....to też takie uniwersalne przesłanie .
Ostatnio zmieniony 02 sty 2015, 17:52 przez obyty.z.cu, łącznie zmieniany 1 raz.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: chrzanovy » 02 sty 2015, 17:09

a ja tylko dodam - dołacz to stowarzyszenia, będziesz zawsze dobrze poinformowany no i poznasz spox ludzi http://j-elita.org.pl/ . Szczęście miałem że jak ostatnim razem leżakowałem na oddziale to był chłopak z warszawskiego oddziału J ze mną na sali. Od tego czasu moje podejście do tematu znacznie się zmieniło, z toba będzie tak samo - AJ Told Ya soł! ;)
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
kaskaaa1502
Aktywny ✽✽✽
Posty: 622
Rejestracja: 13 maja 2014, 19:50
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Stalowa Wola

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: kaskaaa1502 » 02 sty 2015, 17:57

cebann, odnosnie tytułu Twojego postu chcę Ci powiedziec, ze DASZ RADE! nie powiem, ze bedzie łatwo, bo nie zawsze bedzie. Jestes na poczatku drogi i napewno jest Ci ciezko ale musisz uwierzyc, ze bedzie lepiej! Wszyscy jestesmy tu po to, zeby pomagac i wspierac siebie nawzajem. kazdy z nas ma lepsze i gorsze momenty, ja sama srednio raz w miesiacu wpadam w doł z ktorego mysle, ze sie nie podniose. ale wstaje nowy dzien biore sie w garsc i nie daje sie złamac! Ty tez sie nie daj! Trzymam za Ciebie kciuki!
A jak się przewrócę, to się podniosę. A jak się nie podniosę to sobie poleżę i ...uj :P

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: Mamcia » 02 sty 2015, 19:30

cebann musisz szybko dorosnąć, bo ty będziesz chorował do końca życia (chyba, że cię potną) i od ciebie w dużym stopniu zależy jak ta choroba będzie przebiegać.
Musisz się dowiedzieć - poczytać - na co chorujesz. Na początek polecam nieskromnie
http://j-elita.org.pl/images/upload/por ... dzicow.pdf
a potem z tej samej strony poradnik żywieniowy. Rady forumowiczów, pisane w dobrej wierze, nie zawsze są poparte wiedzą medyczną i oparte na badaniach naukowych.
Musisz mieć kopie pełne swojej dokumentacji medycznej - zawsze możesz ją wyciągnąć se szpitala. Jeśli nie masz tego to z czym pójdziesz do gastro?? Masz niecały tydzień a niektóre szpitale dają na zrobienie kopii 2 tygodniowe terminy.
Oczywiście wsparcie rodziców jet ważne i fajne, że możesz na nich liczyć, mimo, że mama daleko. Ale to ty chodzisz do lekarza i ty będziesz z nimi rozmawiał i ty musisz wiedzieć dlaczego w taki a nie inny sposób cię leczą.
32 mg to sporo, od kiedy bierzesz taką dawkę i w jakim tempie masz z niej schodzić?
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
cebann
Początkujący ✽✽
Posty: 129
Rejestracja: 02 sty 2015, 05:02
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Jasionówka

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: cebann » 03 sty 2015, 11:30

Taką dawkę dawali mi przez jakiś tydzień w szpitalu i teraz została ona .. nic nikt nie wspominał o zmniejszaniu chodź po wyjściu z pierwszego szpitala miałem to zmniejszyć po 2 tyg o ćwiartkę tabletki .. teraz może ze względu na wizytę u gastrologa nic nie mówili ..
Chory czy nie walczyć trzeba zawsze ! Kiedyś jeszcze wstanę na nogi i pokaże że się da !

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7785
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: obyty.z.cu » 03 sty 2015, 15:22

cebann pisze:Taką dawkę dawali mi przez jakiś tydzień w szpitalu i teraz została ona ..chodź po wyjściu z pierwszego szpitala miałem to zmniejszyć po 2 tyg o ćwiartkę tabletki .. teraz może ze względu na wizytę u gastrologa nic nie mówili ..
cebann pisze:do gastrologa mam 9 stycznia dopiero a już jestem załamany .. Żadnych popraw .. zero pozytywów !
czyli jak powiedzieli trzeba schodzić o 4 mg..z drugiej strony do 9 stycznia niedaleko więc lepiej zaczekać do wizyty,tym bardziej ,że lekarz obeznany z naszymi chorobami.
No i nie opowiadaj że nie ma poprawy,to że jesteś osłabiony to co innego.W jelicie zaostrzenie zatrzymano,choćby tą dietą zero plus leki.Jelita miały czas się pod kurować.
Bądź obiektywny w takiej ocenie,bo od tego zależy Twoje zdrowie, a nie nasze.
Póki co grzecznie bierz leki,odżywiaj się odpowiednio bez pokus,bez błonnika nierozpuszczalnego, aby nie podrażnić jelita,"nie kuś" się na słodkie,itd.....
No i przed wizytą u gastro zastanów się co od niego chcesz się dowiedzieć i spisz to na kartce - tak lepiej się rozmawia z lekarzem, a i o niczym się nie zapomina.
Inaczej usłyszysz ogólniki :wink:
Mamcia pisze:musisz szybko dorosnąć, bo ty będziesz chorował do końca życia (chyba, że cię potną) i od ciebie w dużym stopniu zależy jak ta choroba będzie przebiegać.
To tez powtórzę,nikt za Ciebie nie będzie chorować,chcesz żyć ok = zachowuj się ok do CU.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

atabe
Aktywny ✽✽✽
Posty: 693
Rejestracja: 28 kwie 2010, 10:31
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: kobyla łąka

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: atabe » 03 sty 2015, 16:57

Głowa do góry, jesteś młody i dasz radę. Musisz tylko pomału wszystko ogarnąć. Mam córkę , która zachorowała w wieku 19 lat . Na początku miała zajęte całe jelito i krew przy każdej wizycie w łazience. Do remisji dochodziła 3 lata. Raz było gorzej raz lepiej. w tym czasie zrobiła licencjat na Wydziale Sztuk Pięknych , mimo , że czasami było masakrycznie i lądowała w szpitalu, z hemoglobiną 7,2. Teraz ma remisję i korzysta z tego ile wlezie. W domu śmiejemy się , że na magisterce odrobiła zaległe życie studenckie z 3 lat . Uwierz mimo , że teraz wygląda to źle, na pewno będzie lepiej ,tylko musisz sam się o to postarać . Wyżaliłeś się, a teraz trzeba się wziąć do roboty. Powodzenia i myśl dużo o remisji, której życzę Ci jak najszybciej :roll:

Awatar użytkownika
cebann
Początkujący ✽✽
Posty: 129
Rejestracja: 02 sty 2015, 05:02
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Jasionówka

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: cebann » 03 sty 2015, 17:17

Nie ma to jak wpis że ktoś dochodził 3 lata do remisji .. Daje to kopa nie powiem ale chyba do dołu .. A co do metypredu to dawki były zmniejszane po wyjściu z pierwszego szpitala a tutaj nic takiego nie mówili więc czekam na wizytę a później zobaczymy.
Chory czy nie walczyć trzeba zawsze ! Kiedyś jeszcze wstanę na nogi i pokaże że się da !

Awatar użytkownika
Kinia87
Aktywny ✽✽✽
Posty: 659
Rejestracja: 30 wrz 2014, 19:33
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: R....

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: Kinia87 » 03 sty 2015, 18:37

cebann pisze:Nie ma to jak wpis że ktoś dochodził 3 lata do remisji .. Daje to kopa nie powiem ale chyba do dołu ..
To co powiesz jak ci napiszę, że ja czekałam 7 lat do remisji. I póki co już zbliża sie 8 roczek jak jestem wolna od wszelkiej dolegliwości i pfpf pf (to jest plucie:P) oby jak najdłużej :mrgreen:
Także, zły początek ale koniec może być fajny a że ty młody to wiesz...szybko dojdziesz do remisji bo kiedyś dojdziesz :mrgreen:
Od 16 lat szczęśliwa posiadaczka Crohna :kox:
Od 9 lat szczęśliwa posiadaczka remisji :wielbie:
Od 9 lat nierozerwalny związek ze stomią

Awatar użytkownika
Gosieńka
Początkujący ✽✽
Posty: 329
Rejestracja: 21 lut 2012, 19:58
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: nibylandia

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: Gosieńka » 03 sty 2015, 18:46

cebann pisze:Nie ma to jak wpis że ktoś dochodził 3 lata do remisji .. Daje to kopa nie powiem ale chyba do dołu ..
Niestety osiągnięcie remisji nie jest łatwe, sam się o tym przekonasz.

Ktoś kto ma chorą tylko końcówkę jelita, może bardzo szybko uzyskać remisję i nie potrzebuje przy tym jakiś bardzo silnych leków. Im więcej chorego jelita tym gorzej. Trzeba stosować mocniejsze leki, a i one nie zawsze są skuteczne - wszystko zależy od organizmu.

Ważne jest aby pamiętać o tym, że jak znikną objawy choroby to nie oznacza to wcale, że jelito jest zdrowe. Można mieć wtedy tylko remisję objawową. W środku jelito może być w dalszym ciągu bardzo chore. Ważne jest, aby uzyskać remisję endoskopową potwierdzoną wycinkami hist. pat pobranymi podczas kolonoskopii. Wtedy masz stu procentową pewność, że wszystko jest ok. Każdy chory powinien dążyć do takiej właśnie remisji. Ale kolejna ważna rzecz nie należy wtedy odstawiać leków podstawowych, bo chorujemy na choroby autoimmunologiczne i po jakimś czasie od odstawienia leków może wrócić zaostrzenie.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7785
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: obyty.z.cu » 03 sty 2015, 19:34

cebann pisze:ktoś dochodził 3 lata do remisji .. Daje to kopa nie powiem ale chyba do dołu
remisja ma różne pojęcia,..objawowa,endoskopowa,mikroskopowa,a naukowo to inne jeszcze parametry.
Ty myśl o dniu dzisiejszym i że będzie lepiej,jak lepiej to się zobaczy w praniu..znaczy w życiu.
Dołować się jest bez sensu,to akurat nie przyspieszy tej remisji.
Zamiast myśleć o latach do przodu,myśl o tym co dzisiaj,co jutro,co się udało,co się polepszyło,
co zrobiłeś dzisiaj- a czego jeszcze wczoraj nie mogłeś.!.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
cebann
Początkujący ✽✽
Posty: 129
Rejestracja: 02 sty 2015, 05:02
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Jasionówka

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: cebann » 03 sty 2015, 20:47

I czego nie mogę już wgl zrobić ..Palić papierosów z tego co wiem też przestać nie mogę chodź chciałbym... Spać w nocy jak nie spałem tak i nie idzie.. od godziny 12 do może 17 jest spokój później zaczyna się wszystko i kibelki i bóle .. wszystko na nie wszystko źle .. Po wizycie u gastrologa i jego słowach zobaczę jak wyjdzie .. bo widzę tylko jedno wyjście gdy moja matula wróci ale to dopiero w lutym ..
Chory czy nie walczyć trzeba zawsze ! Kiedyś jeszcze wstanę na nogi i pokaże że się da !

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: chrzanovy » 03 sty 2015, 21:15

a czy może jednak udałoby się coś zmienić z tego wszystkiego z nie na tak, metodą kropli drążacej skałę, np napisz co jadles dzisiaj jak sobie ustawiłeś menu? może tu ciągle popełniasz jakiś błąd żywieniowy, oczywiście dla każdego trzeba znaleźć indywidualne rozwiązania, ale może warto sprawdzić?

powiem ci że na tym forum jestem niedługo, ale ty już masz naprawde duże wsparcie kolegów i to takich którzy chorują kilkadziesiąt lat nie wspominając o specjalistach medycznych, To nie jest tak że my tu sobie pitolimy od rzeczy głodne kawałki. Jakbys nie miał żadnej odpowiedzi na twój post to rzeczywiście kiepsko głową w mur. Ale popatrz ile ludzi stara ci się pomóc nie neguj tego i weź się w garść. !

co do papierosów to też sprawa podzielona, z jednej strony uważa się że przy CU pomagają nawet w pewnych stadiach choroby, przy CD to jest kategoryczne out.
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

ODPOWIEDZ

Wróć do „Powikłania Pozajelitowe”