Spuchnięte nogi

Czyli choroby stawów, skóry, nerek, oczu itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
patkaas
Koordynator
Posty: 1466
Rejestracja: 10 lis 2014, 17:31
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów/Kraków
Kontakt:

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: patkaas » 06 sty 2015, 09:53

cebann, tylko się nie załamuj :przytul: pamiętaj, że w końcu będzie dobrze, ale to wymaga czasu. do piątku już niedaleko, pamiętaj, żeby to wszystko co tu piszesz powiedzieć lekarzowi :!:
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek miesiąca w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

lorema

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: lorema » 06 sty 2015, 12:35

cebann, biegunka może być spowodowana chorobą ale też m.in. tym co zjesz i lekami.
Poczytaj o lekach, na forum jest dział "Leki". Ja zwróciłabym uwagę na antybiotyk, który brałeś albo bierzesz (może dlatego, że ja mam problemy po antybiotykach),
tutaj jest o antybiotyku Xifaxan: http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.ph ... ht=xifaxan

Awatar użytkownika
cebann
Początkujący ✽✽
Posty: 129
Rejestracja: 02 sty 2015, 05:02
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Jasionówka

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: cebann » 06 sty 2015, 12:56

No tak tylko już nie spałem od ponad miesiąca i zamiast mniej biegać na toaletę biegam więcej .. Brak mi na to słów .. Być może to wina tego leku ale jak czytałem wszystkie ulotki moich leków to w większości jest że mogą występować problemy ze snem ale np u 1 na 10000 osób itp .. :mad: :mad: Co do jedzenia to mówię staram się jeść normalne i możliwe dla mnie rzeczy .. rano po 8 dwie -trzy kanapki z indykiem /kurczakiem jakimś + herbata /woda mineralna , później około 10 jakieś biszkopty z wodą mineralną .. następnie nutridrink , później obiad i znów na kolację jakąś kaszkę ryżową dla dzieci zrobioną z wody zamiast mleka i parę herbat dziennie .. Więc uważam że to nie wina jedzenia .. A serio czasami nie mogę się ani dobrze położyć , ani usiąść odpowiednio bo za chwileczkę jest odruch oo tu już teraz i :wc: :wc: I tak może być np wyszedłem z toalety położę się i za parę minut może troszkę więcej znów .. dziś dopiero wychodzi taka wodnista biegunka bo zacząłem pić strasznie dużo .. Do tej pory był takie powoli formujące się stolce ale nie czułem się po wypróżnieniach tak że to wystarczy .. Nie wiem co już se sobą robić bo nawet smecta nie działa .. :oops:

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3588
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: Anette28 » 06 sty 2015, 13:26

cebann pisze:później około 10 jakieś biszkopty z wodą mineralną .. następnie nutridrink , później obiad i znów na kolację jakąś kaszkę ryżową dla dzieci zrobioną z wody zamiast mleka i parę herbat dziennie .. Więc uważam że to nie wina jedzenia ..
oprócz nutridrinka nie widzę nic tu odpowiedniego na biegunkę
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

Awatar użytkownika
cebann
Początkujący ✽✽
Posty: 129
Rejestracja: 02 sty 2015, 05:02
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Jasionówka

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: cebann » 06 sty 2015, 13:34

Pandzia pisze:
cebann pisze:później około 10 jakieś biszkopty z wodą mineralną .. następnie nutridrink , później obiad i znów na kolację jakąś kaszkę ryżową dla dzieci zrobioną z wody zamiast mleka i parę herbat dziennie .. Więc uważam że to nie wina jedzenia ..
oprócz nutridrinka nie widzę nic tu odpowiedniego na biegunkę

To co mam pozostać na samej wodzie ? Nie rozumiem już nic ..

lorema

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: lorema » 06 sty 2015, 14:38

cebann, kiedy u mojego syna była poprawa a później pogorszenie, zawsze starałam się przyśpieszyć wizytę u lekarza (ale nie po jednym czy dwóch dniach pogorszenia, ponieważ bywało tak, że wszystko wracało do normy). W poradni do której chodzi mój syn nie było z tym problemów. Chociaż na krótką wizytę, żeby dostać skierowanie na badania albo po inne leki.

Awatar użytkownika
cebann
Początkujący ✽✽
Posty: 129
Rejestracja: 02 sty 2015, 05:02
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Jasionówka

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: cebann » 06 sty 2015, 14:45

Wizyty u gastrologa nie mogę przyśpieszyć bo i tak skierowanie dostałem z warunkiem pilne i to było przy wypisie z pierwszego szpitala w którym byłem w listopadzie.. Tylko te pogorszenie jest dziwne bo nie boli tylko gania :wc: .. Żeby chociaż spać się dało to jeszcze bym dał rady ..jutro pójdę do lekarza rodzinnego po jakieś środki na sen może się ułoży . :wink:
Chory czy nie walczyć trzeba zawsze ! Kiedyś jeszcze wstanę na nogi i pokaże że się da !

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7786
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: obyty.z.cu » 06 sty 2015, 14:51

cebann pisze:2 herbaty dziennie , praktycznie butelka wody mineralnej dziennie ..tzn tak około litra.
za mało,płynów obojętnie w jakiej formie musi być więcej,2 l to zdrowy,a z biegunką odpowiednio więcej.Gazowana oczywiście odpada,ale też "mineralna" może zaszkodzić,sa różne wody,trzeba dostarczyć odpowiednie np. elektrolity,ale też są i takie np. z dużą zawartością sodu.Musisz wiedzieć jaką potrzebujesz,woda to nie tylko płyn.
Ja piję wodę źródlaną.Herbata to też może być problem,mocna ciemna,a jeszcze i słodzona to to samo co mocna kawa,stąd mogą być np. także problemy ze snem.
cebann pisze:Kisiele , kaszka dla dzieci ryżowa .. kanapki z indykiem , kurczak z folii z bułką z masłem to wszystko co dziś np zjadłem nie mam nic po tym ale nie dodało mi to sił ani nic ..
cebann pisze:rano po 8 dwie -trzy kanapki z indykiem /kurczakiem jakimś + herbata /woda mineralna , później około 10 jakieś biszkopty z wodą mineralną .. następnie nutridrink , później obiad i znów na kolację jakąś kaszkę ryżową dla dzieci zrobioną z wody zamiast mleka i parę herbat dziennie ..
My nie wiemy jak jadłeś kiedyś przed chorobą,w jakim jesteś stanie,jakie BMI itd...to trudne więc i radzić trudno.Organizm musi dostać w takiej czy innej formie to co potrzebuje,a chore jelita nie można obciążać,musi być coś z kompromisem.Kalorie muszą iść,nawodnić trzeba,zagęścić masę w jelicie także,no i zlikwidować wzdęcia i parcie.
Błonnika w tym co piszesz jest mało,dużo węglowodanów,trochę białka,...
Trzeba to wszystko zbilansować do odpowiednich wartości ,no i błonnik rozpuszczalny.
Chory musi dostać te swoje minimum 1800 kalorii,a w zaostrzeniu i więcej,do 3000 kalorii.
Przelicz sobie ile Ty jesz.
Czasem odpowiednim daniem będą zupy warzywne,z kurczakiem,zmiksowane na papkę. i choćby przez kilka dni tylko to,uspokoi jelito a siłę da,
ona potrafi dać i kalorie i sytość i siłę,i zagęścić masę.
Ryż biały rozgotowany z musem jabłkowym (po obróbce termicznej)....
Ryż i warzywa oczywiście dla chorych jelit...czyli odpowiednie.
Tematem też mogą być stosowane przyprawy,a cos typu "kucharek" czy "vegeta" z glutaminianem sodu oraz inozynian disodowy. No i masę soli. => to masakra dietetyczna.
To trzeba wszystko sprawdzać,czasem mały błąd a skutek odczuwamy w wc.
Tu nikt nie mówi że musi być od razu super.Czasem kiedy nie ma poprawy wracamy na wyższą dawkę sterydów,one dodadzą siły i uspokoją,ale.....to ostateczne wyjście.
Wielu chorych rezygnuje z glutenu i im się poprawia.

Może jeszcze raz powtórzę,daj sobie szansę i naucz się gotować,czytać o jedzeniu ,o składnikach.
Ja kiedy już byłem w takim stanie jak piszesz..kilka dni na wodzie to szedłem do kuchni i kombinowałem,tak znalazłem swoje produkty.
Jednym z ważniejszych dla mnie dań była i jest tarta z jabłkami,dlatego miałem ponad 100 słoików z nimi.
Wiem co jem i co mogę i kiedy.

Na wizytę u gastrologa przygotuj sobie pytania na kartce,a w nich min. co masz robić w zaostrzeniu,jakie wtedy brać leki,czy możesz i jak się z nim się kontaktować.
No i musi dać opinię specjalisty dla lekarza rodzinnego.To będzie podstawa do leków refundowanych,a i nie wszyscy "rodzinni" chcą dopisywać coś od siebie.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
Konraaad
Aktywny ✽✽✽
Posty: 579
Rejestracja: 24 wrz 2014, 00:23
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: Konraaad » 06 sty 2015, 15:26

cebann, Witaj !
Powiem szczerze, że śledzę ten wątek od początku, ale przez to, że ostatnio mam mało wolnego czasu, to dopiero teraz znalazłem chwilkę, żeby coś dodać od siebie...

Bardzo się cieszę, że otrzymałeś bardzo wielkie wsparcie od tak dużej liczby osób. To naprawdę bardzo pomaga.
Na początku choroby, każdy nie wie co ma ze sobą zrobić, pojawiają się pytania, obawy i najgorsze myśli. Ale pamiętaj, że nie ma takiej burzy, po której nie zaświeci słońce :)
Przede wszystkim nie załamuj się i nie poddawaj i myśl pozytywnie, a na pewno z czasem będzie lepiej!
obyty.z.cu i inni dobrze mówią. Słuchaj ich rad i wypytaj lekarza o wszystko, nawet o najmniejsze szczegóły. Im więcej pytań zadasz, tym więcej otrzymasz odpowiedzi.

Mi kiedyś ktoś napisał na forum:
Masz chorobę na całe życie, więc naucz się z nią żyć!
Ja radzę Ci to samo.
Nic na siłę i nic od razu.

Głowa do góry :spoko:
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę :spoko:

Awatar użytkownika
Gosieńka
Początkujący ✽✽
Posty: 329
Rejestracja: 21 lut 2012, 19:58
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: nibylandia

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: Gosieńka » 06 sty 2015, 16:57

cebann pisze:Tylko te pogorszenie jest dziwne bo nie boli tylko gania :wc: ..
Powinieneś się cieszyć, że teraz nic nie boli. Ja mam łagodną postać CU bo jak miałam zaostrzenie to tylko była krew i biegunka. Ale takie objawy to i tak straszna mordęga :smutny:

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2134
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: chrzanovy » 06 sty 2015, 17:25

cebann, ja już to pisałem kilka kanapek na sniadanie z indykiem to nie jest dobry pomysl, dlaczego nie sprubujesz jesc takjak ci piszemy, zacznik od kleikow ryżowych to ma dzialanie hamujące, knapki nie mają, jedz tylko ryż marchewkw gotowaną i jakies zupy miksowane na papki reszta wszystko out w tym stanie
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
cebann
Początkujący ✽✽
Posty: 129
Rejestracja: 02 sty 2015, 05:02
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Jasionówka

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: cebann » 06 sty 2015, 18:15

Najgorzej z tymi płynami bo mimo picia herbat, wody , jest to przecież moczopędne .. a co za tym czasem idzie ja idę siku to i czasem dodatkowo na posiedzenie :evil:
Chory czy nie walczyć trzeba zawsze ! Kiedyś jeszcze wstanę na nogi i pokaże że się da !

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: Mamcia » 06 sty 2015, 20:41

A znalazłeś wyniki kolonoskopii, czy do gastro pójdziesz bez nich? To już w piątek, więc się przygotuj.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Anette28
Junior Admin
Posty: 3588
Rejestracja: 16 lis 2008, 22:17
Choroba: CD
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Holandia/Helmond
Kontakt:

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: Anette28 » 06 sty 2015, 22:44

cebann pisze:
Pandzia pisze:
cebann pisze:później około 10 jakieś biszkopty z wodą mineralną .. następnie nutridrink , później obiad i znów na kolację jakąś kaszkę ryżową dla dzieci zrobioną z wody zamiast mleka i parę herbat dziennie .. Więc uważam że to nie wina jedzenia ..
oprócz nutridrinka nie widzę nic tu odpowiedniego na biegunkę

To co mam pozostać na samej wodzie ? Nie rozumiem już nic ..
poczytaj w kwartalnikach j-elity o żywieniu, skorzystaj z porad obytego, a woda jak napisał kolega nie zawsze jest dobra, słuchaj organizmu na pewno Ci podpowie co Ci szkodzi, a co nie, a skoro masz biegunki to co jesz w żadnym stopniu Ci teraz nie pomaga
~Nie ma sensu życia tylko życiu trzeba nadać sens~
*Hoe minder mensen weten, hoe beter ze leven*

CD od 2002
Ileostomia 18.11.2012

Awatar użytkownika
cebann
Początkujący ✽✽
Posty: 129
Rejestracja: 02 sty 2015, 05:02
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Jasionówka

Re: Nie wytrzymam dłużej..

Post autor: cebann » 07 sty 2015, 11:24

Mamcia pisze:A znalazłeś wyniki kolonoskopii, czy do gastro pójdziesz bez nich? To już w piątek, więc się przygotuj.


No właśnie nie .. Dziś mój tata pojechał i będzie w szpitalach w których leżałem bo tam gdzieś to musi być bo ja wszystkie swoje papiery miałem w koszulce ,a nagle tylko wyników wycinków nie ma i kolona .. Dziwne ale w domu też nie ma .. co najśmieszniejsze w drugim szpitalu moja lekarka jest AKURAT na urlopie do cholery ;/ Na szczęście wyniki się znalazły w szpitalu i później je będę miał .. Więc jak coś opiszę wam co i jak . Super ten papier co przywiózł mi mój ojciec to tylko wycinki chyba i nie ma tam o jakiej wielkości czy coś .. już nie wiem co robić przeszukałem dom i nic !

ODPOWIEDZ

Wróć do „Powikłania Pozajelitowe”