ciagle zmeczenie, zle samopoczucie ,apatia ....

Czyli choroby stawów, skóry, nerek, oczu itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: ciagle zmeczenie, zle samopoczucie ,apatia ....

Post autor: Tomy » 17 kwie 2007, 13:40

deprim pisze:wiec doradz mi teraz co w takiej sytuacji :?:
Trudno jest doradzać, co w takiej sytuacji, szczególnie na odległość. Ja nie wiem, jak może się czuć człowiek z chorą wątrobą. Moim zdaniem, te najbardziej dokuczliwe Twoje objawy, zawroty głowy itp. mogą być spowodowane jakąś nietolerancją ze strony leków. Podejrzewał bym Lanzul, bo jak poczytasz w ulotce, to takie objawy mogą być. Lub ten Jucolon. Oba te leki lekarz może Ci zmienić na inne. I trzeba taką próbę zrobić jak najszybciej. Wtedy będziesz wiedział coś bardziej konkretnie.

Nie wiem jak z dolegliwościami w związku z CU. Ja nie mogłem iść do pracy, bo miałem mega astronomiczną biegunkę z krwią i to wystarczyło, aby dostać świadczenia z ZUS-u, ale też nie bez kłopotów. Inna sprawa, że takie ciągłe siedzenie w domu, wcześniej, czy póżniej żle na chłopa działa. Więc zrobiłbym na Twoim miejscu szybkie zmiany z tymi lekami. Lanzul na jakiś inny osłonowy (jest tego dużo, lekarz coś doradzi), a Jucolon na np. Asamax, albo tylko czopki Pentasy lub tańszego Salofalku.

Jeżeli te zawroty głowy by ustały, a CU nie przeszkadzałoby jakąś ostrą biegunką, to na Twoim miejscu spróbował bym powrócić do pracy. Nie wiem co robisz, czy lubisz swoja pracę i czy fizycznie możliwe do przeżycia są szczególnie te pierwsze dwa tygodnie w pracy. Ale spróbować można, to zawsze dobrze działa na psychikę. Wtedy sam sie przekonasz, czy jest to możliwe. No i rodzina też zobaczy, że się starasz, że próbujesz.

Jeżeli by się okazało, że powrót na dłużej do pracy jest fizycznie nie możliwy, to zawsze możesz wrócić na L-4 i będziesz miał zachowaną ciągłość zasiłku chorobowego. Ale papiery dla ZUS-u załatwiaj już teraz bez czekania, bo to naprawdę w ZUS-ie trwa długo. Mając CU można pracować, ale też przy dużym zaostrzeniu jakieś bohaterstwo jest nie wskazane, bo można sobie zaszkodzić.

Awatar użytkownika
deprim
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 12 kwie 2007, 10:51
Choroba: CU
Lokalizacja: malopolska
Kontakt:

Re: ciagle zmeczenie, zle samopoczucie ,apatia ....

Post autor: deprim » 17 kwie 2007, 15:01

Wiec chyba podejme ryzyko ale bo jak mowisz zawsze moge wrocic na chorobowe tylko czy pracodawca mnie nie bedzie chcial zwolnic :?: juz pisze jak u mnie z CU i z lekami od lutego czyli odkad sie dowiedzialem o CU bralem (moge zle podawac nazwy ) duspatalin retard w dni parzyste na przemian z spasmolina w dni nieparzyste do tego hepason C do obiadu i do sniadania loperamid po pol tabsa i jucolon przez pierwsze 30 dni 2 w poludnie jedna na noc po 30 dniach i do dzis jedna rano jedna wieczor ,pozniej dolozyli mi lanzul S przez 14 dni a teraz mam sam lanzul przez 28 dni na dzien dzisiejszy wyglada to nastepujaco zazywam rano lanzul bez loperamidu juz pozniej pije siemie lniane tak mi doradzili w szpitalu podobno lepsze od lekow :wink: do obiadku hepason i jucolon po obiadku bez recepty to cudo na wzdecia espumisan i spasmolina i na noc jucolon ale nie zawsze bo z tego co widze to WC jest tylko rano ale.... czasami musze wracac na II posiedzenie pomimo ze bylem przed chwila :( wiec rano II razy to mus :razz: tylko ten drugi raz jest troszke dziwny a nie spytalem o to lekarza czy to naturalne a tu sie wstydze troche o tym pisac :( ale ogolnie nie jest zle jestem juz 18 kilo w plecy :neutral: i sam nie wiem czy dobrze czy zle :oops: Praca :oops: tu mozna ksiazke napisac doslownie :cry: jak to mowia jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma :oops: ale powiem ci ze fizycznie nie pracuje ale dlugo czasami po 24 H a tak to po 12 wiec obiadki i inne duperelki ale z tym idzie dac sobie rade :wink: boje sie tylko pracy na nocy bo pomimo ze sie dobrze czuje w nocy to mam problem bo jelita szaleja i tak sie glupio organizm przyzwyczail ze rano musi do :wc: a w pracy od 5 to doslownie brzuch mi pecznieje moze tym razem bedzie inaczej jak mam tyle tych tabsow na te wzdecia :neutral: i najgorsze bo reszte zniose PUBLICZNE WC :cry: nie moge sie przelamac naprawde to ostatnia rzecz o kterej na sama mysl cierpne :oops: Moze naprawde musze sprobowac tyle tu czytam na tym forum ludzie nawet sobie pomagaja jak w pracy przetrwac wiec moze nie bedzie tak zle. Jestem moze troche nerwowy i mam dusznosci jak sie zdenerwuje a najlepsze jest to ze w pracy denerwuja mnie nie obcy ludzie tylko ludzie z ktorymi pracuje to sama mlodziesz i boje sie ze beda sie glupio podsmiechiwac jak przypadkiem bede musial :wc: dosyc tego uzalania sie nad soba wychodze do lekarza wlasnie :wink: DZIEKI RAZ JESZCZE
Załączniki
spr1230610[1].jpg
pilke to doslownie kocham :)
spr1230610[1].jpg (2.44 KiB) Przejrzano 858 razy

Awatar użytkownika
deprim
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 12 kwie 2007, 10:51
Choroba: CU
Lokalizacja: malopolska
Kontakt:

Re: ciagle zmeczenie, zle samopoczucie ,apatia ....

Post autor: deprim » 18 kwie 2007, 11:20

Mam wielka prosbe do was odebralem dzis wynik po pobraniu tkanki przy gastroskopi i brzmi nastepujaco : Rozpoznanie kliniczne : Gastritis erosiva Opis : Gastritis chronica superfitalis activa minoris gradus. Bakterie spiralne w barwieniu metoda Giemsy nieobecne. Nie wiem czy sie dobrze orientuje bo z lacina przeszedlem horror w budzie ale to jest chyba jakies sluzowkowe zapalenie zoladka :?: :?: Jesli ktos jest lepszy w te klocki to prosze o pomoc bo troszke sie denerwuje a bolec boli :wink: POMOZECIE :?: :?: :razz:
Załączniki
oko w kształcie serca.jpeg
oko w kształcie serca.jpeg (12.11 KiB) Przejrzano 835 razy

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: ciagle zmeczenie, zle samopoczucie ,apatia ....

Post autor: Tomy » 18 kwie 2007, 14:15

No ja to w budzie łaciny w ogóle nie miałem, ale wystarczy trochę pogooglać :lol:
Wg. mojego nieprofesjonalnego tłumaczenia, to rozpoznanie to jest: Nadżerkowe przewlekłe zapalenie żołądka, a opis: Aktywne przewlekłe powierzchniowe zapalenie żołądka niskiego stopnia. A to, że piszą, że bakterie spiralne są nieobecne, to pewnie znaczy, że helicobacter pylori nie znaleziono. Ale tutaj, to lepiej niech się nasi specjaliści wypowiedzą.

Deprim, ja nie chcę Cię denerwować, ale uważam, że musisz zebrać wszystkie wyniki badań jakie masz i iść z tym do naprawdę dobrego i sprawdzonego specjalisty gastro. Bo nie napisałeś jeszcze na jakiej podstawie rozpoznano u Ciebie CU. A wygląda to tak, że lecza Cię na razie "po kawałku", czyli co innego na jelito grube, gdzie jest podobno CU i potem swoją drogą na dwunastnicę, wątrobę a teraz pewnie jeszcze na żołądek. A dobry specjalista powinien na to wszystko popatrzeć łącznie, i może się okazać, że to bardziej będzie wskazywało na Crohna. Bo CD może występować w każdym miejscu przewodu pokarmowego inaczej niż CU, które może występować tylko w jelicie grubym. To, że to może być CD, to są oczywiście tylko moje dywagacje. Wcale tak nie musi być. Ale dobry specjalista powinien się tym zająć. Bo jak na razie, to co napisałeś jak leczą u Ciebie CU, to to nie wygląda na leczenie przez dobrego specjalistę. Bo dwie tabletki Jucolonu na dzień, to jest tyle co nic, to nawet nie jest dawka podtrzymująca remisję. To, że lekarz przy umiejscowieniu zmian na samej końcówce nie wprowadził czoków Pentasy lub Salofalku, to jak dla mnie, to to jest kompromitacja lekarza. Jak jeszcze każe brać Loperamid jako leczenie stałe, to naprawdę mam wątpliwości, czy ten lekarz zna sie na leczeniu NZJ. Coś wspominałeś Deprim o zmianie lekarza, myślę, że duża grupa forumowiczów z Twojego regionu zaproponuje kogoś sprawdzonego.

Babsi72
Debiutant ✽
Posty: 5
Rejestracja: 15 mar 2007, 15:02
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Częstochowa

Re: ciagle zmeczenie, zle samopoczucie ,apatia ....

Post autor: Babsi72 » 18 kwie 2007, 15:45

Tomy ma rację z tym leczeniem po kawałku.

U mnie było podobnie. I diagnoza CU, leczenie salofalkiem i czopkami colitan.
Jakieś 1,5 roku było w miarę dobrze. Później były bóle brzucha, wzdęcia, przelewanie w jelitach. Wszystko smakowało mi na słodko i przwie po każdym posiłku odbijało się.
W październiku miałam zaostrzenie i wylądowałam w szpitalu. Tam wszystkie badania i okazało się że jest crohn w kilku miejscach. Wycinki z dwunastnicy wykluczyły celiakię.
W żołądku niewielkie blizny po owrzodzeniach - czyli też coś tam było.
Teraz biorę salofalk 3 x 2 tabl, lanzul - obowiązkowo po śniadaniu, metypred, imuran, orocalD3.
Tez proponuję zebrać wszystkie wyniki i poszukać dobrego gastro.

Życzę dużo zdrówka i uśmiechu - to naprawde pomaga :wink:

Papatki Basia
Buziaczki Babsi72

Awatar użytkownika
deprim
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 12 kwie 2007, 10:51
Choroba: CU
Lokalizacja: malopolska
Kontakt:

Re: ciagle zmeczenie, zle samopoczucie ,apatia ....

Post autor: deprim » 18 kwie 2007, 15:57

Obawiam sie ze macie racje :cry: lekarz tez tak mysli ale nie dal mi jednoznacznej odpowiedzi pewnie dopiero po kolonoskopi wszystko bedzie jasne :( A tak miedzy nami chyba sie tego spodziewalem troche :cry: Teraz tylko pytanie co gorsze CU czy Lesniawski ?? Kto zna w krakowie dobrego profesora !! :!: :!: :!: chyba czas ruszyc globem mam dopiero 26 i jestem za przystojny i zbyt wesoly by stad pryskac :wink:
Załączniki
oko w kształcie serca.jpeg
W przyszlym wcieleniu bedzie lepiej
oko w kształcie serca.jpeg (12.11 KiB) Przejrzano 806 razy

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1162
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: ciagle zmeczenie, zle samopoczucie ,apatia ....

Post autor: Tomy » 18 kwie 2007, 17:30

deprim pisze:chyba czas ruszyc globem mam dopiero 26 i jestem za przystojny i zbyt wesoly
:lol: Hie hie, widzę Deprim, że nawet humor Ci się poprawia. Na pewno zauważyłeś, że tu są same takie CUD-aki jak Ty, i jakoś dajemy radę, to dlaczego w Twoim przypadku miałoby być inaczej. Dobry lekarz, dobre leczenie i trochę więcej optymizmu i zobaczysz, nie będzie żle :)
deprim pisze:Kto zna w krakowie dobrego profesora !! :!: :!: :!:
Proponuję zadaj takie pytanie jeszcze w dziale "Lekarze", bo nie wszyscy wszystkie działy na forum czytają.

Awatar użytkownika
deprim
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 12 kwie 2007, 10:51
Choroba: CU
Lokalizacja: malopolska
Kontakt:

Re: ciagle zmeczenie, zle samopoczucie ,apatia ....

Post autor: deprim » 18 kwie 2007, 20:48

Tomy :!: ZGADLES :wink: To ze mam zapalenie zoladka ,stluszczenie watroby ,kamienice zolciowa , i zapalenie jelita grubego (9cm zziarnowalo sie :roll: ) to nic takiego :mrgreen: Ale nauczylem sie tego tutaj :!: Faktycznie ktos zauwazyl ze kazda emota to :cry: :smutny: :neutral: :cry: itd.... nie warto :idea: Zycie toczy sie dalej a ja mysleniem o tym sie nie wylecze a to ze tak sie czuje a nie inaczej mozesz sobie pogratulowac jestes WIELKI zawsze mi odpisales i w ten sposob pozwoliles mi uwierzyc ze nie jestem tak malo wazny jak dawala mi to odczuc moja rodzina :!: Z kazdym postem roslem w sile i pomalu depresja zostala przycmiona innymi myslami :wink: pewnie probuje mnie znow rozlozyc pokazac mi ze ona jest gora ale ja jej na to nie pozwole :mrgreen: Kazdy dzien ma byc lepszy i mocno w to wierze :wink: jak boli tzn ze zyje :mrgreen: a boli oj i nawet czesto i jak nie w dolku to po jedzeniu w parze z kamyczkami a w tym wszystkim klucia w lewym boku brzucha ale ofiaruje ten bol Bogu i bede go prosil by jak najdluzej pozwolil mi cieszyc sie zyciem :idea: Wierze ze zmienie prace moze nawet jak sie uda dostane II grupe bede mogl pracowac po 7 godzin tak jak moj znajomy :idea: bede mial czas dla rodziny dla hobby a tak mysle ze jestem mlody i silny i moze calkiem kiedys wyzdrowieje :cry: tylko to tak troszke sie oszukuje bo chodz chce tak myslec mysle inaczej ale taka ludzka natura :!: Bede mowil glosno na co jestem chory pomimo ze to nie jest jakas super choroba bo zadna nie jest to nawet jak sie dowiem ze to kolega Lesniowski to czy to cos zmieni :?: nic poprostu nic ale ja mam wielka wiare ze to wszystko minie ze to tylko chwilowy sen :neutral: patrze na swoje male dzieci i sie zastanawiam czemu ja i za co :?: a z drugiej strony mozna z tym zyc byle jak ale mozna a to jest najwazniejsze :!: Teraz juz jako kibic pilki noznej zyje tylko tym Euro 2012 i juz planuje ze pojade na mecz :mrgreen: a nauczylem sie ze jak w cos sie bardzo wierzy to sie to sprawdza :razz: Chwala temu kto zalozyl to forum wszystkim ktorzy tu przychodza i pomagaja innym :idea: Zawsze jak nie bede umial sobie poradzic z soba wejde i bede pisal jak na spowiedzi bo nawet jak ktos mi nie odpisze to wiem ze ktos to przeczytal a ja mam wrazenie jak by mnie ktos wysluchal :cry: mi to pomaga i to bardzo :roll:

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: ciagle zmeczenie, zle samopoczucie ,apatia ....

Post autor: exa » 18 kwie 2007, 21:08

deprim pisze:tylko to tak troszke sie oszukuje bo chodz chce tak myslec mysle inaczej ale taka ludzka natura
mysli takie są nieodłączne, nawet jak człowiek jest zdrow....zawsze cos szepcze z boku, że może bedzie paskudnie......ale to nie banał, ze wiara czyni cuda....a jak jeszcze zajac sie zyciem, jak najpełniej spedzic je z rodzina, dziecmi, hobby właśnie.....to choroba schodzi na dalszy plan....i przestaje dokuczac, bo nie jest w stanie....
deprim pisze:nic poprostu nic ale ja mam wielka wiare ze to wszystko minie ze to tylko chwilowy sen
to, ze to nie sen, nie znaczy, ze nie minie........wazne nauczyc się z tym zyc, lepiej z wrogiem sie zaprzyjaźnic, skoro trudno z nim walczyc :wink:
deprim pisze: patrze na swoje male dzieci i sie zastanawiam czemu ja i za co
za nic :wink: ...takie zycie....nikt nas nie uprzedził, ze łatwo to nie bedzie... :wink:
deprim pisze:a z drugiej strony mozna z tym zyc byle jak ale mozna a to jest najwazniejsze
i wcale nie byle jak...a całkiem do rzeczy.....zalezy to tylko od nas :wink:

a wiesz co jest najlepsze w Tobie....(podgladałam waszą rozmowę z Tomym)...że chcesz, ze wiesz, ze cos robisz.....to takie ważne.....a załamania ma kazdy i jeszcze nie jedno przed Tobą....ważne żeby zdac sobie z tego sprawę, czyli zaprzyjaźnic sie z wrogiem :wink: ...a póxniej juz z górki :wink:

się tak wymadrzam, bo sama taka drogę przeszłam i wiem że można, i dzieki Bogu już będa ze 3 lata w remisji :wink:

powodzenia deprim...może nick bardziej optymistyczny :wink: ?
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
manka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 682
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: torun

Re: ciagle zmeczenie, zle samopoczucie ,apatia ....

Post autor: manka » 18 kwie 2007, 21:14

no no no :) i niech spadają ci którzy nie wierzą w siłe forum :neutral: gadają że to bzdura :neutral: deprim jestes zywym przykładem tego że się mylą i to grubo :)
zresztą ja też jestem tym przykładem
deprim pisze: nie jestem tak malo wazny jak dawala mi to odczuc moja rodzina
:neutral: :cry: z rodziną to na zdjęciu się dobrze wychodzi :neutral: oczywiście są wyjątki :) żeby nie było :razz:
deprim pisze:nawet jak ktos mi nie odpisze to wiem ze ktos to przeczytal a ja mam wrazenie jak by mnie ktos wysluchal mi to pomaga i to bardzo
mi tez ale chyba jest nas więcej :)
deprim pisze:Chwala temu kto zalozyl to forum wszystkim ktorzy tu przychodza i pomagaja innym
:prosze:


-edit- kurcze często mi się zdarza żektoś mnie z postem wyprzedzi :razz:
RAZ JEST DOBRZE RAZ JEST ŹLE ALE ZAWSZE JEST JAKOŚ ;)

Aniijjaa
Początkujący ✽✽
Posty: 469
Rejestracja: 27 sty 2007, 14:49
Choroba: CU
województwo: opolskie

Re: ciagle zmeczenie, zle samopoczucie ,apatia ....

Post autor: Aniijjaa » 19 kwie 2007, 00:05

:roll:
deprim aż miło poczytać i takim Twoim optymistycznym nastawieniem sama się wzmacniam.To miejsce jest nie tylko źródłem informacji ale ma magiczna moc jaką nie znalazłam na innych forach(choruje na inne bzdety w ramach uzupełnień karty pacjenta :wink: ), a to za sprawą, że na te cudaczne choroby jelit choruja wyjątkowi ludzie(gdzieś czytałąm-Wybrańcy :wink: ) i stąd taka atmosfera niepowtarzalna :roll:

Trzymaj się, bedziesz żył 100 lat.Tam "młodych i ładnych chłopaków" nie potrzebują, tylko byś zamieszanie wprowadził :wink: Tu jest Twoje miejsce, przed Tobą całe życie.
Dbaj o siebie.(chyba wystarczy!)
Aniijjaa

Awatar użytkownika
deprim
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 12 kwie 2007, 10:51
Choroba: CU
Lokalizacja: malopolska
Kontakt:

Re: ciagle zmeczenie, zle samopoczucie ,apatia ....

Post autor: deprim » 19 kwie 2007, 20:52

Dziewczyny :roll: Łza mi sie zakrecila :cry: DZIEKUJE WAM BARDZO :!: :!:

Awatar użytkownika
Shima
Doświadczony ❃
Posty: 1262
Rejestracja: 29 lis 2004, 20:10
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Zdunska Wola
Kontakt:

Re: ciagle zmeczenie, zle samopoczucie ,apatia ....

Post autor: Shima » 20 kwie 2007, 21:20

deprim...wlasnie po to tu wszyscy jesteśmy...ciesze sie bardzo ze nasze forum pomogło...i bardzo żałuję że z przyczyn obiektywnych nie mogliśmy wcześniej porozmawiać
Zawsze służę rozmową [you] :)
Choroba:CD, astma, alergia, łuszczyca, ginekologiczne powikłania w trakcie leczenia immunosupresyjnego, podobno przebyta gruźlica jelit Stan:Lewostronna hemikolektomia,resekcja zwężenia w miejscu zespolenia i jeszcze dodatkowych kawałków jelit, zaostrzenie Leki:asamax3x1000mg,helicid2x1, metotreksat i parę innych paskudztw Waga/wzrost 99/173

Awatar użytkownika
deprim
Debiutant ✽
Posty: 43
Rejestracja: 12 kwie 2007, 10:51
Choroba: CU
Lokalizacja: malopolska
Kontakt:

Re: ciagle zmeczenie, zle samopoczucie ,apatia ....

Post autor: deprim » 26 kwie 2007, 08:45

BIG sprawa ! Denerwuje sie :smutny: Odebralem wyniki dzis a lekarza mam jutro ! prosze pomozcie ANTY -HBS 75IU/I > 100 ANTY-HCV nieobecny to dobrze czy zle bo co do hcv to znlazlem w necie ze chyba dobrze co do HBS to juz glupi jestem :neutral: Odpiszcie prosze !

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: ciagle zmeczenie, zle samopoczucie ,apatia ....

Post autor: exa » 26 kwie 2007, 08:48

hcv jak ujemny , czyli nieobecny, to dobrze, hbs nie wiem:(
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Zablokowany

Wróć do „Powikłania Pozajelitowe”