Bolące zawiasy w szczęce

Czyli choroby stawów, skóry, nerek, oczu itp

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7750
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Bolące zawiasy w szczęce

Post autor: obyty.z.cu » 11 sty 2009, 19:35

elwirka pisze: tj. chodzi mi o to że jak na tą szczękę będę brać sterydy , to jak dopadnie mnie zaostrzenie i lekarz też mi każe brać sterydy to one mogą już na flaki nie zadziałać
jesli nie jestes sterydozalezna , to niepowino sie nic dziac, problem jest w tym, ze sterydy dzialaja na organizm na wielu plaszczyznach, w tym ,jak tam piszesz masz kruche kosci. Branie sterydow to taka wielka niewiadoma, odradzalbym bez konsultacji z lekarzem, moze znajdzie sie inna mozliwosc leczenia.
Obys nie doszla do tego co ja, zawsze wchodzac na sterydy musze zaczynac naprawde z duzych dawek, a to powoduje naprawde duzo komplikacji i obaw co do chorob wspolistniejacych, min. ja dorobilem sie cukrzycy typu II , ktora przy sterydach wariuje, ze nie wspomne o ostoporozie.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Bolące zawiasy w szczęce

Post autor: Mamcia » 11 sty 2009, 20:13

W cięższych postaciach stosujemy kortykosteroidy, podawane do i okołostawowo (Depo-medrol, Celestone, Diprophos) (1).
Musiałam poszukać i znalazłam wspaniały artykuł i to po polsku http://www.b-dental.pl/publikacje.php?s ... rom=&ucat=

Cytat pochodzi z pracy 1.Ahlqvist J.,; Legrell P.E.:”A technique for the accurate administration of corticosteroids in the temporomandibular joint”.Dentomaxillofac.Radiol.1993,22(4),211-3.
Bo podawanie sterydów ogólnych to strzelanie z armaty do komara.
Ostatnio zmieniony 11 sty 2009, 20:20 przez Mamcia, łącznie zmieniany 1 raz.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7750
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Bolące zawiasy w szczęce

Post autor: obyty.z.cu » 11 sty 2009, 20:34

Mamcia pisze:Cytat:
W cięższych postaciach stosujemy kortykosteroidy, podawane do i okołostawowo (Depo-medrol, Celestone, Diprophos) (1).
jestem pod wrazeniem tego artukulu, nierozumiem, czemu w innych chorobach brak takich opracowan, dla wszystkich zrozumialych.
Uczulalbym jednak przed dlugotrwalym stosowaniem kortykosteroidow, one nie zastapia leczenia, daja zludzenie poprawy, oddalaja bol, a w koncu lekarz daje decyzje , ze wzgledu na uboczne dzialania koniec dawania zastrzykow. U mnie tak sie skonczylo po 4 latach i zostalem z problemem.
Czyli elwirka ma odpowiedz i na dzis i na sposob leczenia .
Powodzenia !
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2476
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Bolące zawiasy w szczęce

Post autor: magda281 » 13 sty 2009, 19:29

Miałam ten sam problem ze szczęką,poszłam do chirurga.Usunęli mi zęby mądrości-8 dwie sztuki i wszystko przeszło,juz nie strzela mi ani nie boli.Wiec moze jednak idz do specjalisty. :wink:
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2476
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Bolące zawiasy w szczęce

Post autor: magda281 » 13 sty 2009, 20:01

Tak czy inaczej dobrze jest sie wybrać do chirurga-stomatologa. W moim przypadku to była przyczyna tych dolegliwości :roll: Na pewno ma to związek ze zgryzem tak powiedzial mi lekarz.
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Bolące zawiasy w szczęce

Post autor: Mamcia » 13 sty 2009, 20:24

Ja bym te zawiązki sprawdziła. Mnie się pierwsza ruszyła już po studiach.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Bolące zawiasy w szczęce

Post autor: Mamcia » 13 sty 2009, 20:36

Ja tam się nie upieram, ale obecnie pantomogram to drobnostka i może ci coś wyrosło.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
greeg
Początkujący ✽✽
Posty: 98
Rejestracja: 20 sty 2007, 22:12
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: South Yorkshire
Kontakt:

Re: Bolące zawiasy w szczęce

Post autor: greeg » 13 sty 2009, 23:49

Jestem kolejną osobą z podobnymi objawami,nawet nie pamiętam od kiedy szczęka mi tak przeskakuje,chyba od zawsze.Moje wydanie strzykania kostek w szczęce może mieć związek z nieprawidłowym zgryzem.Górna szczęka powinna być bardziej wysunięta od dolnej,u mnie są one zrównoważone nawet mi to nie przeszkadza ale czasem dentysta coś tam wspomina że może warto by taki aparacik z drucików sobie zamocować a ja z takim przymrużeniem oka na to patrzę,w młodości miałem tyle że kiedyś były takie aparaty nie na stałe i łatwo było zaniedbać dalszą korekcję której ja jestem przykładem,ale nie to wszystko mi jakoś przeszkadza za mocno,na początku listopada 2 ząbków mądrości dentysta mnie pozbawił i do tej pory jakiś nerw mam uszkodzony w dolnej wardze,jakiś paraliż do tej pory końskie dawki witaminy D nic nie dają,ech.

Awatar użytkownika
kasiia_p
Początkujący ✽✽
Posty: 108
Rejestracja: 09 gru 2008, 19:12
Choroba: CU u dziecka
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Bolące zawiasy w szczęce

Post autor: kasiia_p » 01 kwie 2009, 01:43

tez mam problemy z bolem, przeskakiwaniem i blokowaniem sie szczeki odkad pamietam, ale wiem przynajmniej z jakiego powodu - jest to bruksizm, lecze sie w instytucie zaburzen narzadu zucia, spie w specjalnej szynie relaksacyjenej i jest lepiej
jest to przypadlosc najczesciej wynikajace ze stresu, nerwow
niektorzy rowniez w dzien zaciskaja szczeki - co da sie kontrolowac, trzeba tylko zapanowac nad soba ;p
innymi objawami sa:
- zgrzytanie w nocy zebami ( jesli wykluczymy posiadanie pasozytow i innych osobnikow w przewodzie pokarmowym) zgtzytanie zebami jest dla nas samych raczej nie do zarejstrowania, moze to zrobic jedynie osoba obok, badz wskazywan na to moze bol szczek czy miesni twarzy rano po przebudzeniu
- silne bole glowy, karku
alea iacta est.....

Imuran 1x 25mg, Salofalk 4x 500 mg, dicoflor

Dżordż
Aktywny ✽✽✽
Posty: 630
Rejestracja: 09 lut 2011, 18:54
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: lubelskie
Lokalizacja: lubelskie

Re: Bolące zawiasy w szczęce

Post autor: Dżordż » 27 lut 2011, 08:09

Jaskółka pisze:Były momenty zwłaszcza rano, że nie mogłam odtworzyć ust, bo tak strasznie bolało, ¼ - ½ szerokości to był max! Jak jadłam, to na sile wpychałam łyżkę albo kanapkę, bo nie potrafiłam zbytnio otworzyć ust, gdyż tak bardzo bolało. Czasami nie wiedziałam czy śmiać się, bo to komicznie wyglądało, czy "płakać" z bólu.
Jak byłem młodszy jeszcze z 8 lat temu też tak miałem, tylko przy tym bardzo powiększone węzły chłonne były. :wink:

Zablokowany

Wróć do „Powikłania Pozajelitowe”