Strona 2 z 2

Re: Ból brzuch pod zebrami!:(

: 23 mar 2010, 13:36
autor: toczka
Witam!
Od tygodnia mam utzrymujaca sie goraczke (ok 38-38.5 st), z ktorej przed dwoma dniami wykluła się angina :/ A wczorajsze badania krwi zasugerowały lekarzowi, ze moze to byc spowodowane mononukleoza. Podobno mam sie niczym nie martwic, tylko wylezec angine a ta druga chorobe (ma się dać) łatwo wyleczyć. To prawda?
I od paru dni czuje czasem dziwny dyskomfort w lewej czesci brzucha. Jakbym miała pelny brzuch. I jak probuje zrobic wdech przepona to mam wrazenie, ze jest tam za malo miejsca na to cale powietrze (rozumiecie o co mi chodzi? :wink: ) Czy to moze byc jakis niepokojacy objaw czy to tylko taki 'dodatek' do choroby i goraczki?
Od dwoch dni mam rowniez biegunke (czysta), ok 2 wyproznien. Lekarz prowadzacy powiedzial, ze to raczej spowodowane obecna choroba, nie ma powodow do paniki.
Juz sama nie wiem co o tym myslec :(

Re: Ból brzuch pod zebrami!:(

: 23 mar 2010, 20:13
autor: Natalka
toczka pisze:mononukleoza. Podobno mam sie niczym nie martwic, tylko wylezec angine a ta druga chorobe (ma się dać) łatwo wyleczyć. To prawda?
tu troszkę było o anginie i mononukleozie viewtopic.php?t=1915&highlight=mononukleoza zdarza się, że te choroby są mylone,
ja miałam mononukleozę, którą pani doktor uznała za grypę, więc najgorsze przeleżałam w domu, a dopiero po wynikach prób wątrobowych położyli mnie do szpitala na zakaźnym, wskaźniki Alat i Aspat były po około 250, nie pamiętam dokładnie. Nie ma co bagatelizować mononukleozy. Przez rok musiałam regenerować wątrobę i wcinać lekkostrawną dietę.

Re: Ból brzuch pod zebrami!:(

: 23 mar 2010, 20:44
autor: toczka
Natalka pisze:
toczka pisze:mononukleoza. Podobno mam sie niczym nie martwic, tylko wylezec angine a ta druga chorobe (ma się dać) łatwo wyleczyć. To prawda?
tu troszkę było o anginie i mononukleozie viewtopic.php?t=1915&highlight=mononukleoza zdarza się, że te choroby są mylone,
ja miałam mononukleozę, którą pani doktor uznała za grypę, więc najgorsze przeleżałam w domu, a dopiero po wynikach prób wątrobowych położyli mnie do szpitala na zakaźnym, wskaźniki Alat i Aspat były po około 250, nie pamiętam dokładnie. Nie ma co bagatelizować mononukleozy. Przez rok musiałam regenerować wątrobę i wcinać lekkostrawną dietę.
Mialam robiony rozmaz i proby. Tylko aspat mam troche podwyzszony. No i leukogram wskazujacy na infekcje (w tym monocyty podwyzszone). aha i CRP podwyzszone. A nawet przy nawrocie CU mam CRP w porzadku.
to teraz mnie nastraszylas z ta monoukleoza... ja juz nie chce do szpitala :(

Re: Ból brzuch pod zebrami!:(

: 23 mar 2010, 20:47
autor: Natalka
Absolutnie nie chciałam Cię straszyć. Może obeszłoby się bez szpitala, gdyby pani doktor wcześniej się jarnęła i zrobiła próby wątrobowe, nie wiem, ale ona to zawsze miała swoją wizję chorób jeśli o mnie chodzi :wink:

Re: Ból brzuch pod zebrami!:(

: 23 mar 2010, 20:53
autor: toczka
Lekarz prowadzacy od razu kazal zrobic rozmaz i wszystkie proby watrobowe bo cos mu nie pasowala zwykla angina. Nie wiem co go natchnelo w tym kierunku. Wyczucie? :)
W sumie dobrze tez zrobilam dzwoniac do niego bo rodzinna przepisala mi jakis kombajn antybiotyków a ja juz teraz trzese sie przed kazda tabletka czy przypadkiem nie podrazni mi jelit.
Tak jak juz pisalam, mam teraz wyleczyc angine a potem maja sie zajac mononukleoza.
aha i jutro mam odebrac wyniki na przeciwciala Epsteina-Bara. To sie potwierdzi czy mononukleoza :)