Strona 2 z 5

Re: rany w nosie

: 27 sie 2009, 00:24
autor: CzarnaMamba
Tak zrobie :) dziekuje, pchnales mnie troche do tego lekarza, bo reasumujac juz dlugo zwlekam hmm chyba nawet jest to gdzies w tym temacie :)

Zapomnialam dodac, ze strasznie dysze w nocy jak spie, oczywiscie mysle, ze przez nos i pol mojej rodziny sie nie wysypia, w sumie swiszczy tak, jakbym miala jakas luke w nim

Re: rany w nosie

: 27 sie 2009, 11:06
autor: Piciu
Do usług Czarna Mambo. Hmmm....ciekawe jak smakujesz....? Wiem jak mamba, lecz nie jak czarna mamba :wink:

Re: rany w nosie

: 27 sie 2009, 20:52
autor: obyty.z.cu
hm...
bralem lekarstwo na inna chorobe, okazalo sie , ze ono wlasnie powodowalo w ramach ubocznych dzialan problemy w nosie (zatkany,krwawiacy),suchosc w ustach,problemy w gardle i w piersiach,problemy z cisnieniem krwi.
Odstawiony lek i problem powoli zanika....
Moze warto zrobic przeglad lekow i ich ulotek .

Re: rany w nosie

: 27 sie 2009, 22:24
autor: ranka
rany w nosie zawsze smaruje Detreomycyna i pomaga :)

Re: rany w nosie

: 27 sie 2009, 22:51
autor: ita71
Nam lekarz zalecił do nosa maść Rinopanteina i też pomaga :smile:

Re: rany w nosie

: 27 sie 2009, 23:19
autor: CzarnaMamba
Ja jednak pojde do lekarza, oby jak najszybciej, bo robi sie mniej ciekawie :/

Re: rany w nosie

: 27 sie 2009, 23:29
autor: Piciu
Mądra decyzja Mambo :tak:

Re: rany w nosie

: 27 sie 2009, 23:30
autor: Cinimini
Wreszcie temat o ranach w nosie...ja sie z nimi męczę od ponad roku. Zatkany nos, zmysł węchu aktywny tylko przy silnych bodźcach no i ropna wydzielina. Leczyłam się sama dostępnymi kropelkami, sądząc, ze to wina niedoleczonego kataru. No, ale w końcu poszłam do lekarza pierwszego kontaktu, skierował mnie na przswietlenie, aby sprawdzić czy to nie są zatoki. Tak zrobiłam i okazało sie, ze zatoki mam czyste. Wróciłam do lekarza, dostałam Disophrol Retard, przez jakis czas wmawiałam sobie, ze jest ok. ze pomogło, ale wcale nie - problem nie minął. No, ale odwlekam cały czas kolejną wizytę, bo aktualnie 'borykam' się z ginekologiem, dermatologiem i standardowo z gastro...dlatego, brak mi czasu i energii na kolejnego lekarza. No i przeswiadczenie, ze to 'taka blahostka' ze moze poczekac na kiedyś tam. Czasem smaruję nos Tormentiolem - pomaga, ale drażni mnie zapach - tak bezpośrednio w nosie :) ,

Re: rany w nosie

: 27 sie 2009, 23:31
autor: CzarnaMamba
Musialam taka podjac, bo cos sie dzieje, nawet jezyk boli :( ciulowe zycie

[ Dodano: 27-08-2009 ]
Cinimini, przerabane, ale juz tego nie zostawie, pojde, bo mam dosyc, ja oddychac przez nos nie moge

Re: rany w nosie

: 27 sie 2009, 23:34
autor: Cinimini
CzarnaMamba, w takim razie jak już będziesz po wizycie to koniecznie napisz jakie cudowne antidotum dostałaś ;) chetnie skorzystam z tej wiedzy.

Acha...Piciu, wcześniej pytał czy rankom towarzyszy gorączkowanie i ból gardła - owszem zdarza się, ale nie są to obiawy cały czas współtowarzyszące - raz są, a raz nie.

Re: rany w nosie

: 27 sie 2009, 23:35
autor: CzarnaMamba
Dam znac :) jak tylko sie dowiem co i jak

Re: rany w nosie

: 27 sie 2009, 23:42
autor: Piciu
Tak podejrzewam u Was, Czarna Mambo i Cinimini, że to może być spowodowane działaniem Gronkowca złocistego, lecz mam nadzieje że się myle.
Gronkowiec zazwyczaj udziela się wtedy, gdy organizm jest osłabiony,przemęczony.

Re: rany w nosie

: 28 sie 2009, 00:13
autor: Cinimini
Piciu, nie..............zadnych gronkowców, ja już mam dosyć wszelkich rewelacji, które sie mnie czepiają z powodu osłabienia leczeniem biologicznym...no, ale chociaż jelitko spokojne. Coś, za coś...

Re: rany w nosie

: 28 sie 2009, 10:31
autor: ita71
U nas na RTG wyszło:'Przyścienne pogrubienie śluzówki zatok szczękowych,przymglenie sitowia.'Ponadto lekarz stwierdził,
że lewa dziurka jest bardzo mała i grozi zarośnięciem.Generalnie
problemy z nosem zaczęły się po pierwszym karmieniu przez sondę,
(którą zawsze miał w lewej dziurce).Teraz nawet mały katar podrażnia
i tak słabą już skórę w nosie(a jest alergikiem,więc katar ma w zasadzie
cały czas z przerwami).I jak pisałam wyżej dostał tylko maść Rinopanteina,
która pomaga i badania kontrolne.

Re: rany w nosie

: 15 wrz 2009, 15:44
autor: CzarnaMamba
Piciu pisze:Tak podejrzewam u Was, Czarna Mambo i Cinimini, że to może być spowodowane działaniem Gronkowca złocistego, lecz mam nadzieje że się myle
Mylisz sie :) to dobrze, z jednej strony :P
Bylam dzis u laryngologa, moja sluzowka jest zmieniona zapalnie, dostalam antybiotyk do smarowania (kuracja 14 dni) no i to ponoc bedzie wracac, bo moj Crohnik mi taki prezent zasponsorowal :/ Do tego w kwietniu czeka mnie operacja przegrody nosowej, super :(( boje sie jak nic, wie ktos, na czym to polega???