Choroby odzwierzęce

Choroby nie mające związku z jelitami

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Baby
Moderator
Posty: 4162
Rejestracja: 30 mar 2011, 12:19
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Choroby odzwierzęce

Post autor: Baby » 20 cze 2013, 20:38

deth pisze:Baby, Tobie tez nie powinno być za wesoło :|
oj tam oj tam ;) Płakać będę później :)
,,Jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie." Gandhi
,,Jeśli życie rzuca Ci kłody pod nogi - zrób sobie z nich tratwę."

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Choroby odzwierzęce

Post autor: Mimi2 » 20 cze 2013, 20:39

_Ray_ pisze:Natuśka, ja na twoim miejscu pierwsze co to właśnie udalabym się do szpitala zakaźnego/izbę przyjęć. I bez szczepień bym nie wychodziła.
Bo lepiej chuchać na zimne niż potem mieć poważny problem.

a co do lekarza rodzinnego, poprosiłabym go na kartce,że w takiej i takiej sytuacji odsyła mnie bez skierowania do lekrza zakaźnika ani bez odpowiedniej pomocy i profilaktyki przeciwzakaźnej i jest tego w pełni świadomy.
:brawo:

Ja też stawiam oczy na olanie sprawy jakie ma tutaj miejsce.

Czy wiesz, że jeżeli pojawią się objawy wścieklizny to droga jest tylko jedna? :rip:
I wtedy nie ważne co zrobisz i tak :rip: i to w męczarniach...
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Choroby odzwierzęce

Post autor: Natuśka » 20 cze 2013, 20:56

Mimi2 pisze:Czy wiesz, że jeżeli pojawią się objawy wścieklizny to droga jest tylko jedna? :rip:
I wtedy nie ważne co zrobisz i tak :rip: i to w męczarniach...
:rip: Wiem :]
I żartów sobie nie robię :neutral:
I dlatego pojadę jutro do poradni :roll:

No, a tak serio to fakt, trochę mnie przyćmiło, gdzie by się udać, ale liczyłam, że lekarz POZ mnie gdzieś stosownie pokieruje, a tymczasem zrobił sobie ze mnie... jaja :neutral:

Jutro pojadę i zamelduję się "po" :wink:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3129
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Choroby odzwierzęce

Post autor: deth » 20 cze 2013, 21:05

Nath, nie zapomnij mi punktów pomógł dodac :| i czekamy na wiesci :)

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Choroby odzwierzęce

Post autor: Mimi2 » 20 cze 2013, 21:43

No, a tak serio to fakt, trochę mnie przyćmiło, gdzie by się udać, ale liczyłam, że lekarz POZ mnie gdzieś stosownie pokieruje, a tymczasem zrobił sobie ze mnie... jaja :neutral:
W gruncie rzeczy, gdyby Tobie coś się stało to poszedłby siedzieć. Powinnaś była wyjść z citowym skierowaniem na izbę przyjęć szpitala zakaźnego. Tutaj jaj nie ma. Lepiej zrobić coś na wyrost, bo później nic nie da tłumaczenie "myślałem, że nic się nie stanie"
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Choroby odzwierzęce

Post autor: Natuśka » 21 cze 2013, 11:56

tola pisze: i miałam 20 zastrzyków w brzuch.
Mi dziś zlecili 5 dawek :neutral: Kurdeeee... W sumie tak bardzo nie bolało, ale przyjemne to to nie było... :neutral:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Choroby odzwierzęce

Post autor: Natuśka » 21 cze 2013, 12:36

_Ray_ pisze:cieszę się,że się zdecydowałaś ;-)
No bo jak mogłabym inaczej- mam tutaj pewne zobowiązania :wink:

Ale odczuwam dość duży opór psychiczny przed wizytami u jakichkolwiek lekarzy... Przez te 3 tygodnie co się namęczyłam z tym gardłem to moje, a teraz dosłownie sama myśl, że mam pójść ze sobą do jakiegoś lekarza nastręcza bardzo negatywnych emocji :neutral:

Dzięki Ludziska za wsparcie! ::wink:
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
deth
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3129
Rejestracja: 02 lut 2011, 16:33
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Reda

Re: Choroby odzwierzęce

Post autor: deth » 21 cze 2013, 12:36

Natuśka pisze:Mi dziś zlecili 5 dawek :|

uznali, ze jesteś mniej wściekła, przez Twoja miłą aparycję :|

Awatar użytkownika
Mimi2
Aktywny ✽✽✽
Posty: 778
Rejestracja: 24 lip 2012, 16:32
Choroba: inna choroba jelita
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Rsko
Kontakt:

Re: Choroby odzwierzęce

Post autor: Mimi2 » 21 cze 2013, 16:06

Jak dobrze, że dostałaś leczenie! Kamień z serca mi spadł, bo się wczoraj mocno martwiłam, że sprawę oleją i się Tobie coś złego stanie.
A awatara zmień, co by nie kusić :P kolejnych lisich samców. :lol:
K55.2 Angiodysplazje jelita grubego&dolichocolon
Waga 54kg Wzrost 166cm stan: remisja :)
Łykam probiotyka i nic się flaka nie tyka!

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: Choroby odzwierzęce

Post autor: Raysha » 21 cze 2013, 16:58

A mówią, że te zastrzyki w brzuch to w ogóle takie bolesne, że ojacież :D

Awatar użytkownika
noodle
Aktywny ✽✽✽
Posty: 938
Rejestracja: 02 kwie 2012, 20:57
Choroba: w trakcie diagnozy
województwo: małopolskie
Lokalizacja: krakofsky

Re: Choroby odzwierzęce

Post autor: noodle » 21 cze 2013, 17:41

Raysha, nie bolą nic a nic, wiem po sobie.
Zapraszam na http://bezglutenowy.blog.pl

Dieta bezglutenowa od 1.11.2012 roku. Atrofia nerwu wzrokowego. PCOS. Glucophage xr 1500. W razie silnych skurczy Spasmolina.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Choroby odzwierzęce

Post autor: Natuśka » 21 cze 2013, 17:55

tola pisze:A lisy,dziki i inne zwierzęta zaczynają włazić na nasz teren,ale tylko dlatego,że my wchodzimy na ich.Szukają pożywienia i tym samym są często w zasięgu naszego wzroku i nie tylko...
No przy naszych śmietnikach to można i ludzi i zwierzęta wszelkiej maści spotkać, więc ... :neutral:
Mimi2 pisze:A awatara zmień, co by nie kusić :P kolejnych lisich samców. :lol:
Wnoszę sprzeciw- nie ma mowy! :mlotek:
Raysha pisze:A mówią, że te zastrzyki w brzuch to w ogóle takie bolesne, że ojacież
Ech, bo ja w sumie źle zacytowałam. Mi dali w ramię, ale spytali, gdzie wolę :neutral:
Boleć, to może nie bolało tak bardzo, ale z jakieś 2h po podaniu pojawił mi się taki dziwny, nieregularny rumień, opuchnięte było i tkliwe, ale już poszło sobie :p

W brzuch nigdy nie miałam, ale te dawniejsze szczepienia na wściekliznę, te w brzuch właśnie chyba były bolesne. Pamiętam, że zmieniali lek kilka lat temu.
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Choroby odzwierzęce

Post autor: Natuśka » 21 cze 2013, 21:33

tola pisze:ja Clexane biorę w najwyższej dawce i każde podanie mnie boli
No, z tym Clexane tak jest, że wydawałoby się, że nie koniecznie boli, ale pacjenci niekiedy uskarżają się na ból. Wiadomo, że próg bólowy jest różny, ale przy dłuższym braniu robią się te nieszczęsne zrosty, które mogą potęgować ból. Mi po operacji podawali i było spoko- tylko jeden nieziemsko mnie bolał :neutral:
Moja babcia bierze już ponad rok i na brzuch bardzo narzeka... :/
tola pisze:Pomijam,że brzuch jest już z każdej strony wrażliwy.

Zawsze można podać w ramię, ale sama chyba raczej temu nie podołasz :neutral:
tola pisze:,ja miałam kilka lat temu i były bardzo,ale to bardzo bolesne.
Ale gdzieś taka informacja musi mieć swoje źródło.. Poza tym, gdy mi dziś podawali to pielęgniarka mówiła, że mam się cieszyć, że aktualnie wygląda to tak, a nie jak dawnej :neutral:

Heh, tak swoją drogą to dobrze, że chociaż za te szczepienie płacić nie muszę :E
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
kasia38
Doświadczony ❃
Posty: 1053
Rejestracja: 16 lut 2008, 18:49
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: Choroby odzwierzęce

Post autor: kasia38 » 21 cze 2013, 22:38

Raysha pisze:A mówią, że te zastrzyki w brzuch to w ogóle takie bolesne, że ojacież :D
kiedyś tak było, dziś są inne i chyba nawet nie koniecznie w brzuch
Seronegatywne zapalenie stawów, Ch L-C , stan po Helikolektomi prawostronnej, Centalna Retinopatia Surowicza, zmiany w kręgosłupie lędźwiowym (naczyniak?), 2 x przebyta zakrzepica, guzki w tarczycy, torbiel endometrialny na jajniku, jersinioza.
Biorę: Azotioprynę 100 mg ,Salofalk 500 mg 3x2, Calperos 1000, Alfadiol, Contrsahist, Alvesco, Alergodil, Magnez

Awatar użytkownika
Naobie
Początkujący ✽✽
Posty: 451
Rejestracja: 13 gru 2007, 07:56
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Re: Choroby odzwierzęce

Post autor: Naobie » 10 wrz 2013, 18:25

kurde no i mnie też się przytrafiło :(
wprawdzie nie lis a pies ale że to wątek o chorobach od zwierząt to się doczepię...

byłam na sprzacerze i zaatakował mnie pies. Ugryzł mnie lekko w udo przed spodnie jeansowe i chyba mnie nie zranił a jedynie drasnal... jest taki ślad no wiecie jak to jest jak się czymś człowiek 'uszczypnie' i eh teraz nie wiem co zrobić :( panika na maksa

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne choroby”