ból po wenflonie

Choroby nie mające związku z jelitami

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
ewcia_75
Debiutant ✽
Posty: 27
Rejestracja: 07 sty 2008, 16:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

ból po wenflonie

Post autor: ewcia_75 » 03 cze 2008, 16:52

Czy ktoś z was spotkał się z tym? Po wyjęciu wenflonu, żyła jest zgrubiała i boli. Nie wiem czy mam do nich pojechać (tam gdzie mi zakładali), martwić się tym? Boli mnie od niedzieli, ale w niedziele to wiadomo, ze świeże, ale dziś sie zaczęłam martwic :cry:

ewcia_75
Debiutant ✽
Posty: 27
Rejestracja: 07 sty 2008, 16:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: ból po wenflonie

Post autor: ewcia_75 » 03 cze 2008, 16:55

Żelazo miałam podawane. Fakt faktem, ze po połgodzinie zmyłam się już do domu i nie dałam żyle odpocząc ...

ewcia_75
Debiutant ✽
Posty: 27
Rejestracja: 07 sty 2008, 16:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: ból po wenflonie

Post autor: ewcia_75 » 03 cze 2008, 20:08

hej, zadzwoniłam i powiedzieli, że tak po żelazie może być. Kupiłam okłady i mam nadzieję, że przejdzie. Soda + esceven

ewcia_75
Debiutant ✽
Posty: 27
Rejestracja: 07 sty 2008, 16:44
Choroba: CU
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa

Re: ból po wenflonie

Post autor: ewcia_75 » 03 cze 2008, 20:43

dzieki wielki za wsparcie Smerfetko! Okład już na ręku jest :) Dodam, że po ostrej dawce kroplówek, w tym masa potasu i nic się nie działo. A teraz masz babo placek!

Misia

Re: ból po wenflonie

Post autor: Misia » 03 cze 2008, 21:09

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: ból po wenflonie

Post autor: doelli » 03 cze 2008, 23:33

A czasami może dojść również odczyn uczuleniowy na materiał z którego zrobiony jest wenflon, przyczyn może być wiele, jak się ma osłabiony chorobą organizm, to wiadomo, że wszystko wtedy szwankuje, podobno okłady z kwaśnej wody (Altacet) pomagają..., bo takowe robiły mi pielęgniarki w szpitalu, można też Altacet w żelu. Dobry jest też Lioton 1000.
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

genus
Początkujący ✽✽
Posty: 378
Rejestracja: 26 lis 2007, 10:04
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Poznan

Re: ból po wenflonie

Post autor: genus » 04 cze 2008, 10:43

Na takie miejsce można też stosować okłady z kwasu borowego,również patent pielęgniarek! Mnie żyły po wenflonie bolą przez ok tydzień potem jest ok

Misia

Re: ból po wenflonie

Post autor: Misia » 04 cze 2008, 19:12

treść wpisu została usunięta na prośbę użytkownika

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: ból po wenflonie

Post autor: Natalka » 05 cze 2008, 15:26

Ostatnio zakładali mi taką grubą (jak igła najgrubsza) rurkę elastyczną, to było przy kolonoskopii żeby znieczulenie podać.
Może wie ktoś jak to się nazywa? nigdy nie widziałam wcześniej takiej rurki :neutral: może to lepsze niż zwykła igła.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: ból po wenflonie

Post autor: doelli » 14 cze 2008, 10:31

Chyba Ci chodzi o wenflon, bo teraz jest tak, że wprowadzają za pomocą igły do żyły taki nylonowy wenflonik, jest elastyczny i nie trzeba tak sztywno trzymać ręki, jak dawniej przy igle, większa swoboda ruchu, nie pękają tak żyły i może być dłużej, co oczywiście powoduje, ze nie kują, Cię co chwilkę, ale niestety niektóre osoby ten plastik uczula i powoduje zapalenie żyły, powtarzam nie u wszystkich.
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

Awatar użytkownika
biedronka24
Aktywny ✽✽✽
Posty: 663
Rejestracja: 09 wrz 2007, 21:02
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: podlaskie
Lokalizacja: białystok

Re: ból po wenflonie

Post autor: biedronka24 » 14 cze 2008, 11:38

Mnie własnie ten "wężyk" uczula. Tak więc kroplówki podają mi przez igłę. Wolałabym wenflon-ale wytrzymuję góra pół godziny. Potem zaczyna mi puchnąć ręka. Tak było po każdej próbie założenia wenflonu.

Awatar użytkownika
Alishia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 728
Rejestracja: 12 sty 2007, 19:34
Choroba: CD
województwo: opolskie
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: ból po wenflonie

Post autor: Alishia » 14 cze 2008, 12:16

Będąc w szpitalu "dzięki" wenflonom miałam zapalenia żył...a potem nawet przykurcze w łokciach(nie mogłam wyprostować rąk),więc kiedy już w ręce nie mieli gdzie kłuć to kłuli nogi.
Polecam zwykły Lioton na wszelkie dolegliwości po wenflonach czy zwykłym pobieraniu krwi.

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: ból po wenflonie

Post autor: Natalka » 15 cze 2008, 01:34

biedronka24 pisze:wytrzymuję góra pół godziny. Potem zaczyna mi puchnąć ręka
mi puchła jak pani siostra nie pocelowała w żyłę tylko w rękę ;/ (mięsień mam na myśli)
doelli pisze:nylonowy wenflonik, jest elastyczny i nie trzeba tak sztywno trzymać ręki, jak dawniej przy igle,
no dawno nie byłam w szpitalu i troche zacofana jestem :wink:
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
doelli
Aktywny ✽✽✽
Posty: 501
Rejestracja: 03 gru 2007, 17:20
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Re: ból po wenflonie

Post autor: doelli » 15 cze 2008, 16:02

Natalka pisze:zacofana jestem :wink:
W takich sprawach tez wolałabym być zacofana... :mrgreen:
doelli
Jak dobrze, że jesteście!

Awatar użytkownika
senior Martinez
Początkujący ✽✽
Posty: 146
Rejestracja: 24 mar 2006, 13:54
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Re: ból po wenflonie

Post autor: senior Martinez » 15 cze 2008, 17:01

Ja na "szczęście"nie mam uczulenia na wenflon, mój rekord to prawie miesiąc z wenflonem w jednym miejscu, leżałem wtedy półtora miesiąca w szpitalu( tak, sam się dziwię że nic mi się nie stało, a i o personelu medycznym to nie świadczy najlepiej) ale to było 10 lat temu, byłem "świeży" w tych sprawach, natomiast teraz jak leżę w szpitalu i podają mi żelazo do żyły, to wytrzymuję z wenflonem w jednym miejscu tylko dwa, trzy dni i muszą mi przekłuwać, bo żyły nie wytrzymują, i "pierońsko" mnie bolą.Jednak podsumowując, wenflon to świetny wynalazek :wink:

Zablokowany

Wróć do „Inne choroby”