Nadczynność tarczycy

Choroby nie mające związku z jelitami

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Nadczynność tarczycy

Post autor: Natuśka » 03 sty 2010, 01:25

Od dłuższego czasu szykowałam się z zamiarem założenia tego tematu.

Moja mama ma do dawna problemy z tarczycą. Objawy się uaktywniły w znacznym stopniu po jej ostatniej ciąży, tzn. 6 lat temu. Mimo powyższego nie leczyła jej. Dopiero teraz, kiedy już czuła się bardzo źle, wieczne zmęczenie i inne udało mi się ją zaprowadzić do endokrynologa. Lekarz leczy ją farmakologicznie bez skutku- zaproponował operację, ale na moje pytanie czy to da gwarancję, że samopoczucie mamy się poprawi, odpowiedział, że nie da sobie ręki za to uciąć ... I teraz ja się taka rozdarta czuję...
Nie wiem co ja mam zrobić. Byłam z wynikami mamy u innego endo i zaproponował to samo.
Mama na operację nie chce się zgodzić, bo stwierdziła, że i tak nie ma pewności czy się lepiej poczuje to po co ma iść pod nóż, a ja z drugiej strony, że nie ma nic do stracenia.
Kurczak! No ręce rozkładam... :smutny:

Miał ktoś kiedyś, gdzieś, u kogoś podobny problem?
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3162
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Nadczynność tarczycy

Post autor: maggie0278 » 03 sty 2010, 13:19

Moja mama też ma nadczynność tarczycy, chorobę Gravesa-Basedowa i aktualnie lekarz zaproponował jej zamiast leków - głownie tyrozolu, którego z powodu skutków ubocznych nie może już brać - podanie jodu radioaktywnego w warunkach szpitalnych, ale po uprzednim przebadaniu w szpitalu (krew, usg, itp.). Jest szansa, że taka nadczynność może przejść w niedoczynność. Ten jod podawany jest w kapsułkach a dawka jest indywidualnie dostosowana do pacjenta
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Nadczynność tarczycy

Post autor: Natuśka » 03 sty 2010, 13:38

maggie0278 pisze:Jest szansa, że taka nadczynność może przejść w niedoczynność.
właśnie... Moja mama miała od zawsze nadczynność. Kiedyś ginekolog mamę skierował na badanie wyszła niedoczynność, a teraz znów ma nadczynność.. I tak skacze. Jakby tego mało było to jeszcze objawy się jakoś zacierają: lekarz powiedział, że z jednej strony są objawy niedoczynności,a wyniki przemawiają za nadczynnością.
Ja wpadłam na pomysł, że może problem leży gdzieś indziej, ale lipa: badane serce ok, krew i mocz w normie.
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1161
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Nadczynność tarczycy

Post autor: Tomy » 03 sty 2010, 14:11

Ja miałem problem z nadczynnością tarczycy, ale nie wiem czy podobny. Bo wiesz, chorób tarczycy może być co najmniej kilka. U mnie po zrobieniu biopsji tarczycy i badaniu hist.pat. pobranej próbki stwierdzono chorobę Gravesa - Basedowa. Jest to choroba z tej samej parafii co nasze NZJ.
Brałem przez kilka lat Metizol i jakiś lek na tachykardię, którego nazwy już nie pamiętam. Ogólnie dało się przeżyć, chociaż zdarzały się różne przygody. Miało to też ten plus, że mogłem jeść jak smok a kilogramów nie przybywało :)

Moja pani doktor endokrynolog zaproponowała mi kiedyś zrobienie definitywnego porządku z tarczycą, bo problem był taki, że ta nadczynność, a w zasadzie leki jakie na nią trzeba było brać "gryzły się" z lekami na CU. Mnie zaproponowano usunięcie tarczycy, a w zasadzie tylko funkcji tarczycy poprzez podanie jodu radioaktywnego. Polega to na podaniu doustnie dokładnie obliczonej dawki leku radioaktywnego, który powoduje zniszczenie części lub całości komórek tarczycy, odpowiedzialnych za produkcję hormonów, których tarczyca w stanie chorobowym produkuje za dużo. Tarczyca więc jako organ pozostaje na swoim miejscu, ale pozbawiona jest w części, lub całkowicie swojej funkcji. Wiąże się to często z tym, że wpada się w niedoczynność i potem trzeba już stale przyjmować hormony tarczycy w tabletkach.

Ja się wtedy na to nie zdecydowałem bo istniała szansa, że tarczyca sama "odbije się" w drugą stronę, bo w tej chorobie tak się dość często zdarza. I u mnie tak się stało - już od kilku lat parametry tarczycy mam w normie i nie muszę przyjmować na to żadnych leków.
Więc to wszystko zależy na czym konkretnie polega problem u Twojej Mamy. Ja poszukałbym naprawdę dobrych specjalistów w tej dziedzinie w celu dodatkowych konsultacji i zrobienia dokładnych badań, żeby wiedzieć z czym ma się konkretnie do czynienia.

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: Nadczynność tarczycy

Post autor: ranka » 06 sty 2010, 21:35

jesli nadczynnosc jest oporna na leznie to mzoe trzeba sie zastanowic nad zrobieniem MRI celowanego na przysadkę?

bynio
Debiutant ✽
Posty: 47
Rejestracja: 22 mar 2007, 13:16
Choroba: CU
Lokalizacja: rybnik
Kontakt:

Nadczynność tarczycy

Post autor: bynio » 07 mar 2010, 13:45

Czy ktoś ma doświadczenie z tarczycą. mi kończy się okres 2 letni leczenia. Czy mam poddać się operacji czy zgodzić się na podanie jodu radioaktywnego. Jak to widzicie!
bynio

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Nadczynność tarczycy

Post autor: magda281 » 07 mar 2010, 14:29

Ja miałam nadczynność(w tej chwili wyleczoną),wydaje mi się że tego typu decyzję raczej musisz przedyskutować z lekarzem endokrynologiem.
W moim przypadku leki pomogły i nie musiałam poddawać się żadnym zabiegom,ale lekarka wspominała mi o podaniu jodu (gdyby tabletki nie pomogły).
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

Tomy
Doświadczony ❃
Posty: 1161
Rejestracja: 07 sty 2006, 13:46
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Polska

Re: Nadczynność tarczycy

Post autor: Tomy » 07 mar 2010, 15:20

Tez miałem problemy z tarczycą. Myślę, że wiele zależy od tego, co powoduje nadczynność. Ja miałem chorobę Gravessa Basedowa i w takim przypadku jest szansa, że tarczyca z czasem sama się uspokoi. Było o tym niedawno na forum m.in. tutaj:
viewtopic.php?t=8859&highlight=nadczynno%B6%E6

Awatar użytkownika
syla2146
Początkujący ✽✽
Posty: 487
Rejestracja: 10 wrz 2008, 14:17
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Chełmno
Kontakt:

Re: Nadczynność tarczycy

Post autor: syla2146 » 12 mar 2010, 14:19

Tez choruje na nadczynnosc.Lecze sie juz jakies 4 lata caly czas tabletki i raz lepiej raz gorzej.Ostatnie usg wykazalo guza i torbiele na szczescie niby nie zlosliwe.W koncu podali mi w pazdzierniku Jod i miało pomoc a po 3 miesiacach wyniki gorsze jak przed podaniem jodu.I teraz znow comiesieczne wyjazdy do lekarza i powtorka jodu ale czy to ma sens?

afka_aga
Debiutant ✽
Posty: 34
Rejestracja: 10 sty 2011, 19:49
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Bochnia/Tarnów
Kontakt:

tarczyca a CD

Post autor: afka_aga » 13 sty 2011, 17:25

Po przeglądnięciu paru wątków zwróciłam uwagę, że wiele osób ma problemy z tarczycą. Ja również, problemy zaczęły się jakiś rok po ostatecznym zdiagnozowaniu crohna. Zaczęło się od nadczynności tarczycy (choroba Grave-Basedowa), w zasadzie wyleczona (albo zaleczona), ale w trakcie ciąży znacznie mi się tarczyca powiększyła. W tej chwili jeśli chodzi o tarczycę to poza wolem wyniki są w normie.
A co wydaje mi się się niezmiernie istotne a chyba tu nie zostało poruszone, choroby tarczycy są również jak NZJ chorobami autoagresji, czyli organizm atakuje sam siebie i często współistnieją razem. Ponadto moja endokrynolog mi mówiła, że często nadczynność tarczycy po okresie uspokojenia przechodzi w niedoczynność i w chorobę Hashimoto. Tak, że tarczyca musi być cały czas pod kontrolą jeśli nawet w danej chwili wyniki są ok.

scaliłam
Ostatnio zmieniony 13 sty 2011, 19:48 przez afka_aga, łącznie zmieniany 1 raz.
-----------------------------------------------------------------------------------
Salofalk 500 2x2, w 2001 r. resekcja wstępnicy i jelita krętego w 2001 r. (diagnoza Crohna), przy okazji innej operacji, od tego czasu crohn w remisji

Awatar użytkownika
gabriella
Początkujący ✽✽
Posty: 419
Rejestracja: 22 mar 2010, 23:26
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Nadczynność tarczycy

Post autor: gabriella » 04 maja 2014, 13:46

ja byłam ostatnio u badania krwi, bo mam straszne wahania nastroju. Jestem rozdrażniona, płaczliwa, po prostu siedzę i ryczę, nie mogę tego powstrzymać...
No i wyszło mi TSH < 0,05, czyli nadczynność. 16.05 idę do endokrynologa, a jutro mam jechać na kilka dni nad morze. Myślicie, że mogę?

irek
Początkujący ✽✽
Posty: 175
Rejestracja: 04 sty 2014, 08:22
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Piotrków Tryb

Re: Nadczynność tarczycy

Post autor: irek » 04 maja 2014, 15:24

Oto fragment z książki Lutza " Życie bez pieczywa" Może przemyślenia i doświadczenie tego lekarza pomogą bardziej zrozumieć problem tarczycy:
Otóż nadmiar spożytych węglowodanów prowokuje zwiększenie stężenia
insuliny we krwi, a tym samym zaburza równowagę metaboliczną między
anabolicznymi i katabolicznymi siłami organizmu. Dążenie do stanu
równowagi między reakcjami anabolicznymi i katabolicznymi sprawia, że
organizm musi jakoś zareagować na zwiększone ilości insuliny.
Nadmiar insuliny we krwi dotyka nie tylko hormony anaboliczne, ale także
kataboliczne. Aby przywrócić zachwianą równowagę, organizm zaczyna
produkować więcej hormonów tarczycowych i kortykosteroidów. Rycina 3.3
przedstawia dwa alternatywne sposoby na przywrócenie równowagi
metabolicznej. Nadmiar hormonów katabolicznych może osłabić układ
odpornościowy, a także spowodować inne problemy zdrowotne, takie jak
nadczynność tarczycy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne choroby”