związek alergii wziewnych z WZJG?

Choroby nie mające związku z jelitami

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
petec
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 20 sty 2010, 18:28
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Zgorzelec
Kontakt:

związek alergii wziewnych z WZJG?

Post autor: petec » 20 sty 2010, 18:39

witam,
od jakichś 5 lat leczę się na alergie wziewne (kurz, brzozy, trawy). Alergia nie jest mocna - objawia się bólem głowy lub 'byciem zakręconym' (uczucie 'nadciśnienia powietrza' w głowie ;) ). Brałem Loratadinum i Budesonid, uodporniłem się około półtora roku temu i lekarz ogólny zmienił zestaw na Telfexo i Flixonase (efekt takiego 'leczenia' jest taki że i tak łażę 'mniej zakręcony' ale przyzwyczaiłem się do tego.
Około roku temu pojawiły mi się dziwne burczenia i wzdęcia brzucha.
Pół roku temu pojawiła się krew w kale.
Szybka kolonoskopia, diagnoza: WZJG, zajęte 2/3 jelita. Lekarz przepisał Sulfasalzin, objawy ustąpiły po około 2 tygodniach (nigdy tak szybko nie schudłem - 5kg ;) ). Pojawiły się objawy uboczne - bóle stawów. Ponowna konsultacja - zmiana leków na Asamax = > proszę brać 3 x 1 szt. dziennie, i tak do kwietnia, później odstawić. Czuję się dobrze, czasami dziwnie burczy w towarzystwie :( , kał w normie rzekłbym.
Pytanie - czy alergie mogą mieć coś wspólnego z WZJG?
Bo wziąłem skierowanie do poradni alergologicznej i zamierzam z tym walczyć...
Jakieś porady?

Anka :)
Początkujący ✽✽
Posty: 94
Rejestracja: 08 wrz 2009, 17:14
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: ...

Re: związek alergii wziewnych z WZJG?

Post autor: Anka :) » 20 sty 2010, 19:35

Nie odpowiem Ci czy mają coś wspólnego. Ale kilkanaście dobrych lat męczyłam się z alergią i astmą. Na początku były to alergie wziewne, później dołączyło jedzenie. A 2 lata po uspokojeniu alergii i astmy miałam objawy wzjg. W każdym razie odstawienie leków na wzjg jest niewskazane.

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7790
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: związek alergii wziewnych z WZJG?

Post autor: obyty.z.cu » 20 sty 2010, 19:49

petec pisze:Pół roku temu pojawiła się krew w kale.
Szybka kolonoskopia, diagnoza: WZJG, zajęte 2/3 jelita
petec pisze: zmiana leków na Asamax = > proszę brać 3 x 1 szt. dziennie, i tak do kwietnia, później odstawić.
szczerze powiedziawszy,nierozumiem tego lekarza.
Leki to my bierzemy zawsze,w dawkach podtrzymujacych w remisji
,ale bierzemy.
Odstawiamy sterydy,moze cos nie dopisales ?
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

petec
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 20 sty 2010, 18:28
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Zgorzelec
Kontakt:

Re: związek alergii wziewnych z WZJG?

Post autor: petec » 20 sty 2010, 20:56

sterydów nigdy nie stosowałem.
tak powiedział lekarz jak piszę.
jeżeli nastąpi zaostrzenie - przyjść na konsulatację.
jeżeli nie będzie - za 2 lata na kontrolę.
Przekleństwo z tym Asamaxem - nie idzie go dostać.
Dawka wyglada na nieprawidłową? I jest to 250 mg.
Sulfasalazinu brałem przy zaostrzeniu 3 x 2 dz. dziennie, pomógł szybko.
Później takie zmniejszenie dawki.
I tak, była mowa o odstawieniu.
Jeżeli chodzi o WZJG czuję się bardzo dobrze - tylko czasami coś jelita zagadają po swojemu, ale rzadka sprawa.

Po prawdzie u mnie w dziurze jest problem leczyć na cokolwiek...
Więc nie wiem czy to dobre leczenie.
Ostatnio zmieniony 20 sty 2010, 21:02 przez petec, łącznie zmieniany 1 raz.

petec
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 20 sty 2010, 18:28
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Zgorzelec
Kontakt:

Re: związek alergii wziewnych z WZJG?

Post autor: petec » 20 sty 2010, 21:05

monikaaa_19 pisze:
petec pisze:jeżeli będzie remisja - przyjść na konsulatację.
jeżeli nie będzie - za 2 lata na kontrolę.
Nie wiem, czy dobrze rozumiem, remisja i konsultacja, brak remisji- kontrola po dwóch latach? Chodzi może o zaostrzenie? Albo ja cos niewyaźnie czytam...

Poprawiłem, przepraszam ;)
petec pisze:Przekleństwo z tym Asamaxem - nie idzie go dostać.
Na www.doz.pl można złożyć zamówienie i potem odebrać. Tam jest tez lista aptek. I masz pewne, że lek na Ciebie czeka.

ok, zapoznam się, dziękuję.
petec pisze:Czy dawka wygląda na prawidłową?
Wygląda na niską, to teraz jesteś w pełnej remisji?
co rozumiesz przez pełną remisję?
stolec - brak uwag (częstotliwość i konsystencja).
jem prawie wszystko (zrezygnowałem z kapusty i ogórków).
czasami mi bardzo dziwnie zaburczy (ale i bardzo rzadko). nic nie boli.
aha i gazy, ale bez przesady. nazwałbym to górną granicą normy.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: związek alergii wziewnych z WZJG?

Post autor: Mamcia » 20 sty 2010, 21:08

jeżeli będzie remisja - przyjść na konsulatację.
jeżeli nie będzie - za 2 lata na kontrolę.
Przekleństwo z tym Asamaxem - nie idzie go dostać.
Czy dawka wygląda na prawidłową?
Po prawdzie u mnie w dziurze jest problem leczyć na cokolwiek...
to dziwne bo remisja to brak objawów - czyli jak objawów nie będzie to przyjść, a jak nie to męczyć się 2 lata???
O ile salofalku brakuje okresowo, to asamax jest dostępny
Dawka jest podprogowa w leczeniu (1200 mg to dawka skuteczna w chemoprewencji, a nie leczeniu zaostrzenia.
Na jakiej podstawi postawiono diagnozę??
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

petec
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 20 sty 2010, 18:28
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Zgorzelec
Kontakt:

Re: związek alergii wziewnych z WZJG?

Post autor: petec » 20 sty 2010, 21:16

Mamcia pisze:
jeżeli będzie remisja - przyjść na konsulatację.
jeżeli nie będzie - za 2 lata na kontrolę.
Przekleństwo z tym Asamaxem - nie idzie go dostać.
Czy dawka wygląda na prawidłową?
Po prawdzie u mnie w dziurze jest problem leczyć na cokolwiek...
to dziwne bo remisja to brak objawów - czyli jak objawów nie będzie to przyjść, a jak nie to męczyć się 2 lata???
O ile salofalku brakuje okresowo, to asamax jest dostępny
Dawka jest podprogowa w leczeniu (1200 mg to dawka skuteczna w chemoprewencji, a nie leczeniu zaostrzenia.
Na jakiej podstawi postawiono diagnozę??
1. tak, 1sze zdanie bez sensu, poprawiłem, przepraszam.
2. no niestety u mnie zawsze łowy, ale mam jedną aptekę lokalną na DOZ, dziękuję.
3. Przetłumacz na moje z tą dawką ;)
4. Kolonoskopia z pobraniem wycinków
"Sondę kolonoskopu wprowadzono do kątnicy stwierdzając:
błona śluzowa odbytnicy, esicy, zstępnicy i poprzecznicy rozpulchniona, o zatartym rysunku naczyniowym, pokryta wybroczynami. Wstępnica i kątnica bez zmian. Pobrano badanie hist-pat
Dg. Colitis ulcerosa" - 24.08.09

Wycinki: Wrocław potwierdził, brak zmian nowotworowych. Sięgnę zaraz po ten papier tylko znajdę.

petec
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 20 sty 2010, 18:28
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Zgorzelec
Kontakt:

Re: związek alergii wziewnych z WZJG?

Post autor: petec » 20 sty 2010, 21:24

znalazłem papier z badania wycinków:
Colitis ulcerosa activa sine neoplasmate [m-40030]
proces zapalny o niewielkim natężeniu (1-3).
mat: 1) poprzecznica; 2) zstępnica; 3) esica.
(09/09/2009)

tabletki to asamax mesalazinum 250 mg

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7790
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: związek alergii wziewnych z WZJG?

Post autor: obyty.z.cu » 20 sty 2010, 21:26

Trzeba przyznac, ze ten lekarz ma "ciekawe" podejscie do leczenia.
Przy CU musimy brac zawsze leki w dawce podtrzymujacej,
to jak ubezpieczenie sie przed "grozniejszymi" nastepstwami.
To rowniez podtrzymanie remisji.
Nie ma tak, ze sie podleczyles i jestes wyleczony.
CU to przewlekla chorba i jak narazie nieuleczalna, czyli musisz brac leki.
Tez sadze, ze dawka asamaxu jest raczej symboliczna, tyle, ze Ty nawet tej nie bierzesz.
Jaki lekarz Cie prowadzi ? Gastroenterolog?
Wizyta za dwa lata to jakies nieporozumienie....
Czy ten lekarz przekazal opinie o Twoim leczeniu do lekarza rodzinnego ?
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: związek alergii wziewnych z WZJG?

Post autor: Mamcia » 20 sty 2010, 21:37

3 g asamaxu przy objawach to minimum. Jak ustępują dawka może być zredukowana do 1500 mg (czyli 3 x 1) i tak do końca życia.[/quote]
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: związek alergii wziewnych z WZJG?

Post autor: Mamcia » 20 sty 2010, 21:51

To równie dobrze może brać kartofle. 0,75 g dziennie, jak wynika z badań klinicznych jest tak samo skuteczne jak placebo.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4895
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: związek alergii wziewnych z WZJG?

Post autor: Natalka » 20 sty 2010, 22:18

petec pisze:Pytanie - czy alergie mogą mieć coś wspólnego z WZJG?
nie znam dokładnej odpowiedzi na to pytanie, ale w tym temacie viewtopic.php?t=2838&highlight=alergia ludzie pisali o tym że mają i NZJ i alergie, więc poczytaj :smile:
petec pisze:Bo wziąłem skierowanie do poradni alergologicznej i zamierzam z tym walczyć...
nie wiem, czy dobrze Cię rozumiem, ale czy masz na myśli walkę z WZJG za pomocą walki z alergią? to raczje nie tędy droga, jak już masz WZJG to niestety trzeba łykać ten Asamax czy coś w tym rodzaju, a tak w ogóle to masz szczęście, bo wygląda to na dość łagodną postać z tego co piszesz - mam na myśli objawy i reakcję na leki.

edycja: przesunęłam temacik do tego działu, bo lepiej tu pasuje.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

petec
Debiutant ✽
Posty: 10
Rejestracja: 20 sty 2010, 18:28
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Zgorzelec
Kontakt:

Re: związek alergii wziewnych z WZJG?

Post autor: petec » 20 sty 2010, 22:29

obyty.z.cu pisze:Trzeba przyznac, ze ten lekarz ma "ciekawe" podejscie do leczenia.
Przy CU musimy brac zawsze leki w dawce podtrzymujacej,
to jak ubezpieczenie sie przed "grozniejszymi" nastepstwami.
To rowniez podtrzymanie remisji.
Nie ma tak, ze sie podleczyles i jestes wyleczony.
CU to przewlekla chorba i jak narazie nieuleczalna, czyli musisz brac leki.
Tez sadze, ze dawka asamaxu jest raczej symboliczna, tyle, ze Ty nawet tej nie bierzesz.
Jaki lekarz Cie prowadzi ? Gastroenterolog?
Wizyta za dwa lata to jakies nieporozumienie....
Czy ten lekarz przekazal opinie o Twoim leczeniu do lekarza rodzinnego ?
Nie przekazał, zaniosłem kopie diagnoz i pokazałem receptę do dalszego wypisywania.
Fakt - rodzinny pytał czy nie mam nic więcej od specjalisty.
Zmienić lekarza? Konsultacja u innego z kompletem papierów dla spokoju sumienia?
Natalka pisze:a tak w ogóle to masz szczęście, bo wygląda to na dość łagodną postać z tego co piszesz - mam na myśli objawy i reakcję na leki.
zauważyłem i to mnie cieszy. w sumie ostre objawy męczyły mnie koło tygodnia i z głowy.
ale posialiście mi ziarno niepokoju... :mad:

Awatar użytkownika
ita71
Doświadczony ❃
Posty: 1885
Rejestracja: 28 sty 2009, 22:45
Choroba: CD u dziecka
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: związek alergii wziewnych z WZJG?

Post autor: ita71 » 20 sty 2010, 22:54

petec pisze:Zmienić lekarza? Konsultacja u innego z kompletem papierów dla spokoju sumienia?
Chyba to byłoby najrozsądniejsze.Asamax w tej dawce,którą masz zaleconą
jest nieskuteczny,a poza tym leki bierze się cały czas.
Ostatnio zmieniony 20 sty 2010, 22:55 przez ita71, łącznie zmieniany 1 raz.
Nigdy nie mów nigdy...

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7790
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: związek alergii wziewnych z WZJG?

Post autor: obyty.z.cu » 20 sty 2010, 22:55

petec pisze:Czy ten lekarz przekazal opinie o Twoim leczeniu do lekarza rodzinnego ?


Nie przekazał, zaniosłem kopie diagnoz i pokazałem receptę do dalszego wypiswywania.
Zmienić lekarza? Konsultacja u innego z kompletem papierów dla spokoju sumienia?
nie napisales kto diagnozowal, i czy to ten sam lekarz ktory tak przepisywal leki.
Nie podwazam diagnozy, tu wynik his-pat jest dokladny.
Raczej trudno mi tylko zrozumiec i zaakceptowac, ze takie zalecenia wydal lekarz specjalista, czyli gastroenterolog.
Pytanie zas o rodzinnego wynika z tego, ze ten bedzie Tobie przepisywal leki wg opini prowadzadzego lekarza specjalisty....czyli to zupelnie jakis koszmar i poplatanie.
To zreszta wynika takze z zapisow NFZ i procedur przez nich wprowadzonych.
Poza tym literka P na receptach tez jest wazna (ceny lekow), czyli znow wracamy do specjalisty i terapi.
Wg mnie...powinienes poszukac dobrego specjalisty od CU, czyli gastroenterologa i on powiniem na podstawie posiadanych przez ciebie dokumentacji medycznej plus ewentualne o swoje zlecone badania powinien ustawic wlasciwe leczenie.
Dawki podtrzymujace w ilosci okreslonej przez Mamcia, musza zosta ustawione.
W moim przypadku nigdy nie zszedlem ponizej 6 tab.asamax 500, a i pod reka byly czopki jako alarmnowe przy zaostrzeniu.
Przy naszej chorobie musisz miec ustalony kontakt z lekarzem specjalista, z ktorym bedziesz sie mogl kontaktowac w wypadku zaostrzenia, gdy pokaze sie np. sluz czy krew, a wierz mi, to jest czesto, nawet w remisji.
Dla TWOJEGO spokoju i unikania stresu musisz wiedziec jak sie zachowac w takch przypadkach i to wlasnie musi Ciebie nauczyc lekarz specjalista.
Lekarz rodzinny bedzie Tobie zapisywal tylko te leki, ktore "zaordynuje" specjalista, czyli i tu masz koniecznosc leczenia sie u dobrego specjalisty.
Temat zas wizyt...to juz calkiem inna sprawa, ale w chorobach przewleklych musisz miec zlecane badania ..rozne, i powinien to robic wlasnie specjalista..lub na podstawie jego opini lekarz rodzinny.
Musisz przyjac do wiadomosci jedno :
jestes PRZEWLEKLE chory i musisz byc pod opieka lekarza specjalisty juz do konca zycia, no chyba ze wczeniej ktos odkryje sposob na wyleczenie nas z Cu,,,jak narazie tego nie ma.
Tematem zas na dzis jest to, abys poczytal o naszej chorobie i sie troche "wyedukowal".
Strona J-elity wraz z jej zakladkami i poradnikami,kwartalnikami jest do tego bardzo polecana.
Ostatnio zmieniony 20 sty 2010, 22:58 przez obyty.z.cu, łącznie zmieniany 1 raz.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Zablokowany

Wróć do „Inne choroby”