Strona 2 z 3

Re: Co to może być?

: 02 gru 2005, 14:18
autor: Agnesis
Właśnie taka rodzina zastępcza :lol: :lol: :lol: No coż moja rodzina chyba już ma dość tych moich chorób, w końcu choruję od dzieciństwa. Nie dość, że prochy drogie, jedzonko też ( to bezglutenowe było bardzo drogie ), to jeszcze pomocy ze mnie nie mają większej. Zwłaszcza ostatnio, przy tym pogorszeniu jestem słaba i czasami jak wracam do domu z pracy, to dojść nie mogę i mam ochotę położyć się na chodniku i odpocząć. Tutaj można mówić o tym, co nam się dzieje, a inni to też rozumieją i chętnie pomogą ( na szczęście :D ). Dlatego tak sie ucieszyłam, jak znalazłam to forum :D :D . A przy rodzince :o Raczej uważają, że przesadzam. A co do diety, to nawet teraz się komuś wymsknie, że grymaszę. :cry: Może to dlatego, że prawie przez 10 lat ( ostatnich ) lekarze w moim przypadku uważali, że nic mi nie jest, że to nerwowe i samo przejdzie. Więc nadal chyba nadal o mnie myślą jak o hipochondryku, tak z przyzwyczanienia. :( :( :(
Za to koleżanki i znajomi dużo mi pomogli. :D

A co do opryszczki. Znajoma towarzyszka, o tak. Ostatnio mi się zrobiła na nosie :x Efekt pinokio :x

Re: Co to może być?

: 03 gru 2005, 11:35
autor: Agnesis
No bo to niestety jest abstrakcja dla zdrowych ludzi. A szkoda, bo bardziej by się jednak pomoc przydała, zwłaszcza przy nasileniu. Ale marudzę :( Ale obiecuję, że się poprawię :wink:

Re: Co to może być?

: 03 gru 2005, 13:21
autor: Shima
nie,to wcale nie tak ze Ty marudzisz :) Poprostu musisz wyrzucic z siebie to co Cie meczy od dawna a tu mozesz i na dodatek mozesz byc pewna ze zostaniesz zrozumiana :) :) Napisz do mnie na PW

Re: Co to może być?

: 03 gru 2005, 17:08
autor: 8monia1
Dokladnie jest tak jak mowicie. Ja niestety tez jestem w takiej sytuacji jak Wy... tzn. znajomi w ogole tego nie rozumieja... wszyscy caly czas twierdza, ze jestem po zwyklej operacji wyciecia wyrostka (taka byla diagnoza jak mnie przyjmowali do szpitala). W tej chwili czuje sie bardzo dobrze i to moze dlatego inni twierdza, ze nic mi nie jest i grubo przesadzam, a co do diety, to ze wymyslam (mowia np.:"...aha przeciez Ty tego nie mozesz jesc ..." i widze taki ironiczny usmieszek na ich twarzach)...
No coz dobrze, ze jednak mam kilka takich osob, ktore byly ze mna w tych najgorszych chwilach i ze mnie rozumieja i wspieraja...
Oczywiscie cholernie sie tez ciesze, ze znalazlam to forum :D
Dzieki!!!

Re: Co to może być?

: 03 gru 2005, 20:59
autor: Agnesis
Czyli, patrząc z innej strony na naszą przypadłość:
Jesteśmy wyjątkowi, wyrozumiali, zawsze można na nas liczyć ( jeśli możemy to pomożemy ), mamy dużą zdolność empatii. Bo po prostu wiemy jak to jest, jak jest żle, i potrafimy docenić czyjąś pomoc i życzliwość. :wink:

Re: Co to może być?

: 05 gru 2005, 07:54
autor: 8monia1
:D:D:D DOKLADNIE!!! :D:D:D

Re: Co to może być?

: 06 gru 2005, 07:22
autor: 8monia1
AMEN...

Re: Co to może być?

: 06 gru 2005, 10:30
autor: Agnesis
No a jak ? W końcu jesteśmy jElitą :wink:

Re: Co to może być?

: 19 gru 2005, 08:00
autor: 8monia1
Buuuu :cry: Agnesis !!!! Znowu mi wszystko powraca tzn. swedzenie i pieczenie jak cholera..... Wizyte u gina mam dopiero 3 stycznia...
Nie mam pojecia co to moze byc... Mam nadzieje, ze jak pojde do lekarza to mi cos pomoze ( a nie...tylko probowanie nowych lekow...moze jakies badania...) :roll:

Re: Co to może być?

: 18 sie 2006, 10:51
autor: JustinT
Nie wiem czy jeszcze ktoś będzie to czytał-widze, temat dawno nie ruszany ale skusze sie napisac, bo miałam identyczną dolegliwość jak Wy-wysypało mnie na dole, na pachwinie-najpierw czerwone lekko było i swedziało, a później przerodziło się w zaogniony plac z czerwonymi pęcherzykami, które podeszły wodą. Zamiast swedzieć zaczęło niemiłosiernie boleć-chodziłam tylko w spódnicach-nie było mowy o spodniach i prawie już nie siedziałm na tym zaatakowanym boku-tak bolało!Do tego straszny ból cewki moczowej-częste sikanie. Zrobiłam badanie moczu-był w porządku. Lekarz stwierdził, ze to wirus opryszczki-a że własnie "tam" sie zagnieździł-to trudno. Ogólnie wirusa opryszczki w sobie mam-pare razy na ustach mi wyskakiwała, ale nigdy "tam".....no nic-lekarz przepisał mi Heviran-tablety na opryszczkę i kazał tam okładac fioletem-więc chodziłam z fioletowym tyłeczkiem z jakieś dwa tygodnie-ale rzeczywiście to pomogło-wysuszyło dziada :) to się działo w maju i odpukać-do tej pory po tej kuracji nic takiego mnie nie atakuje-nawet na ustach nic nie ośmiela sie wyskoczyć :) mam nadzieje, że tak zostanie na długo. Zastanawiałam się czy to ma związek z CU? -jak to mi sie wtedy zrobiło to akurat miałam zaostrzenie i brałam 9 sulfasalazyn. Ale do dziś nie znam odpowiedzi...

Re: Co to może być?

: 21 sie 2006, 15:25
autor: Agnesis
No ciekawe.
Mi to nadal nie przeszło, nie zagoiło się. byłam jeszcze u dwóch ginekologów, chyba też nie mają za bardzo pomysłu, bo mnie raczej spławili. Jak zapytałam, czy to może jakaś opryszcza ( chociaż nie bardzo miałabym ją jak złapać ) to powiedzieli, że nie. Pytałam, a może jakiś inny wirus - odp: nie. No to co, do jasnej cholery! Po prostu boję się, że coś się z tego zrobi, jakiś nowotwór, w końcu mam zmienioną i zaognioną śluzówkę od ponad dwóch lat. takie normalne infekcję raczej tyle nie trwają, coś jest nie w porządku. :cry: Boję się :smutny:

Re: Co to może być?

: 21 sie 2006, 15:56
autor: Mamcia
A co na to Twój gastro? Zmiany skórne często towarzyszą NZJ, ale o zmianach na narządach rodnych nie czytałam, co nie znaczy, że nie mogą się tam pojawić. Jak nie gastro i nie ginekolog to może dermatolog coś wymyśli. Raczej nie licz, że samo przejdzie, bo gdyby miało przejśćź to by już przeszło.
Życzę powodzenia w poszukiwaniach rozwiązania.
mamcia

Re: Co to może być?

: 22 sie 2006, 11:37
autor: Raysha
Ja zauważyłam że te wysypki "w tych miejscach" to chyba sprawy jak przebiega choroba,bo ja miałam takie wysypki gdy miałam zaostrzenie i tez opornie szło lecznie (ale się rymło :lol: ) Wiem że się smarowoałam Clotrimazolum i przemywałam tantum rosa.Ale fakt faktem to była baardzo oprna grzybica.Wiem wydaję mi się że jak się jelitka uspakajaja to reszta też (przynajmniej u mnie).Żabusia możliwe że to uczulenie,trzeba by przewertować wszystkie nowe leki jakie dostała może to od tego.Albo od słońka?? Nie wiem ja mam uczulenie n duże słońko to wtedy swędzi mnie skóra...
Serdecznie pozdrawiam

Re: Co to może być?

: 23 sie 2006, 10:25
autor: Agnesis
Mamcia pisze:A co na to Twój gastro? Zmiany skórne często towarzyszą NZJ, ale o zmianach na narządach rodnych nie czytałam, co nie znaczy, że nie mogą się tam pojawić. mamcia
najpierw myślał, że jak się jelita uspokoją, to to zniknie, ale tak się nie stało i trochę stracił koncepcję...
I doktory z Ligoty od tego podejrzenia o kolagenozę też twierdzą, że raczej trzeba znaleźć mądrego ginekologa...
Teraz sie jeszcze wybiorę do jednej ginekolożki, która pracuje w klinice, może jest trochę mądrzejsza... A jak nie to może faktycznie do dermatologa - podsunęłaś mi pomysł - dzięki...
Ja już sobie robiłam wassermany, aidse, hvc, hbs bo nie miałam już pomysłu, więc sprawdzałam wszystkie możliwe syfy i nic, więc po prostu nie wiem. Ale boję się ...

Re: Co to może być?

: 23 sie 2006, 15:47
autor: Shima
JustinT pisze:Zastanawiałam się czy to ma związek z CU? -jak to mi sie wtedy zrobiło to akurat miałam zaostrzenie i brałam 9 sulfasalazyn.
Mysle ze ma to zwiazek z CU tak jakby troche posrednio.
Jest zaostrzenie...organizm jest oslabiony a wtedy wirus opryszki moze sobie"poszalec".

Agnesis....mnie tez sie takie jakies dziwnosci robia tylko jest to na zasadzie "pojawiam sie i znikam".