Nadżerki krwotoczne żołądka

Choroby nie mające związku z jelitami

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
gregtech

Nadżerki krwotoczne żołądka

Post autor: gregtech » 14 lut 2010, 14:54

Witam wszystkich

Czy ktokolwiek z Was miał problem z nadżerkami krwotocznymi żołądka. Chodzi o problemy żołądkowe od ponad roku. Po wielu badaniach, ostatnie wykazało liczne nadżerki krwotoczne pokrywające żołądek. Helicobacter Pylori na 100% nie ma (wycinek + badanie laboratoryjne). Stosowane inhibitory pompy protonowej (omeprazolum. lansoprazolum, pantoprazolum) - efektu brak.

Historia:

Od półtorej roku problemy z "brzuchem", ciągły ból nadbrzusza, mdłości, odbijania, okropny dyskomfort, brak chęci do życia, objawy tak silne że zniechęcały do wszystkiego. Były momenty popraw 2-3 dni w miare dobrze, potem problem nawracał. Postanowiłem zrobić sobie gastroskopie. Termin oczekiwania był dość spory, zaczełem pić ziółka, mało co jadłem, troche zaczynało się poprawiać. Nadszedł czas gastroskopi, w momencie gastroskopii czułem sie w miare dobrze. WYNIK: nadżerka nad linią Z, niepełnosprawny wpust, zaczerwieniony żołądek w antrum. Więc nic strasznego inhibitorki i do domku. Po kilku dniach znowu nawroty okropne i tak ciągneły się miesiącami przeplatane kilkoma dniami popraw, które można wyliczyć na palcach obu rąk. Latanie po lekarzach, setki badań laboratoryjnych. Kolejne badanie Endoskopia Kapsułkowa wykazała liczne krwotoczne nadżerki w żołądku. Mówie SZOK niecały rok temu jedna nadżerka w gastroskopii , branie inhibitorów , a tu nadżerek sie namnożyło w cholerę i w dodatku krwotoczne. Teraz już wiem że przyczyną moich objawów jest de facto żołądek i ciągłe nawrotowe krwotoczne nadżerki.

Teraz nasuwa się pytanie co jest przyczyną ich powstawania ???

1. HELICOBACTER PYLORI - wykluczone
2. Alkochol, kawa, NLPZ - wykluczone
3. Pokarmy - lekkostrawne - więc ostre jedzenie - wykluczone
3. Nadmiar kwasu solnego - wykluczone - biore INHIBITORY PP - hamują kwas solny

Mój stan ewidetnnie (raz gorzej raz lepiej) jest uzależniony od ilości tych nadżerek , i ich wielkości.
Często mam nawrotowe nadżerki jamy ustnej (tzw AFTY NAWROTOWE) przyczyna nie znana, ale można sobie z nimi radzić, posmarować specjalną maścią i po problemie. Gorzej z żołądkiem. Skąd te cholerstwo :( może ktoś doświadczony ma podobny problem i jak sobie z tym poradził. Jestem załamany bo to cholernie daje w kość, w dodatku po psychice, człowiek tworzy w głowie sobie już różne rzeczy..

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: Nadżerki krwotoczne żołądka

Post autor: elena » 14 lut 2010, 15:35

gregtech, ja też od bardzo dawna miewam ,nadżerki krwotoczne i aftowate,które goją się i nawracają.Afty tez mi dokuczają ,własnie mam od kilku dni wielgachną na języku.
Helikobakter wykluczony,tez stosuję lekkostrawną dietę i mega dawki inhibitorów 2 x dziennie.
Lekarz stwierdził ,ze coż tak mam i nic więcej z tym zrobić się nie da. Natomiast nadzerki mogą się zrobić ,w ciągu jednego ,bardzo stresującego dnia.

Dolegliwości są bardzo uciążliwe ,kiedy się nasilają zwiększam dawkę leków i liczę na to ,że jutro będzie lepiej i tak do dwóch tygodni to trwa. Większą dawkę biore do szesciu tygodni ,jak jest lepiej obniżam.
No ale to leczenie ustalone przez kilka lat obserwacji moich i przede wszystkim lekarza.

Co do diety w tych dniach pomaga mi grysik na wodzie ,siemie lniane i zero surowizny,bo wtedy nawet banany mi szkodzą.

gregtech

Re: Nadżerki krwotoczne żołądka

Post autor: gregtech » 14 lut 2010, 15:50

Dziękuje bardzo za odpowiedź

Widzę masz bardzo podobny problem.
Dziwi mnie że tak nadżerki krwotoczne w żołądku powstają. Jak z aftami się pogodziłem to tu znowu kolejny problem się pojawił :/
Robiłaś może wycinek histopatologiczny takiej zmiany nadżerkowej w żołądku ?? zastanawiam się czy nie zrobić ponownej gastroskopii i nie pobrać wycinku, ale nie wiem czy to coś da.

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Nadżerki krwotoczne żołądka

Post autor: Natuśka » 14 lut 2010, 15:56

Krwotoczne nadżerki żołądka są najczęściej skutkiem silnego stresu psychicznego( np. po śmierci kogoś bliskiego często się słyszy o osobach z tym problemem) albo innego stresu związanego np. z jakąś operacją, urazem, itp. Mogą być spowodowane również przez nadużywanie aspiryny albo sterydowych i NLPZ.

Nie wiem czy stosujesz jakieś używki ale osobiście radziłabym zaprzestanie palenia, ograniczenie spożywania alkoholu i kawy. Te dwa ostatnie drażnią błonę śluzową żołądka, a nikotyna negatywnie wpływa na jego ukrwienie.

Jak masz ostre objawy to zostań może przy płynach (woda, mleko), potem jakiś kleik, bułeczka stopniowo tak wprowadzaj. No i unikaj używek i ostrych przypraw, żeby nie pobudzać niepotrzebnie wydzielania kwasu solnego.

Ale mimo wszystko powinieneś wytropić co jest przyczyną twojej przypadłości, bo wtedy lepiej o gojenie się.

Co do aft.. Mogą być spowodowane infekcjami, chorobami, niektórymi pokarmami. Podobno stresem też. A może inhibitory pp mają takie działania niepożądane, bo z tego co pamiętam to mogą występować zmiany takie jak drożdżyca (Nie jestem tego pewna :?: ), a afty są wywołane przez drożdżaka, więc może coś w tym jest?

Wiem, że niektórzy ludzie z krwotocznymi nadżerkami żołądka wspomagają leczenie destylowaną naftą apteczną Petroleum D5. Ale może zaraz nie stosuj tego tyko pogadaj z lekarzem :wink:

(Rozpisałam się trochę ale przed swoją diagnozą tyle się nasłuchałam, naczytałam i wyedukowałam o chorobach żołądka, że hej :smutny: . )
Ostatnio zmieniony 14 lut 2010, 16:07 przez Natuśka, łącznie zmieniany 2 razy.
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: Nadżerki krwotoczne żołądka

Post autor: elena » 14 lut 2010, 16:04

gregtech pisze:Robiłaś może wycinek histopatologiczny takiej zmiany nadżerkowej w żołądku
niestety z nadżerki ani razu ,lekarz nie pobrał wycinków.Najlepiej je pobrać przy pierwszym badaniu to znaczy ,kiedy jeszcze nie bierze sie leków.
Ja juz nie pamiętam kiedy leków nie brałam niestety.

W kazdym razie wycinek na pewno warto pobrać. Jeżeli masz nadal silne dolegliwości to zrób.Jesli przechodzi,to przy następnym nawrocie (oby nie ),lub badaniu kontrolnym. Badanie też stresuje i do tego kllkugodzinne nie jedzenie tez nie działa dobrze przy tych dolegliwiościach ( ja jem co trzy godziny małe porcje). Najlepiej porozmawiaj z lekarzem. kiedy warto zrobić kolejne badanie.

Natuśka napisała o mleku,ale z tego co ja wiem słodkie nie jest wskazane.Mnie szkodzi na pewno.

gregtech

Re: Nadżerki krwotoczne żołądka

Post autor: gregtech » 14 lut 2010, 16:10

Natuśka dziękuje za posta, ale pisałem wyżej że używek żadnych nie stosuje, a afty w jamie ustnej to mam zanim brałem IPP. Słyszałem o Petroleum D5, faktycznie dużo ludzi pozytywnie sie wypowiada o tym specyfiku.

[ Dodano: 14-02-2010 ]
Dzięki za wypowiedź Elena, właśnie ciekawi mnie co badanie hist-pat może wykazać, co do mleka to też myślę że masz racje, przy takich dolegliwościach raczej nie służy.
Elena mam jeszcze pytanko, jak często robisz gastroskopie ??

Awatar użytkownika
Natuśka
Ekspert ✿✿
Posty: 5135
Rejestracja: 29 kwie 2009, 12:58
Choroba: CD
województwo: małopolskie
miasto: Kraków
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Nadżerki krwotoczne żołądka

Post autor: Natuśka » 14 lut 2010, 16:33

gregtech pisze:pisałem wyżej że używek żadnych nie stosuje
No to zignoruj w moim poście wzmianki o używkach :wink:

gregtech pisze:afty w jamie ustnej to mam zanim brałem IPP
No to może po prostu z powodu choroby umiejscowionej w przewodzie pokarmowym. A z resztą jest wiele czynników :neutral:

gregtech pisze:co do mleka to też myślę że masz racje, przy takich dolegliwościach raczej nie służy.
Powiem tak: mleko podałam z powodu jego niekwaśnego odczynu, który wykazuje działanie neutralizujące, podobnie jak: masło, śmietana i jaja. Wypicie, np. szklanki mleka zobojętnia kwaśność soków.
Wiadomo: jak mleko nie służy to lepiej nie pić :wink:

No i korzystnie na żołądek wpływa woda o alkalicznym pH.
Na zawsze razem... :*

Podpisano:Twój Crohn :flowers:

Aktualnie: Szczęśliwsza, bo krótsza :smile: + Methypred 8 mg na jelita, Humira na stawy.
W planach : Realizacja punktu 2 :E

1. 19.11.2012- hemikolektomia prawostronna metodą laparoskopową :D
2. Normalne życie...
3. ZZSK mam, ale nikomu nie oddam :razz:

Awatar użytkownika
elena
Początkujący ✽✽
Posty: 318
Rejestracja: 26 cze 2008, 18:40
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: śląskie
Kontakt:

Re: Nadżerki krwotoczne żołądka

Post autor: elena » 14 lut 2010, 16:39

gregtech pisze:Elena mam jeszcze pytanko, jak często robisz gastroskopie
Z tego co wiem powinno sie robić co dwa lata kontrole.No ale co lekarz to inna opinia.Na początku kiedy leczenie ,nie było ustalone i na przykład po zakończeniu kuracji dolegliwości powracały,to lekarz kazał robić przy kazdym powrocie.Była to co ok,póltora miesiąca.Zmieniłam lekarza bo to dla mnie masakra była. Pózniej przez wiele lat leczyłam sie u jednego lekarza,który robił mi badanie co cztery lata ( uznał mój argument,że po tych badaniach zawsze gorzej sie czuję i odchorowuję stres) Jednak na wizytach byłam co dwa miesiące i dokładnie zdawałam relacje o samopoczuciu. Ostatnio miałam robione dwa lata temu i chyba w marcu mnie czeka.
To są badania inwazyjne i powinno sie je robibić kiedy jest taka konieczność ( to moje zdanie,moze wynikające z awersji do tych badań).To zależy od przypadku i przebiegu choroby. Najwazniejsze mieć dobrego lekarza ,który odpowiednio pokieruje badaniami i leczeniem.
Pozdrawiam i powodzenia :spoko:

gregtech

Re: Nadżerki krwotoczne żołądka

Post autor: gregtech » 15 lut 2010, 14:03

Dzięki wielkie :)

Od dzisiaj zaczynam dietę płynną , HUMANA MCT, SINLAC, ENSURE, plus INHIBITORY POMPY PROTONOWEJ plus LEN. Zobaczę po tygodniu czy mój stan sie poprawi :)

[ Dodano: 16-05-2010 ]
Witam ponownie

Czuje sie nadal źle, bardzo źle, mdłości potężne, cały czas mi niedobrze, nie da sie żyć :(.
Zrobiłem sobie kolejne badania krwi tym razem:

Przeciwciała przeciw komórkom okładzinowym żołądka - wynik dodatni
Przeciwciała przeciw czynnikowi wewnętrznemu Castle'a - wynik dodatni

Wyniki badań wskazywały by na autoimmunologiczne zapalenie żołądka z zanikiem śluzówki

Następnie
Skusiłem się na badanie inwazyjne: kolejną gastroskopię tym razem z wycinkami hist-pat. Przy gastroskopi wyszło nad linią Z nadżerka (już rok jest ta nadżerka nad linią Z dziwne), wpust niepełnosprawny, w żołądku liczne nadżerki krwotoczne, w dwunastnicy zmiany aftowe. W częśći dwunastniczej fałdy wygładzone, przeświecanie naczyń krwionośnych.

Doktor co robił gastroskopie mowi zmiany wskazują na celiakie, poczekamy na hist pat


W hist-pat wyszło : Przewlekłe zapalenie błony śluzowej żołądka , i tyle !!!!!


CZYLI GASTROSKOPIA - wykluczyła celiakie ( co już wykluczyły badania krwi), potwierdziła zmiany wykazane w kapsułce, strata czasu, niepotrzebne nerwy , stres, dodatkowo , miesiąc po gastroskopii wielka afta w gardle zaleczona dopiero sterydami, schudłem przez to 6 kg !!!! Nic nowego sie nie dowiedziałem przez te badanie :(


czyli celiaki nie ma , doktor przepisał to co każdy gastrolog w polsce i co już zazywałem od dawna i nic nie dawało czyli , debridat, ipp. PORAŻKA !!!!

Załamany zdołowany, postanowiłem że mimo wszystko zastosuje sobie diete bezglutenową. Stosuję ja miesiąc, z żołądkiem nie ma poprawy, dalej silne mdlości, niedobrze jak przy zatruciu, uczucie pełności w żołądku, uczucie zdartej śluzówki itd.. ZAŁAMANY JESTEM STRASZNIE, żyć sie nie da.

EFEKT DIETY BEZGLUTENOWEJ - afty w jamie ustnej zniknęły i sie juz nie pojawiają !!!! dziwne, ale przynajmniej mała radość w tym. Czyży przeciwciała przeciwgliadynowe ktore wyszly dodatnie ( a które lekarze lekcważyli bo niby nic nie wskazują) były jednak przyczyną aft w jamie ustnej !!!! Na to wygląda że tak AFT SIE POZBYŁEM !!! Dziwne ale aft nie ma a miałem je non stop, najdłuższa przerwa to byl tydzień bez aft kiedyś. A teraz miesiąc !!! stosuje dalej bezglutenówke zobaczymy co dalej z aftami.


Celem nie było pozbycie sie aft bo z tym jeszcze da sie żyć, ale zawsze coś, najgorzej z tym żołądkiem nie wiem co robić pomóżcie proszę :( naprawdę czuje sie bardzo żle, psychicznie juz zaczynam nie wyrabiać. Okropieństwo niesamowite, nie do opisania moje odczucia, strasznie źle sie czuje, aż w trudno w to uwierzyć.

Może ktoś coś doradzi.

[ Dodano: 16-05-2010 ]
Najgorzej że już psychicznie nie wyrabiam, nic nie pomaga, znikąd pomocy, lekarze olewają.

Awatar użytkownika
izo.sim
Doświadczony ❃
Posty: 1472
Rejestracja: 22 sty 2009, 17:20
Choroba: CD u dziecka
województwo: śląskie
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Re: Nadżerki krwotoczne żołądka

Post autor: izo.sim » 10 sie 2010, 16:45

Gregtech co z Twoimi nadżerkami? Zagoiły się w końcu?
https://marcinsim.wordpress.com/

02.05.2011 - 25.01.2012 HUMIRA
REMICADE:
05.06.2012, 19.06.2012, 16.07.2012,
11.09.2012, 6.11.2012, 2.01.2013, 27.02.2013 po kilku minutach odłączony z powodu reakcji alergicznej czyli wykluczenie z programu lekowego

Operacje Marcina:
I. 6.01.2012 uchyłek Meckela
II. 10.02.2012 resekcja ileo-cekalna
III. 27.04.2012 resekcja zespolenia z II operacji i wstępnicy

Zablokowany

Wróć do „Inne choroby”