Wstydliwy problem

Choroby nie mające związku z jelitami

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
ele
Debiutant ✽
Posty: 7
Rejestracja: 05 paź 2010, 16:25
Choroba: osoba zainteresowana
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: b-c

Re: Wstydliwy problem

Post autor: ele » 05 paź 2010, 21:22

Nie to że się boję, tylko przeraża mnie to jeżdżenie do innego miasta no i kasa bo raczej państwowo to się za szybo nie dostanę.
#ele#

exa
Doświadczony ❃
Posty: 1741
Rejestracja: 28 sie 2006, 19:13
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź/Piaseczno

Re: Wstydliwy problem

Post autor: exa » 05 paź 2010, 21:30

ele pisze:i chęci, a raczej aktu ostatecznej desperacji, tak jak już wcześniej wspomniałam najpierw spróbuję sama się odzwyczaić, jeśli kompletnie sobie z tym nie poradzę to wtedy lekarz, myślę że miesiąc w te czy we w te wiele nie zmieni skoro to wszystko ciągnie się już 6 lat. Ale na pewno będę meldować jak mi idzie, zacznę dopiero po weekendzie, bo idę na wesele a po weselu akcja detox od mydła.
aż tak bardzo Ci widać nie dokucza skoro tyle odwlekasz...

nie rozumiem co Ty piszesz.....sama sobie poradzę?....radzisz sobie tak juz 6 lat - rezultaty obiecujące....
choruję od 96 roku, diagnoza od 98, remisja: od 2004 z 3 miesięczną przerwą:) bez leków (nie polecane)

Awatar użytkownika
Alutka86
Doświadczony ❃
Posty: 1576
Rejestracja: 08 lip 2010, 09:46
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Wstydliwy problem

Post autor: Alutka86 » 05 paź 2010, 21:33

ele pisze:przeraża mnie to jeżdżenie do innego miasta no i kasa bo raczej państwowo to się za szybo nie dostanę.
Dziewczyno ja od marca starałam się dowiedzieć co mi jest, żeby tylko zaczeli mnie leczyc... Owszem to bardzo dluga i kosztowana droga... odwiedziłam sama już nie wiem ilu gastrologów, aż w końcu znalazłam odpowiedniego... Bylam u kilku proktologow, az w koncu znalazlam.. Ze zdrowiem nie ma co szarzowac... Im dluzej bedziesz zwlekala tym wiecej bedzie cie to kosztowalo zdrowia i kasy... Chcesz sie doprowadzic do takiego atanu jak pewna Asia, ktora spotkalam u prof Dzikiego. Dziewczyna chodzi do liceum i wyproznia sie raz na miesiac i to do tego musi przez tydzien brac srodki silnie przeczyszczajace, bo samo jelito jej nie pracuje...
Nie marnuj uśmiechu dla siebie samego!!!

dethleffs

Re: Wstydliwy problem

Post autor: dethleffs » 05 paź 2010, 21:33

ele pisze:tylko przeraża mnie to jeżdżenie do innego miasta
ciekawe co by na to powiedział Neil Armstrong :E
to bedzie mały krok dla ludzkości, ale wielki dla Twojego zdrowia ? :E- jeśli sie zmobilizujesz i pojedziesz

bo ja to w sumie mam w d.... co tam dalej z tym zrobisz, mnie raporty o skuteczności tych czy innych ziół nie przydadzą sie, phi...

i już nie chce mi sie przekonywać

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: Wstydliwy problem

Post autor: malapkasia » 05 paź 2010, 22:24

popieram martite... może my jesteśmy cwani, bo już wiemy co nam dolega jak to się zwie i leczy... ale myślę że w większości nas nikt nie postawił nam diagnozy na pierwszej wizycie... ja byłam u wielu lekarzy, nawet u homeopaty- zielarza - ponad 150km od domu... tak mnie leczyli przez 3 lata, że nic nie pomagało, codziennie ogromne bóle brzucha, odechciewało mi się jeść, schudłam mnóstwo... odstraszał ból, nigdy nie chciałam karetki, bo wiadomo "ból brzucha jest traktowany jak zwykły ból, dadzą Nospę i tyle" <= tak mi powiedział kolega ratownik medyczny z innego miasta.... szpital u mnie to jak większość mieszkańców mówi - umieralnia, nawet rodzić nie chcą.... ale pod koniec kwietnia było bardzo źle, miałam 40 stopni gorączki, ogromny ból brzucha itd... kolega zabrał mnie na izbę gdzie uparli się lekarze, że to wyrostek (mimo że mówiłam ze lecze się na jelita), rano dosłownie uciekłam ze szpitala... rano pojechałam do gastrologa- 40km, który skierował mnie bez gadania do szpitala-50km, gdzie chcieli mnie ciąć... wywołali mi biegunkę... 2 tyg w wc po 30 razy dziennie... 3 dni na workach odżywczych... sterydy... płacz rodziców, chłopaka.... lekarze nie mogli zrobić kolonoskopii bo było za duże zapalenie... moje jelito było przez 8 cm jak słomka... nie chciało nic przez nie przejść... ponad miesiąc w szpitalu.... i to miesiąc przed obroną pracy licencjackiej, przed sesją ostatnią, na bezpłatnym zwolnieniu (miałam umowę zlecenie)... siła wyższa i już...
też miałam pracę siedzącą... zrezygnowałam z niej (bo to i tak nie mój zawód). mam 22 lata i już wiem, że zdrowie jest najważniejsze... a Ty ile masz lat? bo zachowujesz się jakbyś nie wiedziała co jest w życiu ważne? :smutny:
domyślam się, ze nie masz dzieci.... a pomyśl co będzie jak zajdziesz w ciążę... jak to będzie się miało do Twojego stanu zdrowia?? mi lekarz powiedział w prost przez co najmniej rok po szpitalu mam kochać chłopaka tak aby nie zajść w ciążę... a jeśli w przyszłości będę chciała zostać mamą to też nie wiadomo czy dam radę... czy dziecko będzie zdrowe i czy mi nic nie będzie grozić..... :smutny:
pomyśl o tym....
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Awatar użytkownika
magda281
Znawca ❃❃
Posty: 2474
Rejestracja: 20 gru 2007, 11:55
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: okolice warszawy

Re: Wstydliwy problem

Post autor: magda281 » 06 paź 2010, 22:37

A ja tak od siebie :
1: Idź do lekarza rodzinnego(czyli bezpłatnego) on może coś zaradzi poczatkowo,jeśli uzna że sprawa jest poważna da skierowanie do specjalisty.
2:Dieta bogata w błonnik np. ciemne pieczywo -dużo warzyw i owoców,najlepiej pestkowych.Mozesz dodatkowo wesprzeć dietę w blonnik w kapsułkach(dicoman np)
Z rana przed śniadaniem szklanka wody przegotowanej lub kefir,i najważniejsze to to :
musisz zrezygnować ze słodyczy,czekolad kakao też odpada!!
3 :Taka dieta bogata w blonnik +rezygnacja ze slodyczy i kakao wszelkiej maści daje szybkie rezultaty-ale musi być stosowane rygorystycznie.


W każdym razie radzę udać się do lekarza 1 kontaktu + dietka i bedzie ok.
Kto nadzieje w innych pokłada,celu nie osiąga.

Zablokowany

Wróć do „Inne choroby”