wedolizumab

Są to przeciwciała, receptory, inhibitory lub fragmenty kwasów nukleinowych obniżające stężenie czynników prozapalnych w organizmie, a także przeciwzapalne cytokiny modulujące reakcję odpornościwą organizmu

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
czarny
Początkujący ✽✽
Posty: 54
Rejestracja: 03 paź 2016, 11:31
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Siemiatycze

wedolizumab

Post autor: czarny » 30 lis 2016, 15:44

witam,
czy ktoś mógłby podpowiedzieć coś na temat skuteczności lub jej braku wedolizumabu na własnym przykładzie?
wiem, że jak ze wszystkim na jednych działa na innych nie, ale głównie chodzi mi o efekty uboczne, samopoczucie po podaniu leku itp.

jak oceniacie terapie? czy jesteście z niej zadowoleni?

pozdrawiam
Czarny

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2133
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: wedolizumab

Post autor: chrzanovy » 30 lis 2016, 18:03

czarny, wątpie żeby ktoś ci dał znać, bo z tego co wiem lek jest stosowany od niedawna i to w przypadkach baardzo ciężkich i to gdy uda się szpitalowi to dla kogoś załatwić refundowane ze wzgledu na cenę. Słyszalem narazie o jednym przypadku takim
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

atabe
Aktywny ✽✽✽
Posty: 616
Rejestracja: 28 kwie 2010, 10:31
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: kobyla łąka

Re: wedolizumab

Post autor: atabe » 01 gru 2016, 18:59

Moja córka, chora na CU, jest na wedolizumab'ie od 2010, w programie badawczym firmy farmaceutycznej . Leczenie zadziałało z pewnymi oporami / stan jelit był fatalny/, po dłuższym czasie i po podniesieniu dawki AZA. W tej chwili jest cudowna remisja, odtworzył się nawet rysunek naczyniowy jelita. Skutków ubocznych nie było. Ten lek działa miejscowo, nie tak ogólnie jak humira czy remicade. Znam wiele osób , którym pomógł ,ale i takich na które nie zadziałał. Kwestia indywidualna ,jak zawsze w tych chorobach. Jeśli masz możliwość leczenia , polecam

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: wedolizumab

Post autor: Tubisia » 24 gru 2016, 12:57

To ja się zapytam czy ktoś słyszał o podaniu Vedolizumabu u chorego z Crhonem? Mam szczęście/nieszczęście wstępną kwalifikację do niego ...

I ogólnie cześć wszystkim :)
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Awatar użytkownika
chrzanovy
Znawca ❃❃
Posty: 2133
Rejestracja: 30 lis 2014, 13:44
Choroba: CD
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Głogów Młp/Rzeszów
Kontakt:

Re: wedolizumab

Post autor: chrzanovy » 24 gru 2016, 17:17

tak w Rzeszowie już w akcji jest
Ogólnopolska Akcja Podnoszenia Wiary w Jednostkę

Oddział Podkarpacki zaprasza na grupę wsparcia Brygada-J w każdy ostatni wtorek mc w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: wedolizumab

Post autor: Tubisia » 24 gru 2016, 18:22

No nie tylko w Rzeszowie :)
Z tego co wyczytałam, to nazwa firmowa 9czy jak to tam się zowie) to Entyvio, ale o skuteczności w leczeniu Crohna nie za wiele jest :(
atabe, a jakieś konkretne "dodatkowe" zalecenia w trakcie leczenia, czy takie same jak w pozostałych biologiach?
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

atabe
Aktywny ✽✽✽
Posty: 616
Rejestracja: 28 kwie 2010, 10:31
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: kobyla łąka

Re: wedolizumab

Post autor: atabe » 25 gru 2016, 15:36

Tubisia, Nic specjalnego nie było. Tylko na początku , ponieważ było to badanie kliniczne, nie mogła mieć żadnych antybiotyków w użyciu. Żeby nie zaburzyć wyników badania , a potem już w dalszych etapach można było , tylko trzeba było zgłaszać wszelkie leki jakie się przyjmowało. Tak ,że standard :roll:

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: wedolizumab

Post autor: Tubisia » 25 gru 2016, 16:01

atabe, dzięki za odpowiedź. A masz jakąś starą ulotkę z leku?
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

karolek0303
Początkujący ✽✽
Posty: 321
Rejestracja: 17 cze 2014, 19:07
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Wieluń

Re: wedolizumab

Post autor: karolek0303 » 26 gru 2016, 08:57

Z tego co sie orientuje będą go dostawał w Łodzi :)
3x2 Asamax, Aza 50mg, czopki/wlewki Salofalk

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: wedolizumab

Post autor: Tubisia » 26 gru 2016, 11:10

No ale mi nie chodziło gdzie kto go i gdzie dostanie, tylko o efekty jakie wywołuje leczenie u chorego z Crohnem, bo jedyne co usłyszałam, to to, że podaje się go raczej w CU oraz to, że ma miejscowe działanie, inne niż TNF-alfa. No i że podawany jest i.v i tyle.
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Awatar użytkownika
daroslav
Debiutant ✽
Posty: 29
Rejestracja: 17 maja 2009, 15:08
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: wedolizumab

Post autor: daroslav » 31 gru 2016, 00:56

Leki biologiczne to bardzo skomplikowane białka (w porównaniu do tradycyjnych leków), mimo że Nasze organizmy są podobne, możesz zareagować inaczej niż inni, póki sama nie spróbujesz nigdy do końca nie będzie wiadomo.

Obecnie uczestniczę w badaniu klinicznym Vedolizumabu, jeśli masz pytania, zapraszam na priv.
Diagnoza: 2002 rok
Stan: Remisja
Waga: 105 kg
Wzrost: 197 cm
Obecne Leki: Wedolizumab
Kiedyś: Humira, Infliximab, LDN, Azio i Merkapturyna, Sterydy, Entocort, Budenofalk, Cipropol, Metronidazol

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: wedolizumab

Post autor: Tubisia » 31 gru 2016, 02:14

daroslav, cóż nie pierwszy raz biologia by zagościła w mym organizmie :wink:
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

atabe
Aktywny ✽✽✽
Posty: 616
Rejestracja: 28 kwie 2010, 10:31
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: kobyla łąka

Re: wedolizumab

Post autor: atabe » 01 sty 2017, 14:37

Tubisia, przepraszam za brak odpowiedzi, ale u mnie w rodzinie dużo się działo i nie zaglądałam na forum . Ulotki nie mam żadnej, tylko umowy z badania klinicznego. Lek ma działanie miejscowe ,kierowane na jelita .Tak że jest bezpieczniejszy,bo nie oddziałuje tak na cały organizm. Wiem ,ze w badaniu brały też udział osoby z CD, ale córa ma akurat CU, więc trudno mi się wypowiedzieć. Na pewno działa łagodniej i nie tak szybko jak remik czy humira ,przynajmniej w jej przypadku. Trochę trwało zanim nastąpiła remisja , ale cel został osiągnięty :roll:

Awatar użytkownika
Tubisia
Doradca CD
Posty: 1601
Rejestracja: 16 kwie 2012, 16:11
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków/Warszawa
Kontakt:

Re: wedolizumab

Post autor: Tubisia » 01 sty 2017, 14:45

atabe, cieszę się że pomógł :) A ze mną się zobaczy czy w ogóle badania kwalifikacyjne wyjdą :neutral: Bo w PL pacjent, któremu nic nie pomaga dalej musi udowadniać to :mad:
Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć, bo nikt za mnie nie umrze.
A jak ktoś będzie chciał, to mam cały arsenał narzędzi do tortur :bicz:

Życie jest jak jajko - trzeba je znieść.

Zawiodły już: immunosupresja Aza i MTX, operacja, sterydy,3 biologie i inne leki, ale jeszcze żyję na złość innym :cool2:

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: wedolizumab

Post autor: Mamcia » 01 sty 2017, 20:05

O vedolizumabie i mechanizmie działania była artykuł w kwartalniku.
Czy jest bespieczny - tak. tu link do najnowszego artykułu
http://gut.bmj.com/content/early/2016/0 ... 11079.full
czy jestv skuteczny w CD - też.
tor; or have inadequate response with, are intolerant to, or demonstrate dependence on corticosteroids. When administered according to approved dosing in patients with moderate to severe CD and UC, vedolizumab induces clinical response rates up to 31.4% and 47.1% at week 6, and clinical remission rates up to 39% and 41.8% at week 52, respectively.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Leki Biologiczne i Leki w Fazie Badań Klinicznych”