CORHYDRON?

Inaczej leki sterydowe- oparte na rozmaitych kortykosteroidach

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: CORHYDRON?

Post autor: jaryszek » 10 lut 2007, 15:13

eMJot pisze:Tak jak pisałem wcześniej, wlewki z Corhydronu bardzo ale to bardzo mi pomogły. Mój sposób to leżenie na prawym boku podczas gdy ciecz się sączy za pomocą kroplówkowych rurek :wink:
Tak tylko skad wziasc takie kroplowkowe rurki ? :roll:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
manka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 682
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: torun

Re: CORHYDRON?

Post autor: manka » 11 lut 2007, 17:56

w niektórych aptekach można dostać lub poprosić o zamówienie a jeżeli tam sie nie da to powinny być w sklepach z artykułami medycznymi. :)
RAZ JEST DOBRZE RAZ JEST ŹLE ALE ZAWSZE JEST JAKOŚ ;)

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: CORHYDRON?

Post autor: jaryszek » 11 lut 2007, 18:07

manka pisze:w niektórych aptekach można dostać lub poprosić o zamówienie a jeżeli tam sie nie da to powinny być w sklepach z artykułami medycznymi. :)
Czyli mozna sobie wziasc takie wlewki tak jakby kroplowka doodbytnicza ? :mrgreen:
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
manka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 682
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: torun

Re: CORHYDRON?

Post autor: manka » 11 lut 2007, 18:42

no ja coprawda takowe miałam w szpitalu ale znam kogoś kto robił sobie w domu takie właśnie "kroplówki"
RAZ JEST DOBRZE RAZ JEST ŹLE ALE ZAWSZE JEST JAKOŚ ;)

eMJot
Początkujący ✽✽
Posty: 59
Rejestracja: 10 lip 2006, 12:57
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Elbląg/Olsztyn

Re: CORHYDRON?

Post autor: eMJot » 11 lut 2007, 21:03

Poruszałem ten temat ('kroplówkowych rurek') w innym poście. Po prostu poszedłem na oddział, w którym leżałem i poprosiłem o 'zestaw dla młodego adepta wlewek' :wink: panie pielęgniarki pouśmiechały się i wyszedłem zasobniejszy w reklamówkę z przyborami do wlewek. Zachęcam do podobnych działań. Efektów nie jestem w stanie zagwarantować, ale sprobować nie zawadzi.

agapb
Debiutant ✽
Posty: 38
Rejestracja: 02 sty 2007, 10:22
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: CORHYDRON?

Post autor: agapb » 12 lut 2007, 09:12

Witajcie. Mnie pan doktor polecił moze mniej delikatną metodę, ale sprawdza się. Kazał kupić w aptece taką strzykawę jak do płukania cewników (tak powiedziałam i taką dostałam) pojemność ma to 100, kosztuje niecałe 7 zeta, szersze i dłuższe, ścięte skosem zakończenie niż normalna strzykawa. Posmarować to zkaońcenie ewentualnie lekko wazeliną i ..... delikatnie sobie wstrzykiwać. W sumie po pierwszy razie człowiek dochodzi do wprawy :razz:
agapb

Awatar użytkownika
manka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 682
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: torun

Re: CORHYDRON?

Post autor: manka » 12 lut 2007, 13:01

no wsumie dobry sposób, ale im wolniej leci tym więkrza szansa że dłużej zostanie na swoim miejscu :) przynajmniej w moim przypadku
RAZ JEST DOBRZE RAZ JEST ŹLE ALE ZAWSZE JEST JAKOŚ ;)

damian812
Debiutant ✽
Posty: 24
Rejestracja: 19 lut 2007, 11:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Zagłębie
Kontakt:

wlewki z corhydronu

Post autor: damian812 » 19 lut 2007, 14:37

Ja wlewki stosuję od początku leczenia. Mieszam Corhydron 100 z rozdrobnionym Sulfasalazinem i letnią wodą (zamiast soli fizjologicznej). Do wlewek używam butelek z płynów do wykonywania lewatyw dostępnych w aptekach. Przekonałem się jak bardzo pomagały mi wlewki, po listopadzie, gdy wybuchła ta afera z Corhydronem. Co prawda lekarz nie zabronił mi ich stosowania, gdyż ten "fałszywy" Corhydron w postaci wlewki nie byłby w stanie uszkodzić organizmu (nie wchłania się za szybko z jelita, i nie byłby w stanie osiągnąc takiego stężenia we krwi żeby spowodować jakieś perturbacje z oddychaniem). Ale lekarz zalecił mi dwumiesięczną przerwę w stosowaniu Corhydronu (i tak nie dałoby się go kupić w aptekach) i niestety zaczęło mi się pogarszać z jelitem, było blisko zaostrzenia. Stąd od lutego znowu stosuję wlewki. Staram się wytrzymać z zawartoscią wlewki ok 25 minut, kiedyś mi się bez problemu udawało przetrzymać całą noc, wszystko ładnie się wchłaniało w ścianki jelita, ale ostatnio jakoś osłabiły mi się zwieracze i nie mogę wytrzymać nawet "regulaminowego" czasu :D

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: CORHYDRON?

Post autor: Patryśka » 19 lut 2007, 17:21

ale ostatnio jakoś osłabiły mi się zwieracze i nie mogę wytrzymać nawet "regulaminowego" czasu
Nie przejmuj sie ja nie wytrzymywalam kilku marnych minut i niestety musialam poprzestac na 3 "wlewkach" bo bylo to bez sensu..

Graga
Początkujący ✽✽
Posty: 169
Rejestracja: 13 paź 2006, 18:49
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Górny Śląsk
Kontakt:

Re: CORHYDRON?

Post autor: Graga » 19 lut 2007, 18:29

Ja też swego czasu nie mogłam utrzymać wlewek :razz: . Teraz stosuję maść i jest całkiem niźle - maść utrzymuje się na miejscu bez problemu :wink:

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: CORHYDRON?

Post autor: Mamcia » 19 lut 2007, 19:05

Dla mnie sulfasalanyna we wlewkach to nowość. Ten lek aby zadziałac musi być rozłożony przez bakterie jelitowe, a to przy stosowaniu jej we wlewkach jest to bardzo ograniczone czasem i przestrzenią. Nigdzie w literaturze nie spotkałam się z takim podawaniem sulfy. Ciekawa jesten na czym lekarz się opirał polecjąc taką kurację
Mamcia
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

damian812
Debiutant ✽
Posty: 24
Rejestracja: 19 lut 2007, 11:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Zagłębie
Kontakt:

Re: CORHYDRON?

Post autor: damian812 » 19 lut 2007, 19:21

Mamcia pisze:Dla mnie sulfasalanyna we wlewkach to nowość. Ten lek aby zadziałac musi być rozłożony przez bakterie jelitowe, a to przy stosowaniu jej we wlewkach jest to bardzo ograniczone czasem i przestrzenią. Nigdzie w literaturze nie spotkałam się z takim podawaniem sulfy. Ciekawa jesten na czym lekarz się opirał polecjąc taką kurację
Mamcia
To już pomysł dr Cholewki :) Będe musiał wypytać o to podczas wizyty. W każdym razie w przeszłości bardzo często udawało mi się wytrzymać z zawartością wlewki aż do całkowitego jej wchłonięcia przez jelito, być może lek został rozłożony w czasie tych kilku, kilkunastu godzin.

Awatar użytkownika
Patryśka
Doświadczony ❃
Posty: 1303
Rejestracja: 23 wrz 2006, 19:44
Choroba: CD
województwo: małopolskie
Lokalizacja: Kraków, Gronków

Re: CORHYDRON?

Post autor: Patryśka » 19 lut 2007, 21:50

Ja tez mialam tak podawane...Woda+ sulfasalazin + odpowiednik corhydronu nie pamietam jak sie nazywal...Ale mialam go podanego ze wzgledu na ta afere...

agapb
Debiutant ✽
Posty: 38
Rejestracja: 02 sty 2007, 10:22
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: CORHYDRON?

Post autor: agapb » 20 lut 2007, 09:06

Dobrzy ludzie pocieszcie. Nadal jestem nowicjuszką. Co się ucieszę że jest lepiej to znowu jest gorzej.Jak długo moze trwać zaostrzenie? W sumie po kolonoskopii (koniec września) ciagle jest jakby gorzej, albo 3 dni lepiej i powrót. Po 3 wlewkach widziałam,ze coś drgnęło. A teraz po 12 znowu świerzutka krewka, tyle że z mniejszą częstotliwością 2-4 razy dziennie. Ile czasu można tak ciągle krwawić?Do tego od wczoraj grypsko, czy coś, (moje dziecko ma zapalenie płuc) wszystko mnie boli, całe plecy, nerki, brzuch. Co ja mogę łyknąć? Temp ponad 37 raczę się Apapem, z umiarem. Buuuuu
agapb

Mama Juleczki
Początkujący ✽✽
Posty: 321
Rejestracja: 17 gru 2006, 19:08
Choroba: CU u rodzica
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Legnica
Kontakt:

Re: CORHYDRON?

Post autor: Mama Juleczki » 20 lut 2007, 09:25

Po witaminach mogą się nasilać krwawiania więć nie polecam. Możesz jednak:
- użuwać maści rozgrzewających na bolące mięśnie i stawy,
- pij słabiutką herbatkę z cytryną i miodem( z miodem ostrożnie! cukier często jest źle tolerowany przy zaostrzeniach!)
- możesz wypróbować miksturkę mleka(z miodem?) z czosnkiem ( czosnek oczyść z "zielonego sznureczka"-znajduje się w środku ząbka)
- pij len kilka razy dziennie( pomoże i na jelita i na ew kaszel)
- dietka lekkostrawna (eliminacyjna - wszystko po czym więcej krwawisz, WEK z jadłospisu!)
- APAP nie powinien Ci szkodzić , więc spokojnie stosuj przeciw gorączce i bólom
- na gardło: pukanki solne, OROFAR, lub TANTUM VERDE - odkaża jamę ustną i gardło; pomaga w oddychaniu

Pozdrawiam cieplutko :roll:

Na forum dużo o tym - wejdż w SZUKAJ i wybierz najodpowiedniejszy zestaw dla siebie :wink:
Patrzeć oczyma dziecka aby kochać świat i aby nigdy nie przestać się dziwić.

Zablokowany

Wróć do „Sterydy”