Strona 17 z 19

Re: Pentasa

: 21 lip 2016, 11:43
autor: lorema
Post Jacekx, niezwiązany z tematem został wydzielony do http://crohn.home.pl/forum/viewtopic.php?t=18530

Re: Pentasa

: 25 lip 2016, 09:45
autor: zarazwracam_k
hej, zażywam ten lek 3dzień w dawce 2x1g. Poza bardzo suchymi zgięciami kolan dostałam chyba wysypki - małe czerwone kropeczki w zagięciach na przedramionach. Nic nowego nie zażywam ani nie jem. Czy ktoś się orientuje czy to może być jakaś reakcja alergiczna/uczulenie na ten lek?

Re: Pentasa

: 25 lip 2016, 12:19
autor: alate
w ulotce Pentasy podano wysypki skórne, jako możliwe skutki uboczne

Re: Pentasa

: 25 lip 2016, 15:49
autor: zarazwracam_k
alate pisze:w ulotce Pentasy podano wysypki skórne, jako możliwe skutki uboczne
a w takiej sytuacji normalnie kontynuuje się przyjmowanie leku? To moje pierwsze leki. Wizytę u gastrologa mam po zakończeniu dwóch opakowań na początku września.

Re: Pentasa

: 25 lip 2016, 19:25
autor: Mamcia
To zadzwoń, albo zgłoś się poza limitem. Możesz też poobserwować. Brałaś kiedyś aspirynę??

Re: Pentasa

: 25 lip 2016, 20:52
autor: zarazwracam_k
Dostałam to na prywatnej wizycie, a tam zamknięte przez ŚDM-Kraków. Wizyty na fundusz to..marzec. Będę obserwować,bo nic innego mi nie pozostaje. Brałam, kiedyś aspirynę i było ok.

Re: Pentasa

: 19 cze 2017, 13:03
autor: Mamasia
Hej, moja córka zdiagnozowana 2 tyg. temu bierze pentasę w granulkach 2x dziennie. Regularnie (codziennie wieczorem) boli ją brzuszek (nadbrzusze, lewa strona) odkąd zaczęła przyjmować pentasę. W ulotce, jako częste działanie uboczne jest właśnie ból brzucha. Wcześniej nie miała takich objawów (brzuch bolał ją raz na miesiąc-dwa).

Jeśli macie takie doświadczenia, dajcie znać, czy przeszło po odstawieniu pentasy.

Re: Pentasa

: 16 sty 2018, 20:19
autor: Rafal
Witam
Pół roku temu w ramach remisji przestałem brać Asamax 500 na CU ale 3 tygodnie temu zakończyłem eradykację na HP i wówczas gastro kazał mi wrócić do mesalazyny ale w postaci Penstasy 2G w saszetkach. Kurcze i mam wrażenie że mój stolec już nie jest taki sam jak dawniej, jakiś taki "miękki" i węższy. Nie wiem czy to efekt uboczny pentasy czy rozpapranych jelit po eradykacji. Mam trochę dylemat czy odstawić tą pentasę bo chyba po 3 tygodniach powinna być jakaś normalizacja ? Bo może warto spróbować bez leków ale mam obawy czy cała kuracja pentasą nie pójdzie na marne i wykończę jelita jeszcze bardziej. Albo jeszcze jedna opcja czy odstawić pentase i wskoczyć na asamax ? Może ktoś doradzi jaka opcja będzie na mniej ryzykowana ? Niestety wizyta u lekarza mam dopiero za 3 tygodnie.

Re: Pentasa

: 16 sty 2018, 23:34
autor: Noelia
W profilu masz wpisane "w trakcie diagnozy", ale rozumiem, że chorujesz na CU :?:
Rafal pisze:
16 sty 2018, 20:19
Pół roku temu w ramach remisji przestałem brać Asamax 500 na CU
W CU mesalazynę przyjmuje się stale, nawet jeśli nie masz już objawów choroby - w celu zapobiegania nawrotom oraz jako chemoprewencję raka jelita grubego.
Także nie rozumiem, dlaczego odstawiłeś Asamax w remisji.
Dawka powinna być mniejsza niż w zaostrzeniu, ale nie można rezygnować z tych leków, bo skutkiem tego może być nowotwór za ileś lat.
Rafal pisze:
16 sty 2018, 20:19
3 tygodnie temu zakończyłem eradykację na HP i wówczas gastro kazał mi wrócić do mesalazyny ale w postaci Penstasy 2G w saszetkach. Kurcze i mam wrażenie że mój stolec już nie jest taki sam jak dawniej, jakiś taki "miękki" i węższy.
Pentasa w CU jest bez sensu, bo uwalnia się już w żołądku, a potem sukcesywnie w jelicie cienkim itd. - w rezultacie do jelita grubego już mało co dociera.
Natomiast Asamax działa tylko w jelicie grubym.
Akurat wczoraj w innym wątku wklejałam cytat na ten temat z Kwartalnika J-elity:
Jedynym preparatem, który - na skutek umieszczenia 5-ASA w specjalnie spreparowanej etylocelulozie - uwalnia 5-ASA stopniowo od żołądka do jelita grubego jest Pentasa.
Znajomość tych faktów jest niezwykle istotna, gdyż nie ma, poza szczególnymi sytuacjami, uzasadnienia podawania drogiej, doustnej Pentasy, w przypadku zmian zapalnych ograniczonych jedynie do jelita grubego.
Doustną Pentasę w CU stosuje się tylko w przypadku, gdy ktoś nie toleruje Asamaxu, np. podrażnia mu żołądek, ma nudności itp. - wtedy można zamienić tabletki dojelitowe Asamax na granulat Pentasa w saszetkach, ale to jest ostateczność.
Może u Ciebie jest w tej chwili taka szczególna sytuacja, ze względu na tę eradykację Helicobacter w żołądku.
Rafal pisze:
16 sty 2018, 20:19
Mam trochę dylemat czy odstawić tą pentasę bo chyba po 3 tygodniach powinna być jakaś normalizacja ? Bo może warto spróbować bez leków ale mam obawy czy cała kuracja pentasą nie pójdzie na marne i wykończę jelita jeszcze bardziej.
Przede wszystkim to nic nie odstawiaj.
Rafal pisze:
16 sty 2018, 20:19
Może ktoś doradzi jaka opcja będzie na mniej ryzykowana ? Niestety wizyta u lekarza mam dopiero za 3 tygodnie.
Ja na Twoim miejscu dokończyłabym tę Pentasę (tyle, ile masz przepisane), a potem Asamax w dawce podtrzymującej remisję - i to już na stałe, codziennie.

Re: Pentasa

: 17 sty 2018, 10:57
autor: Rafal
No właśnie w trakcie diagnozy bo tak naprawdę już nie wiem co mi jest :-)
w 2013 zaczęły się problemy z jelitami, zapalenia żołądka i dwunastnicy ale wtedy ze względu na kiepskie samopoczucie i stres itp. poszła diagnoza w kierunku IBS + nerwica. W 2014 już było gorzej z jelitami i na kolonoskopii (histpat) wyszło że nosi znamiona CU i wtedy już zacząłem brać Asamax. W 2015 zmiana lekarza i zrobiona rektoskopia - BARON 0 i kaloprektyna - wynik ujemny. I od tego czasu znów diagnoza IBS i asamax odstawiony. W 2016 w okresie zimowym pojawiła się krew stolcu ze śluzem, pentasa w czopkach nie pomogła i dopiero po Asamaxie się uspokoiło. Po pół roku znów odstawiłem asamax. W tamtym roku na jesień znów jazdy z nagłymi biegunkami. Kolonoskopia i gastro zrobione (zapalenie dwunastnicy + helicobacter - początkowo nie leczony z decyzji lekarza, bo w stolcu wynik HP był ujemny). W kolonoskopii nic szczególnego nie wyszło a na hispat wyszło Colitis Chronica Indeterminata. I najpierw eradykacja a teraz pentasa. I już szczerze nie wiem czy to CU czy dalej IBS + nerwica, na którą też zacząłem się leczyć, bo te jazdy z biegunkami mnie rozsypały psychicznie.

Re: Pentasa

: 31 sty 2018, 13:22
autor: Damian89Pz
witam lekarz przepisał mi pentase 1x4 (saszetka granulat) +cortiment 1 szt...mam zaostrzenie,biore ten zestaw 3 tygodnie i jest coraz gorzej...nic nie pomaga.Lekarz powiedział że za miesiąc mam przyjść to zwiększy/zmniejszy dawke...ale czego??Dziś dzwonie i się okazuje że dopiero w marcu on będzie dostępny..Kalprotektyna 1548 zmienić leki czy zwiększyć dawki?Co robić w tej sytuacji?

Re: Pentasa

: 31 sty 2018, 23:07
autor: Noelia
Pentasa nie jest dobrym rozwiązaniem w przypadku CU, bo nie działa specyficznie w jelicie grubym - o czym zresztą już pisałam 3 posty wyżej.
Powinieneś przyjmować Asamax - też mesalazyna, ale działa w jelicie grubym w pełnej dawce.
Dawka w zaostrzeniu musi być odpowiednio wysoka - najczęściej 4-4,5 g na dobę.
Dawkowanie to zazwyczaj 4-0-4 lub 3-3-3, ale równie dobrze można połknąć wszystko naraz (na to samo wyjdzie, a łatwiej pamiętać o leku, więc takie postępowanie sugerują w wytycznych).
Jeśli to typowe CU, czyli największe zmiany zapalne na samym dole, to warto dołożyć czopki i/lub wlewki z mesalazyną - najbardziej przyjazne są Salofalki.

Lekarz nie zwiększy Ci dawki Cortimentu, ponieważ ten lek bierze się zawsze 1x1 rano.
Skoro Ci się pogorszyło, to może zaproponować przejście na steryd ogólnoustrojowy - wtedy najlepszy będzie Metypred.
Są też sterydy doodbytnicze - pianka Budenofalk albo wlewki z hydrokortyzonem - te ostatnie były u męża bardzo skuteczne, a przy tym zero skutków ubocznych.

Często przepisywano mu też metronidazol - i pomagał :tak:

Skoro Twój gastro niedostępny, to udaj się do jakiegoś innego.
Zresztą ja na Twoim miejscu i tak zmieniłabym lekarza, skoro ten przepisał Pentasę na CU i to bez żadnych leków "od dołu", które w "książkowym" CU powinny być standardem.

Radzę nie zwlekać ze zmianą leczenia - mąż zbyt długo liczył na to, ze Cortiment mu pomoże i w końcu trafił na ponad miesiąc do szpitala pod kroplówki z hydrokortyzonem, z żywieniem pozajelitowym, żelazem itp. - nic fajnego.
Damian89Pz pisze:
31 sty 2018, 13:22
Kalprotektyna 1548
To jest bardzo duży stan zapalny.

Przeczytaj też Zalecenia Żywieniowe w fazie zaostrzenia

Re: Pentasa

: 07 lut 2018, 15:27
autor: MałgorzataG
Witam. mój mąż wieku 43 od 3 miesięcy bierze pentase. ma niby chorobę Crohna. w każdym razie "zapalenie" które leczy się jak Crohna. lek mu pomógł. ale lekarz mówi że leki musi brać do końca życia! jak to jest? czy leki w Crohnie trzeba brać nawet w czasie remisji choroby? proszę o odpowiedź. bo co lekarz to inna diagnoza, inna opinia. jak to jest. malsty@wp.pl

Re: Pentasa

: 07 lut 2018, 17:03
autor: obyty.z.cu
MałgorzataG pisze:
07 lut 2018, 15:27
ma niby chorobę Crohna
albo jest diagnoza albo nie...
MałgorzataG pisze:
07 lut 2018, 15:27
lekarz mówi że leki musi brać do końca życia! jak to jest? czy leki w Crohnie trzeba brać nawet w czasie remisji choroby?
dawno temu takie były zalecenia, teraz już nie.
Tyle, że musisz wiedzieć, że remisja może być w 3 rodzajach.
1.remisja objawowa - czyli brak objawów choroby
2.remisja endoskopowa-makroskopowa (powiedzmy dla ułatwienia w skrócie myślowym)- czyli nie stwierdza się w naocznie w badaniach żadnych zmian w jelicie.
3. Remisja potwierdzona w badaniu histopatologicznym pobranych wycinków w trakcie badań.
Na tę remisje wszyscy czekają ;)

To w jakims skrócie, żebyś zrozumiała, że nawet gdy człowiek nie czuje się źle i brak jakiś objawów, wcale nie oznacza, że w środku organizmu choroba robi swoją złą robotę...niestety.
Wtedy bierze się leki.
Przy CD w remisji innej można nie brać leków...i tu też dodałbym, że naukowcy ciągle serwują nowe wiadomości na ten temat.

Re: Pentasa

: 09 lut 2018, 01:41
autor: Noelia
MałgorzataG pisze:
07 lut 2018, 15:27
lekarz mówi że leki musi brać do końca życia! jak to jest? czy leki w Crohnie trzeba brać nawet w czasie remisji choroby? proszę o odpowiedź. bo co lekarz to inna diagnoza, inna opinia. jak to jest.
obyty.z.cu pisze:
07 lut 2018, 17:03
i tu też dodałbym, że naukowcy ciągle serwują nowe wiadomości na ten temat.
W CU sytuacja jest jasna - chemoprewencja doustnymi 5-ASA to konieczność - zmniejszają one ryzyko rozwoju nowotworu jelita w przebiegu WZJG nawet o połowę.
To, że "nawet o połowę", jest napisane w tych wytycznych ECCO-EFFCA z 2017 - także nie ma się co łudzić, że zmniejszają ryzyko całkowicie - i stąd konieczność częstych kolonek po 8-10 latach choroby.
Jedynym wyjątkiem, w którym nie trzeba brać tabletek 5-ASA, jest proctitis (czyli zapalenie samej odbytnicy) z wieloletnią remisją - ale to nie znaczy, że nie przyjmuje się wtedy żadnych leków - przyjmuje się, ale w postaci czopków z mesalazyną.

Chemoprewencję w CU promuje się od dawna i wszyscy o niej wiedzą.
A po drugie - doustne 5-ASA indukują oraz podtrzymują remisję w CU.
Leczenie musi być systematyczne i w odpowiednich dawkach.
Nowe badania również to wszystko potwierdzają.

Np. z 2016 Oral 5-aminosalicylic acid for induction of remission in ulcerative colitis.
Albo z 2012 Oral 5-aminosalicylic acid for maintenance of remission in ulcerative colitis.
(przetłumaczę najważniejsze zdania z wniosków - z tych wszystkich publikacji)
"5-ASA przewyższa placebo w leczeniu podtrzymującym w CU.
Doustne 5-ASA podawane raz na dobę są tak samo skuteczne i bezpieczne jak konwencjonalne dawkowanie.
Wydaje się, że nie ma żadnej różnicy w skuteczności i bezpieczeństwie pomiędzy różnymi preparatami 5-ASA.
Pacjenci z rozległym CU lub z częstymi nawrotami mogą skorzystać z wyższej dawki leczenia podtrzymującego.
Terapia wysokimi dawkami wydaje się równie bezpieczna jak małymi i nie wiąże się z częstszym występowaniem zdarzeń niepożądanych."

+ kolejne ważne wnioski dla chorych na CU:
Rectal 5-aminosalicylic acid for maintenance of remission in ulcerative colitis.
"Połączenie doustnego i doodbytniczego 5-ASA jest bardziej skuteczne niż monoterapia doustna lub doodbytnicza"
I tak samo napisali też w tych europejskich wytycznych z 2017.

W CD sprawa jest bardziej skomplikowana - nic dziwnego, bo w Crohnie wszystko jest bardziej skomplikowane :neutral:
Spojrzałam z ciekawości do wytycznych ECCO-EFFCA dla CD i napisali tam tak:
Dostępne są jedynie ograniczone dowody na przydatność mesalazyny w podtrzymywaniu remisji.
Kiedyś pisałam o tym tutaj, a wcześniej kilka razy wspominała o tym Mamcia.
Chodziło konkretnie o to badanie Oral 5-aminosalicylic acid for maintenance of medically-induced remission in Crohn's Disease
Mamcia podała w którymś wątku link, tylko on już nie działa - ale znalazłam w innym miejscu tę pracę.
Wnioski z tego badania: "nie znaleziono żadnych dowodów sugerujących, że preparaty 5-ASA są lepsze od placebo w utrzymaniu remisji u pacjentów z CD".
Jest to badanie z 2005, czyli sprzed 13 lat.

Tylko, że to wszystko to jest kwestia podtrzymywania remisji - czyli zapobiegania nawrotom.
A jest jeszcze kwestia chemoprewencji - czyli zapobiegania RJG.

Jeśli w CD zajęte jest jelito grube, to ryzyko raka jest podobne jak w CU - jest to napisane w wielu badaniach czy prezentacjach - np. tutaj Chemoprewencja raka jelita grubego – rola mesalazyny
"W ChLC z zajęciem jelita grubego ryzyko raka jest 19 razy większe niż ryzyko w populacji ogólnej i porównywalne do ryzyka we WZJG."
Albo tutaj Ulcerative colitis and Crohn's disease: a comparison of the colorectal cancer risk in extensive colitis.
"18-krotny wzrost ryzyka zachorowania na raka jelita grubego w rozległym zapaleniu jelita grubego w CD i 19-krotny wzrost ryzyka w rozległym WZJG w porównaniu z ogólną populacją".

Badanie z 2017 - metaanaliza z 26 badań, czyli w sumie najpewniejsze wnioski:
Chemopreventive effects of 5-aminosalicylic acid on inflammatory bowel disease-associated colorectal cancer and dysplasia: a systematic review with meta-analysis.
"5-ASA ma działanie chemoprewencyjne przeciw RJG (ale nie przeciw dysplazji) u pacjentów z IBD.
Pacjenci z CU czerpią więcej korzyści z 5-ASA niż pacjenci z CD.
Dawka podtrzymująca mesalazyny ≥ 1,2 g na dobę jest skutecznym sposobem leczenia zmniejszającym ryzyko RJG u pacjentów z IBD (czyli ogólnie we wszystkich NZJ)."

Z tym, że tak ogólnie nie zawsze musi to być mesalazyna - w wielu przypadkach regularne leczenie lekami immunosupresyjnymi również skutkuje redukcją ryzyka raka.
Wiele osób z CD przyjmuje immunosupresję, np. azę, jako podtrzymanie remisji i przy okazji - w pewnym sensie - chemoprewencję.
MałgorzataG pisze:
07 lut 2018, 15:27
lek mu pomógł
Skoro Pentasa Twojemu mężowi pomogła, nie miał skutków ubocznych, a lekarz zaleca jej przyjmowanie na stałe -> to moim zdaniem nie ma się nad czym zastanawiać.

Mesalazyna działa przeciwzapalnie miejscowo - w obrębie przewodu pokarmowego - i w niewielkim stopniu wchłania się do krwi.
Zazwyczaj jest bardzo dobrze tolerowana i rzadko wywołuje działania niepożądane.
Chyba, że jest się uczulonym na ten lek, ale to są wyjątkowe przypadki.
Te poważniejsze skutki uboczne - jak np. zapalenie nerek, wątroby albo trzustki - też mają podłoże alergiczne.
Także jeśli nie jest się uczulonym, to nie ma się co obawiać tego leczenia.
obyty.z.cu pisze:
07 lut 2018, 17:03
albo jest diagnoza albo nie...
Może chodzi o to, że makroskopowo i objawowo wygląda na Crohna, ale hist-paty nie dały jednoznacznej odpowiedzi - tak się w sumie często zdarza przecież.
obyty.z.cu pisze:
07 lut 2018, 17:03
3. Remisja potwierdzona w badaniu histopatologicznym pobranych wycinków w trakcie badań.
Ten punkt 3 to jest tzw. remisja śluzówkowa.