Salofalk we wlewkach

W skrócie NLPZ- to grupa związków o działaniu przeciwbólowym, przeciwgorączkowym i przeciwzapalnym oraz w większości przypadków o działaniu zmniejszającym agregację płytek krwi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Małgosia
Początkujący ✽✽
Posty: 267
Rejestracja: 07 lis 2003, 15:41
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Małgosia » 30 lis 2005, 13:21

Jakiś miesiąc temu kupowałam Salofalk we wlewkach - właśnie w aptece "Pod Wieżą" w Gdańsku koło AM i płaciłam (o ile dobrze pamiętam) 72 zł za 7 szt.
Jeśli chodzi o skuteczność - to muszę powiedzieć że mi te wlewki pomogły. Ale widoczną poprawę zauważyłam dopiero po wzięciu całej serii. (do tego brałam też Cipronex - antybiotyk i Metronidazol).
Nigdy nie używałam Pentasy więc niestety nie moge porównać odczuć :-)
będzie dobrze :-D

doem76
Początkujący ✽✽
Posty: 206
Rejestracja: 26 paź 2005, 21:03
Choroba: CU
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: doem76 » 04 gru 2005, 18:46

Kupiłam salofalkowe wlewki za 76,03 zł (Inowrocław). Jestem pod wrażeniem :D ich działania, a to dopiero 3 buteleczka !
CU: Lepiej być nie może :-)

Awatar użytkownika
Blue
Początkujący ✽✽
Posty: 188
Rejestracja: 14 gru 2005, 09:28
Choroba: CU u partnera
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Już nie Poznań

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Blue » 14 gru 2005, 09:40

Małżowi też służyły.
Pozdrawiam :grin:
*** myśl pozytywnie *** myśl pozytywnie ***

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Mamcia » 14 gru 2005, 09:56

Nie wolno porównywać salofalku z pentasą, bo to leki na co innego. To tak jakby porómywać skuteczność sterydu dożylnego z maścią zawierającą ten steryd.
PENTASA NIE JEST LEKIEM NA CU
Mamcia

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Mamcia » 15 gru 2005, 10:53

Budenofalk w zasadzie nie działa w ostatnim odcinku jelita grubego, a wlewki pp uzupełnialy to dzialanie od dolu.
Moja tez pisze, ale ostatnie dni były koszmarne i nie wiem, czy wysiedzi.
pozdrawiam
Mamcia

doem76
Początkujący ✽✽
Posty: 206
Rejestracja: 26 paź 2005, 21:03
Choroba: CU
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: doem76 » 18 gru 2005, 12:42

Będę polecać salofalkowe wlewki każdemu, kto o nie zapyta. Niesamowita poprawa po 14 buteleczkach (zużyłam 2 opakowania, po jednym dziennie). Zero krwi i śluzu w kupce, żadnego przelewania w jelitach, a co najważniejsze: uniknęłam szpitala, okropnej diety i przygnębiającej mnie atmosfery szpitala
CU: Lepiej być nie może :-)

Awatar użytkownika
Wojtas
Początkujący ✽✽
Posty: 74
Rejestracja: 02 cze 2005, 14:39
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Wojtas » 19 sty 2006, 18:55

No hej, własnie został mi zapisany salofalk we wlewkach, prosze o porady i własne doswiadczenia jak to stosowac (czy potem odrazu leci sie na kibel?)
bo nie mam zielonego pojecia jak tego cholerstwa uzywac, czego moge sie po nim spodziewac a juz samo slowo "wlewka do odbytnicza" przyprawia mnie o dreszcze 8O z gory dziekuje i pozdrawiam...
Ostatnio zmieniony 20 sty 2006, 11:43 przez Wojtas, łącznie zmieniany 2 razy.
2005- Diagnoza CU
2011- J-Pouch

http://wojtivreen.bandcamp.com/

Awatar użytkownika
Małgosia
Początkujący ✽✽
Posty: 267
Rejestracja: 07 lis 2003, 15:41
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Małgosia » 20 sty 2006, 08:14

Wojtas pisze:prosze o porady i własne doswiadczenia jak to stosowac (czy potem odrazu leci sie na kibel?)
możliwe że po zaaplikowaniu wlewki bedziesz miał parcie - ale postaraj się wytrzymać. W ulotce masz napisane że wskazane jest jak najdłuższe utrzymanie leku w jelicie - moja lekarka doradzała mi conajmniej godzinę (w ulotce - o ile pamiętam - napisano coś nawet o całej nocy - ale to chyba nierealne).

I takie spostrzeżenie - wlewki Salofalku mają super aplikatory. Z tego co wiem to np sterydy trzeba sobie aplikować gruszką - co nie jest takie proste. Generalnie nie ma w aptekach sprzętu do robienia wlewek (chodzi mi o duże strzykawki, rurki itp.). Ja sobie zachowałam kilka salofalkowych aplikatorów - tak na wszelki wypadek.
Czy wy tez macie problemy z podawaniem sobie wlewek?
będzie dobrze :-D

Awatar użytkownika
Wojtas
Początkujący ✽✽
Posty: 74
Rejestracja: 02 cze 2005, 14:39
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Wojtas » 20 sty 2006, 11:39

Dzieki za info, w poniedzialek "pierwszy strzał" wiec napisze jak bylo i tez podziele sie swoimi spostrzezeniami i odczuciami :) A jeszcze jedno pytanko: zadnego dodatkowego "osprzetowania" nie musze kupowac?
2005- Diagnoza CU
2011- J-Pouch

http://wojtivreen.bandcamp.com/

Gość

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Gość » 20 sty 2006, 11:54

NIE
I rób to spokojnie, nie śpiesz się. Powodzenia

Awatar użytkownika
Wojtas
Początkujący ✽✽
Posty: 74
Rejestracja: 02 cze 2005, 14:39
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Wojtas » 24 sty 2006, 18:29

Więc musze napisac ze bardzo pozytywnie sie zaskoczylem tymi wlewkami.Bylem pełen obaw, ale aplikowanie bez problemowe, przespalem cała noc bez latania na kibel i juz dzien po jest lepiej, wiec polecam...
2005- Diagnoza CU
2011- J-Pouch

http://wojtivreen.bandcamp.com/

doem76
Początkujący ✽✽
Posty: 206
Rejestracja: 26 paź 2005, 21:03
Choroba: CU
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: doem76 » 25 sty 2006, 12:12

Mnie także udało się przesypiać noce "z wlewką". :lol: W szpitalu - utrzymywałam najwyżej przez kwadrans (miałam wlewki z hydrocortisonu).
CU: Lepiej być nie może :-)

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: jaryszek » 08 mar 2008, 12:35

Teraz tez dostalem te wlewki. Boje sie troche reakcji mojego organizmu, zeby nie latac po nich od razu do kibelka. Po wlewkach z pentasy tak mialem, byly niewygodne i niedzialaly tak jak powinny. Najlepsze jest to ze po ostatnim wyjsciu ze szpitala (w piatek) do ktorego mam zjawic sie juz tylko po wypis w poniedziałek, jest szansa ze szpital "wypozyczy mi", cokolwiek to znaczy, jakiś sprzęt do aplikowania sobie wlewek. Byłoby to wspaniałe, gdyż jak w szpitalu dostawałem kiedys takie specyfiki to byly one przelane do kroplówki i sobie spokojnie kapały, mozna bylo pozniej przespac całą noc i naprawdę działały :)
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
jaryszek
Aktywny ✽✽✽
Posty: 805
Rejestracja: 25 maja 2006, 11:56
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Oborniki Śląskie
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: jaryszek » 09 mar 2008, 14:22

Dziekuję Żabusiu za odpowiedz :) Wczoraj pierwszy raz zaaplikowałem sobie ten salofalk, narazie pół opakowania bo tak zalecił lekarz. Naprawdę łatwa obługa i sposób podawania, przespałem z tym całą noc. Tak jak radziłaś leżałem na lewym boku,bardzo wolno wpuszczałem zawiesinę i żadnych później przelewań i problemów :) Polecam w przeciwieństwie do wlewek z Pentasy :P
Chroba:CU, Stan:zaostrzenie Leki: Asamax 500mg(3x2), Metypred 32mg, Calperos 1000mg,azathrioprine 50mg(1x2),Waga/Wzrost:50/171 Brak typowej remisji od 4 lat /Jestem pacjentem prof. Paradowskiego we Wrocławiu.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni...

Awatar użytkownika
Ania16
Początkujący ✽✽
Posty: 496
Rejestracja: 25 mar 2004, 14:27
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Gdansk-Przymorze
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Ania16 » 26 lip 2009, 18:56

tak dokladnie 4g. dostalam je od lekarza na probe... bo szpital dostal kilka pudelek i jedno mi dal, zebym zobaczyla jak reaguje.. ale ejszcze ich nie uzywam wiec nie mam porownania...
http://magdamroczkowska.pamietajmy.com.pl/
Moj Aniołek (*)

Obrazek

Ileostomia od 7.03.2013

ODPOWIEDZ

Wróć do „Niesteroidowe Leki Przeciwzapalne”