Salofalk we wlewkach

W skrócie NLPZ- to grupa związków o działaniu przeciwbólowym, przeciwgorączkowym i przeciwzapalnym oraz w większości przypadków o działaniu zmniejszającym agregację płytek krwi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 683
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: sylunia80 » 01 kwie 2013, 22:33

U mnie dość szybko zadziałały wlewki-po ok 5 już było lepiej.
Ale niestety podczas stosowania wlewek dopadło mnie zaostrzenie więc nie ma reguły...
Życzę powodzenia :roll:
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...

Awatar użytkownika
Kaśka
Debiutant ✽
Posty: 40
Rejestracja: 21 paź 2011, 21:34
Choroba: CU
województwo: małopolskie
Lokalizacja: małopolska

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Kaśka » 03 kwie 2013, 06:37

Dzięki dziewczyny, stosuję dalej, jest trochę mniej krwi. Martwiło mnie po prostu nagłe zwiększenie krwawienia. Pozdrawiam.

Ala86
Debiutant ✽
Posty: 9
Rejestracja: 27 mar 2013, 10:44
Choroba: CU
województwo: podkarpackie
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Ala86 » 04 kwie 2013, 11:31

Ja mam przepisaną miesięczną kurację wlewkami Salofalk, obecnie zostały mi już 4 wlewki, u mnie od razu nastąpiła poprawa, po pierwszej wlewce, oczywiście bulgotania w jelicie były i czasem budzę się ok 4 nad ranem i słyszę jak tam wszystko "pracuje", mam tylko takie pytanie, bo chodzę do toalety zawsze rano, przeważnie dwa razy i wieczorem przed zastosowaniem wlewki nie dam razy "nic zrobić" i czy wobec tego wlewka działa jak powinna?? pozdrawiam i życzę wszystkim dużo zdrówka :)

[ Dodano: 04-04-2013 ]
Ja mam przepisaną miesięczną kurację wlewkami Salofalk, obecnie zostały mi już 4 wlewki, u mnie od razu nastąpiła poprawa, po pierwszej wlewce, oczywiście bulgotania w jelicie były i czasem budzę się ok 4 nad ranem i słyszę jak tam wszystko "pracuje", mam tylko takie pytanie, bo chodzę do toalety zawsze rano, przeważnie dwa razy i wieczorem przed zastosowaniem wlewki nie dam razy "nic zrobić" i czy wobec tego wlewka działa jak powinna?? pozdrawiam i życzę wszystkim dużo zdrówka :)

[ Dodano: 04-04-2013 ]
P.s. sorry za dwie wiadomości, ale myślałam, ze nie dodało tej pierwszej :)

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2455
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Cinimini » 04 kwie 2013, 13:01

Ala86 pisze:mam tylko takie pytanie, bo chodzę do toalety zawsze rano, przeważnie dwa razy i wieczorem przed zastosowaniem wlewki nie dam razy "nic zrobić" i czy wobec tego wlewka działa jak powinna??
Spokojnie, ja tez wypróżniam się rano, a nie wieczorem przed podaniem wlewki. Skoro nie masz potrzeby wypróżnienia na wieczór tzn.że jelito nie jest pełne, a tym samym wlewka robi swoje.
P.s. sorry za dwie wiadomości, ale myślałam, ze nie dodało tej pierwszej :)
Posta zawsze możesz edytować i usunąć powtórzony tekst ;)
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
nitosia
Początkujący ✽✽
Posty: 211
Rejestracja: 30 sty 2012, 21:59
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Suwałki

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: nitosia » 18 lip 2013, 22:20

No i ja zaczynam moją przygodę z wlewkami. Jestem strasznie ciekawa jak na mnie podziałają i czy dam radę ja utrzymać. I zaczynam schodzenie z metypredu. Ach te pucate policzki -pełen chomik:D
No i jednak lekarz upiera się przy Merkaptopurynie. Znowu do niej wracam. Od jutra.
Asamax 1x 6
Alfadiol 1x1
Controloc 1x1
Merkaptopuryna 3x1
Acticerol Fe 30 mg 1x1

CU zdiagnozowane sierpień 2011

...............................................

Pisanie to moja pasja :)
http://niemozebnosc.blogspot.com

magau
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 31 paź 2013, 12:32
Choroba: CU u partnera
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Niemcy

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: magau » 23 lis 2013, 08:40

Hej u nas też już wlewki zakupione. Mam masę obaw, no i muszę sciag.ac ulotkę po polsku, bo nAwet nie wiem jakie mogą być objawy niepożądane.
Tak też się zastanawiam czy wlewki muszą być brane o stałej porze? Bo malzon pracuje w dziwnych godzinach . Najczęściej w nocy jest w domu. No i zacząć przyjmować już, czy poczekać na wolny dzień?

Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 683
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: sylunia80 » 23 lis 2013, 10:32

Wlewki najlepiej przyjmować na noc ponieważ w dzień to na pewno spowodują parcie i wszystko wyleci.
Ja zawsze stosowałam na noc tuż przed spaniem i nic się nie działo-całą noc utrzymywałam bez problemu.
:roll:
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...

Awatar użytkownika
nitosia
Początkujący ✽✽
Posty: 211
Rejestracja: 30 sty 2012, 21:59
Choroba: CU
województwo: podlaskie
Lokalizacja: Suwałki

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: nitosia » 23 lis 2013, 15:23

Ja również przyjmowałam wlewki tuż przed spaniem, pomalutku je podając. Udało się utrzymać całą noc.
Asamax 1x 6
Alfadiol 1x1
Controloc 1x1
Merkaptopuryna 3x1
Acticerol Fe 30 mg 1x1

CU zdiagnozowane sierpień 2011

...............................................

Pisanie to moja pasja :)
http://niemozebnosc.blogspot.com

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7621
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: obyty.z.cu » 23 lis 2013, 17:08

magau pisze: Najczęściej w nocy jest w domu. No i zacząć przyjmować już, czy poczekać na wolny dzień?
zacząć od razu,wieczorem ,najlepiej na noc,ale wlewka wchłania się do organizmu i 1 godzina powinna wystarczyć na to.
Przy aplikacji ważna jest pozycja,na lewym boku,noga ugieta itd...
Aplikować powoli,jeśli na początku jest problem z utrzymaniem,bo stan odbytnicy jest bardzo zły i czasem nie można utrzymać nawet małej ilości,to trudno,ale ponownie próbować za chwilę dokończyć te buteleczkę.
Nie zniechęcać się,...wlewki naprawdę pomagają,ale w zależności od stanu jelita trzeba nieraz 2 lub 3 kartoniki wykorzystać by jelito podleczyć.
Oczywiście nie zapominać o czopkach ,kiedy nie bierze się wlewek.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

karolek0303
Początkujący ✽✽
Posty: 321
Rejestracja: 17 cze 2014, 19:07
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Wieluń

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: karolek0303 » 30 kwie 2015, 07:27

To jest chyba temat najświeższy dotyczący wlewek, więc pobawię się w górnika i odkopię.

Czy ktoś z użytkowników używał wlewek mając stan zapalny w odbytnicy? Mam przepisane na 4 tygodnie, w pierwszym tygodniu była rewelacja,tzn krew była ale przynajmniej mogłem się załatwić bez większych problemów. Natomiast w drugim tygodniu krew nadal była, lecz miałem problem nawet z aplikacją wlewki,czułem jakby obrzęk czy coś. W każdym bądź razie był problem z użyciem "gruszki" powiązany z bólem. Dzwoniłem do lekarza,zalecił dwudniową przerwę. Zobaczymy jak to będzie dziś lub jutro.

I teraz pytanie,miał ktoś z was podobnie? Nie oczekuje od razu cudów,ale żebym chociaż mógł podać te leki bez bólu itp.
3x2 Asamax, Aza 50mg, czopki/wlewki Salofalk

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7621
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: obyty.z.cu » 30 kwie 2015, 16:13

karolek0303 pisze:Czy ktoś z użytkowników używał wlewek mając stan zapalny w odbytnicy?
to jest standard w leczeniu.
Może to coś aplikacją tej wlewki powoduje problem,ja zawsze robiłem to wieczorem na spokojnie i przesypiałem z nią.Odpowiednia pozycja,luz i bez spięć.Prawdą jednak jest to,że czasami nie dawało się utrzymać wlewki nawet 5 minut,niestety,ale po 1 czy 2 dniach było już spoko.
No i stosowałem od zawsze maść LIDOPOSTERIN,ona pozwalała gładko aplikować a i "znosiła bóle (lidokaina).
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

karolek0303
Początkujący ✽✽
Posty: 321
Rejestracja: 17 cze 2014, 19:07
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Wieluń

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: karolek0303 » 30 kwie 2015, 19:45

ja nie mam problemu z utrzymaniem. tzn czasem musze isc o 3 czy 5 rano oddać ale na pewno nie jest to 5 min. kurcze,zobaczymy jak to dziś będzie. Bardzo chciałbym aby w koncu coś mi pomogło.
3x2 Asamax, Aza 50mg, czopki/wlewki Salofalk

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1042
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Brawurka » 29 cze 2015, 19:20

Czy ktoś stosował taki wynalazek do wlewów? http://www.i-apteka.pl/product-pol-4378 ... m-Med.html
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10406
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Mamcia » 29 cze 2015, 21:15

Moja babcia i chyba prababcia. Ja też widziałam w szpitalu takie ustrojstwo. Problem to jego sterylność. Lepiej zapłacić parę groszy i mieć coś co się da nie tylko umyć ,ale i zdezynfekować.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Brawurka
Doświadczony ❃
Posty: 1042
Rejestracja: 16 kwie 2014, 20:16
Choroba: CU
województwo: warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Żuławy

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Brawurka » 29 cze 2015, 21:17

No właśnie, ja nie wiem jak to coś zamknąć :mad: A nie wiem, czy grucha nie ma za płytkiego "bolca".
15.12.2013 Usunięcie jelita grubego + j-pouch
16.03.2014 Zamknięcie stomii



Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Niesteroidowe Leki Przeciwzapalne”