Salofalk we wlewkach

W skrócie NLPZ- to grupa związków o działaniu przeciwbólowym, przeciwgorączkowym i przeciwzapalnym oraz w większości przypadków o działaniu zmniejszającym agregację płytek krwi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
dariah4
Aktywny ✽✽✽
Posty: 634
Rejestracja: 27 gru 2010, 10:38
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: dariah4 » 20 maja 2012, 19:03

Qger pisze:że tak zapytam sami sobie robicie wlewki czy ktoś pomaga? pytam bo od dziś zaczynam kuracje tym lekiem. Za 14 porcji zapłaciłem coś ponad 6zł
Z wlewkami z salofalku sama sobie radzę, z tymi z pentasy mama musiała mi pomagać, bo ciężko z nimi szło. :wink:
Leki: Asamax 500 4x2

" [...] twoje blizny są twoją siłą."
Paul Coelho

Daga03
Początkujący ✽✽
Posty: 57
Rejestracja: 04 maja 2009, 11:52
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Lubin

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Daga03 » 20 maja 2012, 19:11

z mojego dwudniowego doświadczenia :lol: stwierdzam , że bardzo fajnie samemu można zastosować wlewki.ja robię tak-kładę się na lewym boku prawą nogę zginam i aplikuję powoli salofalk, trwa to około 15 minut i po tym przesypiam całą noc.powodzenie , nie taki :evil: diabeł straszny, ale najważniejsze , że po dwóch aplikacjach widzę poprawę.
Daga

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: subzero » 20 maja 2012, 20:20

dariah4 pisze:
Qger pisze:że tak zapytam sami sobie robicie wlewki czy ktoś pomaga? pytam bo od dziś zaczynam kuracje tym lekiem. Za 14 porcji zapłaciłem coś ponad 6zł
Z wlewkami z salofalku sama sobie radzę, z tymi z pentasy mama musiała mi pomagać, bo ciężko z nimi szło. :wink:
dlatego jak już widziałam, że lekarz chce mi zapisać Pentasę to się wtrącałam "a można Salofak??, wygodniejszy do aplikacji" :D
można powiedziec, ze doszłam do wprawy z nim: lewy bok, prawa ręka robie wlewke + czytam gazete, albo ogladam film albo costam i nie mysle wcale o tej czynnosci :E

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7745
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: obyty.z.cu » 20 maja 2012, 20:29

subzero pisze: robie wlewke + czytam gazete, albo ogladam film albo costam i nie mysle wcale o tej czynnosci
tylko dodałbym ,żeby za szybko nie rezygnować jeśli coś nie wychodzi.
Czasem parcie jest bardzo szybko,wtedy nalezy pamiętać,że nawet 20 minut to także duża dawka wchłonięta przez jelita.
Czasem jest też tak,że w połowie aplikacji się przerywa i bieg do wc :oops: ,ale trudno,po tym i tak warto dokończyć wlewkę tym co zostało.
Kiedy wlewki zadziałają warto je aplikować jeszcze kilka dni,to naprawdę pomaga.
No i warto zadbać ,aby do aplikacji wlewki mieć odpowiednie warunki,spokój,czas.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: subzero » 20 maja 2012, 23:30

dokładnie :)

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2061
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Piciu » 21 maja 2012, 07:59

Daga03 pisze: robię tak-kładę się na lewym boku prawą nogę zginam i aplikuję powoli salofalk
- taka jest prawidłowa pozycja :roll:
Daga03 pisze: po dwóch aplikacjach widzę poprawę.
- pozazdrościć i super że lek działa :roll: , natomiast moja przygoda często wyglądała tak jak to przedstawia
obyty.z.cu pisze:Czasem parcie jest bardzo szybko
obyty.z.cu pisze:że w połowie aplikacji się przerywa i bieg do wc
więc jest tak
magdalene pisze: od stanu jelita w sporym stopniu zależy.

Awatar użytkownika
Qger
Początkujący ✽✽
Posty: 90
Rejestracja: 24 mar 2012, 15:42
Choroba: CU
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Biała Podlaska
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Qger » 21 maja 2012, 13:09

myślałem że będzie z tym gorzej ale nie jest tak tragicznie, da się wytrzymać :)
Ból jest tymczasowy, duma jest wieczna...

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: subzero » 21 maja 2012, 14:41

magdalene pisze:A jest już Salofalk normalnie dostępny w aptekach?
zamawiaja w hurtowni, bo na stanie w aptece to nie maja na pewno

Awatar użytkownika
wiolla
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 22 gru 2010, 15:59
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gniezno

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: wiolla » 22 maja 2012, 14:21

Przygodę z wlewkami zaczynamy od jutra . Rano odbieram lek , wieczorem , cyk w jelito .
Mam nadzieję ,że tak "cyk" pójdzie i posiedzi tam jakiś czas .

Czy podczas wlewek mogą pojawić się hemoroidy , a może są inne przyczyny przy CU?
Czy to w ogóle ma związek z chorobą ?

Awatar użytkownika
Gosia22
Początkujący ✽✽
Posty: 145
Rejestracja: 19 lut 2012, 18:15
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Gosia22 » 03 cze 2012, 22:13

Witajcie,
A ja ma takie pytanie: gdzie najdalej wlewka dociera? Tzn. ja mam zmiany na całej długości jelita grubego, ale największe w esicy. Doleci chociaż tam? :)

Awatar użytkownika
maggie0278
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3165
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:26
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: obywatel świata
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: maggie0278 » 05 cze 2012, 01:09

U mojej Klaudii stosuję wlewki z pentasy już ok. 6 miesięcy ale do jej podania używam strzykawki o pojemności 100ml (Polfa Lublin z dołączonym łącznikiem LUER) i cewnika do odsysania górnych dróg oddechowych o długości 60cm.
Najpierw nasadzam cewnik na strzykwę, robię otwór w pojemniku z Pentasą i pobieram całość. A pózniej na wazelinkę i delikatnie i mega powoli wsuwam w odbyt jak najwięcej cewnika (jest on wąski CH - 10 ) i podaje strzykawką wlewkę.
Długi cewnik daje gwarancję, że lek dotrze wysoko, nie ma od razu takiego parcia bo nie zalega w samej bańce odbytnicy.
Tak się nauczyłam w CZD i tak robię :wink: .
Nawet na wlewkę przed sigmo - Rectanal też zakładam cewnik.
Aktualnie : Pentasa 1x2gr, Imuran obniżono do 50mg z uwagi na podwyższony poziom thioguaniny, Biopron 9 2x1, Omega-3, Calperos+Vit.D3
Czopki Salofalk, wlewy z Pentasy, wlewy z Corhydronu, Budenofalk Foam, Cyklosporyna -leki, które w ogóle nie pomogły :(
Włączono Infliksymab, który nie zaindukował remisji :(
Humira od września 2012r do maja 2013. REMISJA!
dodatkowo Astma Oskrzelowa (Alvesco, Zafiron, Ventolin)

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: goniusia » 05 cze 2012, 07:53

Ja mam zmiany w odbytnicy i esicy.Na wlewkach jestem od tygodnia i super sie po nich czuję.Nawet wytrzymuję całą noc.

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: subzero » 06 cze 2012, 20:30

I żeby wlewka dotarła jak najwyżej należałoby ją robić po uprzedniej wizycie w wc, coby nic nie "blokowało" :D

Awatar użytkownika
wiolla
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 22 gru 2010, 15:59
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gniezno

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: wiolla » 26 cze 2012, 20:07

Do wlewek dostaliśmy dziś czopki Salofalk 500mg 2 x 1 , a choinka jasna w aptece sprzedano nam 1 g . Nie mogę odnaleźć odrębnego tematu poświęconego czopkom Salofalk :oops: . Jest takowy ?
Co do wlewek , idzie dobrze , wytrzymujemy całą noc .

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7745
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: obyty.z.cu » 26 cze 2012, 20:38

wiolla pisze:Do wlewek dostaliśmy dziś czopki Salofalk 500mg 2 x 1 , a choinka jasna w aptece sprzedano nam 1 g .
salofalku takiego nie ma ,jest pentasa.
Jeśli czopek,to mesalazyny to w sumie ok.,może być,
ale nie wiem jakie to twoje dziecko.
Czopek działa miejscowo,więc krzywdy nie wyrządzi,oczywiście jeśli to nie maluszek.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „Niesteroidowe Leki Przeciwzapalne”