Salofalk we wlewkach

W skrócie NLPZ- to grupa związków o działaniu przeciwbólowym, przeciwgorączkowym i przeciwzapalnym oraz w większości przypadków o działaniu zmniejszającym agregację płytek krwi

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7745
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: obyty.z.cu » 26 cze 2012, 21:06

no to sorki,nie spotkałem takiego jeszcze :oops:
tu o nim piszą
http://www.drwidget.pl/?a=cure&i=74297

:idea: ciekawe czemu mi takich nie proponowano ,tylko Pentase 1 g :idea:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: subzero » 26 cze 2012, 21:15

wiolla mozesz przedzielić czopek na pół (czopki dzieli się zawsze pionowo, poziomo nie bo więcej substancji czynnej mogło podczas produkcji spłynąć na dno czopka)
i taka polowke aplikowac dziecku

zeby nie było, ze sobie wzięłam info z sufitu - tak nas uczyli na zajęciach z farmakologii :)

Awatar użytkownika
wiolla
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 22 gru 2010, 15:59
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gniezno

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: wiolla » 27 cze 2012, 07:50

obyty.z.cu pisze:ale nie wiem jakie to twoje dziecko.
Hehhee, to moje dziecko , to stary 19 letni chłop(ale zawsze dziecko) :mrgreen: , który podczytuje ,ale niestety nie chce udzielać się na forum , więc mama wzięła wszystko w swoje ręce :oops: .

subzero, zaraz lecę do apteki , jeśli nie uda mi się wyjaśnić sprawy , zrobię jak radzisz . Dziękuję :wink:

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7745
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: obyty.z.cu » 27 cze 2012, 16:22

magdalene pisze:

obyty.z.cu napisał/a:
salofalku takiego nie ma ,jest pentasa.

Nie masz racji, są czopki Salofalku 250, 500 i 1g.
Pentasa jest wyłącznie 1g.
byłem dziś w aptece i przy okazji pytałem o ten 1 g Salofalk czopki.
Pierwsza odpowiedź- nie ma takich,
po sprawdzeniu :
o faktycznie są :razz:
ale takich jeszcze nie mieliśmy :wink:

a więc są na liście leków,ale pani nie umiała mi od powiedzieć kiedy będą u nich w aptece dostępne .
wiolla pisze:to moje dziecko , to stary 19 letni chłop(ale zawsze dziecko)
a więc powinien się cieszyć,większy czopek szybciej zadziała :wink:
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: subzero » 27 cze 2012, 18:11

łeee jak 19 lat, to mu ten jeden gram nie zaszkodzi na pewno :P
ja myślałam, ze to mały gówniarz jest :D
ale moze polowa tez bedzie dobrze dzialac, mozna sprobowac najpierw z 500 mg a jak by dzialanie bylo za slabe, to ten jeden gram wyprobowac :)

Awatar użytkownika
wiolla
Początkujący ✽✽
Posty: 99
Rejestracja: 22 gru 2010, 15:59
Choroba: CU u rodzica
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Gniezno

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: wiolla » 27 cze 2012, 20:47

No nie , to duże Dziecko :mrgreen:, ale trzymajmy się zaleceń lekarza .
Czopki zostały nam dołożone , ponieważ przez nieuwagę ich nie dostaliśmy . Mamy więc cały zestaw , 500mg 2 razy dziennie , a po skończeniu opakowania, 1g raz dzienni .

Awatar użytkownika
goniusia
Aktywny ✽✽✽
Posty: 650
Rejestracja: 10 cze 2007, 21:06
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: goniusia » 17 lip 2012, 09:31

Pomóżcie!Właśnie w niedzielę zakończyłam leczenie salofalkiem a dzisiaj niespodzianka ból brzucha i krew w stolcu.Jak dlugo mozna stosować leczenie salofalkiem,bo u mnie to trwalo 1.5 miesiaca i jak widać skutki marne :cry:

Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: sylunia80 » 18 sie 2012, 23:31

Ja zaczynam stosować wlewki Salofalk od jutra.
Trochę się boję pierwszego razu-czy dobrze zaaplikuję i czy wytrzymam.
Mam nadzieję że tak.W poniedziałek napiszę jak poszło.
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

Lizka26
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 21 sie 2012, 09:25
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Szwajcaria

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Lizka26 » 22 sie 2012, 14:28

sylunia80 pisze:Ja zaczynam stosować wlewki Salofalk od jutra.
Trochę się boję pierwszego razu-czy dobrze zaaplikuję i czy wytrzymam.
Mam nadzieję że tak.W poniedziałek napiszę jak poszło.
Hej!Dasz rade ja je stosowałam przez 6tyg.Pierwsza wlewka jest nie przyjemna,ale aplikuje sie je super. :roll:
lizka26

Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: sylunia80 » 22 sie 2012, 14:30

Już 2 wlewki mam za sobą
Aplikacja super-i wytrzymuję bez problemu całą noc.
Lepsze to niż czopki.
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

Lizka26
Debiutant ✽
Posty: 6
Rejestracja: 21 sie 2012, 09:25
Choroba: CU
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Szwajcaria

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Lizka26 » 22 sie 2012, 14:46

Własnie od wczoraj zaczełam aplikowac czopki przez najbliższe 6 miesiecy.Porównujac wlewki były wygodniejsze.
lizka26

Awatar użytkownika
sylunia80
Moderator
Posty: 686
Rejestracja: 03 cze 2011, 16:29
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: sylunia80 » 22 sie 2012, 14:48

no to fakt że wlewki są wygodniejsze,ja po 2 wlewce już widzę efekt
dziś nie było krwi

[ Dodano: 19-01-2013 ]
Skończyłam kolejną dawkę wlewek jakiś miesiąc temu.
Po pierwszych wlewkach niestety wróciła krew ale teraz czuję się tak jak bym była zdrowa.
Chodzę do toalety regularnie rano i wieczorem.
Nie ma krwi.Jest super.No i nie muszę brać sterydów.
Do lekarza na kontrolę idę 1.02.
Życzę wszystkim chorym szybkiego powrotu do zdrowia i remisji.
Pozdrawiam
27.01.2014-usunięcie jelita grubego, ileostomia...
28.01.2015-Uszycie j-poucha, zespolenie, ileostomia pętlowa
Po operacji...Nowe życie-inne życie bo ze stomią...
Plany na przyszłość-3 etap czyli zamknięcie stomii...9.02.2016
Rok 2016- od lutego bez stomii
Rok 2017-ropień i pierwsze objawy przetoki
Rok 2018 Walka z przetoką, komora hiperbaryczna, osocze
W planach operacja przetoki 12.02.2019...
Operacja 1.03.2019 i ponownie ileostomia

Aleksandra_F
Debiutant ✽
Posty: 13
Rejestracja: 04 gru 2012, 21:07
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Wejherowo

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: Aleksandra_F » 28 sty 2013, 19:13

Od dziś zaczynam Przygodę z wlewkami, moja lekarz powiedziała, że po takiej wlewce musze leżeć z 15-20 minut po czym pójśc do wc i wydalić to z siebie... hmmm a czytam tutaj ze cala noc z tym spicie??
Kochane zdrowie, Nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz ;(

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7745
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: Salofalk we wlewkach

Post autor: obyty.z.cu » 28 sty 2013, 20:53

Aleksandra_F pisze:moja lekarz powiedziała, że po takiej wlewce musze leżeć z 15-20 minut po czym pójśc do wc i wydalić to z siebie.
w stanie ostrego zaostrzenia w odbytnicy,czasem sama aplikacja wywołuje ból i natychmiastowy bieg do wc.
Czasem aplikacja całej wlewki trwa dłużej iż 15 minut.
Im szybsza aplikacja,tym większe i szybsze parcie,dlatego nieraz warto przerwać na chwile i pózniej znów.
Przy aplikacji bardzo ważne jest przyjęcie odpowiedniej pozycji,na lewym boku,... i przeleżenie tak jak najdłużej.
Chodzi przecież o to,by ten lek przeniknął i zaczął działać.
Jak za szybko się wypróżnisz,to co ma działać ?
Sądze że zle zrozumiałeś lekarkę.
Aplikujemy ją sobie najczęściej na noc,żeby już nie wstawać i stąd czasem zasypiamy z nią.
Bardzo ważne jest by mieć odpowiednie warunki... do aplikacji,taką prywatność,....wtedy bez stresu jest po prostu łatwiej.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Olcia24
Początkujący ✽✽
Posty: 125
Rejestracja: 18 paź 2011, 20:41
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: k.Słupska
Kontakt:

wlewki

Post autor: Olcia24 » 28 sty 2013, 21:29

wiecie co a ja po tych wlewkach czulam sie fatalnie, mialam takie ataki bolu jakbym sobie na otwartą rane nalała wody utlenionej.....masakra, po ścianach chodziłam....

ODPOWIEDZ

Wróć do „Niesteroidowe Leki Przeciwzapalne”