Węgiel leczniczy

Miejsce na wszelkie inne leki, które nie zostały wymienione w innych podforach

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ulka1986
Aktywny ✽✽✽
Posty: 652
Rejestracja: 09 lis 2013, 21:02
Choroba: CU
województwo: łódzkie
Lokalizacja: Radomsko

wegiel leczniczy w leczeniu owrzodzen jelit i nie tylko

Post autor: ulka1986 » 11 lis 2014, 09:46

Węgiel leczniczy.
Posted on 17 Grudzień 2012 by nikablue1
Węgiel leczniczy określany też medycznym jest rodzajem aktywowanego węgla drzewnego, dostępny jest w formie sprasowanychtabletek lub kapsułek. Przyjmuje się go doustnie, a po spożyciu wiąże on substancje znajdujące się w przewodzie pokarmowym, które wzmagają czynność ruchową jelit, a co za tym idzie skutkują przedostaniem się wody do światła jelit i w efekcie biegunkę. Ponadto, udowodniono naukowo, że węgiel powoduje usuniecie z organizmu substancji takich jak: toksyny bakteryjne, bakterie, produkty gnilne, gazy jelitowe, które są przyczyną wystąpienia powyższego schorzenia.

Przede wszystkim, stosowany jest on w zwalczaniu zatruć pokarmowych, a także posiada działanie profilaktyczne, bowiem zapobiega wystąpieniu niestrawności i wzdęć. W wypadku tej dolegliwości należy przyjmować 4-8 tabletek dzienne, jednak gdy zatrucie jest bardzo silne trzeba zwiększyć dawkę i co ważne nie musimy się przejmować tym, że przedawkujemy lek, gdyż bardzo trudno się nim zatruć. Ale to nie znaczy, iż możemy połknąć od razu cale opakowanie węgla na raz, gdyż w jego stosowaniu zachowujemy zdrowy rozsądek. Oprócz tego węgiel medyczny też jest wspaniałym środkiem leczniczym, który oczyszcza organizm z wszelkich toksyn, gdyż wystarczy tylko przez 3-5 dni połykać dwa razy dziennie po dwie tabletki węgla, by czuć się jako nowo narodzony. Oczywiście, gdy decydujemy się na kurację oczyszczającą, musimy pamiętać o tym, by do organizmu dostarczyć większą dawkę produktów bogatych w witaminy oraz makro i mikroelementy, gdyż niestety węgiel usuwa z organizmu zarówno toksyny jak i witaminy.

Poza tym, jest rewelacyjnym antidotum na ukoszenia owadów i gadów, w szczególności węży, w tym żmii. W takim wypadku należy zrobić okład z węgla na ranę i spożyć doustnie podwójną porcję leku w celu oczyszczenia krwi z jadu. Z pewnością, papka węglowa jest też jak najbardziej skuteczna w przypadku większych ran, gdy istnieje ryzyko zakażenia. Nie ulega wątpliwości to, że zmniejsza obrzęk na skórze i minimalizuje uczucie swędzenia, np. po ukąszeniu osy, ale z drugiej strony węgiel ma silne właściwości koloryzujące i może pozostawić na skórze trwały ślad niczym tatuaż. Z pewnością, warto zawsze go mieć przy sobie, gdy wybieramy się na wycieczkę do lasu lub w góry.

Ponadto, czasami skutkiem ubocznym spożywania węgla leczniczego doustnie są zaparcia, aby ich uniknąć, warto za każdym razem lek popić 1-2 szklankami wody, a także w ciągu dnia pomiędzy posiłkami pić co najmniej 6-8 szklanek wody.

/źródło:wegiel.net.pl/



WĘGIEL NIE TYLKO NA ZATRUCIA

Już Hipokrates i jego uczniowie zalecali stosowanie sproszkowanego węgla drzewnego na zakażone rany, co dawało zaskakująco dobre rezultaty – nie tylko zapobiegało przykremu zapachowi, ale również powodowało, że rana przestawała się „paprać” i szybciej się goiła. Podobne zabiegi stosują do dziś Aborygeni w Australii, wiele plemion afrykańskich, Indianie w obu Amerykach i Eskimosi na Grenlandii, tyle że ci ostatni używają raczej nie węgla drzewnego, lecz ze spalonych kości zwierząt, gdyż drzew u nich niewiele.

Zresztą Afrykanie i Aborygeni znaleźli dla węgla wiele innych zastosowań – na przykład okładami z niego „wyciągają” truciznę z ran zadanych przez jadowite węże, pająki, skorpiony i skolopendry oraz wściekłe zwierzęta. Indianie natomiast leczą węglem reakcje alergiczne na trujący bluszcz, a stosując go wewnętrznie, zwalczają wszelkiego rodzaju zatrucia pokarmowe, wzdęcia i rozstrój żołądka. Że są to kuracje skuteczne – udowodniła współczesna nauka.

Największa zaleta węgla to jego zdolności adsorpcyjne. Jest on bowiem porowaty – ma mnóstwo szczelin, drobniutkich pęknięć i zakątków – dzięki czemu wychwytuje i wiąże cząstki materii, gazów, obcych białek i substancji chemicznych, które wraz z nim są potem wydalane z organizmu. Oczywiście dotyczy to także wielu trucizn. Obliczono, że całkowita powierzchnia wszystkich cząstek w kostce węgla o wymiarach centymetra sześciennego wynosi 1000 m kwadratowych! Stąd jego skuteczność lecznicza – zwłaszcza w przypadku zatruć. Dowodzono jej za pomocą wielu doświadczeń – w tym mocno ryzykownych. Na przykład w roku 1831 francuski naukowiec Touery na oczach członków Francuskiej Akademii Medycznej połknął 15 g strychniny (15 razy więcej niż dawka śmiertelna) oraz tyle samo węgla drzewnego. I… przeżył. Podobne doświadczenie wykonał w roku 1913 Bertrand, tyle że przyjął z węglem 5 g trójtlenku arsenu. Również w tym przypadku węgiel zneutralizował truciznę.

Nic dziwnego, że tak skuteczna odtrutka stała się przedmiotem badań naukowców i lekarzy. Stwierdzili oni, że węgiel tworzy kompleks z materiałem toksycznym, który nie rozpada się w przewodzie pokarmowym, dzięki czemu trucizna nie przedostaje się do krwi. Na początku XX wieku poddano węgiel procesowi aktywacji – czyli działaniu utleniającego gazu, na przykład pary wodnej lub powietrza o podwyższonej temperaturze – co zwiększa jego adsorpcyjne właściwości. Taki właśnie aktywowany węgiel można dziś kupić w każdej aptece jako środek przeciw zatruciom, wzdęciom i biegunkom. I to już właściwie wszystkie wskazania, jakie możemy wyczytać w ulotce informacyjnej towarzyszącej aptecznemu specyfikowi. Dość ogólnikowe… Problem polega na tym, że choć liczne doświadczenia wykazały skuteczność węgla przy wielu rozmaitych schorzeniach, do tej pory nie odkryto, na czym – poza zdolnościami adsorpcyjnymi – polega jego lecznicze działanie pod względem fizycznym i chemicznym. NieKohlenmeiler_Hagen_2004_PLwiemy nawet, jakie ma substancje czynne.

Nie ulega wątpliwości, że wegiel, wciąż kryjący w sobie wiele tajemnic, jest niezwykle silnym środkiem wspomagającym system oczyszczania organizmu. Można go podawać doustnie, drogą wziewną, stosować na skórę w okładach i jako zasypkę.

To wspaniałe antidotum przy zatruciach – między innymi grzybami, nawet muchomorem sromotnikowym (patrz: ramka). Zwalcza gazy w jelitach, biegunkę, niestrawność – w takich przypadkach

należy przyjmować od 4 do 8 tabletek

3-4 razy dziennie. Stosuje się go przy owrzodzeniu jelita grubego – skuteczny jest zwłaszcza zmieszany z niewielką ilością oliwy z oliwek (2 tabletki węgla rozkruszyć, wymieszać z 1/4 łyżeczki oliwy i połknąć – powtarzać 3 razy dziennie; dodatkowo robić okłady z węgla), a także przy niewydolności wątroby i nerek – gdyż połykanie dużych ilości węgla zapobiega przenikaniu toksyn do krwi. Wstępne badania wykazują, że może się okazać bardzo skuteczny przy leczeniu anemii towarzyszącej chorobie nowotworowej, jest ona bowiem wynikiem działania toksyn produkowanych przez raka.i

Dużo tego, najciekawszy jest fragment o leczeniu owrzodzenia jelita. Próbował ktoś?
sulfalazin en 2x2tab, ortanol w razie potrzeby,folio,tran,wit b kompleks,pentasa2x1gr(czopki) wymienne na salofalk 4g/60 ml(wlewka na noc)

Bądź takim typem człowieka,że gdy rano wstajesz, twoja stopa dotyka podłogi, diabeł w piekle mówi "O k... wstał"

ODPOWIEDZ

Wróć do „Leki Niezwiązane Bezpośrednio z NZJ”