szczepienie p/w żółtaczce

Miejsce na wszelkie inne leki, które nie zostały wymienione w innych podforach

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: szczepienie p/w żółtaczce

Post autor: ranka » 13 mar 2008, 13:50

szczepienie jest wazne na cale zycie,oczywiscie musza byc 3 dawki.
Naobie, poczekaj na wizyte :)
Obrazek

Awatar użytkownika
manka
Aktywny ✽✽✽
Posty: 682
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:34
Choroba: CU
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: torun

Re: szczepienie p/w żółtaczce

Post autor: manka » 14 mar 2008, 09:33

dzieki bardzo :) to świetna wiadomosc :)
RAZ JEST DOBRZE RAZ JEST ŹLE ALE ZAWSZE JEST JAKOŚ ;)

Mariola 33
Debiutant ✽
Posty: 28
Rejestracja: 05 gru 2007, 20:11
Choroba: CU
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: Zgorzelec
Kontakt:

Re: szczepienie p/w żółtaczce

Post autor: Mariola 33 » 15 mar 2008, 13:17

Naobie myślę że można zwrócić się do lekarza pierwszego kontaktu u Ciebie to chyba jeszcze pediatra,ja jak mam jakiekolwiek wątpliwości to rejestruję się do internisty.Chociaż z tego co piszesz wizytę masz na 8 kwietnia a to już niedługo.Pozdrawiam :wink:
Mariola

Awatar użytkownika
13julcia
Początkujący ✽✽
Posty: 100
Rejestracja: 03 kwie 2007, 15:56
Choroba: CD u partnera
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Re: szczepienie p/w żółtaczce

Post autor: 13julcia » 21 mar 2008, 11:33

jeszcze jedno pytanko: jeśli ktoś 2 lata temu przyjął 2 dawki,, to teraz musi od początku wszystkie 3 przyjąc czy wystarczy ostatnia dawka?
żona męża z CD......

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: szczepienie p/w żółtaczce

Post autor: Ania406 » 16 lip 2008, 23:36

z tego co ja wiem, a szczepilam sie na wszystko co mozliwe, to szczepienie przeciw zoltaczce wymaga 3 dawek- druga dostaje sie po miesiacu, a trzecia do ok pol roku. i musza byc trzy aby usyskac pelna odpornosc. jesli ktos wzial 2 i "zapomnial" o 3 na dluzej niz rok, to musi wszystkio powtorzyc. szczepienie jest wazne na 10 lat. tak mam wpisane w miedzynarodowej ksiazeczce szczepien. pozdrawiam
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: szczepienie p/w żółtaczce

Post autor: Shadowka » 17 lip 2008, 15:39

szczepienia ile są ważne to każdy powie inaczej, proponuje się najczęściej opcję taką by wykonać badanie przeciwciał po 5 latach by zobaczyć jak się sprawa ma szczególnie jak jest się osobą która ma prawdopodobieństwo operacji,
Co do tężca to kiedyś się szczepiło ostatni raz w szkole średniej i potem po 10 latach, teraz ostatnia dawka jest w szkole średniej , ale proponuje się kobietą by po 10 latach zrobił sobie jakieś do szczepienia szczególnie jak pracują np w ogródku. Ale to wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie.
Kiedyś szczepili regularnie na różne choroby potem spadła zachorowalność i przestali bo myśleli ,że wygrali z bogiem, po czym okazywało się, że tak naprawdę tylko dzięki szczepieniom było tak dobrze... no i ostatnio masz bum i ludzie znów chorują na jakieś dziwne choroby.
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: szczepienie p/w żółtaczce

Post autor: Ania406 » 17 lip 2008, 16:03

Shadowka pisze:szczepienia ile są ważne to każdy powie inaczej, proponuje się najczęściej opcję taką by wykonać badanie przeciwciał po 5 latach by zobaczyć jak się sprawa ma szczególnie jak jest się osobą która ma prawdopodobieństwo operacji,
Co do tężca to kiedyś się szczepiło ostatni raz w szkole średniej i potem po 10 latach, teraz ostatnia dawka jest w szkole średniej , ale proponuje się kobietą by po 10 latach zrobił sobie jakieś do szczepienia szczególnie jak pracują np w ogródku
zgadzam się jeśli chodzi o ewentualne operacje, ale co do czasu ważności szczepionki, to nie sądzę aby tu byla opcja- "szczepieni w soboty mają na 3 lata, a ci w środy na 7". jeśli wojewódzka stacja sanitarno- epidemiologiczna wydaje mi miedzynarodową książeczkę szczepień i wpisuje w niej pod każdym szczepieniem lata, w czasie których jest ono ważne to sadzę,że wiedzą co robią. a pod żółtaczką wpisane mam 10 lat. pod większością innych 3 lata.
co do tężca:
podstawowy program szczepień przeciwtężcowych, który powoduje wytworzenie odporności przed zachorowaniem składa się z 4 dawek podawanych w następujący sposób:

1. 2. miesiąc życia (szczepionką skojarzoną, łącznie ze szczepieniem na błonicę i krztusiec - szczepionka DPT)
2. przełom 3. i 4. miesiąca życia (po 6 tyg., szczepionką skojarzoną, łącznie ze szczepieniem na błonicę i krztusiec - szczepionka DPT)
3. 5. miesiąc życia (szczepionką skojarzoną, łącznie ze szczepieniem na błonicę i krztusiec - szczepionka DPT)
4. 16. – 18. miesiąc życia (szczepionką skojarzoną, łącznie ze szczepieniem na błonicę i krztusiec - szczepionka DPT).

następnie należy przeprowadzać podawanie kolejnych dawek szczepionki tzn. przypominających w następującym schemacie:

1. 6. rok życia (szczepionką skojarzoną łącznie ze szczepieniem na błonicę i krztusiec - szczepionką DTaP)
2. 14. rok życia (szczepionką skojarzoną łącznie ze szczepieniem na błonicę, ze zredukowaną ilością anatoksyny błoniczej)
3. 19. rok życia (lub ostatni rok nauki w szkole) – (szczepionką skojarzoną łącznie ze szczepieniem na błonicę, ze zredukowaną ilością anatoksyny błoniczej).

aby uchronić osobę dorosłą przed zachorowaniem, konieczne jest powtarzanie podawania dawek tej szczepionki (szczepionka Td) w odpowiednich odstępach czasu w ciągu całego życia, nie rzadziej niż co 10 lat.

to chyba tyle :) pozdrawiam
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
Shadowka
Doświadczony ❃
Posty: 1624
Rejestracja: 26 cze 2007, 15:56
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Piekary Śląskie/Żory
Kontakt:

Re: szczepienie p/w żółtaczce

Post autor: Shadowka » 17 lip 2008, 21:42

ania406 pisze:zgadzam się jeśli chodzi o ewentualne operacje, ale co do czasu ważności szczepionki, to nie sądzę aby tu byla opcja- "szczepieni w soboty mają na 3 lata, a ci w środy na 7". jeśli wojewódzka stacja sanitarno- epidemiologiczna wydaje mi miedzynarodową książeczkę szczepień i wpisuje w niej pod każdym szczepieniem lata, w czasie których jest ono ważne to sadzę,że wiedzą co robią. a pod żółtaczką wpisane mam 10 lat. pod większością innych 3 lata.
co do tężca:
podstawowy program szczepień przeciwtężcowych, który powoduje wytworzenie odporności przed zachorowaniem składa się z 4 dawek podawanych w następujący sposób:
Ok zgadzam się z Tobą, że jak tak napiszą to tak jest. Ale trzeba wziąść pod uwagę jeszcze coś.. dużo ludzi szczepi się w poradni po prostu bo mają mieć zabieg to się szczepią i szczepionkę mają wbijaną przez pielęgniarkę w ksiązeczkę zdrowia ewentualnie jakaś tam inną medyczną książeczkę. Wtedy nie mają napisane po ilu latach trzeba się znów nad tym zastanowić. Takie osoby dowiadują się od lekarza pierwszego kontaktu bo zazwyczaj tylko do niego chce im się iść dowiedzieć. I tutaj pojawia się spora rozbieżność w zależności od tego jak lekarz się tym interesuje, ile lat temu skończył studia i takie tam inne sprawy. Ja uczyłam się w medyku cztery lata i powiem szczerze, że na pierwszym roku schemat był ciut inny przy egzaminie uczyłam się na nowo bo schemat szczepień się zmienił. Tak jest z medycyną , że wszystko się zmienia bo są nowe dane, lepsze dane, albo po prostu coś zmieniają.

Opowiadała nam kobiecina o szczepionce która została wycofana bo przecież nie było już dzieciaków chorujących. Do czasu było ok, bo dzieci tych dzieciaków miały odporność po mamie, ale już następne pokolenia zaczęły chorować. Wszyscy myśleli ,że choroba została zażegnana a tak naprawdę była tylko uśpiona.

Z drugiej strony każdy organizm jest inny, jeden po 5 latach miano przeciwciał będzie miał super drugie już nie tak dobrze. Dlatego nie widzę problemu by po prostu co te 5 lat zrobić sobie takie badanie. Bo szczerze to z tym szczepieniem co 10 lat może być tak, że znów zachorowalność podskoczy.

Może nieufana jestem, może moje podejście wynika z tego ,żę cały dzień taplam się w cudzej krwi, ale wole sobie sprawdzić po 5 latach wyniki niż potem się leczyć.

Natomiast jeżeli mowa o tym, że na tężca warto się zaszczepić po 10 latach szczególnie jak pracuje się w ogródku czy gdzieś się rękami grzebie w ziemi to myślę ,że to nie jest takie głupie. Szczepienia i kalendarze szczepień są obowiązkowe dla dzieciaków, dlatego nie ma w nich wzmianki o tym co warto robić po ukończeniu 19 roku zycia, czyli po czasie jak dzieciak przestaje podlegać pod szkołę, czyli w jakiś tam sposób odpowiada za nie państwo. Potem jesteś dorosły odpowiadasz sam za siebie i koniec zabawy z szczepieniami. Zauważ ,że są szczepienia które nie są w kalendarzu, albo też są jako szczepienia dodatkowe, może to trochę dzięki firmom, żeby kasę zarobić, ale coś w tym musi być skoro ministerstwo wspomina o nich w kalendarzach :)

Wiem rozpisałam się i to trochę chaotycznie, ale dużo chciałam napisać a jest już późno ;)
Pozdrawiam
Shadi

"nie szukałam doskonałości - sama przyszła "

Obrazek

Awatar użytkownika
ranka
Mistrzunio ❃❃❃
Posty: 3958
Rejestracja: 18 gru 2005, 17:53
Choroba: CU
województwo: pomorskie
Lokalizacja: 3 city
Kontakt:

Re: szczepienie p/w żółtaczce

Post autor: ranka » 17 lip 2008, 22:03

heh schematy szczepien zmieniaja sie co rok.
teraz sie nie doszczepia zoltaczki.nie trzeba.
chyba ze ktos ma zerowa odpornosc.to wtedy trzeba,ale nie po 5 latach tylko po 3 szczepieniu sprawdzic ta odpornosc.
Ostatnio zmieniony 17 lip 2008, 22:04 przez ranka, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Awatar użytkownika
Ania406
Doświadczony ❃
Posty: 1354
Rejestracja: 02 cze 2008, 23:22
Choroba: CD
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Znienacka

Re: szczepienie p/w żółtaczce

Post autor: Ania406 » 17 lip 2008, 22:04

jasne :) zgadzam sie z toba- jak sie bierze pod uwage okolicznosci po szczepieniu to roznie moze byc. ale zasada jest -10 lat jesli wszystko idzie zgodnie z planem. a tego dotyczylo pytanie:) dodatkowe okolicznosci= dodatkowa kontrola.
dobrze,ze o tym rozmawiamy. malo tu informacji na ten temat :)
pozdrawiam :)
Care for life and physical health, with due regard for the needs of others and the common good, is concomitant with respect for human dignity.

Awatar użytkownika
CAMPARI34
Aktywny ✽✽✽
Posty: 939
Rejestracja: 30 kwie 2008, 18:12
Choroba: CD
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: zagranica

Re: szczepienie p/w żółtaczce

Post autor: CAMPARI34 » 06 sie 2008, 13:29

Ja teraz sie doszczepiałm na żółtaczke a miałam w 2009 roku dopiero zrobiłam przeciwciała i miałam niski poziom 40zł doszczepienie kosztuje ale najpierw trzeba zrobic przeciwciała bo może byc tak że wcale sie doszczepiac nie trzeba przez kolejne 2 lata
:D

Awatar użytkownika
MisterBIG
Debiutant ✽
Posty: 40
Rejestracja: 30 maja 2007, 10:42
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Re: szczepienie p/w żółtaczce

Post autor: MisterBIG » 09 sie 2008, 14:25

przy AZA nie wolno się szczepić.

Szczepienie jest jednak bardzo konieczne - wątrobe mamy juz nadwyrężoną chorobą a tu jeszcze jej zapalenie - ciężka sprawa
Asamax 5g 5/0/5, Folic 15mg 1/0/0

Wzrost/waga 198cm/127kilo

Sądziłem, iż dynamika działania jest odwrotnie proporcjonalna do wieku... przekonałem się, że jest proporcjonalna do bliskości kibla. Im bliżej do niego, tym bardziej bezstresowo.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: szczepienie p/w żółtaczce

Post autor: Raysha » 10 sie 2008, 17:11

Ja mam bardzo dużo zaległych szczepień, ale po prostu nie ma nigdy okazji by zrobić szczepienie, najpierw Imuran, potem Remicade teraz Humira - a przy tych lekach nie można szczepić, także błędne koło.

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: szczepienie p/w żółtaczce

Post autor: Mamcia » 10 sie 2008, 20:41

Mikrusiu większośc szczepień jest możliwa, ale może być mniej skuteczna. Szczepić jednak trzeba.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Raysha
Weteran ✿
Posty: 4274
Rejestracja: 06 sie 2006, 12:44
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie

Re: szczepienie p/w żółtaczce

Post autor: Raysha » 10 sie 2008, 20:43

Mamcia pisze:Mikrusiu większośc szczepień jest możliwa, ale może być mniej skuteczna. Szczepić jednak trzeba.
A mi lekarze ciągle nie polecają szczepić się, bo to nie ma sensu jak ja biorę ten lek i może się tak stać, że organizm nie obroni tego co tam jest i bedę miec tą chorobę..

Zablokowany

Wróć do „Leki Niezwiązane Bezpośrednio z NZJ”