Metronidazol

Miejsce na wszelkie inne leki, które nie zostały wymienione w innych podforach

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: Metronidazol

Post autor: nataliak71 » 04 lut 2011, 16:11

Błagam powiedzcie mi jeszcze czy możliwe, że po metronidazolu dostałam jakiegoś grzyba jamy ustnej? czuje caly czas coś w gardle, odbija mi się nie przyjemnie a z tyłu w gardle jak zaglądam, ściana gardła obłożona jest czymś białym..mam już dosyć tych wszystkich leków, skutków ubocznych i w ogole do dupy ze wszystkim :cry:

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Metronidazol

Post autor: Natalka » 04 lut 2011, 16:31

W ulotce występuje jako działanie niepożądane m.in.: obłożony język, zapalenie jamy ustnej.
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Natalka
Weteran ✿
Posty: 4896
Rejestracja: 19 kwie 2007, 13:54
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Metronidazol

Post autor: Natalka » 04 lut 2011, 16:58

no dokładnie, Zeno dobrze prawi,
metronidazol jest bardzo nielubianym lekiem przez moją laryngolog właśnie ze względu na objawy, które opisujesz nataliak71
Nie istnieją żadne określone potrawy, które zasadniczo wpływają na ciężkość przebiegu lub na rodzaj nawrotu choroby u wszystkich pacjentów.
poradnik żywieniowy Falka

Awatar użytkownika
Kropelka
Początkujący ✽✽
Posty: 115
Rejestracja: 05 lip 2008, 18:20
Choroba: CD
województwo: kujawsko-pomorskie
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Re: Metronidazol

Post autor: Kropelka » 04 lut 2011, 18:29

U mnie przy braniu Metronidazolu też był obłożony język i jakby biała krostka mi się robiła w gardle, ale jak skończyłam brać antybiotyk to wszystko ustało. Myślałam, że to przez to, że miałam problemy z połykaniem tabletek i rozpuszczały mnie się w ustach :wink: Ale najgorszy był ten posmak jakby metalu.
"Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem."

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: Metronidazol

Post autor: nataliak71 » 04 lut 2011, 18:55

ehh, dzisiaj biore jeszcze 2 ostatnie i mam nadzieje ze organizm wróci do siebie choć psychika już wysiada :smutny: Dzieki za odpowiedzi, troszke się uspokoiłam, że to nic poważnego.

Awatar użytkownika
ita71
Doświadczony ❃
Posty: 1885
Rejestracja: 28 sty 2009, 22:45
Choroba: CD u dziecka
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Metronidazol

Post autor: ita71 » 04 lut 2011, 22:32

Syn od wczoraj w szpitalu tez dostaje metronidazol.Wcześniej w zaostrzeniu
także dostawał ten lek i żadnych objawów ubocznych nie zauważyłam,mam
nadzieję ,że i tym razem będzie ok.
Nigdy nie mów nigdy...

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2455
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Metronidazol

Post autor: Cinimini » 04 lut 2011, 22:41

Ja od dziś na 10 dni dostałam metronidazol + cała serie innych specyfików ;/
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Metronidazol

Post autor: Coralie » 08 lut 2011, 13:34

Cinimini, ciesz się, że na 10 dni, ja mam na kilka miesięcy cyt. "co najmniej" :/ To dopiero jest dół :(
New beginning :)

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2455
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: Metronidazol

Post autor: Cinimini » 08 lut 2011, 13:55

Coralie pisze:Cinimini, ciesz się, że na 10 dni, ja mam na kilka miesięcy cyt. "co najmniej" To dopiero jest dół
Ale zaraz po operacja...więc nie ma co sie cieszyć ;)
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
nataliak71
Doświadczony ❃
Posty: 1034
Rejestracja: 30 sty 2011, 13:01
Choroba: CD
województwo: dolnośląskie
Lokalizacja: wrocław

Re: Metronidazol

Post autor: nataliak71 » 08 lut 2011, 21:30

Hajo! Przyznam szczerze, że lepiej nie muszę czuć gorzkiego posmaku, jama ustna sie zagoiła wszystko było by okej gdyby nie to, że nadal męczy mnie luźny stolec i ból przy wypróżnianiu i teraz już nie wiem czy to metronidazol czy zaostrzenie :neutral: , dzięki Zenobius za zainteresowanie. Życze wszystkim nie brania tego leku lub chociaż dobrego samopoczucia po nim :)

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Metronidazol

Post autor: Coralie » 26 maja 2011, 12:44

No i nie dałam rady, Zeno ;) Po 1,5 czy 2 miesiącach przyjmowania metronidazolu miałam bardzo duży spadek białych krwinek, czułam się okropnie, spałam po 15-16 godzin dziennie i na nic nie miałam siły. Minęło już długo od odstawienia a moje białe krwinki nadal się w pełni nie odbudowały. Szkoda, że lekarz, który mi to przepisał nie pisnął nic o tym, żeby kontrolować morfologię i właściwie sama na to wpadłam, bo gdyby nie to, to już pewnie bym leżała na hematologii :evil: Także radzę wszystkim uważać przy długotrwałym przyjmowaniu tego cudownego leku, którego nienawidzę ;)
New beginning :)

Awatar użytkownika
Golfi
Doświadczony ❃
Posty: 1019
Rejestracja: 27 gru 2005, 22:41
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Mysłowice
Kontakt:

Re: Metronidazol

Post autor: Golfi » 26 maja 2011, 19:38

Coralie pisze:Także radzę wszystkim uważać przy długotrwałym przyjmowaniu tego cudownego leku, którego nienawidzę ;)
jak pamiętam na początku choroby gdy brałem metronidazol to były to wstawki góra 2 tygodniowe które albo pomogły albo lekarz wybierał inną drogę już bez stosowania powyższego leku.
"Nic, co ma wielką wartość w życiu nie przychodzi łatwo."

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Metronidazol

Post autor: Coralie » 26 maja 2011, 20:42

Ale osłona nie ma związku z degradacją płytek krwi. Po prostu skutków ubocznych tego leku jest dużo i nie wszystkim da się zapobiec.
New beginning :)

Awatar użytkownika
subzero
Aktywny ✽✽✽
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2011, 16:36
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: śląskie
Lokalizacja: K-ce bejbe

Re: Metronidazol

Post autor: subzero » 13 sie 2011, 13:14

Brałam przez 10 dni metronidazol 2 miesiące temu, gastrolog zaleciła, by wykluczyć bakterie clostridium difficile.
Ani mi pomógł ani zaszkodził,a le ja rzadko mam skutki uboczne po lekach. Nie brałam niestety nic osłonowo.

LOSMARCELOS
Początkujący ✽✽
Posty: 192
Rejestracja: 08 sty 2012, 16:27
Choroba: IBS
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin

Re: Metronidazol

Post autor: LOSMARCELOS » 15 sty 2013, 21:24

Ja brałem metronidazol i jakoś tak... hmmm... mnie osłabiał w sensie, że trochę senny byłem i czasem jakby w gardle mi się blokowało...
"... Wprowadzam do doliny łez teorie sensu życia... "

ODPOWIEDZ

Wróć do „Leki Niezwiązane Bezpośrednio z NZJ”