coś na nerwy

Miejsce na wszelkie inne leki, które nie zostały wymienione w innych podforach

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
ewkunia
Doświadczony ❃
Posty: 1030
Rejestracja: 05 kwie 2008, 12:53
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z Nibylandii:)

Re: coś na nerwy

Post autor: ewkunia » 26 mar 2010, 20:17

ja biorę citabax. miałam straszne wahania nastrojów ( m in od złej gospodarki hormonalnej). po prostu już denerwowałam samą siebie. poszłam do lekarza, dostałam citabax. nie wiem czy sobie coś wmawiam,ale już po tygodniu jakoś mi lepiej. postanowiłam też trochę nad sobą popracować - nie nakręcać się ciągle i bardziej zwracać uwagę na pozytywy niż negatywne rzeczy. ciężkie,ale czasami trzeba:)

co ciekawe, po zastosowaniu ww leku lepiej dzialają mi jelitka. ach ta psychika:)
Ewkunia; biorę: nic; brałam :Asamax Imuran, Pentasę, Metronizadol, Encorton, Salofalk, Jucolon, wlewki z hydrokortyzonem,..., and many more ;p ważę 60kg/169cm, mam notorycznie stany podgorączkowe;/ Moje jelita źle znoszą mesalazynę.

Awatar użytkownika
-Ania-
Admin
Posty: 4326
Rejestracja: 06 lis 2003, 15:04
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Jaworzno

Re: coś na nerwy

Post autor: -Ania- » 28 mar 2010, 13:55

wg mnie citabax to dobry lek.
I znam kilku crohnowców i colitowców, którzy go biorą.

ania
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą !

Obrazek

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: coś na nerwy

Post autor: kasinp » 28 mar 2010, 14:02

tu zgodzę się z Anią , zaletą tego leku jest takze to ze jest stosunkowo tani ok. 10 zl za opakowanie . Natomiast na początku brania mogą wystąpić objawy niepożądane i występują one dosyc często , zaburzenia snu, nadmierna potliwość i drżenie . Ale lek jak już się organizm przyzwyczai jest niezlym "rozweselaczem" Jeden z moich znajomych bierze go na depresję lekowo - napadową . Już prawie dwa lata jesienia i zimą w dawce 20mg a latem i wiosna w dawce 10 mg.

kasinp
Znawca ❃❃
Posty: 2418
Rejestracja: 19 cze 2007, 17:48
Choroba: CD
województwo: pomorskie
Lokalizacja: Rumia
Kontakt:

Re: coś na nerwy

Post autor: kasinp » 30 mar 2010, 11:54

martita, a jak długo brałaś citabax ?? bo znajomemu pomogł po jakims kwartale , najpierw przechodzil objawy niepożądane taka jakby deprechę większą , ale się uparł ze mu pomoże i wytrzymał , a potem było już tylko lepiej i faktycznie tak jak napisałam bo dowiedzialam się od niego placił za 28 czy 30 tabletek 9,46zl .

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: coś na nerwy

Post autor: Piciu » 30 mar 2010, 18:46

Nie wiem czy to na temat, ale od nie dawna rozpocząłem przygodę z lekiem o nazwie Mocloxil - lek na depresje.
Nic na razie nie moge napisać o jego działaniu , gdyż musze pobrać go przynajmniej z 2 tygodnie i też nie wiadomo czy na mnie zadziała.
Czy ktoś go bierze lub brał ? Jakieś opinie o nim ?

Awatar użytkownika
toczka
Początkujący ✽✽
Posty: 459
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:22
Choroba: CU
województwo: śląskie
Lokalizacja: Katowice

Re: coś na nerwy

Post autor: toczka » 17 maja 2011, 12:37

Wrocilam od psychatry. Przepisal mi Coaxil. Powiedzial, ze moje skoki nastrojow od euforii do depresji sa spowodowane sterydami. Poki co mam lykac te male, śmieszne tableteczki i za trzy tygodnie do kontroli. :neutral:
Na końcu jest zawsze dobrze. A jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest jeszcze koniec...

Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
biedronka24
Aktywny ✽✽✽
Posty: 663
Rejestracja: 09 wrz 2007, 21:02
Choroba: mikroskopowe zap. j.
województwo: podlaskie
Lokalizacja: białystok

Re: coś na nerwy

Post autor: biedronka24 » 17 maja 2011, 17:32

Z szeroko pojętych środków na nerwy brałam sulpiryd i hydroksyzynę. Brałam bardzo krótko i sulpiryd wyłączał mnie zupełnie z normalnego funkcjonowania, nie mogłam chodzić do pracy, jak go brałam - tak więc odstawiłam. A hydroksyzyna uzależnia - też się z nią pożegnałam.
W tamtym roku byłam u psychiatry - miałam "epizod depresyjny" - tak to określił lekarz. Nie zgodziłam się na farmakologiczne leczenie. Jestem bardzo uprzedzona do leków.
Obecnie chodzę na psychoterapię.
Salofalk 500 2 x 3 tabl., Contracid 40 mg, Telfexo 180, Cortare 250, Oxodil, Ventolin.

Awatar użytkownika
Cinimini
Znawca ❃❃
Posty: 2451
Rejestracja: 27 maja 2006, 10:25
Choroba: CD
województwo: łódzkie
Lokalizacja: łódź
Kontakt:

Re: coś na nerwy

Post autor: Cinimini » 18 maja 2011, 22:27

Ja sulpiryd brałam i mogłam normalnie funkcjonować, natomiast hydroxyzyna to wyłączała mnie z życia totalnie - oczy same sie zamykały... Teraz biorę Neo Persen Forte i jest dobrze.
Certolizumab od lipca'08 do lutego'11 -
Była zakwalifikowana do resekcji j. grubego na 12/04/2011, ale zwiała spod noża :D
Remicade od 24/02/2012 - 07/01/2013 - odstąpiono od leczenia ze wzg. na CIĄŻĘ !! :D

JELITKO JESTEŚ ZDROWE !!

Obrazek

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: coś na nerwy

Post autor: Coralie » 18 maja 2011, 23:45

A próbujecie jakichś ziół? Ja zauważyłam, że np melisa trochę uspokaja mi jelito ale mnie nie uspokaja ani trochę. Może z naturalnych środków jest coś mocniejszego?
New beginning :)

Awatar użytkownika
obyty.z.cu
Doradca CU
Posty: 7786
Rejestracja: 28 lis 2008, 13:48
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: wielkopolska- Leszno

Re: coś na nerwy

Post autor: obyty.z.cu » 19 maja 2011, 14:15

Cinimini pisze:natomiast hydroxyzyna to wyłączała mnie z życia totalnie - oczy same sie zamykały...
i o to właśnie chodzi,wieczorem jak znalazł :razz: luzik i odlot i troche snu.
„Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresje, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma przykrych skutków ubocznych, jest więc po prostu cudownym lekiem ..."Każda droga zaczyna się od pierwszego kroku" . https://senmaluszka.pl

Awatar użytkownika
malapkasia
Znawca ❃❃
Posty: 2859
Rejestracja: 24 maja 2010, 11:31
Choroba: CD
województwo: lubelskie
Lokalizacja: Lublin/Bełżyce/Łuszczów

Re: coś na nerwy

Post autor: malapkasia » 19 maja 2011, 14:24

ja tam sobie biorę Validol jak coś ten teges no.......
albo jadę na wieś i rąbie drewno ;)
"Aby być szczęśliwym z mężczyzną, trzeba go bardzo dobrze rozumieć i trochę kochać. Aby być szczęśliwym z kobietą, trzeba ją bardzo kochać i w ogóle nie próbować zrozumieć"
imuran, entocort 3mg, novothyral

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: coś na nerwy

Post autor: Piciu » 19 maja 2011, 17:26

Coralie pisze:Może z naturalnych środków jest coś mocniejszego?
-
próbowałaś kiedyś kropli walerianowych (nalewka z korzeni kozłka) ?
Mają działanie uspokajające w stanach napięcia psychicznego oraz ułatwiają zasnąć.
Dostępne w każdej aptece za ok. 2 -5 zł

malapkasia pisze:albo jadę na wieś i rąbie drewno
- potrzebuje kogoś takiego :wink:

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: coś na nerwy

Post autor: Coralie » 20 maja 2011, 00:25

Piciu, dzięki, zakupię sobie przed obroną ;) Tzn nie przed samą, tylko tak z 2 dni przed :D
New beginning :)

Piciu
Znawca ❃❃
Posty: 2059
Rejestracja: 02 wrz 2006, 02:13
Choroba: CU
województwo: wielkopolskie
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: coś na nerwy

Post autor: Piciu » 20 maja 2011, 10:30

Coralie pisze:Tzn nie przed samą, tylko tak z 2 dni przed
wypróbuj może trochę prędzej ,aby wiedzieć ,czy to aby na Ciebie poskutkuje :wink:
A jakby co, spytaj się aptekarki czy ma "coś" mocniejszego , oczywiście nie w sensie procentów :wink:

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: coś na nerwy

Post autor: Coralie » 20 maja 2011, 14:05

Żałuję, że na tę okoliczność nie mam już Xanaxu :P
New beginning :)

Zablokowany

Wróć do „Leki Niezwiązane Bezpośrednio z NZJ”