Escitil (Escitalopramum)

Miejsce na tematy wielowątkowe oraz niepowiązane z konkretnymi lekami

Moderatorzy: Anette28, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Escitil (Escitalopramum)

Post autor: Coralie » 25 gru 2010, 13:00

Jest to przeciwdepresyjny i przeciwlękowy lek z grupy SSRI. W ulotce nie ma nic na temat interakcji leku z alkoholem. W internecie w charakterystyce leku znalazłam informację:
Jak w przypadku innych leków nie jest zalecane jednoczesne przyjmowanie leku ESCITIL i spożywanie alkoholu, chociaż nie jest spodziewana interakcja leku ESCITIL z alkoholem.
To, że nie powinno się pić alkoholu podczas leczenia jest dla mnie jasne i nie piję alkoholu wcale od ponad 2 miesięcy a wcześniej były to raczej dawki symboliczne. Natomiast zastanawia mnie czy mogę po prostu wypić od święta lampkę lub 2 wina albo piwo? Zbliża się Sylwester i zastanawiam się czy będę mogła wznieść toast o północy.

W internecie wiele osób pisze, że nic nie powinno się stać, ale nie chciałabym polegać na cudzym doświadczeniu, bo moje może okazać się inne ;)

Podsumowując - chciałabym móc od czasu do czasu zdegustować jakąś niewielką ilość alkoholu ale jak ma mi to zaszkodzić, uszkodzić jakiś narząd to oczywiście nie ma takiej opcji.

Mam wątpliwości, bo chociaż niby alkoholu nie powinno się łączyć z żadnym lekiem, to np lekarz powiedziała mi, że moje leki hormonalne można łączyć z alkoholem i nic się nie stanie. Może ktoś wie jak jest w tym przypadku?

Pozdrawiam.
New beginning :)

dethleffs

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: dethleffs » 25 gru 2010, 18:38

ten cytat mowi jedynie o nie jednoczesnym zażyciu leku i piciu alkoholu - ja tak ten cytat interpretuje
ale popijajac salofalk piwem nie jestem chyba specjalnie autorytetem :E sam biore teraz anafranil - lek troche starszego typy, azatiopiryne, kwas foliowy i od kilku dni antybiotyk doumox - pije swiatecznie alkohol wysokoprocentowy - i nie odczuwam jakis specjalnych sensacji
mozna wiec chyba pokusic sie o lampke wina - zdrowko :)

Mamcia
Specjalista od Spraw medycznych
Posty: 10316
Rejestracja: 04 mar 2004, 16:08
Choroba: CD u dziecka
województwo: mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: Mamcia » 25 gru 2010, 21:55

Przy wielu lekach psychotropowych nie ma bezwzględnego zakazu picia alkoholu, ale należy zachować ostrożność, bo reakcja organizmu może być różna. na pewno nie jest wskazane picie na początku kuracji, a potem pod dużą kontrolą.
Nie widzę jednak przeciwwskazań do wypicie kieliszka.
Co do AZA i 6-MP oraz wielu innych leków, to są one neutralizowane przez wątrobę, a alkohol ma działanie hepatotoksyczne, czyli może przyczyniać się do uszkodzenia wątroby.
Przyłacz się do Towarzystwa J-elita. Działamy dla waszego dobra, ale bez Waszej pomocy niewiele zrobimy.

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: Coralie » 25 gru 2010, 22:16

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi :)

Lekarza pytałam, to powiedział enigmatycznie, że nie może mi powiedzieć nic innego jak tylko, że leków nie można mieszać z alkoholem ;)
New beginning :)

genus
Początkujący ✽✽
Posty: 378
Rejestracja: 26 lis 2007, 10:04
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Poznan

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: genus » 25 gru 2010, 22:43

Duzo tez moze zalezec od twojej ogolnej kondycji...
Ja bym nie ryzykowala. wiele lat temu biorac podobny lek wypilam przyslowiowa lampke wina, w zasadzie nieswiadomie (zapomnialam serio ze to biore) i mialam niezly wieczor - glownie zafundowalam niezly ubaw znajomym. ale tak na serio, roznie to moze byc. leki psychotropowe powoduja zmiany w funkcjonowaniu mozgu - a zatem w mysleniu, zachowaniu. taka ich rola. tekst, ktory zacytowalas swiadczy o tym, ze nie ma interakcji chemicznej leku z alkoholem. natomiast pewne zachowania, reakcje, pod wplywem alkoholu moga ulec nieoczekiwanej zmianie wlasnie przez dodatkowy czynnik - winko, piwko,itp.

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: Coralie » 26 gru 2010, 17:17

No to mnie zmartwiłaś genus. A jak wygląda sprawa z opalaniem się? Można chodzić na solarium?
New beginning :)

dethleffs

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: dethleffs » 26 gru 2010, 17:23

genus pisze: leki psychotropowe powoduja zmiany w funkcjonowaniu mozgu - a zatem w mysleniu, zachowaniu. taka ich rola.
to brzmi bardzo groźnie - u mnie żadnych zmian w mysleniu, ani zachowaniu tego typu lek nie wnosi - prócz melancholii ktora przez leki jest mniej przypierajaca do podłogi
wczoraj swiątecznie - obaliłem prawie ;) 0.5 wodki przez cały dzien - i nawet pijany nie byłem

ja bym na Twoim miejscu sprobował najpierw w warunkach domowych wypić lampkę wina i popatrzec co sie dzieje

genus
Początkujący ✽✽
Posty: 378
Rejestracja: 26 lis 2007, 10:04
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Poznan

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: genus » 26 gru 2010, 18:22

Hej, nie chcialam ciebie zmartwic :-)
Po prostu trzeba ostroznie, zobaczyc jak organizm reaguje. Tak jak dethleffs pisze, w warunkach domowych zobaczysz jak tolerujesz,itp, nie bedzie niespodzianek.
dethleffs pisze:to brzmi bardzo groźnie - u mnie żadnych zmian w mysleniu, ani zachowaniu tego typu lek nie wnosi
gdyby nie wnosil, to by nie trzeba bylo go brac chyba?
nie oszukujmy sie,te leki to nie cukierki, dzialanie na pewno jest,nawet jesli sie go nie zauwaza.i nie polega ono na spektakularnej zmianie smutnego milczka w rozchichotana dusze towarzystwa

dethleffs

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: dethleffs » 26 gru 2010, 18:45

genus pisze:gdyby nie wnosil, to by nie trzeba bylo go brac chyba?
przeciez napisałem jak na mnie działa :roll:
i nie twierdziłem - ze to cukierki
ja tylko chciałem stonować ogólny pogląd i swoim postem ukazać inne stanowisko od Twojego - przejaskrawiając troche w drugą strone - dla równowagi :P

dobrze, ze sie zgadzamy co do przetestowania - po prostu :roll:

genus
Początkujący ✽✽
Posty: 378
Rejestracja: 26 lis 2007, 10:04
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: -- poza Polską --
Lokalizacja: Poznan

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: genus » 26 gru 2010, 20:41

ciesze sie :-) masz racje, rownowaga najwazniejsza!

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: Coralie » 26 gru 2010, 23:45

No ja prawdę mówiąc mam wrażenie, że te leki na mnie działają. Czy zmieniają myślenie? Nie, bo ja myślenia racjonalnego nie zatraciłam i nie na to je biorę, więc myślenie mi zostało takie samo ;) Ale działają dość sprawnie przeciwlękowo, choć jeszcze czasami muszę się wspomagać xanaxem. Za to poprzednio brałam Serotonil - lek z tej samej grupy i wcale mi nie pomagał, jakbym jadła dropsy miętowe. Chyba zależy czy są dobrze dobrane.
New beginning :)

dethleffs

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: dethleffs » 27 gru 2010, 01:23

no ja tez racjonalnego myslenia nie zatracilem - o ile racjonalne myslenie - teraz dziala na moja korzyść :E a moze nie :neutral: -kto to wie - ale kawa zawsze dziala na mnie pozytywnie - stad chęć spotkania :)
dropsy mietowe odświeżają oddech :roll:

[ Dodano: 27-12-2010 ]
jeszcze zweryfikuje działanie leków wspomagających dobre samopoczucie kontra alkohol - dzis ponad 0,5 na głowe - łapię dość wyraźny obraz do odległości 2m - powyżej tej ogniskowej - obraz stabilny z rozmyciem barwy czerwonej w lewą stronę - świadomość upojenia alkoholowego zachowana, sprawność błędników - pełna - z zachwianiem równowagi także jak barwy czerwonej - chęć śpiewania hymnu narodowego - znaczna. możliwa chęc spoufalania się i nadużywania spokoju publicznego - znaczna po godz.22
wiecej skutkow ubocznych - nie notuje sie . zwykłe dla grupy poddanej placebo

Awatar użytkownika
Coralie
Aktywny ✽✽✽
Posty: 535
Rejestracja: 12 lip 2010, 16:23
Choroba: niesklasyfikowane NZJ
województwo: pomorskie
Lokalizacja: z piekła

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: Coralie » 27 gru 2010, 01:39

I dodatkowo te prochy działają jakoś dobrze na moje jelita, choć może to koincydencja ;)

Pół litra na głowę przyznam, że zdarzyło mi się w niechlubnej przeszłości wypić i skutki były o wiele bardziej opłakane, więc masz niezłą głowę :P
New beginning :)

dethleffs

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: dethleffs » 27 gru 2010, 01:44

może to i ko... cos tam - zbyt skomplikowane słowo dla mnie - ale na moje jelita - działaja równie dobrze - byłem zapewniony co do lekko zapierających skutków ubocznych leków starszego typu - ale skoro - leki nowej generacji dzialaja moze nie chemicznie - tylko uspokajająco - czy jak to nazwac - to ja jestem za - jako człowiek nowoczesny :D

[ Dodano: 27-12-2010 ]
chcę tylko powiedzieć, ze w moim piekle jes równie gorąco

Awatar użytkownika
Miska Ryżu
Doświadczony ❃
Posty: 1475
Rejestracja: 03 lip 2008, 10:38
Choroba: CD
województwo: śląskie
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Escitil (Escitalopramum)

Post autor: Miska Ryżu » 27 gru 2010, 08:45

Nie biorę tego typu leków więc nie mogę się wypowiadać rzeczowo w temacie, ale zrobie sobie ot i powiem, że już dawno się nie uśmiałam tak z rana jak czytając Twoje wypowiedzi dethleffs.
dethleffs pisze: ten cytat mowi jedynie o nie jednoczesnym zażyciu leku i piciu alkoholu - ja tak ten cytat interpretuje ale popijajac salofalk piwem nie jestem chyba specjalnie autorytetem :E
dethleffs pisze: jeszcze zweryfikuje działanie leków wspomagających dobre samopoczucie kontra alkohol - dzis ponad 0,5 na głowe - łapię dość wyraźny obraz do odległości 2m - powyżej tej ogniskowej - obraz stabilny z rozmyciem barwy czerwonej w lewą stronę - świadomość upojenia alkoholowego zachowana, sprawność błędników - pełna - z zachwianiem równowagi także jak barwy czerwonej - chęć śpiewania hymnu narodowego - znaczna.
:lol:
Smutno Ci? A może budyń? :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne”